"Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
- Jozek
- Złoty mówca

- Posty: 7335
- Rejestracja: 18 lut 2020
- Has thanked: 1181 times
- Been thanked: 711 times
-
Biserica Dumnezeu
Re: "Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
Uwazam, ze Jacek Miedlar pogubil sie : zbyt polegal na wlasnych silach, a za malo na zaufaniu Bogu.
jednak - pozostal w dalszym ciagu kaplanem ( tego sakramentu nic nie zmazuje ), i jest z pewnoscia wrazliwym, choc zawirowanym czlowiekiem.
jednak - pozostal w dalszym ciagu kaplanem ( tego sakramentu nic nie zmazuje ), i jest z pewnoscia wrazliwym, choc zawirowanym czlowiekiem.
- Stefan
- Bywalec

- Posty: 120
- Rejestracja: 13 cze 2026
- Ostrzeżenia: 1
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Been thanked: 25 times
Re: "Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
Twoja uwaga: Moim zdaniem nie powinno być miejsca dla czynnych homoseksualistów w KK, tu zgadzam się z Jackiem, ale widzenie spisku i mówienie, że żądzą w KK, to .... pusty śmiech znając statystyki - 3% populacji. Taka jest prawda i ja też o nią walczę.
Twoje spostrzeżenie, Dezerterze, głęboko mnie poruszyło i w tym masz świętą rację. Biorąc pod uwagę, że „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości…” (2 Tm 3:16), możemy czerpać z niego wiele cennych nauk. Jedną z nich jest umiejętność radzenia sobie z problemami, które utrudniają nam życie, a jednocześnie mogą prowadzić do tego, że oddalamy się od Boga i Go obrażamy.
W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Jeżeli mężczyzna obcuje z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą, popełniają obaj obrzydliwość. Poniosą śmierć; krew ich spadnie na nich” (Kpł 20:13). W innym miejscu znajdujemy również nakaz: „Czarownicy nie zostawisz przy życiu” (Wj 22:18).
Na nieszczęście, nie żyjemy już w tych wspaniałych czasach, gdy każdy mógł samodzielnie decydować, kogo spalić, ukamienować albo wykluczyć w imię świętego oburzenia. Dziś pozostaje nam tylko modlitwa, refleksja i trudna sztuka tolerowania faktu, że inni ludzie też mają prawo istnieć - cóż za bolesny upadek dawnych obyczajów.
Twoje spostrzeżenie, Dezerterze, głęboko mnie poruszyło i w tym masz świętą rację. Biorąc pod uwagę, że „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości…” (2 Tm 3:16), możemy czerpać z niego wiele cennych nauk. Jedną z nich jest umiejętność radzenia sobie z problemami, które utrudniają nam życie, a jednocześnie mogą prowadzić do tego, że oddalamy się od Boga i Go obrażamy.
W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Jeżeli mężczyzna obcuje z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą, popełniają obaj obrzydliwość. Poniosą śmierć; krew ich spadnie na nich” (Kpł 20:13). W innym miejscu znajdujemy również nakaz: „Czarownicy nie zostawisz przy życiu” (Wj 22:18).
Na nieszczęście, nie żyjemy już w tych wspaniałych czasach, gdy każdy mógł samodzielnie decydować, kogo spalić, ukamienować albo wykluczyć w imię świętego oburzenia. Dziś pozostaje nam tylko modlitwa, refleksja i trudna sztuka tolerowania faktu, że inni ludzie też mają prawo istnieć - cóż za bolesny upadek dawnych obyczajów.
Ostatnio zmieniony 2026-08-05, 13:08 przez Stefan, łącznie zmieniany 1 raz.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19962
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6784 times
- Been thanked: 4055 times
- Kontakt:
Re: "Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
Moja opinia jest zgodna z opinia KK przynajmniej w Polsce nie przyjmuje do seminariów osób o zaburzeniach w sferze seksualnej.
Ale w twoim kościele urządzaj sobie jak chcesz -
a tak ogólnie to balansujesz na krawędzi i chyba się pożegnamy, bo stajesz się coraz bardziej przykry
Ale w twoim kościele urządzaj sobie jak chcesz -
a tak ogólnie to balansujesz na krawędzi i chyba się pożegnamy, bo stajesz się coraz bardziej przykry
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19962
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6784 times
- Been thanked: 4055 times
- Kontakt:
Re: "Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
Sama prawda, bez owijania w bawełnę, bo szanuję Stefana i stawiam sprawę jasno
Ale powiem ci czym jest twój wpis - to offtop , czyli łamanie regulaminu
A co tam u pana Mędlara, ktoś coś wie jak sobie życie ułożył?
Ale powiem ci czym jest twój wpis - to offtop , czyli łamanie regulaminu
A co tam u pana Mędlara, ktoś coś wie jak sobie życie ułożył?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
Re: "Moja walka o prawdę" Jacek Międlar
To jest off top i w dodatku agresywny atak na dyskutanta ze strony władzy forum - prawda?
Tu nie ma ani jednego słowa na temat książki Jacka Międlara.
Bardzo dziwne to jest na forum katolickim.
Przecież książka jest o kościele i o życiu w Kościele młodego księdza, który - co niezwykłe - niczego nie beletryzuje, tylko relacjonuje fakty, jakie go spotkały.
Walka Jacka o prawdę w Kościele trwa.
Jak dotąd powstała w jednej małej diecezji, jedna komisja ds pedofilii w Kościele, która wydała wstępny raport. W raporcie opisano 50 przypadków 50 osób związanych z diecezją którzy naruszyli prawo państwowe lub kościelne w relacjach z nieletnimi.
W KEP nie ma żadnej komisji, w innych diecezjach nie ma żadnej komisji. To wręcz prowokacja do dalszego żniwa śmierci jakie się odbyło w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej. Walka o prawdę w Kościele trwa.
Tu nie ma ani jednego słowa na temat książki Jacka Międlara.
Dodano po 12 minutach 46 sekundach:Dezerter pisze: ↑2026-08-05, 15:07 Moja opinia jest zgodna z opinia KK przynajmniej w Polsce nie przyjmuje do seminariów osób o zaburzeniach w sferze seksualnej.
Ale w twoim kościele urządzaj sobie jak chcesz -
a tak ogólnie to balansujesz na krawędzi i chyba się pożegnamy, bo stajesz się coraz bardziej przykry
Bez przeczytanie książki praktycznie każde tu wstąpienie jest offtopem. A stron w ciągu kilku lat zrobiło się trzy.szary brat pisze: ↑2020-03-01, 00:08 Ja bym zachęcał do przeczytania książki Jacka, jest bardzo ciekawie napisana i w odróżnieniu od tych wspomnianych sensacyjnych filmów, jakie zagarnęły opinię społeczną, są oparte o realne dowody, wiele faktów z życia Jacka a opisywane przypadki grzechu duchownych są bardzo dobrze udowodnione. W przyszłości radziłbym nie wypowiadać opinii o dziełach, których się nie zna.
Bardzo dziwne to jest na forum katolickim.
Przecież książka jest o kościele i o życiu w Kościele młodego księdza, który - co niezwykłe - niczego nie beletryzuje, tylko relacjonuje fakty, jakie go spotkały.
Walka Jacka o prawdę w Kościele trwa.
Jak dotąd powstała w jednej małej diecezji, jedna komisja ds pedofilii w Kościele, która wydała wstępny raport. W raporcie opisano 50 przypadków 50 osób związanych z diecezją którzy naruszyli prawo państwowe lub kościelne w relacjach z nieletnimi.
W KEP nie ma żadnej komisji, w innych diecezjach nie ma żadnej komisji. To wręcz prowokacja do dalszego żniwa śmierci jakie się odbyło w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej. Walka o prawdę w Kościele trwa.
