Nie daję na "tacę"

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5632
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 557 times
Been thanked: 711 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Andy72 » 2026-07-07, 19:36

Taca nie jest obowiązkowa. Lepiej nie dać na tacę niż np. dać 1 grosz bo kazanie księdza się nie podoba.
Całe szczęście że mamy finansowanie dobrowolne przez tacę, a nie tak, jakby chcieli niektórzy wszystko uregulować - podatki dla wierzących i finansowanie Kościoła z podatków.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

uzytkownik
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 602
Rejestracja: 29 maja 2025
Has thanked: 22 times
Been thanked: 63 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: uzytkownik » 2026-07-08, 07:37

Stanko pisze: 2026-07-07, 17:36 Ona ponosi odpowiedzialność duszpasterską za każdego parafianina (nawet także podatkową - przewidują to stawki podatkowe od zatrudnionych duchownych)
W jaki sposób miałaby ponosić odpowiedzialność, na czym konkretnie polega odpowiedzialność duszpasterska parafii?

Awatar użytkownika
pacyfik
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1105
Rejestracja: 23 lut 2026
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: Berea
Has thanked: 202 times
Been thanked: 195 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: pacyfik » 2026-07-08, 08:23

Andy72 pisze: 2026-07-07, 19:36 Całe szczęście że mamy finansowanie dobrowolne przez tacę, a nie tak, jakby chcieli niektórzy wszystko uregulować - podatki dla wierzących i finansowanie Kościoła z podatków.
Czy myślisz, że taca jest lepsza?
W czym jest lepsza?
Z mojej perspektywy jest niesprawiedliwa. Bo promuje księży w bogatych parafiach.
A tym samym ludzie w biedniejszych parafiach są pokrzywdzeni wobec tych w bogatszych.
Bo nie mogą liczyć na takie same zaopatrzenie duchowe.

Podatki usunęłyby szarą strefę i wprowadziłyby większą równość dla parafian. A tym samym sprawiedliwość.
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 08:23 przez pacyfik, łącznie zmieniany 1 raz.
Poszukiwacz perły Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.

Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5632
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 557 times
Been thanked: 711 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Andy72 » 2026-07-08, 08:35

Taa... wszystko uregulować, na śmierć
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1911
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 49 times
Been thanked: 211 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Stanko » 2026-07-08, 09:40

uzytkownik pisze: 2026-07-08, 07:37
Stanko pisze: 2026-07-07, 17:36 Ona ponosi odpowiedzialność duszpasterską za każdego parafianina (nawet także podatkową - przewidują to stawki podatkowe od zatrudnionych duchownych)
W jaki sposób miałaby ponosić odpowiedzialność, na czym konkretnie polega odpowiedzialność duszpasterska parafii?
Odpowiedzialność ZA duszpasterstwo w parafii jest religijna (przed Bogiem) lub także karna (od przełożonego diecezji)

Dodano po 9 minutach 27 sekundach:
pacyfik pisze: 2026-07-08, 08:23
Andy72 pisze: 2026-07-07, 19:36 Całe szczęście że mamy finansowanie dobrowolne przez tacę, a nie tak, jakby chcieli niektórzy wszystko uregulować - podatki dla wierzących i finansowanie Kościoła z podatków.
Czy myślisz, że taca jest lepsza?
W czym jest lepsza?
Z mojej perspektywy jest niesprawiedliwa. Bo promuje księży w bogatych parafiach.
A tym samym ludzie w biedniejszych parafiach są pokrzywdzeni wobec tych w bogatszych.
Bo nie mogą liczyć na takie same zaopatrzenie duchowe.
Zasadniczo nie ma parafii biednych albo bogatych. Są tylko PARAFIANIE ofiarni lub nieofiarni. Rzadko gdzie parafie maja jakieś inne dodatkowe źródła: grunty (wynajmowane), dodatkowe budynki (wynajmowane) .
Podatki usunęłyby szarą strefę i wprowadziłyby większą równość dla parafian. A tym samym sprawiedliwość.
Gdyby tak było w komunie, to uzależnione od podatków oznaczałoby uzależnienie od władzy i parafie przestałyby istnieć (jak było w wielu krajach komunistycznych).
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 10:13 przez Stanko, łącznie zmieniany 1 raz.

uzytkownik
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 602
Rejestracja: 29 maja 2025
Has thanked: 22 times
Been thanked: 63 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: uzytkownik » 2026-07-08, 12:35

Stanko pisze: 2026-07-08, 09:49 Odpowiedzialność ZA duszpasterstwo w parafii jest religijna (przed Bogiem) lub także karna (od przełożonego diecezji)
A skąd ksiądz m wiedzieć czy jest ok czy nie jest?
W jaki sposób otrzymuje feedback?
Jak to się mierzy czy proboszcz wykonuje dobrze swoje zadanie czy nie?

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1911
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 49 times
Been thanked: 211 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Stanko » 2026-07-08, 16:35

uzytkownik pisze: 2026-07-08, 12:35
Stanko pisze: 2026-07-08, 09:49 Odpowiedzialność ZA duszpasterstwo w parafii jest religijna (przed Bogiem) lub także karna (od przełożonego diecezji)
A skąd ksiądz m wiedzieć czy jest ok czy nie jest?
W jaki sposób otrzymuje feedback?
Jak to się mierzy czy proboszcz wykonuje dobrze swoje zadanie czy nie?
Angielski foedback księdzu w Polsce chyba niepotrzebny, bo tu język polski i zapewne w tym języku biskupi w Polsce dogadują się z księżmi.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19863
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6729 times
Been thanked: 4041 times
Kontakt:

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Dezerter » 2026-07-08, 22:04

pacyfik pisze: 2026-07-08, 08:23
Andy72 pisze: 2026-07-07, 19:36 Całe szczęście że mamy finansowanie dobrowolne przez tacę, a nie tak, jakby chcieli niektórzy wszystko uregulować - podatki dla wierzących i finansowanie Kościoła z podatków.
Czy myślisz, że taca jest lepsza?
W czym jest lepsza?
Z mojej perspektywy jest niesprawiedliwa. Bo promuje księży w bogatych parafiach.
A tym samym ludzie w biedniejszych parafiach są pokrzywdzeni wobec tych w bogatszych.
Bo nie mogą liczyć na takie same zaopatrzenie duchowe.

Podatki usunęłyby szarą strefę i wprowadziłyby większą równość dla parafian. A tym samym sprawiedliwość.
Skąd absurdalny i nieprawdziwy pomysł, że "takie same zaopatrzenie duchowe" zależy od mamony :-o
Jak ksiądz wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków, dba o kościół i parafian i daje coś od siebie, to taca jest pełna
a jak zachowuje się przeciwnie do powyższego, to nawet jak by parafianie byli bogaci, to i tak by nie chodzili, albo nie dawali.

Przykład
Byłem w sobotę nie w swojej parafii, pierwszy raz w Wielu na Kaszubach, ksiądz dał się poznać jako "dla ludzi" (opinia naszego księdza opiekuna) , inteligentny, wierzący, troskliwy i wrażliwy, dobre kazanie, adoracja po Mszy św - opinie naszej grupy były zgodne na +
Byłem w niedziele - zbierał na tace na renowacje jednej z kapliczek drogi krzyżowej - zaczął zbierać tacę z mojej strony , po obejściu połowy kościoła musiał uklepywać pełna tacę bym mógł dorzucić swój banknot B-)
W Wielu nie mieszkają bogaci ludzie, a kościół jest czysty, piękny, dużo prawdziwych złoceń, cały pomalowany w przepięknym artystycznym stylu, całe ściany, nawet konfesjonały z zewnątrz i w środku , na prawdę cały :!:
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 22:06 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
emef
Bywalec
Bywalec
Posty: 130
Rejestracja: 3 cze 2026
Has thanked: 20 times
Been thanked: 37 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: emef » 2026-07-08, 22:22

Kilka słów:
Zagadnienie postaw moralnych wśród duchowieństwa łączy w sobie skrajne wzorce zachowań, które mocno wpływają na społeczny odbiór Kościoła.
W strukturach kościelnych, podobnie jak w każdej innej grupie, spotkać można zarówno osoby o głębokiej uczciwości, jak i te kierujące się materializmem.
Z jednej strony istnieje liczne grono księży, którzy z oddaniem realizują misję pomocową i ewangeliczną. Duchowni ci angażują się w wolontariat, prowadzą dzieła charytatywne i żyją skromnie, rezygnując z osobistych wygód na rzecz wsparcia potrzebujących.
Ich transparentność i bezinteresowność budują autentyczny autorytet oraz silne więzi z wiernymi
Z drugiej strony widoczne są postawy określane jako pazerność, które budzą silny sprzeciw społeczny. Przejawiają się one w żądaniu wygórowanych opłat za sakramenty, ostentacyjnym konsumpcjonizmie czy braku jasności w zarządzaniu funduszami parafialnymi.
Tego typu zachowania niszczą zaufanie do instytucji i stają się jednym z głównych powodów niechęci wobec duchowieństwa.
Ostatecznie obraz kapłaństwa nie jest czarno-biały. Kościół tworzą ludzie o różnych charakterach, a to, czy dany duchowny stanie się wzorem skromności, czy ulegnie pokusom materialnym, zależy od jego indywidualnych wyborów moralnych i osobistej dojrzałości.
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.

Awatar użytkownika
pacyfik
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1105
Rejestracja: 23 lut 2026
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: Berea
Has thanked: 202 times
Been thanked: 195 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: pacyfik » 2026-07-08, 22:38

Dezerter pisze: 2026-07-08, 22:04
pacyfik pisze: 2026-07-08, 08:23
Andy72 pisze: 2026-07-07, 19:36 Całe szczęście że mamy finansowanie dobrowolne przez tacę, a nie tak, jakby chcieli niektórzy wszystko uregulować - podatki dla wierzących i finansowanie Kościoła z podatków.
Czy myślisz, że taca jest lepsza?
W czym jest lepsza?
Z mojej perspektywy jest niesprawiedliwa. Bo promuje księży w bogatych parafiach.
A tym samym ludzie w biedniejszych parafiach są pokrzywdzeni wobec tych w bogatszych.
Bo nie mogą liczyć na takie same zaopatrzenie duchowe.

Podatki usunęłyby szarą strefę i wprowadziłyby większą równość dla parafian. A tym samym sprawiedliwość.
Skąd absurdalny i nieprawdziwy pomysł, że "takie same zaopatrzenie duchowe" zależy od mamony :-o
Jak ksiądz wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków, dba o kościół i parafian i daje coś od siebie, to taca jest pełna
a jak zachowuje się przeciwnie do powyższego, to nawet jak by parafianie byli bogaci, to i tak by nie chodzili, albo nie dawali.

Przykład
Byłem w sobotę nie w swojej parafii, pierwszy raz w Wielu na Kaszubach, ksiądz dał się poznać jako "dla ludzi" (opinia naszego księdza opiekuna) , inteligentny, wierzący, troskliwy i wrażliwy, dobre kazanie, adoracja po Mszy św - opinie naszej grupy były zgodne na +
Byłem w niedziele - zbierał na tace na renowacje jednej z kapliczek drogi krzyżowej - zaczął zbierać tacę z mojej strony , po obejściu połowy kościoła musiał uklepywać pełna tacę bym mógł dorzucić swój banknot B-)
W Wielu nie mieszkają bogaci ludzie, a kościół jest czysty, piękny, dużo prawdziwych złoceń, cały pomalowany w przepięknym artystycznym stylu, całe ściany, nawet konfesjonały z zewnątrz i w środku , na prawdę cały :!:
Byłeś na Kaszubach czyli w jednym z najbardziej religijnych, katolickich regionów Polski. Z dobrymi ziemiami a tym samym co najmniej średniozamożnymi wsiami.
Wiem jak tam wygląda sytuacja, bo mam tam rodzinę.
I to przedstawiasz mi jako dowód na to jak wygląda parafiach gdzie ksiądz jest ubogi? :-o
Choć tam też bywa różnie.

Proponuję udać się gdzieś na wyludnioną, nieturystyczną wiejską parafię np. w okolice Szczecina czy Koszalina. Albo na niektóre parafie Opolszczyzny czy Dolnego Śląska

A jak to wpływa na opiekę duszpasterską?
Mniej pieniędzy oznacza często większe obciążenie finansowe dla parafii: ogrzewanie, remonty, media, wynagrodzenia pomocnicze i bieżące wydatki konkurują z wydatkami na działania duszpasterskie.

W biedniejszej parafii ksiądz bywa zmuszony do większego "gaszenia pożarów" organizacyjnych, więc zostaje mniej czasu na rozmowy, spowiedź, wizyty duszpasterskie czy przygotowanie katechez.

Jeśli parafia ma mało wiernych i małe wpływy, duchowny może mieć mniej środków na inicjatywy formacyjne: rekolekcje, grupy biblijne, wyjazdy, pomoc charytatywną czy materiały dla dzieci i młodzieży.

W skrajnych przypadkach presja finansowa może wpływać na styl posługi: większy nacisk na sprawy administracyjne, płatne posługi lub szukanie dodatkowych źródeł utrzymania zamiast na spokojne duszpasterstwo.

A prostym językiem. Zniechęcony, zmęczony, zmarznięty zimą, osamotniony ksiądz. Ma głowę zajętą wieloma problemami.
Mniej ludzi do pomocy.
Słyszałem takie opowieści od ludzi będących blisko tematu.
Wiadomo. Pieniądze szczęścia nie dają.
Ale bardzo ułatwiają.
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 23:25 przez pacyfik, łącznie zmieniany 2 razy.
Poszukiwacz perły Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19863
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6729 times
Been thanked: 4041 times
Kontakt:

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Dezerter » 2026-07-08, 23:18

Byłeś na Kaszubach czyli w jednym z najbardziej religijnych, katolickich regionów Polski. Z dobrymi ziemiami a tym samym co najmniej średniozamożnymi wsiami.
Ziemie bardzo słabe - owies nawet do kolan nie dorasta, żyto słabiutkie i malutkie - połowa tego co na Kujawach, słabiutkie jasne gleby, wiem, bo z gospodarstwa pochodzę.
Największa wiara katolicka jest na południowym-wschodzie Polski a nie na północnym-zachodzie
Ilu Polaków chodzi do kościoła? To najbardziej świecki region Polski

Najniższe wskaźniki uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej odnotowano w północno-zachodniej części Polski. To właśnie tam praktyki religijne osiągają dziś rekordowo niskie poziomy.

W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej na mszę chodzi zaledwie 17,53 proc. wiernych, a w szczecińsko-kamieńskiej 17,59 proc. To najsłabsze wyniki w skali całego kraju i jednocześnie symbol postępującej sekularyzacji regionu, który od lat uznawany jest za najmniej religijny w Polsce. Dla porównania średnia frekwencja w skali całej Polski wynosi 29,6 proc.

Jeszcze wyraźniej widać to w danych dotyczących przyjmowania komunii świętej. W diecezji szczecińsko-kamieńskiej communicantes (czyli procent osób przyjmujących komunię podczas niedzielnej mszy w stosunku do liczby zobowiązanych wiernych) wynosi 8,85 proc., a w koszalińsko-kołobrzeskiej 8,98 proc. Niższy wynik zanotowano jedynie w diecezji sosnowieckiej – 8,65 proc.
https://natemat.pl/637690,najbardziej-s ... eta-polske
kolejny raz podajesz nieprawdziwe informacje :-\ , dziwne i niepokojące, bo nie wiem czy to ignorancja, czy trollowanie ?

Mój przykład miał pokazać, że jak proboszcz jest "dla ludzi", to ludzie są dla proboszcza i tylko tyle, takie są moje doświadczenia
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 23:19 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1911
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 49 times
Been thanked: 211 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Stanko » 2026-07-09, 06:07

Dezerter pisze: 2026-07-08, 22:04 Jak ksiądz wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków, dba o kościół i parafian i daje coś od siebie, to taca jest pełna
a jak zachowuje się przeciwnie do powyższego, to nawet jak by parafianie byli bogaci, to i tak by nie chodzili, albo nie dawali.
Oj, nie bardo wiecie, jakiego ducha jesteście! Znamy wielu gorliwych księży w każdym calu, co umieszczeni jakiej trudnej parafii, nie potrafili ruszyć serc w wierze ani wzbudzić ofiarności, by świątynia mogła być zadbana...
Niekiedy w parafii dominują inne, przeciwne siły...; jakieś tradycje oporności i sprzeciwu, jakieś agresywne antykatolickie związki lub wspólnoty; albo ksiądz nie umiejący chwalić i podbijać bębenków zgodnie z lokalnymi oczekiwaniami... :-s itd.

Awatar użytkownika
Arek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6595
Rejestracja: 29 sie 2022
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 619 times
Been thanked: 693 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Arek » 2026-07-09, 07:05

Ach te pieniądze. Gdyby ich nie było ilu księży by się ostało w posłudze? Niestety takie czasy.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
✝️ ⛪ 📜 🦁 🐟 🍞 🐏 🍇
---------------------------------------------------

uzytkownik
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 602
Rejestracja: 29 maja 2025
Has thanked: 22 times
Been thanked: 63 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: uzytkownik » 2026-07-09, 07:30

Stanko pisze: 2026-07-08, 16:35 Angielski foedback księdzu w Polsce chyba niepotrzebny, bo tu język polski i zapewne w tym języku biskupi w Polsce dogadują się z księżmi.
Jak mierzy się to czy parafia dobrze dba o parafian, w sensie duchowym bo o tym rozmawialiśmy.
Jak się mierzy odpowiedzialność?

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1911
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 49 times
Been thanked: 211 times

Re: Nie daję na "tacę"

Post autor: Stanko » 2026-07-09, 08:06

uzytkownik pisze: 2026-07-09, 07:30
Stanko pisze: 2026-07-08, 16:35 Angielski foedback księdzu w Polsce chyba niepotrzebny, bo tu język polski i zapewne w tym języku biskupi w Polsce dogadują się z księżmi.
Jak mierzy się to czy parafia dobrze dba o parafian, w sensie duchowym bo o tym rozmawialiśmy.
Jak się mierzy odpowiedzialność?
Człowieku, nie martw się!
Jest Pismo Święte, podręczniki teologii, Kodeks Prawa Kanonicznego w Kościele, Sa sążniste tomy uchwal synodalnych w niedawnym czasie w diecezji; są doraźne rozporządzenia i instrukcje biskupów (dostępne do wglądu w kancelariach parafialnych).
Nie martw się!

Dodano po 1 minucie 39 sekundach:
Są też kwartalne zebrania wszystkich pracujących w diecezjach księży z biskupami i kurialistami.

Dodano po 7 minutach 3 sekundach:
Działają także coroczne przez przez przedstawicieli biskupów wizytacje katechizacji w parafiach i kancelariach parafialnych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Życie katolickie”