Co sprawiło, że wierzysz?

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: Stanko » 2026-07-03, 17:02

Ale starajcie się wysondować ze swojej mózgownicy, jak odbywało się to przekonywanie do religijnej prawdy. Bowiem właśnie prawda jest obiektem wiary, każdej wiary, religijnej i pozareligijnej.
Co innego wiara jako wiara, a co innego treść/temat wiary (tzw. prawdy wiary), a jeszcze co innego życie wiarą: zwyczaje religijne i obyczaje moralne.

Rafal
Początkujący
Początkujący
Posty: 54
Rejestracja: 21 maja 2026
Has thanked: 5 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: Rafal » 2026-07-26, 23:17

Quinque pisze: 2026-06-14, 14:45
Człowiek1 pisze: 2026-06-14, 11:00
Quinque pisze: 2026-06-14, 09:13 Jeśli Boga nie ma to życie nie ma sensu. Wolę żeby miało. I tyle
Człowiek1 pisze: odpowiedzią na trudności, wątpliwości, lęki jest Chrystus. Jednakże wiem, że ludzie niestety są w stanie zniechęcić do wiary
Jak ja nie znoszę tego typu zielonoświątkowego retoryki. Co to niby znaczy że odpowiedzią na trudności i wątpliwości jest Chrystus?
Nie wiem dlaczego zielonoświątkowa, raczej biblijna. "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię." Mt 11, 28.

Jeśli tak mówi Ewangelia to ja chcę w to wierzyć. Choć nie neguje pomocy psychologicznej i psychiatrycznej szczególnie w ciężkich przypadkach, bo do tego zmierzasz chyba.
Już mówię dlaczego. To protestanci sprzedają narrację że Jezus jest remedium na wszystko. Co jest prawdą. Ale w eschatologicznym sensie. Gdy pójdziesz do osoby pogrążonej w depresji i powiesz jej "Jezus jest odpowiedzią na twoją chorobę" to wynik będzie taki, że wzubdzisz w tej osobie niechęć, wrogość, złość czy politowanie. Sorry, ale dla mnie to jest slogan z którego nie wiadomo co ma wynikać.

Gdybyśmy żyli w świecie fantasy (a niestety nie żyjemy) gdzie bogów można dotknąć reką, to wtedy takie hasła miały by sens. Jak już mówiłem, to o czym mówię, odnosi się do najmocniejszego według mnie filozoficznego argumentu przeciw istnieniu Boga (istenniu ateistów którzy pragną wierzyć. Przykładowo, chyba Lesiu Kołakowski by tu pasował. Choć możliwe że nawrócił się na chwilę przed śmiercią). Praktyki religijne nie pomogą ateiście, bo to będzie fałszywa religinnodc. Religijność pomaga osobom już przekonanym o istenniu Boga, lub osobom które stają się religijne. Faktem jest też, że wyznawcy religii rzadziej chorują na depresję. A przynajmniej, religia pomaga w terapii. Można znaleźć masę artykułów w tym temacie

Dlatego, nie znoszę tej narracji "Jezus jest odpowiedzią na wszystko". Bez wyjaśnienia kontekstu i sensu tego zdania to gołosłowie. Mówię to jako osoba z zaburzeniami natury umysłowej (nie nie mam żadnych chorób, tylko zaburzenia)
Oczywiście, że Jezus jest lekarstwem na wszystko "moja dusza niespokojna póki nie spocznie w panu", wszak Jezusowi "dana jest wszelka moc", i może uzdrowić z depresji, depresja często sie bedzie brac właśnie z braku Boga, którego może ręką dotknąć nie można, ale jest wprost namacalny w życiu wierzących

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
sonydigital pisze: 2026-06-17, 09:02 Mówiąc krótko wiarę wynosi się z domu czyli nie ma ona nic wspólnego z prawdą. Nasze wyznanie jest powiązane z rodziną w jakiej się urodziliśmy i miejscu na ziemi. Urodzisz się w Polsce katolik, urodzisz się w Turcji Islam, Indie hinduizm, Tajlandia buddyzm i tak dalej.
Proszę mi powiedzieć co to jest wiara? Jak dla mnie jest to wymówka na brak dowodów. Czy używacie wiary w jakim kolwiek innym aspekcie życia?
Argument o tym że życie bez Boga jest bezsensowne jest dziwne. Nikt z nas nie ma jakiegoś wyznaczonego celu. Sami sobie go musimy nadać.
Jaki jest cel słuchania muzyki? co nas czeka gdy utwór się skończy? NIC po prostu samo słuchanie jest przyjemnie nie musi mieć jakiegoś wyższego celu. Ktoś lubi łowić ryby czy to nie może być jego sens życia? Wychowanie potomstwa? itp.

Czy używacie wiary w jakiekolwiek innej dziedzicnie życia? Co to za bezsens? Kiedy oddajemy CAŁE swoje życie jezusowi, aby on nim pokierował, wiara będzie obejmowała całe życie, bowiem we wszystkich sprawach powinniśmy naśladowac Jezusa

Dodano po 1 minucie 18 sekundach:
sonydigital pisze: 2026-06-17, 09:51
Andej pisze: 2026-06-17, 09:20
sonydigital pisze: 2026-06-17, 09:02 Mówiąc krótko wiarę wynosi się z domu czyli nie ma ona nic wspólnego z prawdą.
Zwykle tak. Podobnie jak inne prawdy o świecie. I istnieniu. Rzeczywiście zwykle w gronie rodzinnym poznajemy wszelkie prawdy o całym otaczającym nas świecie. Potem, wraz z rozwojem świadomości, weryfikujemy poznane prawdy. Jedna odrzucamy, w innych się utwierdzamy. Wierzymy, że Księżyk kręci się wokół Ziemi, a Ziemia wokół Słońca. Później wierzymy komuś, że wahadło Foucaulta dowodzi obrotu Ziemi. Wszystko przyjmujemy na wiarę. Na podstawie czyichś słów. Rodziców, nauczycieli, wykładowców, internetów ...
I w każdej dziedzinie są jakieś aksjomaty. Coś, co uznajemy za pierwotną prawdę. I cały świat się wokół tego kręci. Big Bang.
Nie przyjmujemy wszystkiego na wiarę gdyby tak było wierzyłby pan dzisiaj tak jak w średniowieczu i wcześniej że ziemia jest płaska ale dzięki nauce, badaniom i ludzkiej ciekawości wiemy że jest okrągła. Wydaje mi się że ten błąd myślowy często wynika z tego że nie wiemy jak wygląda naukowy proces weryfikacji.
Typowy proces wygląda mniej więcej tak:

Obserwacja
Naukowcy zauważają zjawisko lub problem.
Przykład: przedmioty zawsze spadają w kierunku Ziemi.
Pytanie badawcze
Formułowane jest konkretne pytanie.
Np. „Dlaczego ciała spadają?” albo „Jak rozprzestrzenia się dana choroba?”.
Hipoteza
Powstaje wstępne wyjaśnienie, które można sprawdzić.
Hipoteza musi być testowalna i potencjalnie możliwa do obalenia.
Np. „Istnieje siła przyciągająca obiekty do Ziemi.”
Przewidywania
Z hipotezy wyprowadza się konkretne przewidywania.
Jeśli hipoteza jest prawdziwa, powinny wystąpić określone wyniki eksperymentów lub obserwacji.
Eksperymenty i zbieranie danych
Hipoteza jest wielokrotnie testowana.
Dane muszą być zbierane w sposób kontrolowany i możliwy do powtórzenia.
Analiza wyników
Naukowcy sprawdzają, czy wyniki zgadzają się z przewidywaniami.
Jeśli nie, hipoteza jest modyfikowana lub odrzucana.
Publikacja i recenzja naukowa
Wyniki trafiają do czasopisma naukowego.
Inni specjaliści oceniają metodologię, analizę i wnioski.
Replikacja
Niezależne zespoły próbują powtórzyć badania.
Im więcej niezależnych potwierdzeń, tym większa wiarygodność.
Budowa modelu lub teorii
Gdy wiele hipotez i wyników układa się w spójne wyjaśnienie szerokiego zakresu zjawisk, powstaje teoria naukowa.
Teoria nie jest „zgadywanką”, lecz ramą wyjaśniającą opartą na ogromnej ilości dowodów.
Dalsze testowanie
Nawet uznana teoria pozostaje otwarta na nowe dane.
Może zostać rozszerzona lub zastąpiona lepszą teorią, jeśli pojawią się mocniejsze dowody.
Dlatego nauka cały czas siebie podważa i sprawdza tak wygląda postęp.
Big Bang to też teoria i najlepsze wyjaśnienie jakie mamy dzisiaj jak powstał nasz świat.

Jakie ma pan dowody na prawdę swojej wiary?
Dowodem dla kazdego może być jego osobiste doświadczenia z Bogiem, możesz to potraktować jako relacje naocznych świadków

Dodano po 3 minutach 16 sekundach:
sonydigital pisze: 2026-06-17, 19:26
Marek_Piotrowski pisze: 2026-06-17, 19:14 bla bla bla. Nawet nie ma na co odpowiedzieć ;)
Pan na nic jeszcze nie odpowiedział. Bo nie ma jak odpowiedzieć wiara nie opiera się na niczym co można potwierdzić. Jak mówiłem na samym początku WIARA to wymówka kiedy nie ma argumentów.
Dlatego nigdy nie zrozumiem jak można być osobą wierzącą.
w sumie pisałem już to, ale powtórze, wiare wynosimy z naszego osobistego doświadczania i relacji z Bogiem, zaś jeśli chodzi o pana, pisze pan nie na temat, z pewnosia jest gdzies indziej temat " ateiści kontra wierzący"

Dodano po 1 minucie 54 sekundach:
sonydigital pisze: 2026-06-17, 09:02 Mówiąc krótko wiarę wynosi się z domu czyli nie ma ona nic wspólnego z prawdą. Nasze wyznanie jest powiązane z rodziną w jakiej się urodziliśmy i miejscu na ziemi. Urodzisz się w Polsce katolik, urodzisz się w Turcji Islam, Indie hinduizm, Tajlandia buddyzm i tak dalej.
Proszę mi powiedzieć co to jest wiara? Jak dla mnie jest to wymówka na brak dowodów. Czy używacie wiary w jakim kolwiek innym aspekcie życia?
Argument o tym że życie bez Boga jest bezsensowne jest dziwne. Nikt z nas nie ma jakiegoś wyznaczonego celu. Sami sobie go musimy nadać.
Jaki jest cel słuchania muzyki? co nas czeka gdy utwór się skończy? NIC po prostu samo słuchanie jest przyjemnie nie musi mieć jakiegoś wyższego celu. Ktoś lubi łowić ryby czy to nie może być jego sens życia? Wychowanie potomstwa? itp.
I to są naukowe tezy? Miejsce urodzenia ma bardzo amło do rzeczy, chociażby dlatego, że wszystkie odłamy istnieją we wszystkich krajach, ja jestem protestantem jakos, wiele osób samemu niezależnie od rodziców zmienia swoje poglądy

Awatar użytkownika
Safira
Bywalec
Bywalec
Posty: 104
Rejestracja: 14 lip 2026
Lokalizacja: Gdynia
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 49 times
Been thanked: 21 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: Safira » 2026-07-28, 01:46

Urodziłam się w rodzinie grekokatolickiej i tak wyszło. Myślę, że jak większość z Was - w kontekście rzymskokatolickim.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19962
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6784 times
Been thanked: 4055 times
Kontakt:

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: Dezerter » 2026-07-28, 19:17

Safira pisze: 2026-07-28, 01:46 Urodziłam się w rodzinie grekokatolickiej i tak wyszło. Myślę, że jak większość z Was - w kontekście rzymskokatolickim.
Załóż jakiś wątek w odpowiednim dziale i opowiedz nam o greckokatolickiej wierze, chętnie czegoś się dowiem z pierwszej rę :ymparty: ki
Ostatnio zmieniony 2026-07-29, 18:41 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

luba
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2026
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Agnostyk
Has thanked: 7 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: luba » 2026-08-03, 19:01

pacyfik pisze: 2026-06-13, 21:54 Odpowiedziałbym chyba:
złożoność życia.
Z jednej strony niezwykłe piękno świata.
Z drugiej strony wyzwania nie do uniesienia jakie niesie życie.
Bóg w sensie makro nadaje temu sens.
A.w sensie relacji osobowej - nadaje znaczenie i cel mojemu życiu.
@pacyfik, czy mógłbys opisac Boga, w ktorego wierzysz?

Awatar użytkownika
Markerów
Bywalec
Bywalec
Posty: 164
Rejestracja: 3 lut 2026
Lokalizacja: Tarnów
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 34 times
Been thanked: 44 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: Markerów » 2026-08-04, 08:04

Człowiek1 pisze: 2026-06-13, 21:46 Chodzi mi oczywiście o żywą wiarę, a nie ze zwyczaju lub przymusu. Pewnie u większości narodziła się ona gdzieś w domu, przynajmniej stamtąd ją wynieśliśmy i to też może być odpowiedź. U mnie takim momentem powiedzmy przełomowym były przygotowania do bierzmowania, wtedy zacząłem patrzeć na to poważniej.
Boża Łaska
Mdr 3.1 A dusze sprawiedliwych są w ręku Bogai nie dosięgnie ich męka
Zdało się oczom głupich, że pomarli,

Awatar użytkownika
pacyfik
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: 23 lut 2026
Lokalizacja: Berea
Has thanked: 218 times
Been thanked: 209 times

Re: Co sprawiło, że wierzysz?

Post autor: pacyfik » 2026-08-08, 00:51

luba pisze: 2026-08-03, 19:01
pacyfik pisze: 2026-06-13, 21:54 Odpowiedziałbym chyba:
złożoność życia.
Z jednej strony niezwykłe piękno świata.
Z drugiej strony wyzwania nie do uniesienia jakie niesie życie.
Bóg w sensie makro nadaje temu sens.
A.w sensie relacji osobowej - nadaje znaczenie i cel mojemu życiu.
@pacyfik, czy mógłbys opisac Boga, w ktorego wierzysz?
Jedyny prawdziwy Bóg
Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba
Ojciec, który jest w niebie.
Mieszkający w światłości niedostępnej, którego żaden z ludzi nie widział ani widzieć nie może
Z którego wszystko a ja dla niego.
Który wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał do ojców przez proroków.
A ostatecznie przemówił przez Syna.
Który przed wiecznymi czasy obiecał mi nadzieję życia wiecznego
Który tak umiłował świat, że posłał swojego Syna abym mu zaufał i miał życie wieczne.
Do którego to Ojca przychodzę przez Syna
Od którego otrzymałem ducha jego Syna
by wołać Abba Ojcze
Który pobłogosławił mnie wszelkim duchowym błogosławieństwem w okręgach niebieskich.
Który okazał mi wielką miłość
Że zostałem nazwany jego dzieckiem.

W Nim poruszam się, żyję, jestem...
Ostatnio zmieniony 2026-08-08, 01:03 przez pacyfik, łącznie zmieniany 5 razy.
Poszukiwacz perły Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Świadectwa działania Boga”