Mistyka liter w żydowskiej myśli i trudność jednoznacznego uznania wyrażeń

Rozmowy na temat wyznawców Judaizmu, dlaczego nie uwierzyli Jezusowi, itp.
ODPOWIEDZ
Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Mistyka liter w żydowskiej myśli i trudność jednoznacznego uznania wyrażeń

Post autor: Pompieri » 2026-08-04, 22:59

Wejscie w mysl zydowska dzisiaj mozliwe jest raczej poprzez kabalistyczny wyklad podstawowych znaczen.
Wspolczesny Izrael to pnstwo, ktore stoi na przedzie najbardziej ateistyznych panstw. Elementy religijnosci zachowuja wymiar raczej polityczny i wylaznie kulturowy, a jednak odciskaja swa pieczec na wspolczesnym wykladzie filozofii zydowskiej.
Demagogia zydowska jest bezwzglednie skierowana ideologicznie przeciwko dwom poslancom zatracenia - postac Jezusa to wyraz jednago poslanca, a postac Mahometa - to uwypuklenie kazgej antyzydowskiej herezji.
Taki bardzo skrotowy wstep.
Ale - w ramach kultur religii monoteistycznych, to chrzescijanstwo bardziej zbliza sie dla wpolczesnego synagogalnego judeo-syjonizmu i przez system rabiniczny uznawane zostaje jako cos na ksztalt marnotrawnego samarytanina ( i to pomimo koncepcji o Bogu w Trojcy). Wrog glowny i zdaje sie, ze nawet jedyny to islam.

Poczatkow ( zalazkow) mysli kulturowej , a pozniej zrebow teologicznych wykrystalizowujacych sie na ziemiach wspolczesnych palestynskich, judejskich, samarskich itd. nalezy dopatrywac w koncepcji powstania formy zapisu , czyli samych liter - a ktore same w sobie niosa ladunek filozoficzny.
Nie sa one graficznym zapisem fali dzwiekowej, ale wyrazem konepcji ideowej, a w biezacym czyli np.: dyscyplinujacym charakterze nakreslajacym normy funkcjonowania spolecznego przeradzaja sie w obraz ideologicznego widzenia/spostrzegania roli okreslonej nacji.

Litery - w wymiarze mistycznym.
Stworzenie swiata i alfabet
- W tradycji chasydow i kabalistow materia swiata bazuje na strukturze alfabetu hebrajskiego. Alfabet staje sie GEOGRAFIA czyli opisem ziemi, oraz GEOMETRIA czyli miara ziemi. Caly stworzony swiat zawiera sie w owych momentach "zyciowych" grafiki pisma.
Ogolna tradycja zydowska probuje wykazac, w jaki sposob Boskie imie JHWH buduje sie na ksztalt "formy" geometrycznej.
Logicznie forma geometryczna wychodzi z rozwiniecia punktu w plaszczyzne, a owa przechodzi w forme przestrzenna. Tak zaczyna sie poczetek ( malo dotychczas poznanych ) aspektow Gematrii.

Na dzis to tyle.
Pozdrawiam i zycze dobrych snow.
Ostatnio zmieniony 2026-08-05, 14:51 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
abi
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8581
Rejestracja: 3 mar 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1266 times
Been thanked: 2137 times

Re: Mistyka liter w zydowskiej mysli i trudnosc jednoznacznego uznania wyrazen

Post autor: abi » 2026-08-05, 08:51

na wykładach dowiedziałam się że np prorok joel który miał zacięcie poetyckie tworzył celowo w swoich tekstach nagromadzenie wyrazów ze zbitkami głosek
których oczywiście nie odda przekład w innym języku
bo oddaje przede wszystkim znaczenie
דַּיֵּנוּ‎
ignoruj mnie a., jako i ja ciebie

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Re: Mistyka liter w zydowskiej mysli i trudnosc jednoznacznego uznania wyrazen

Post autor: Pompieri » 2026-08-05, 12:26

Masz slusznos abi.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Re: Mistyka liter w zydowskiej mysli i trudnosc jednoznacznego uznania wyrazen

Post autor: Pompieri » 2026-08-05, 14:47

W koncepcji srodowiska zydowskich kabalistow - boskosc wycofuje sie i pozostawia pierwsza emanacje swiatla. Inne twierdzenie to oznaczenie. iz sama boskosc zastepuje swiatlo, ale swiatlo jest obecnoscia boskosci. Co do szczegolow tego aktu/punktu nie ma pelnej zgodnosci.
Samo pojecie "cimcum" ( wycofanie sie boskosci) i swiatlo - obecnosc albo boskosc w emanacji swiatla - uzasadnia, ze nastapilo zjawisko zwane "beri`a", co doslownie moze znaczyc stworzenie, ale stworzenie w kontekscie przejscia z absolutnej nicosci w byt. Taka koncepcja moze byc kojarzona z chrzescijanskim opisem ( Bog stwarza, Duch Bozy unosi sie nad wodami - i jest na poczatku, bo na poczatku jest Slowo , ktore jest Bogiem ).
Jednak podobienstwo moze byc zwodnicze, w zaleznosci od zakladanego konceptu nastepujacych po sobie zaleznosci: stworzenie w mysli zydowskiej to przechodzenie od "ajin" (absolutna nicosc) do "jesz" (byt - ale w znaczeniu ewentualnosci. Moze on, lecz nie musi zaniknac)... i teraz dopiero , gdy znika nicosc a pojawia sie byt, powstaje pierwotna materia swiata, zwana w biblijnej hebrajszczyznie "tohu", zas w ujeciu "midraszowym" jako "ewen szetija" , co oznacza "kamien wegielny" - czyli pierwszy zacios nowo stawianego budynku.
Wplywy greckiej filozofii na mysl zydowska to pojecie materii pierwotnej w uzytym slowie "hijuli". I jest to materia nieskonczona w wymiarze zanikajacym ( moznaby to umownie nazwac "materia ujemna" czyli zmierzajaca do punktu nieskonczonosci zanikajacej). I posiada szczegolna forme - jest punktem.
Stworzenie w akcie "beri`a" oznacza narodziny tego punktu materii, ktory postrzegano w starozytnosci jako cos niedajacego sie rozlozyc na mniejsze elementy. Dlatego tak wazne w tej koncepcji jest przejsie od "ajin" do "jesz" : dopiero po tym przejsciu "hijuli" otrzymuje "trwanie" - czyli byt, czyli materie. Poglebiona mysla tego faktu jest wplyw greckich koncepcji budowy materii - nadanie punktowi nazwy i wlasciwosci "atomu" czyli czegos trwalego i niepodzielnego.
Tak wiec taki termin greckich geometrow - punkt atomu - uzyty dla opisania stworzenia swiata jest wyrazem jedynego i jednoznacznie fundamentalnego stwierdzenia, iz punkt ten i taki jedynie punkt jest najmniejsza czastka materii, jaka kiedykolwiek dane bedzie ludzkosci odkryc i doswiadczyc.

Tyle na razie starozytnosci ... zycze molego dnia.
Ostatnio zmieniony 2026-08-05, 14:55 przez Pompieri, łącznie zmieniany 1 raz.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Re: Mistyka liter w żydowskiej myśli i trudność jednoznacznego uznania wyrażeń

Post autor: Pompieri » 2026-08-07, 10:46

Kontynuujac - punkt ( atomu, momentu stworczego ...) stoi na poczatku: przed-bytu, i realizowania sie bytu.
I jest to niejako przejscie z niebytu niewidzialnego do bytu widzialnego, stanowi to prog czyli niedostrzegalna granice, narodziny istnienia.
Kwestia do tej pory nierozstrzygnieta zostaje, czy granica jest widzialna czy niewidzialna, czy prog stanowi juz granice, czy nie ma stycznosci z granica, a moze jest tylko opisem matematycznym i geometrycznym podobnym do opisu okregu na kole ... i od czego tak naprawde zalezne sa narodziny istnienia.
Ale omawiajac sam punkt zaistnienia - to nie nalezy punktu postrzegac w perspektywie statycznej, lecz jako dynamiczny i wywazony skutek dzialania wszystkich sil przeciwstawnych, bedacych zarazem dzialaniem odsrodkowym i dosrodkowym.
Tak wiec punkt przyjmuje cechy niutonowskie i kwantowe - posiada granice i nigdy nie mozna ustalic tejze granicy, nie znajduje sie nigdze w czasie, ale w danym okrelonym wymiarze czasowym jest wiadome miejsce punktu .

Punkt ulega mozliwosciom przeksztalcenia ... Jest to niejako przedwstep do wejscia w sfere mistyki liter, ale o do tego dojdziemy pozniej.

Po pierwszej fazie stworzenia nastepuje druga. Nazywana (okreslana) jest slowem "jecira" czyli formowanie.

O tym w nastepnym wpisie.

Milego dnia zycze.
Ostatnio zmieniony 2026-08-07, 11:16 przez Pompieri, łącznie zmieniany 1 raz.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Re: Mistyka liter w żydowskiej myśli i trudność jednoznacznego uznania wyrażeń

Post autor: Pompieri » 2026-08-08, 11:56

Druga faza stworzenia czyli "formowanie" wychodzi z punktu, ktory podlega nieskonczonym metamorfozom, a owe przemiany zaleza od wchodzacych w gre sil.
Punkt przeksztalca sie najpierw w linie pionowa, a wykladnia owego zjawiska w naukach rabinackich sa trzy podstawowe wyjasnienia, w ktorych:
1) albo sila wewnetrzna punktu przewyzsza sile zewnetrzna, co umozliwia jego ekspansje ...
2) albo ten sam skutek wywoluje sila napiecia napiecia ( byc moze na granicy punktu), uprzednio zrownowazona z sila skierowana przeciwnie w owej granicy - owa sila pierwsza na granicy punktu albo zanika ( z jakiej przyczyny, nie jest to wyjasnione) , albo byc moze sila przeciwna nie jest w stanie zrownowazyc sily na granicy punktu ...
3) albo tez sama linie definiuje sie jako przemieszczenie punktu: jest ona wtedy wynikiem "walki" miedzy silami wlasnymi punktu a innymi silami, w wyniku tej "walki" punkt zostaje przemieszczony : w tej dosyc mglistej koncepcji owe sily na gornej skali linii przemieszczaja sie ( czyli i punkt) ku dolowi, i sa silniejsze, poniewaz dzialaja z gory.

W ramach owej trzeciej hipotezy mozemy miec do czynienia z jedna lub dwiema silami, w kazdym wypadku linia bedzie przyjmowala inny ksztalt:
a) ksztalt wywolany oddzialywaniem na punkt jednej, stalej sily jest linia ciagnaca sie w nieskonczonosc w jednym kierunku, czyli linia prosta.
b) w innym przypadku linearny ksztalt jest wynikiem lacznego dzialania dwoch sil. Moga one wystepowac jednoczesnie ( nastepuje wowczas podwojenie ich oddzialywania i powstaje linia krzywa) lub kolejno po sobie ( tworzy sie linia lamana).

Stopien zakrzywienia linii bedzie zalezny od stosunku sil oddzialujacych: sily bocznej do drugiej, ktorej samodzielne dzialanie daloby linie prosta.
W przypadku linii lamanej dlugosc kazdego z jej odcinkow zalezy od czasu dzialania poszczegolnych sil, natomiast kat zalamania linii jest skutkiem intensywnosci sily zmieniajacej nagle jej bieg, gdy druga sila ustaje.

Problematyka owa, nieco zarzucana w oficjalnym wykladzie judaizmu rabinackiego zostala podjeta pozniej w naukach przed-kabalistycznych i nowozytnych kabalistow, z czym wiaze sie powstanie mnostwa roznorakich wykladni i skomplikowania systemu oraz utraty pewnej przejrzytosci samej idei ksztaltu zapisanego slowa - dzwiek to dopiero intencja, a litera to dddzialywanie punktu ...

To tyle w tej chwili.
Przyjemnego i nieskomplikowanego weekendu zycze.
Ostatnio zmieniony 2026-08-08, 11:59 przez Pompieri, łącznie zmieniany 1 raz.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1191 times
Been thanked: 624 times

Re: Mistyka liter w żydowskiej myśli i trudność jednoznacznego uznania wyrażeń

Post autor: Pompieri » 2026-08-10, 12:58

Po pewnej chwili przerwy od mojego gledzenia ... czas przejsc do kolejnego ustalenia.
A rozmyslac pokrotce trzeba bedzie o tym, ze linia poziomego przemieszczenia sie punktu powstaje analogicznie jak w przypadku linii pionowej - tak wiec gdy powstaje linia pionowa i skierowana pod okreslonym katem do niej linia pozioma otrzymujemy plaszczyzne. Nie jest to plaszczyzna stricte geometryczna ( plaszczyzna to zbior punktow zawartych w kacie miedzy wektorami linii (prostych lub odcinkow), zas w tym przypadku chodzi o punkt - punkt przemieszcza sie raz w pionie, nastepnie w poziomie - i jest to jeden i ten sam punkt.
Tym niemniej w tym aspekcie zaistnialo co nastepuje : stan/byt/forma przedmaterii - a tworza to niejako ...
- punkt
- prosta pionowa (pierwotna)
- prosta pionowa , ktorej wektor skierowuje sie pod katem do wektora prostej pionowej "pierwotnej"" - co tworzy prosta pionowa ale z wektorem poziomym czyli - prosta pozioma
- plaszczyzna

Wedlug wykladni ( i na owe wlasnie powoluja sie kabalisci) , te trzy podstawowe formy ( z ktorych linie sa taka i jedynie taka sama linia, bez wzgledu na wektor) legly u podstaw powstania alfabetu hebrajskiego.
W tym zalozeniu wszystkie staly sie i sa teraz kombinacja punktu, prostej i plaszczyzny, a kazdy z tych elementow oddzielnie tworzy trzy podstawowe litery alfabetu: "jod", "waw", i "dalet". Jod jest bowiem punktem, waw linia pionowa, a dalet plaszczyzna.

Czym wobec tego jest "alef" , czyli pierwsza litera alfabetu ?
Nauki rabinackie wychodza od twierdzenia, ze "alef" jest "pierwsza litera skonstruowana" - czyli sklada sie z trzech liter jod-waw-dalet, przy czym "waw" jest pochylona w lewo ( pismo hebrajskie pisze sie od prawej do lewej, wiec w uproszczonej grafice litera "alef tworzy ksztalt krzesla z oparciem, pochylonego na przednich nogach w lewo, a z tylu oparcia znajduje sie kropka ( odzwierciedlenie punktu).
Wraz z roznymi tradycjami pisania liter, wystepowaly rozne stylizacje ( zakraglenia czy zaostrzenia na koncach) - ale glowna forma pozostaje wciaz ta sama.

Powstaje wiec swego rodzaju dzielo, choc ze wszech miar wciaz dazy sie do tego, aby nie bylo to dzielo skonczone, poniewaz w mysl zasady rozwoju jezyka, gdyby doszlo do dokonczenia dziela, sprawiloby to samo z siebie , ze dzielo umiera. A jezyk musi byc zywy, gdyz inaczej przestaje istniec.

"Milczenie jest najwyzsza forma mysli i dopiero wydobywajac na swiatlo jej niemy slad, odnajdziemy swoje miejsce w otaczajacym nas absolucie" - a mysl wykuwa sie w literze.

Czyli wedlug zydowskiej drogi zycia - droga do nieskonczonosci prowadzi przez niezawodne tworzywo, jakim staje sie zapisanie ksiegi ( swietej czyli Tory) i litery, ktore ten zapis tworza: a sa to 22 litery hebrajskiego alfabetu, ktore sa na tej drodze najwazniejszym posrednikiem.
Ostatnio zmieniony 2026-08-10, 13:06 przez Pompieri, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Judaizm”