To właśnie jedność z papieżem jest gwarantem trwania przy Chrystusie.Samowolne święcenie biskupów bez zgody Rzymu jest uznawane za pychę i rozłamywanie Mistycznego Ciała Chrystusa
Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
- Markerów
- Bywalec

- Posty: 141
- Rejestracja: 3 lut 2026
- Lokalizacja: Tarnów
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 27 times
- Been thanked: 35 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Mdr 3.1 A dusze sprawiedliwych są w ręku Bogai nie dosięgnie ich męka
Zdało się oczom głupich, że pomarli,
Zdało się oczom głupich, że pomarli,
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5632
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 557 times
- Been thanked: 711 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
@pacyfik
Tego nie napisalem.
Prosze mi nie wmawiac
Niemiecka droga synodalna to pomysl by rzadzily jakies rady parafialne "wir sir kirche" a papiez nie mial nic do powiedzenia. O taki pseudokosciol chodzi
Tego nie napisalem.
Prosze mi nie wmawiac
Niemiecka droga synodalna to pomysl by rzadzily jakies rady parafialne "wir sir kirche" a papiez nie mial nic do powiedzenia. O taki pseudokosciol chodzi
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 10:44 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
-
Stanko
- Biegły forumowicz

- Posty: 1911
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 49 times
- Been thanked: 211 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
"Wir sind Kirche" - to coś gorszego niż antypapieska samowładza. Ona oznaczała decydowanie o zmianie prawd wiary i zasad moralnych na niechrześcijańskie.
- pacyfik
- Super gaduła

- Posty: 1106
- Rejestracja: 23 lut 2026
- Ostrzeżenia: 1
- Lokalizacja: Berea
- Has thanked: 202 times
- Been thanked: 195 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Powiązałeś słowo "synodalny" ze słowem "pseudokościół".
A jako opozycję nie napisałeś "prawdziwy Kościół synodalny" tylko Kościół Piotrowy.
Stąd było moje zdziwienie.
Teraz lepiej Cię rozumiem.
Choć przecież:
W nauczaniu Kościoła synodalność nie jest jedynie procedurą administracyjną czy organizacyjną, ale sposobem bycia Kościoła, który odzwierciedla jego naturę jako wspólnoty osób, które razem słuchają Ducha Świętego 2.
Papież Franciszek w dokumencie Episcopalis Communio podkreślił, że synodalność jest „konstytutywnym elementem Kościoła” 1. Z kolei papież Leon XIV wskazał, że synodalność jest sposobem praktykowania natury Kościoła jako komunii, w której wierni różnych stanów, języków i narodowości wspólnie podążają, wzbogacając się nawzajem i dzieląc darami duchowymi
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 12:50 przez pacyfik, łącznie zmieniany 5 razy.
Poszukiwacz perły ◆ Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5632
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 557 times
- Been thanked: 711 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Główne postulaty niemieckiej Drogi Synodalnej (niem. Synodaler Weg) skupiają się wokół głębokiej reformy strukturalnej, doktrynalnej i obyczajowej Kościoła katolickiego. Proces ten, zapoczątkowany w 2019 roku, został podzielony na cztery główne fora tematyczne i przyniósł następujące wnioski oraz żądania zmian:1. Władza i podział władzy w KościeleDemokratyzacja struktur: Wprowadzenie mechanizmów demokratycznych do zarządzania diecezjami i parafiami.Decyzyjność świeckich: Przyznanie osobom świeckim realnego prawa głosu w sprawach personalnych i administracyjnych, w tym przy wyborze biskupów.Rada Synodalna: Utworzenie stałego organu doradczo-decyzyjnego składającego się z biskupów i świeckich (co spotkało się z wyraźnym sprzeciwem Watykanu).2. Rola kobiet w KościeleŚwięcenia kobiet: Dopuszczenie kobiet do święceń diakonatu, a w perspektywie długoterminowej także do święceń kapłańskich.Przywództwo kobiet: Zwiększenie udziału kobiet na kluczowych stanowiskach kierowniczych w instytucjach kościelnych.Liturgia: Umożliwienie kobietom i osobom świeckim głoszenia kazań (homilii) podczas mszy świętych oraz udzielania chrztu.3. Życie i moralność kapłańskaDobrowolność celibatu: Zniesienie obowiązku bezżeństwa dla księży i umożliwienie wyświęcania żonatych mężczyzn (tzw. viri probati).Przejrzystość: Zmiana stylu życia duchownych w celu zapobiegania klerykalizmowi i nadużyciom władzy.4. Nowa etyka seksualna i relacjeZwiązki jednopłciowe: Oficjalne wprowadzenie liturgicznego błogosławieństwa dla par tej samej płci oraz par rozwiedzionych żyjących w nowych związkach.Akceptacja LGBT+: Rewizja nauczania Kościoła w zakresie homoseksualizmu i osób transpłciowych.Kościelne prawo pracy: Zmiana przepisów zatrudnienia w instytucjach katolickich (np. szkołach, szpitalach), tak aby orientacja seksualna czy ponowny ślub cywilny nie stanowiły podstawy do zwolnienia.
Jaki to ma zwiazek z Bractwem. Podczas gdy powyższa droga nie wychodzi z Kościoła i nie zaklada jeszcze jednego kosciola protestanckiego tylko zamierza zmienic Kosciol od srodka, to Bractwo niepotrzebnie sie zradykalizowalo, chocby msza ktora mamy od 60 lat,, uwazaja za grzeszna,zmarnowalo potencjal ludzi o pogladach tradycyjnych, i teraz mam nadzieje ze nie odciagna poza Kosciol zbyt wielu osob, i po latach byc moze sami powroca do Kosciola.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2163
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 56 times
- Been thanked: 216 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Jaki to ma związek z Bractwem?Andy72 pisze: ↑2026-07-08, 12:28
Główne postulaty niemieckiej Drogi Synodalnej (niem. Synodaler Weg) skupiają się wokół głębokiej reformy strukturalnej, doktrynalnej i obyczajowej Kościoła katolickiego. Proces ten, zapoczątkowany w 2019 roku, został podzielony na cztery główne fora tematyczne i przyniósł następujące wnioski oraz żądania zmian:1. Władza i podział władzy w KościeleDemokratyzacja struktur: Wprowadzenie mechanizmów demokratycznych do zarządzania diecezjami i parafiami.Decyzyjność świeckich: Przyznanie osobom świeckim realnego prawa głosu w sprawach personalnych i administracyjnych, w tym przy wyborze biskupów.Rada Synodalna: Utworzenie stałego organu doradczo-decyzyjnego składającego się z biskupów i świeckich (co spotkało się z wyraźnym sprzeciwem Watykanu).2. Rola kobiet w KościeleŚwięcenia kobiet: Dopuszczenie kobiet do święceń diakonatu, a w perspektywie długoterminowej także do święceń kapłańskich.Przywództwo kobiet: Zwiększenie udziału kobiet na kluczowych stanowiskach kierowniczych w instytucjach kościelnych.Liturgia: Umożliwienie kobietom i osobom świeckim głoszenia kazań (homilii) podczas mszy świętych oraz udzielania chrztu.3. Życie i moralność kapłańskaDobrowolność celibatu: Zniesienie obowiązku bezżeństwa dla księży i umożliwienie wyświęcania żonatych mężczyzn (tzw. viri probati).Przejrzystość: Zmiana stylu życia duchownych w celu zapobiegania klerykalizmowi i nadużyciom władzy.4. Nowa etyka seksualna i relacjeZwiązki jednopłciowe: Oficjalne wprowadzenie liturgicznego błogosławieństwa dla par tej samej płci oraz par rozwiedzionych żyjących w nowych związkach.Akceptacja LGBT+: Rewizja nauczania Kościoła w zakresie homoseksualizmu i osób transpłciowych.Kościelne prawo pracy: Zmiana przepisów zatrudnienia w instytucjach katolickich (np. szkołach, szpitalach), tak aby orientacja seksualna czy ponowny ślub cywilny nie stanowiły podstawy do zwolnienia.
Jaki to ma zwiazek z Bractwem. Podczas gdy powyższa droga nie wychodzi z Kościoła i nie zaklada jeszcze jednego kosciola protestanckiego tylko zamierza zmienic Kosciol od srodka, to Bractwo niepotrzebnie sie zradykalizowalo, chocby msza ktora mamy od 60 lat,, uwazaja za grzeszna,zmarnowalo potencjal ludzi o pogladach tradycyjnych, i teraz mam nadzieje ze nie odciagna poza Kosciol zbyt wielu osob, i po latach byc moze sami powroca do Kosciola.
Bractwo właśnie próbowało rozmawiać z Rzymem przez dziesięciolecia. Nie powstało dlatego, że ktoś chciał założyć drugi Kościół, ale dlatego, że abp Marcel Lefebvre uważał, że po Soborze Watykańskim II pojawiły się poważne problemy doktrynalne i liturgiczne, których Rzym nie chce uznać.
-
Gzresznik Upadający
- Mistrz komentowania

- Posty: 5689
- Rejestracja: 21 cze 2021
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 588 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Dlaczego zawsze rozszerzasz wszystko by uzasadnić swoją wypowiedź.Przeemek pisze: ↑2026-07-06, 09:41Tak wziąłem....... Wtedy jest nawet gorzej "dla was"...... bo mój argument się wtedy jeszcze bardziej wzmacnia......Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-02, 16:38 @Przeemek
A spróbowałes do interpretacji wskazanych cytatów że sw Piotra wziąć oś czasu?
Naważniejszy przykład jest po Pięćdziesiątnicy.
Spór w Antiochii (Ga 2,11-14), gdzie Paweł skarcił Piotra, że "nie postępował według prawdy Ewangelii" - wydarzył się lata po Zesłaniu Ducha, gdy Piotr był już w pełni "umocnionym filarem" Kościoła, "głową apostołów". A mimo to zbłądził w sprawie dotyczącej prawdy Ewangelii - i poprawił go nie inny papież, a Paweł.
Chronologia więc napewno nie ratuje tezy o nieomylności bieżącej - wręcz przeciwnie - pokazuje, że już po otrzymaniu pełni Ducha Piotr mógł błądzić w kwestii doktrynalnej.
A jeśli przesuniemy oś czasu jeszcze dalej - do VII wieku - mamy papieża Honoriusza I, potępionego imiennie jako heretyk przez III Sobór Konstantynopolitański, "w waszej" narracji historii "wieki po ustanowieniu prymatu". To zauważ, że to już nie "niedojrzały Piotr sprzed Pięćdziesiątnicy". To urząd w pełni ukształtowany.
Więc oś czasu prowadzi do wniosku odwrotnego, niż sugerujesz - na żadnym jej odcinku - ani przed Duchem, ani po Nim, ani wieki później - posiadanie urzędu nie gwarantowało bezbłędności w sprawach wiary.
Protestanci nie nazywają wszystkiego sakramentami tak jak katolicyzm - ale to nie znaczy, że nie mają chrztu czy Wieczerzy Pańskiej. Mają.
Różnica jest w rozumieniu, nie w istnieniu.
I dlatego Kościół rzymskokatolicki od pierwszych wieków uznaje chrzest udzielony poza swoimi strukturami - także u protestantów - o ile jest w imię Trójcy i z intencją czynienia tego, co czyni Kościół. To potwierdza sam Marek.
Domyślam się, skąd to u Ciebie, wychowanie w KRK, pewna terminologia wyniesiona z katechezy. Nic w tym złego - ale to dobrze pokazuje, jak łatwo o obraz uproszczony, gdy patrzy się tylko z jednej strony.
I tu dochodzimy do rzeczy, o której mówię cały czas. Zobacz, ile miejsca poświęcamy tu sporowi Rzymu z Bractwem - a przecież istnieje starszy, analogiczny, ale znacznie większy podział, o którym mało kto w tym wątku wspomina - prawosławie.
Bo z perspektywy prawosławnych to Rzym jest w schizmie - to Zachód odszedł od niepodzielonego Kościoła pierwszego tysiąclecia, dodając filioque do Credo i wynosząc prymat papieża ponad sobory. Oni z tą samą pewnością, z jaką wy mówicie dziś o Bractwie, mówią o was, że to Kościół rzymski się odłączył.
Ale największa ironią tego tematu wątku jest to, że to nie jest nawet kwestia dwóch stron - Rzymu i prawosławia. Bo Kościołów z ważną, nieprzerwaną sukcesją apostolską - którą uznaje sam Rzym - jest znacznie więcej, i różnią się między sobą czasem bardzo poważnie jak np. Kościoły orientalne - Koptowie, Ormianie, Etiopczycy, Syryjczycy - "odłączeni" od 451 roku po Chalcedonie, w sporze o naturę Chrystusa. Czy inny Asyryjski Kościół Wschodu.
Każdy z nich ma - jak to nazywasz - ważne sakramenty i ważną sukcesję - a mimo to każdy inaczej rozumie fundamentalne prawdy wiary. I każdy jest przekonany, że to on zachował nienaruszony depozyt apostolski, a inni zbłądzili.
I znów wracamy do tego samego pytania: czym to rozstrzygnąć? Bo ani liczba, ani sukcesja, ani starożytność same w sobie nie dają odpowiedzi — każdy z tych Kościołów może się na nie powołać.
Pozdrawiam.
Przed moim zapytaniem mówiłeś o samym Piotrze.i
I dlatego zapytałem czy próbowałeś umieścić dwie odpowiedzi o których wspomniałeś na osi czasu .
Dobrze żeś o przybijacza też do metalowych drzwi nie wspomniał
Dodano po 2 minutach 24 sekundach:
A głos wsparcia ze strony " brata odłączonego," dla * brata w buncie" traktujemy jeszcze jako jeden argument przeciw bractwu.
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2163
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 56 times
- Been thanked: 216 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
No i znowu ucieczka od meritum, wycieczki osobiste i tania erystyka......Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-08, 16:59 Dlaczego zawsze rozszerzasz wszystko by uzasadnić swoją wypowiedź.
Przed moim zapytaniem mówiłeś o samym Piotrze.i
I dlatego zapytałem czy próbowałeś umieścić dwie odpowiedzi o których wspomniałeś na osi czasu .
Dobrze żeś o przybijacza też do metalowych drzwi nie wspomniał
Najpierw domagasz się osi czasu, a kiedy czarno na białym pokazuję Ci, że na tej osi czasu Piotr błądzi w Antiochii już po Pięćdziesiątnicy, a Honoriusz błądzi wieki później, to nagle narzekasz, że... "rozszerzam wypowiedź". To w końcu jak? Fakty historyczne i biblijne nie pasują do Twojej teorii, więc udajemy, że ich nie ma?
Czyli cytowane przeze mnie Słowo Boże (List do Galatów) albo udokumentowana historia powszechnych soborów (Konstantynopol III) nagle stały się fałszywe lub nieważne tylko dlatego, że zacytował je "brat odłączony"?Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-08, 16:59 Dodano po 2 minutach 24 sekundach:
A głos wsparcia ze strony " brata odłączonego," dla * brata w buncie" traktujemy jeszcze jako jeden argument przeciw bractwu.
Kolejne argumenty ad hominem i tania erystyka. Typowo papistyczna mentalność – skoro nie masz argumentów na obronę swojej teorii, to próbujesz dyskredytować rozmówcę ze względu na wyznanie.
Dla Ciebie, jako zdeklarowanego romanisty, kryterium Prawdy nie stanowi Biblia ani fakty historyczne, ale to, czy ktoś ma aktualną pieczątkę z Rzymu. Smutne to, ale przynajmniej czytelnicy tego wątku widzą czarno na białym, gdzie kończą się wasze "merytoryczne" odpowiedzi, gdy ktoś rzuci na stół twarde wersety.
-
Gzresznik Upadający
- Mistrz komentowania

- Posty: 5689
- Rejestracja: 21 cze 2021
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 588 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Zajmij sie swoimy setkami denominacji i róznymi naukami jakie one wyprowadzaja wszystkie na bazie ich " jedynaj " i 'prawdziwej" interetacji jakie kazda z nich wyprowadza na bazie SOLA SCRIPTURAPrzeemek pisze: ↑2026-07-09, 09:41No i znowu ucieczka od meritum, wycieczki osobiste i tania erystyka......Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-08, 16:59 Dlaczego zawsze rozszerzasz wszystko by uzasadnić swoją wypowiedź.
Przed moim zapytaniem mówiłeś o samym Piotrze.i
I dlatego zapytałem czy próbowałeś umieścić dwie odpowiedzi o których wspomniałeś na osi czasu .
Dobrze żeś o przybijacza też do metalowych drzwi nie wspomniał
Najpierw domagasz się osi czasu, a kiedy czarno na białym pokazuję Ci, że na tej osi czasu Piotr błądzi w Antiochii już po Pięćdziesiątnicy, a Honoriusz błądzi wieki później, to nagle narzekasz, że... "rozszerzam wypowiedź". To w końcu jak? Fakty historyczne i biblijne nie pasują do Twojej teorii, więc udajemy, że ich nie ma?
Czyli cytowane przeze mnie Słowo Boże (List do Galatów) albo udokumentowana historia powszechnych soborów (Konstantynopol III) nagle stały się fałszywe lub nieważne tylko dlatego, że zacytował je "brat odłączony"?Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-08, 16:59 Dodano po 2 minutach 24 sekundach:
A głos wsparcia ze strony " brata odłączonego," dla * brata w buncie" traktujemy jeszcze jako jeden argument przeciw bractwu.
Kolejne argumenty ad hominem i tania erystyka. Typowo papistyczna mentalność – skoro nie masz argumentów na obronę swojej teorii, to próbujesz dyskredytować rozmówcę ze względu na wyznanie.
Dla Ciebie, jako zdeklarowanego romanisty, kryterium Prawdy nie stanowi Biblia ani fakty historyczne, ale to, czy ktoś ma aktualną pieczątkę z Rzymu. Smutne to, ale przynajmniej czytelnicy tego wątku widzą czarno na białym, gdzie kończą się wasze "merytoryczne" odpowiedzi, gdy ktoś rzuci na stół twarde wersety.
podsumowujac zajmijcie sie belkami w swoich oczach a potem przyjdzcie wyciagac drzazgi z katolickich oczu. JAK UPORZADKUJECIE U SIEBIE WRESZCIE DOKTRYNY TO PRZYJDZCIE NAS NAUCZAC.
- pacyfik
- Super gaduła

- Posty: 1106
- Rejestracja: 23 lut 2026
- Ostrzeżenia: 1
- Lokalizacja: Berea
- Has thanked: 202 times
- Been thanked: 195 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Rozumiem, że Ty też przestaniesz zajmować się protestantami i protestantyzmem?Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-09, 10:08 Zajmij sie swoimy setkami denominacji i róznymi naukami jakie one wyprowadzaja wszystkie na bazie ich " jedynaj " i 'prawdziwej" interetacji jakie kazda z nich wyprowadza na bazie SOLA SCRIPTURA
podsumowujac zajmijcie sie belkami w swoich oczach a potem przyjdzcie wyciagac drzazgi z katolickich oczu. JAK UPORZADKUJECIE U SIEBIE WRESZCIE DOKTRYNY TO PRZYJDZCIE NAS NAUCZAC.
Poszukiwacz perły ◆ Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2163
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 56 times
- Been thanked: 216 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Klasyka gatunku. Gdy romanista dostaje obuchem z historii własnego Kościoła (Honoriusz, schizmy) i z Biblii (Antiochia), a systemowa narracja o niezmienności sypie się jak domek z kart – odpala się awaryjny protokół: "A u was biją murzynów.....".Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-09, 10:08 Zajmij sie swoimy setkami denominacji i róznymi naukami jakie one wyprowadzaja wszystkie na bazie ich " jedynaj " i 'prawdziwej" interetacji jakie kazda z nich wyprowadza na bazie SOLA SCRIPTURA
podsumowujac zajmijcie sie belkami w swoich oczach a potem przyjdzcie wyciagac drzazgi z katolickich oczu. JAK UPORZADKUJECIE U SIEBIE WRESZCIE DOKTRYNY TO PRZYJDZCIE NAS NAUCZAC.
Chwytliwe, ale logicznie zupełnie chybione z dwóch powodów:
Ja w tym temacie nikogo nie "nauczam" ani nie zachwalam protestantyzmu. Ja tylko pokazuję, że wasz rzymski mit o monolicie, w którym urząd gwarantuje bezbłędność, to fikcja. I to, że u protestantów są podziały, w najmniejszym stopniu nie naprawia faktu, że wasz papież Honoriusz był heretykiem, a Rzym z Dykasterią zaplątał się we własne sznurki w sporze z lefebrystami.
Po drugie, wytykasz nam denominacje, a sami żyjecie w gigantycznej iluzji monolitu. My przynajmniej nie udajemy, że mamy na ziemi jednego, urzędowego wodza z pieczątką, który myśli za nas. Wy udajecie, że go macie, a wasza rzekoma "jedność" i "porządek" istnieją tylko na papierze.
Rozejrzyj się po własnym podwórku. Wy nie macie "denominacji"? Oficjalnie nie, ale pod jednym szyldem macie potężne, wewnętrzne schizmy i frakcje, które doktrynalnie są od siebie oddalone o lata świetlne. Macie tradycjonalistów jak Bractwo św. Piusa X, sedewakantystów, którzy uważają obecnych papieży za heretyków, starokatolików, aż po skrajnych modernistów z niemieckiej Drogi Synodalnej, którzy jawnie negują odwieczną moralność chrześcijańską. Macie nawet charyzmatyków uprawiających jak to się potocznie mówi "padanie na wznak" obok sztywnych liturgistów trydenckich. Wymieniać dalej?....
Przecież wy się między sobą w fundamentalnych sprawach wiary i moralności nie potraficie dogadać, a jedyne co was łączy, to ta nieszczęsna, biurokratyczna pieczątka z Rzymu.
Więc zanim zaczniesz rozliczać protestantów, uporządkujcie najpierw ten doktrynalny cyrk u siebie, gdzie pod jedną marką mieści się wszystko – od skrajnego tradycjonalizmu po jawny progresywizm. Ta wasza rzekoma jedność jest całkowicie sztuczna, wymuszona wyłącznie przez biurokratyczny aparat władzy.
A Prawda i tak idzie swoją drogą, całkowicie niezależnie od waszych urzędowych pieczątek i struktur.
Kapitulacja przyjęta. Życzę owocnego i posłusznego ignorowania faktów w imię świętego spokoju w tych strukturach.
Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio zmieniony 2026-07-09, 12:23 przez Przeemek, łącznie zmieniany 4 razy.
- Michał
- Aktywny komentator

- Posty: 748
- Rejestracja: 17 lis 2022
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 131 times
- Been thanked: 49 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Poniekąd Lefebryści w ten sposób stali się Protestantami
Chrześcijański naturalizm 



chrześcijaństwo mistyczne
umiarkowano-radykalny ikonoklazm 
chrześcijaństwo uzdrawiające
eko-restoracjonizm


ARIEL 
| 
MICHAEL 
| 
JEZUS 
| 
GABRIEL 
| 
URIEL 

chrześcijaństwo uzdrawiające
-
Gzresznik Upadający
- Mistrz komentowania

- Posty: 5689
- Rejestracja: 21 cze 2021
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 588 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Ja im nie włażę na ich fora .pacyfik pisze: ↑2026-07-09, 10:12Rozumiem, że Ty też przestaniesz zajmować się protestantami i protestantyzmem?Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-09, 10:08 Zajmij sie swoimy setkami denominacji i róznymi naukami jakie one wyprowadzaja wszystkie na bazie ich " jedynaj " i 'prawdziwej" interetacji jakie kazda z nich wyprowadza na bazie SOLA SCRIPTURA
podsumowujac zajmijcie sie belkami w swoich oczach a potem przyjdzcie wyciagac drzazgi z katolickich oczu. JAK UPORZADKUJECIE U SIEBIE WRESZCIE DOKTRYNY TO PRZYJDZCIE NAS NAUCZAC.![]()
-
jwz
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
A wiecie co? Moim zdaniem Przemek ma trochę racji, ale ja w tym widzę właśnie wartość. W Polsce są dwa "główne" katolicyzmy - "radiomaryjny" i "tygodnikowopowszechny", sa jeszcze te wspólnoty charyzmatyczne, są "trydenciarze", tzw. "kościół pisowski" xD, "fajnokatolicyzm" itd. Rzeczywiście trochę tego jest. Za granicą bywa jeszcze ciekawiej.Przeemek pisze: ↑2026-07-09, 12:09Klasyka gatunku. Gdy romanista dostaje obuchem z historii własnego Kościoła (Honoriusz, schizmy) i z Biblii (Antiochia), a systemowa narracja o niezmienności sypie się jak domek z kart – odpala się awaryjny protokół: "A u was biją murzynów.....".Gzresznik Upadający pisze: ↑2026-07-09, 10:08 Zajmij sie swoimy setkami denominacji i róznymi naukami jakie one wyprowadzaja wszystkie na bazie ich " jedynaj " i 'prawdziwej" interetacji jakie kazda z nich wyprowadza na bazie SOLA SCRIPTURA
podsumowujac zajmijcie sie belkami w swoich oczach a potem przyjdzcie wyciagac drzazgi z katolickich oczu. JAK UPORZADKUJECIE U SIEBIE WRESZCIE DOKTRYNY TO PRZYJDZCIE NAS NAUCZAC.![]()
Chwytliwe, ale logicznie zupełnie chybione z dwóch powodów:
Ja w tym temacie nikogo nie "nauczam" ani nie zachwalam protestantyzmu. Ja tylko pokazuję, że wasz rzymski mit o monolicie, w którym urząd gwarantuje bezbłędność, to fikcja. I to, że u protestantów są podziały, w najmniejszym stopniu nie naprawia faktu, że wasz papież Honoriusz był heretykiem, a Rzym z Dykasterią zaplątał się we własne sznurki w sporze z lefebrystami.
Po drugie, wytykasz nam denominacje, a sami żyjecie w gigantycznej iluzji monolitu. My przynajmniej nie udajemy, że mamy na ziemi jednego, urzędowego wodza z pieczątką, który myśli za nas. Wy udajecie, że go macie, a wasza rzekoma "jedność" i "porządek" istnieją tylko na papierze.
Rozejrzyj się po własnym podwórku. Wy nie macie "denominacji"? Oficjalnie nie, ale pod jednym szyldem macie potężne, wewnętrzne schizmy i frakcje, które doktrynalnie są od siebie oddalone o lata świetlne. Macie tradycjonalistów jak Bractwo św. Piusa X, sedewakantystów, którzy uważają obecnych papieży za heretyków, starokatolików, aż po skrajnych modernistów z niemieckiej Drogi Synodalnej, którzy jawnie negują odwieczną moralność chrześcijańską. Macie nawet charyzmatyków uprawiających jak to się potocznie mówi "padanie na wznak" obok sztywnych liturgistów trydenckich. Wymieniać dalej?....
Przecież wy się między sobą w fundamentalnych sprawach wiary i moralności nie potraficie dogadać, a jedyne co was łączy, to ta nieszczęsna, biurokratyczna pieczątka z Rzymu.
Więc zanim zaczniesz rozliczać protestantów, uporządkujcie najpierw ten doktrynalny cyrk u siebie, gdzie pod jedną marką mieści się wszystko – od skrajnego tradycjonalizmu po jawny progresywizm. Ta wasza rzekoma jedność jest całkowicie sztuczna, wymuszona wyłącznie przez biurokratyczny aparat władzy.
A Prawda i tak idzie swoją drogą, całkowicie niezależnie od waszych urzędowych pieczątek i struktur.
Kapitulacja przyjęta. Życzę owocnego i posłusznego ignorowania faktów w imię świętego spokoju w tych strukturach.
Pozdrawiam serdecznie.![]()
I może to i dobrze, że można sobie znaleźć jakąś "wysepkę"?
To trochę tak, jak w czasach apostolskich jedni mówili: "no, ja jestem od Pawła" albo "nooo a ja od Barnaby", ale koniec końców któryś apostoł w liście napisał, że tak, różni ludzie was tu przyciągnęli, ale wszyscy jesteśmy jedno, mimo różnic.
Myślę, że najważniejsze żeby się nie zwalczać nawzajem, co niestety czasem ma miejsce szczególnie ze strony tych środowisk bardziej autorytarnych. Znacie mnie już trochę i pewnie wiecie, że ja w tym katolicyzmie "radiomaryjnym" bym nie wytrzymał, gdyby był jedyną opcją. Kościół jest powszechny i uważam, że to nic złego, że można znaleźć sobie swoją wspólnotę. Wartości sa wspólne, tylko różni się ich interpretacja w niektórych kwestiach.
Byle nie robić schizmy.
Ostatnio zmieniony 2026-07-09, 13:18 przez jwz, łącznie zmieniany 3 razy.