Jak się podobać

Rozmowy, które dotyczą osób niewierzących, osób które wątpią w istnienie Boga, którzy również mówią, że nie należy Bogu oddawać czci.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Piotr55
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2467
Rejestracja: 23 kwie 2024
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 381 times
Been thanked: 124 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Piotr55 » 2024-09-27, 07:54

Sadząc po cięciach cenzuralnych, obawiam się że tak.Sądząc po braku solidnych kontrargumentów na wszystkie moje wątpliwości - raczej nie. Chyba, że zwyczajnie ich brak.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5707
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 231 times
Been thanked: 592 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Gzresznik Upadający » 2024-09-27, 09:54

A może jednak jestes traktowany bardziej jak rozkparyszony dzieciak. Takie sie koryguje gdy zbytnio rozrabiają. ( zreszta nie wiem za bardzoo jakich cieciach cenzuralnych piszesz) zreszta wszystko da rade przeredagowac . Prawda ?

Awatar użytkownika
Piotr55
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2467
Rejestracja: 23 kwie 2024
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 381 times
Been thanked: 124 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Piotr55 » 2024-09-27, 10:18

A argumenty? Sama łatwowierność nie każdemu wystarczy.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5707
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 231 times
Been thanked: 592 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Gzresznik Upadający » 2024-09-27, 11:45

Piotr55 pisze: 2024-09-27, 10:18 A argumenty? Sama łatwowierność nie każdemu wystarczy.
Ale twój problem braku wiary wbrew pozorom to jest twój problem , nie mój . Ja moge dac tyle ile mogę. Ale za efekty i tak odpowiadzasz ty. .
To tyle przypomnienia pozycji gdzie kto sie znajduje i kto czego potrzebuje . Ty tu przyszedłeś czegoś szukać, moze dac sobie ostatnią szansę. Ale za brak chęci słuchania i drwienie ze wszystkiego to i tak ty w koncu odpowiadasz. Prawda ?

Awatar użytkownika
Piotr55
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2467
Rejestracja: 23 kwie 2024
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 381 times
Been thanked: 124 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Piotr55 » 2024-09-27, 14:56

Umysł jest umysł. Na to nie ma mocnych.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Rafal
Początkujący
Początkujący
Posty: 54
Rejestracja: 21 maja 2026
Has thanked: 5 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Rafal » 2026-05-23, 00:15

Piotr55 pisze: 2024-09-24, 09:18 Czytam tu rano , ktoś napisał, zgodnie zresztą z naukami KK , że trzeba wierzyć, by się Bogu podobać.
Od dziecka mnie to dziwi. Nie trzeba być pracowitym. Nie trzeba mądrym. Trzeba wierzyć, i to nie racjonalnie, jak Tomasz, lecz jako dzieci .
Czemu mądry, wszechwiedzący Stwórca miałby promować tak nieciekawą cechę jak łatwowierność?
Toć to żadna cnota. To wada, ułomność. Nie pasuje mi to nic a nic do Bożej mądrości, a już zwłaszcza do sprawiedliwości. Macie na to objaśnienie? Nie zastanawia was to?
Nie chodzi tutaj o łatwowierność, ale o uznanie go swoim panem i posłuszeństwo

Dodano po 5 minutach 28 sekundach:
Gzresznik Upadający pisze: 2024-09-24, 10:15 Ale masz w Pismie zapisane co trzeba robić by się Bogu podobać?

Nie sądźcie ( czyli nie potepiajcie) spełniajcie miłosierne uczynki. Nie miejcie cudzych bogow( także własnego ego)
Za trudne? Przynajmniej spróbuj...
No to jest droga starotestamentowa, Nowotestamentowa mówi, że trzeba oddac mu całe swoje życie

Dodano po 3 minutach 36 sekundach:
Piotr55 pisze: 2024-09-24, 12:41 Czyli @Gzresznik Upadający normalny człowiek. A co to ma do uwierzenia w cokolwiek? No i normalnie jak już nawet wierzymy, nie mamy zawsze pewności, czy nie jesteśmy w błędzie.

Dodano po 4 minutach 5 sekundach:
Pompieri pisze: 2024-09-24, 12:19 Czyli Piotr - swoja masz, ale wolisz, zeby inni mieli po Twojemu, bys nie musial sie zadziwiac (?) - zapytajnik w nawiasie, bo wyglada, ze nie trzeba pytac, gdyz jak na wystawie sie wystawiles.
No i znowu kulą w płot. Szarpiesz za spust, oddechu nie wstrzymujesz? Ja właśnie lubię, jak mnie coś zadziwia. To cały sens życia. Po co bym tu zaglądał, jakby nic mnie nie zadziwiało?
A w temacie? Czemu wada, czyli łatwowierność taka cnotą i zaslugą?
Chodzi o wiarę w Boga, który dla nas jest sensem życia, a nie zadziwianie się. I dlaczego to miałaby być wada?

Dodano po 1 minucie 19 sekundach:
Piotr55 pisze: 2024-09-24, 14:50 Sobie podobam się od bardzo dawna. Znów kulą w płot.

W uzupełnieniu : jeśli uznać, że wiara = przyjęcie nauk KK jako słusznych i próba życia, postępowania wg. nich , to nic mnie nie dziwi w tym, zero tematu. Ale jeśli = przyjęcie do wierzenia Arki, wstrzymania slońca, życia po życiu, Edenu, GP, to już inna sprawa.
No mimo wszystko wiara to coś wiecej niż sztywna próba postępowania według kk

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5707
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 231 times
Been thanked: 592 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Gzresznik Upadający » 2026-05-23, 08:03

@Rafal
Zdecydowana większość słów używanych w Nowym Testamencie to słowa że Starego.
Nie wiem.czy widziałeś ten fragment o niemaniu bogów obcych ( także siebie )

🙃

Rafal
Początkujący
Początkujący
Posty: 54
Rejestracja: 21 maja 2026
Has thanked: 5 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Rafal » 2026-07-28, 02:01

Gzresznik Upadający pisze: 2026-05-23, 08:03 @Rafal
Zdecydowana większość słów używanych w Nowym Testamencie to słowa że Starego.
Nie wiem.czy widziałeś ten fragment o niemaniu bogów obcych ( także siebie )

🙃
to prawda, często się cytuje ST w NT, jednak czytając o Bogu starotestamentowym, który nakazuje wycinanie całych narodów w pień, zdaję się innym bogiem niż miłosierny Bóg nowotestamentowy. A co miałeś na myśli pisząć o niemaiu bogów obcych?

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5707
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 231 times
Been thanked: 592 times

Re: Jak się podobać

Post autor: Gzresznik Upadający » 2026-07-28, 05:30

Rafal pisze: 2026-07-28, 02:01
Gzresznik Upadający pisze: 2026-05-23, 08:03 @Rafal
Zdecydowana większość słów używanych w Nowym Testamencie to słowa że Starego.
Nie wiem.czy widziałeś ten fragment o niemaniu bogów obcych ( także siebie )

🙃
to prawda, często się cytuje ST w NT, jednak czytając o Bogu starotestamentowym, który nakazuje wycinanie całych narodów w pień, zdaję się innym bogiem niż miłosierny Bóg nowotestamentowy. A co miałeś na myśli pisząć o niemaiu bogów obcych?
to w nawiasie tłumaczy. przeczytaj kilka razy w razie watpliwosci.

Awatar użytkownika
Kamil Beniuk
Bywalec
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 11 wrz 2018
Lokalizacja: Jabłonna
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 6 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Jak się podobać

Post autor: Kamil Beniuk » 2026-07-28, 09:19

Piotr55 pisze: 2024-09-24, 09:18 Czytam tu rano , ktoś napisał, zgodnie zresztą z naukami KK , że trzeba wierzyć, by się Bogu podobać.
Od dziecka mnie to dziwi. Nie trzeba być pracowitym. Nie trzeba mądrym. Trzeba wierzyć, i to nie racjonalnie, jak Tomasz, lecz jako dzieci .
Czemu mądry, wszechwiedzący Stwórca miałby promować tak nieciekawą cechę jak łatwowierność?
Toć to żadna cnota. To wada, ułomność. Nie pasuje mi to nic a nic do Bożej mądrości, a już zwłaszcza do sprawiedliwości. Macie na to objaśnienie? Nie zastanawia was to?
Jest różnica między postawą „dziecięcą” (niewinną, ufną, szczera i otwartą) a „dziecinną” (samolubną, impulsywną, niestałą i nieodpowiedzialną). Pismo Święte wzywa do odrzucenia tego, co dziecinnei ostrzega przed duchowym niemowlęctwem, które nie potrafi przyjąć stałego pokarmu mądrości. Ewangeliczne wezwanie do stania się jak dziecko oznacza w rzeczywistości wezwanie do pokory oraz postawy głębokiej ufności wobec Boga jako Ojca.
Moja strona: https://apologetyka.net
Ja tylko pytam? http://www.youtube.com/@jatylkopytam
mgr teologii UKSW, katecheta. Pasjonat apologetyki, gitarzysta, webmaster, autor tekstów i muzyki pieśni religijnej.

luba
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2026
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Agnostyk
Has thanked: 7 times

Re: Jak się podobać

Post autor: luba » 2026-08-04, 16:56

Kamil Beniuk pisze: 2026-07-28, 09:19
Piotr55 pisze: 2024-09-24, 09:18 Czytam tu rano , ktoś napisał, zgodnie zresztą z naukami KK , że trzeba wierzyć, by się Bogu podobać.
Od dziecka mnie to dziwi. Nie trzeba być pracowitym. Nie trzeba mądrym. Trzeba wierzyć, i to nie racjonalnie, jak Tomasz, lecz jako dzieci .
Czemu mądry, wszechwiedzący Stwórca miałby promować tak nieciekawą cechę jak łatwowierność?
Toć to żadna cnota. To wada, ułomność. Nie pasuje mi to nic a nic do Bożej mądrości, a już zwłaszcza do sprawiedliwości. Macie na to objaśnienie? Nie zastanawia was to?
Jest różnica między postawą „dziecięcą” (niewinną, ufną, szczera i otwartą) a „dziecinną” (samolubną, impulsywną, niestałą i nieodpowiedzialną). Pismo Święte wzywa do odrzucenia tego, co dziecinnei ostrzega przed duchowym niemowlęctwem, które nie potrafi przyjąć stałego pokarmu mądrości. Ewangeliczne wezwanie do stania się jak dziecko oznacza w rzeczywistości wezwanie do pokory oraz postawy głębokiej ufności wobec Boga jako Ojca.
@"Kamil Beniuk", uwazam, ze twoje wyjasnienie dotyczace biblijnego "stawania sie jak dzieci" jest niewlasciwe i moze wprowadzac czytajacych w blad.
Slowo "dzieciecy" oznacza to, co nalezy do dziecka, np. wozek, lozeczko lub pokoj, a slowo "dziecinny" oznacza to, co jest wlasciwe dziecku, np. niewinnosc, szczerosc, ufnosc, otwartosc,ciekawosc.

Pokora nie jest naturalną cechą dziecka, a wiec Jezusowi wzywajacemu ludzi do "stania sie jak dzieci" nie moglo chodzic o pokore, ktora wynika raczej ze strachu przed karą, autorytetem lub wladzą.

@Piotr55, z kontekstu wypowiedzi Jezusa nie wynika tez, ze chodzi tu w ogóle o wiare lub "łatwowierność".

Mysle, ze warto bez uprzedzen i nalecialosci religijnych rozwazyc szczerze wezwanie Jezusa do "stania sie jak dzieci".

Awatar użytkownika
krz30
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1914
Rejestracja: 16 wrz 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 302 times
Been thanked: 474 times

Re: Jak się podobać

Post autor: krz30 » 2026-08-04, 18:09

@luba , czym dla Ciebie jest pokora?

luba
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2026
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Agnostyk
Has thanked: 7 times

Re: Jak się podobać

Post autor: luba » 2026-08-04, 18:28

krz30 pisze: 2026-08-04, 18:09 @luba , czym dla Ciebie jest pokora?
Pokora (wg słownika języka polskiego PWN):

1. «świadomość własnej niedoskonałości»
2. «uniżona postawa wobec kogoś»

Dzieci nie maja pojecia o wlasnej niedoskonalosci i nie przyjmuja unizonej postawy wobec drugiego czlowieka.

Wezwanie wiec Jezusa do "stania sie jak dzieci" w zadnym razie nie jest wezwaniem do pokory.

Awatar użytkownika
Kamil Beniuk
Bywalec
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 11 wrz 2018
Lokalizacja: Jabłonna
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 6 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Jak się podobać

Post autor: Kamil Beniuk » 2026-08-05, 14:03

luba pisze: 2026-08-04, 16:56
Kamil Beniuk pisze: 2026-07-28, 09:19
Piotr55 pisze: 2024-09-24, 09:18 Czytam tu rano , ktoś napisał, zgodnie zresztą z naukami KK , że trzeba wierzyć, by się Bogu podobać.
Od dziecka mnie to dziwi. Nie trzeba być pracowitym. Nie trzeba mądrym. Trzeba wierzyć, i to nie racjonalnie, jak Tomasz, lecz jako dzieci .
Czemu mądry, wszechwiedzący Stwórca miałby promować tak nieciekawą cechę jak łatwowierność?
Toć to żadna cnota. To wada, ułomność. Nie pasuje mi to nic a nic do Bożej mądrości, a już zwłaszcza do sprawiedliwości. Macie na to objaśnienie? Nie zastanawia was to?
Jest różnica między postawą „dziecięcą” (niewinną, ufną, szczera i otwartą) a „dziecinną” (samolubną, impulsywną, niestałą i nieodpowiedzialną). Pismo Święte wzywa do odrzucenia tego, co dziecinnei ostrzega przed duchowym niemowlęctwem, które nie potrafi przyjąć stałego pokarmu mądrości. Ewangeliczne wezwanie do stania się jak dziecko oznacza w rzeczywistości wezwanie do pokory oraz postawy głębokiej ufności wobec Boga jako Ojca.
@"Kamil Beniuk", uwazam, ze twoje wyjasnienie dotyczace biblijnego "stawania sie jak dzieci" jest niewlasciwe i moze wprowadzac czytajacych w blad.
Slowo "dzieciecy" oznacza to, co nalezy do dziecka, np. wozek, lozeczko lub pokoj, a slowo "dziecinny" oznacza to, co jest wlasciwe dziecku, np. niewinnosc, szczerosc, ufnosc, otwartosc,ciekawosc.

Pokora nie jest naturalną cechą dziecka, a wiec Jezusowi wzywajacemu ludzi do "stania sie jak dzieci" nie moglo chodzic o pokore, ktora wynika raczej ze strachu przed karą, autorytetem lub wladzą.

@Piotr55, z kontekstu wypowiedzi Jezusa nie wynika tez, ze chodzi tu w ogóle o wiare lub "łatwowierność".

Mysle, ze warto bez uprzedzen i nalecialosci religijnych rozwazyc szczerze wezwanie Jezusa do "stania sie jak dzieci".
1. W Ewangelii według św. Mateusza (Mt 18, 1-5) Jezus stawia dziecko i mówi wprost: „Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim”. Komentując te słowa, teolodzy piszą jednoznacznie: „Lecz cóż znaczy stać się dzieckiem, jeżeli nie – stać się pokornym”.
(Życie duchowne" św. Józefa Sebastiana Pelczara)
Ponowne narodzenie i wejście do Królestwa wymaga właśnie uniżenia się i stania małym przed Bogiem.

2.Święty Paweł wprost wzywa do odrzucenia tego, co niedojrzałe: „Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce” (lub w innym tłumaczeniu: „wyzbyłem się tego, co było dziecinne”). Święty Jan od Krzyża pisze o konieczności oczyszczenia się z „dziecinnych przywar” oraz o tym, że dusze niedojrzałe „postępują zupełnie jak dzieci” i muszą przejść przez ciemną noc. Z kolei pozytywny stan duchowy to „duchowość dziecięctwa Bożego” oraz „miłość dziecięca”, charakteryzująca się prostotą i ufnością.

3.Słowo „dziecięcy” (np. dziecięca ufność, dziecięcy pokój) odnosi się do cech pozytywnych lub neutralnych, natomiast słowo „dziecinny” (np. dziecinne zachowanie, dziecinne przywary) ma w języku polskim oraz w klasycznej literaturze duchowej wydźwięk pejoratywny, oznaczający infantylizm i niedojrzałość.
Moja strona: https://apologetyka.net
Ja tylko pytam? http://www.youtube.com/@jatylkopytam
mgr teologii UKSW, katecheta. Pasjonat apologetyki, gitarzysta, webmaster, autor tekstów i muzyki pieśni religijnej.

luba
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2026
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Agnostyk
Has thanked: 7 times

Re: Jak się podobać

Post autor: luba » 2026-08-05, 19:26

Kamil Beniuk pisze: 2026-08-05, 14:03

1. W Ewangelii według św. Mateusza (Mt 18, 1-5) Jezus stawia dziecko i mówi wprost: „Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim”. Komentując te słowa, teolodzy piszą jednoznacznie: „Lecz cóż znaczy stać się dzieckiem, jeżeli nie – stać się pokornym”.
(Życie duchowne" św. Józefa Sebastiana Pelczara)
Ponowne narodzenie i wejście do Królestwa wymaga właśnie uniżenia się i stania małym przed Bogiem.
Jezusowi z cala pewnoscia nie chodzilo o "unizenie" ani "pokore" dziecka, lecz o unizenie i pokore doroslych. Z wypowiedzi Jezusa wynika, ze dzieci sa doskonale i do takich jak one nalezy Krolestwo Boze.
"Ponowne narodzenie i wejscie do Krolestwa" wymaga stania sie autentycznym jak dziecko, a nie "malym przed Bogiem". Krolestwo Boze nalezy do istot tak doskonalych jak dzieci, a nie do tak "malych"(wzrostem) jak dzieci.

Chodzi wiec o wyzbycie sie zarozumialosci wynikajacej z egoizmu doroslych i unizenie sie do poziomu autentycznosci dziecka, ktore jest jeszcze wolne od egoizmu i w naturalny sposob chlonie prawde.

2.Święty Paweł wprost wzywa do odrzucenia tego, co niedojrzałe: „Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce” (lub w innym tłumaczeniu: „wyzbyłem się tego, co było dziecinne”)
A wiec sw. Pawel zdecydowanie oznajmia, ze "nie stal sie jak dziecko"

Święty Jan od Krzyża pisze o konieczności oczyszczenia się z „dziecinnych przywar” oraz o tym, że dusze niedojrzałe „postępują zupełnie jak dzieci” i muszą przejść przez ciemną noc.
W takim razie Święty Jan od Krzyża rowniez nie zacheca w ten sposob nikogo do "stania sie jak dziecko".

O jakie "dzieciece przywary" mu chodzilo, z ktorych nalezy sie "oczyscic"? Moglbys podac jakies przyklady tych "dzieciecych przywar"?

Z wypowiedzi Jezusa wynika, ze wlasnie dusze dojrzale postepuja jak dzieci i dlatego nalezy do nich Krolestwo Boze.
Przez "ciemna noc" musza przejsc raczej "dusze niedojrzale", ktore nie "staly sie jak dzieci"

Dojrzalosc duchowa nie jest wiec tym, czego nauczali sw. Pawel i sw. Jan od Krzyza.

Z kolei pozytywny stan duchowy to „duchowość dziecięctwa Bożego” oraz „miłość dziecięca”, charakteryzująca się prostotą i ufnością.
Tak wlasnie jest i to jest ten jedyny wlasciwy przekaz Jezusa, kiedy uczyl obrazowo doroslych ludzi "stawania sie jak dzieci"
3.Słowo „dziecięcy” (np. dziecięca ufność, dziecięcy pokój) odnosi się do cech pozytywnych lub neutralnych, natomiast słowo „dziecinny” (np. dziecinne zachowanie, dziecinne przywary) ma w języku polskim oraz w klasycznej literaturze duchowej wydźwięk pejoratywny, oznaczający infantylizm i niedojrzałość.
Trudno mi bardzo dyskutowac na ten temat z katolikiem, ktory nie widzi doskonalosci w naturze dziecka, ktora widzial i wskazywal Jezus w zacytowanym przykladzie z Ew. Mateusza.

A te " dziecinne przywary" "infantylizm i niedojrzalosc" majace "wydzwiek pejoratywny" to chyba tylko "w języku polskim oraz w klasycznej literaturze duchowej" mozna znalezc, bo we wspolczesnej literaturze naukowej dzieci sa cudownymi istotami i tak jak za czasow Jezusa nadal "nalezy do nich Krolestwo Boze".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ateizm, agnostycyzm, deizm”