Ludzka dusza

Eschatologiczne rozważania na temat tych trzech stanów duszy i przebywania wśród Boga i ludzi przez Niego zbawionych oraz potępionych jak i tych, którzy przechodzą oczyszczenie, by żyć z Bogiem czyści.
Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9036
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 718 times
Been thanked: 1348 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Albertus » 2026-08-02, 19:12

emef pisze: 2026-08-02, 18:53 Apostoł Paweł w tym fragmencie nie uprawia chłodnej antropologii naukowej, lecz używa uroczyście brzmiącej formuły błogosławieństwa i modlitwy, w której nagromadzenie pojęć „duch, dusza i ciało” ma charakter retoryczny, służący podkreśleniu totalności i pełni ludzkiego istnienia to wezwanie, aby cały człowiek, w każdym swoim wymiarze, zachował się bez zarzutu na przyjście Chrystusa.
Ależ nic z tych rzeczy.

św Paweł powtarza tylko to samo co powiedział Jezus Chrystus:

Mt10:28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

Jezus oczywiście też rozróżni tutaj duszę od ciała.

A to że w mowie potocznej czasami mówiąc o osobie ludzkiej używa się określenia "dusza" to i dzisiaj się czasem tak mówi na przykład rozwijając skrót S.O.S. itp i z tego wcale nie wynika ze osoby które tak mówią nie wierzą w nieśmiertelna duszę.

Nie ma sensu przeciwstawiać sobie języka potocznego z językiem teologii jakiego używa Jezus i św Paweł.

Awatar użytkownika
emef
Bywalec
Bywalec
Posty: 146
Rejestracja: 3 cze 2026
Has thanked: 26 times
Been thanked: 39 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: emef » 2026-08-02, 19:20

Albertus pisze: 2026-08-02, 19:12
emef pisze: 2026-08-02, 18:53 Apostoł Paweł w tym fragmencie nie uprawia chłodnej antropologii naukowej, lecz używa uroczyście brzmiącej formuły błogosławieństwa i modlitwy, w której nagromadzenie pojęć „duch, dusza i ciało” ma charakter retoryczny, służący podkreśleniu totalności i pełni ludzkiego istnienia to wezwanie, aby cały człowiek, w każdym swoim wymiarze, zachował się bez zarzutu na przyjście Chrystusa.
Ależ nic z tych rzeczy.

św Paweł powtarza tylko to samo co powiedział Jezus Chrystus:

Mt10:28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

Jezus oczywiście też rozróżni tutaj duszę od ciała.

A to że w mowie potocznej czasami mówiąc o osobie ludzkiej używa się określenia "dusza" to i dzisiaj się czasem tak mówi na przykład rozwijając skrót S.O.S. itp i z tego wcale nie wynika ze osoby które tak mówią nie wierzą w nieśmiertelna duszę.

Nie ma sensu przeciwstawiać sobie języka potocznego z językiem teologii jakiego używa Jezus i św Paweł.
--- do Albertus ---
Masz prawo, tak twierdzić, wypowiedziałem subtelnie swoje zdanie, uważam dalsza dyskusja jest zbędna - pozostańmy przy swoich przekonaniach.
Dziękuję za wymianę myśli
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.

Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9036
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 718 times
Been thanked: 1348 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Albertus » 2026-08-02, 19:24

Nie można po prostu ignorować NT.

Awatar użytkownika
emef
Bywalec
Bywalec
Posty: 146
Rejestracja: 3 cze 2026
Has thanked: 26 times
Been thanked: 39 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: emef » 2026-08-02, 19:59

Albertus pisze: 2026-08-02, 19:24 Nie można po prostu ignorować NT.
Przyjąłem do wiadomości
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.

Awatar użytkownika
Kamil Beniuk
Bywalec
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 11 wrz 2018
Lokalizacja: Jabłonna
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 6 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Kamil Beniuk » 2026-08-02, 21:47

Michael pisze: 2026-08-01, 12:16 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem tutaj nowy i mam do Was kilka pytań, które od dłuższego czasu bardzo mnie interesują. Dotyczą one ludzkiej duszy. Mianowicie, wiadomym jest, że tylko człowiek posiada nieśmiertelną duszę. Pytanie tylko od jak dawna tak jest? Czy Bóg obdarzył tym darem już pierwszych ludzi, którzy pojawili, którzy pojawili się w Afryce ok. 300 tys. lat temu? Co możemy powiedzieć o innych gatunkach homo jak np. Neandertalczycy? Czy oni też mieli duszę? Czy też mogą zostać zbawieni? Czy istnieje gdzieś jakaś granica, jakieś pokolenie, w które Bóg włożył duszę? Jestem bardzo ciekawy waszych odpowiedzi i z góry dziękuję.
Twoje pytania są niezwykle trafne i od lat stanowią przedmiot refleksji wybitnych teologów i filozofów przyrody. Odpowiadając na nie z perspektywy nauki Kościoła katolickiego, należy wyraźnie rozdzielić to, co biologiczne, od tego, co duchowe.
Po pierwsze, pytasz o granicę i konkretne pokolenie, w które Bóg włożył duszę. Św. Jan Paweł II nazwał ten moment »skokiem ontologicznym«. Nauka (biologia) bada płynny rozwój ciał, ale dusza – będąc bytem duchowym i niematerialnym – nie może wyewoluować z materii, gdyż byłoby to sprzeczne z logiką (z mniejszego nie powstaje większe). Dlatego Kościół uczy (m.in. w encyklice »Humani Generis«), że ciało mogło powstać na drodze ewolucji z niższych gatunków naczelnych, ale dusza pierwszych ludzi została stworzona bezpośrednio z nicości przez Boga. Bóg, widząc, że materiał biologiczny (np. mózg) osiągnął odpowiedni stopień złożoności, powołał do istnienia duszę, czyniąc to zwierzę pierwszym prawdziwym człowiekiem.
Po drugie, co z Neandertalczykami i gatunkami żyjącymi setki tysięcy lat temu? Antropologia katolicka posługuje się tu żelazną logiką: »agere sequitur esse« (działanie następuje po bycie). Jeśli widzimy skutki działań duchowych, wnioskujemy o istnieniu ducha. Współczesna paleoantropologia dowodzi, że Neandertalczycy grzebali swoich zmarłych i budowali proste ołtarze (np. z czaszek niedźwiedzi w jaskiniach w Szwajcarii). Troska o zmarłych i obrzędy kultowe to dowód na wiarę w życie pozagrobowe. Zwierzęta nie chowają zmarłych i nie budują ołtarzy. Skoro Neandertalczycy to robili, dowodzi to, że posiadali samoświadomość i uczucia religijne. Z punktu widzenia teologii, najstarsze ludzkie narzędzia i obrzędy świadczą bez wątpienia o »pełnej duchowości człowieka«. A zatem tak, z ogromnym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że Neandertalczycy posiadali nieśmiertelną duszę!
Po trzecie, czy mogą zostać zbawieni? Oczywiście, że tak. Bóg jest Stwórcą i Zbawicielem każdego bytu, w który tchnął niematerialną duszę. Jeśli ci dawni ludzie posiadali wolną wolę, sumienie i zdolność do oddawania czci wyższej istocie, podlegali prawu moralnemu wpisanemu w ich serca. A skoro tak, to Odkupienie dokonane w czasie przez Jezusa Chrystusa, obejmuje całą rozciągłość historii ludzkiego ducha – od najstarszego przodka z duszą, aż po ostatniego człowieka na ziemi.
Podsumowując: nie potrafimy datować pojawienia się duszy metodą węgla C14, bo duch nie zostawia izotopów. Zostawia jednak kulturę, sztukę i religię. Tam, gdzie w historii ewolucji hominidów odnajdujemy te ślady, tam z pewnością działał już w ciele ludzkim nieśmiertelny, wprost od Boga pochodzący duch.
Moja strona: https://apologetyka.net
Ja tylko pytam? http://www.youtube.com/@jatylkopytam
mgr teologii UKSW, katecheta. Pasjonat apologetyki, gitarzysta, webmaster, autor tekstów i muzyki pieśni religijnej.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-08-03, 05:56

Przy okazji - zapytałem AI o pojęcie w filozofii tomistycznej materii i formy.
Przegląd od AI
Ks. Jacek Grzybowski: Dusza i ciało – klasyczny wykład ...W tomizmie materia i forma to dwa składniki każdego ciała fizycznego, czyli możność i akt, to, z czego coś jest oraz to, co nadaje temu rzeczowy kształt. Razem tworzą one istotę każdej rzeczy materialnej. (Biblioteka Nauki +3)

Czym jest materia?
Możność: Materia to podłoże, które samo w sobie nie ma jeszcze określonego kształtu ani cech.
Nieokreśloność: Czeka ona na to, aby forma ją ukształtowała i uczyniła konkretnym przedmiotem. (Biblioteka Nauki +1)

Czym jest forma?
Akt: Forma to zasada, która nadaje materii konkretny sens, gatunek i naturę.
Istota: To dzięki formie dana rzecz jest tym, czym jest (np. drzewem, psem albo człowiekiem). (klp.pl +2)

Jak to działa razem?
Jedność: Materia i forma nie istnieją osobno w przyrodzie; łączą się w jeden żywy lub nieożywiony byt.
Człowiek: W ciele człowieka formą substancjalną jest dusza, a materią ciało

Dodano po 8 minutach 7 sekundach:
Aby zrozumieć te pojęcia, trzeba przerejestrować swój umysł na myślenie filozoficzne.

Dodano po 15 minutach 13 sekundach:
Materia i forma substancjalna to dwa pojęciowe składniki ciała fizycznego w tomizmie.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-08-03, 07:50

Kamil Beniuk pisze: 2026-08-02, 21:47 /.../ co z Neandertalczykami i gatunkami żyjącymi setki tysięcy lat temu? Antropologia katolicka posługuje się tu żelazną logiką: »agere sequitur esse« (działanie następuje po bycie). Jeśli widzimy skutki działań duchowych, wnioskujemy o istnieniu ducha. Współczesna paleoantropologia dowodzi, że Neandertalczycy grzebali swoich zmarłych i budowali proste ołtarze (np. z czaszek niedźwiedzi w jaskiniach w Szwajcarii). Troska o zmarłych i obrzędy kultowe to dowód na wiarę w życie pozagrobowe. Zwierzęta nie chowają zmarłych i nie budują ołtarzy. Skoro Neandertalczycy to robili, dowodzi to, że posiadali samoświadomość i uczucia religijne. Z punktu widzenia teologii, najstarsze ludzkie narzędzia i obrzędy świadczą bez wątpienia o »pełnej duchowości człowieka«. A zatem tak, z ogromnym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że Neandertalczycy posiadali nieśmiertelną duszę!
Po trzecie, czy mogą zostać zbawieni? Oczywiście, że tak. /.../
Dosłownie pierwszym człowiekiem współczesnym był ten zidentyfikowany w ojcowskim chromosomie Y-DNA ojciec wszystkich współczesnych ludzi (i tylko ich), Y-Adam, żyjący około 300 000 lat temu (dokładniej około 275 000 lat temu)
Obrazek
Wspólny przodek człowieka współczesnego i rozmaitych znanych i nieznanych archaików łącznie z neandertalczykiem, według badań grupy naukowców ewolucyjnej psychologii, I. Zwir et al. 2021, nie odpowiada pojęciu homo sapiens sapiens, którego by można uznać za dostosowanego do działania człowieczej duszy rozumnej. Uznano, że ze względu na braki wymaganych dla człowieka funkcji psychologicznych Neandertalczyka można/trzeba umieszczać go w połowie linii ewolucyjnej między szympansem a człowiekiem współczesnym; w tej dziedzinie dzieli go od człowieka współczesnego około siedem milionów lat, gdzie umieszcza się antropoida Sahelantropa Czadyjskiego (zob. na rysunku).

Awatar użytkownika
Kamil Beniuk
Bywalec
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 11 wrz 2018
Lokalizacja: Jabłonna
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 6 times
Been thanked: 44 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Kamil Beniuk » 2026-08-03, 18:21

Stanko pisze: 2026-08-03, 07:50
Kamil Beniuk pisze: 2026-08-02, 21:47 /.../ co z Neandertalczykami i gatunkami żyjącymi setki tysięcy lat temu? Antropologia katolicka posługuje się tu żelazną logiką: »agere sequitur esse« (działanie następuje po bycie). Jeśli widzimy skutki działań duchowych, wnioskujemy o istnieniu ducha. Współczesna paleoantropologia dowodzi, że Neandertalczycy grzebali swoich zmarłych i budowali proste ołtarze (np. z czaszek niedźwiedzi w jaskiniach w Szwajcarii). Troska o zmarłych i obrzędy kultowe to dowód na wiarę w życie pozagrobowe. Zwierzęta nie chowają zmarłych i nie budują ołtarzy. Skoro Neandertalczycy to robili, dowodzi to, że posiadali samoświadomość i uczucia religijne. Z punktu widzenia teologii, najstarsze ludzkie narzędzia i obrzędy świadczą bez wątpienia o »pełnej duchowości człowieka«. A zatem tak, z ogromnym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że Neandertalczycy posiadali nieśmiertelną duszę!
Po trzecie, czy mogą zostać zbawieni? Oczywiście, że tak. /.../
Dosłownie pierwszym człowiekiem współczesnym był ten zidentyfikowany w ojcowskim chromosomie Y-DNA ojciec wszystkich współczesnych ludzi (i tylko ich), Y-Adam, żyjący około 300 000 lat temu (dokładniej około 275 000 lat temu)
Obrazek
Wspólny przodek człowieka współczesnego i rozmaitych znanych i nieznanych archaików łącznie z neandertalczykiem, według badań grupy naukowców ewolucyjnej psychologii, I. Zwir et al. 2021, nie odpowiada pojęciu homo sapiens sapiens, którego by można uznać za dostosowanego do działania człowieczej duszy rozumnej. Uznano, że ze względu na braki wymaganych dla człowieka funkcji psychologicznych Neandertalczyka można/trzeba umieszczać go w połowie linii ewolucyjnej między szympansem a człowiekiem współczesnym; w tej dziedzinie dzieli go od człowieka współczesnego około siedem milionów lat, gdzie umieszcza się antropoida Sahelantropa Czadyjskiego (zob. na rysunku).
Twierdzenie to pochodzi z fragmentu mojej książki o Istnieniu Boga, którą hobbistycznie pisze.
Neandertalczyka mam w zakeresie 20.000 - 60.000 lat temu.

Po śmierci grzebano człowieka z szacunkiem
W czasach prehistorycznych, kilka tysięcy lat temu wg. badań archeologicznych po śmierci człowieka szczątki ludzkie nie były chaotycznie rozrzucanie tylko z dokładnością i pietyzmem grzebano wraz ze specjalnymi przedmiotami. Fakt ten sugeruje w wiarę w życie pozagrobowe, zakładające istnienie Boga.
Neandertalczyk chował ciała zmarłych w grobach (m.in. w Chapelle aux Saints, w Palestynie), co świadczy o obrzędach pogrzebowych i wierze w życie pozagrobowe. Osiągnął dość wysoki stopień kultury, a w szwajcarskiej jaskini neandertalskiej odkryto ołtarz z czaszką niedźwiedzia, co wskazuje na sprawowanie obrzędów ofiarnych i aktywność religijną. Paleoantropologia stwierdza, że Neandertalczyk posiadał religijność, czyli „wiarę w istnienie świata pozagrobowego i zależność od wyższych potęg osobowych”.

Badania (np. prof. Sergiego) udowodniły, że Neandertalczyk poruszał się w postawie wyprostowanej, a pomiary Marcellina Boule'a wykazały, że miał on nawet większą pojemność mózgu niż człowiek współczesny. Co więcej, analiza ewolucyjna dowodzi, że formy nawet wcześniejsze (jak Sinanthropus) posiadały dostateczny rozwój ośrodka Broki w korze mózgowej, co uprawnia do wniosku, że „tym bardziej więc neandertalczyk posługiwał się mową”.

Magisterium Kościoła (np. Pius XII) nie zakazuje dyskusji nad ewolucyjnym pochodzeniem ciała z istniejącej wcześniej materii żywej, jednak nakazuje wierzyć, że „dusze są bezpośrednio przez Boga stworzone”. W przypadku pojawienia się człowieka mamy do czynienia ze „skokiem ontologicznym”, którego oznaką są ludzkie akty wglądu, religii i moralności. Skoro Neandertalczyk przejawiał te akty, Bóg musiał obdarzyć go duszą.

La Chapelleaux Saints, Spy, a także wskazuje się na umyślne pochówki z kośćmi zwierząt łownych, zwłaszcza niedźwiedzia jaskiniowego, np. w Drachenloch .
• W La Ferrasie np. odkryto pod nawisem skalnym „cmentarzyk rodzinny”, na którym pochowano dwóch osobników dorosłych, w ich pobliżu znajdowały się dwa maleńkie groby ze szczątkami dwojga małych dzieci (1—3 lat), opodal szczątki noworodka, a może nawet płodu oraz grób 5—6 letniego dziecka, przykryty dużym kamieniem, na którego górnej powierzchni znajduje się najprawdopodobniej umyślnie wyżłobione zagłębienie w kształcie miseczki. Nad grobem lub w bezpośrednim jego sąsiedztwie płonęło ognisko, choć nie sposób ustalić, czy paliło się w związku z pogrzebem zmarłego. Prócz narzędzi kamiennych i kości zwierzęcych, znalezionych w sąsiedztwie grobów, szczególne zainteresowanie wywołało 9 małych kopczyków tworzących 3 rzędy, z których 2 boczne są względem siebie równoległe, kopczyki zaś środkowego rzędu są w stosunku do bocznych przesunięte, zajmując między nimi pozycję pośrednią, co w efekcie tworzy harmonijną konfigurację. W kopczykach nie znaleziono jednak szczątków kostnych .
• W jaskini Szanidar, w północnym Iraku, zwłoki ułożone zostały wśród kwiatów świadczy o tym obecność pyłków na szczątkach ,
• W jaskini La Chapelle-aux-Saints we Francji znaleziono szczątki neandertalczyka żyjącego 60 tyś lat temu ułożonego w niepotykanej dotąd pozycji.

Efektem badań ekipy Rendu był wniosek, że miejsce usytuowania zmarłego było celowe i wskazuje na szybki pochówek w kontekście pogrzebu .
• w Teszik-Tasz w Uzbekistanie, wokół miejsca pochówku dziecka ułożono wieniec z rogów muflona .
• W jaskini Monte Circeo we Włoszech, znajduje się czaszka ludzka otoczona małym kręgiem z kamieni – jest to jeden z tak zwanych pochówków czaszek.
• W kilku przypadkach neandertalczycy wykopali dla zmarłego jamę, zazwyczaj płaską, nawet w podłożu skalnym, np. w Kiik Koba na Krymie .
• Pod koniec okresu mustierskiego zaczęto grzebać zmarłych w pozycji embrionalnej i posypywać zwłoki czerwoną ochrą. Jedno i drugie może świadczyć o wierze w pośmiertną egzystencję: powrót do łona Matki Ziemi oraz przedłużenie życia w innym świecie za pośrednictwem czerwonej „krwi”
• W jaskiniach koło Mentony, na pograniczu francusko-włoskim, znaleziono szkielety pochowane w pozycji zgiętej i pokryte tlenkiem żelaza. Towarzyszyły im rzędy muszli z przewierconymi otworami, kwarcytowe narzędzia i krzemienne noże. Pochówki na obszarze rozciągającym się od Włoch po Rosję świadczą o zwyczaju grzebania zmarłych wraz z ich najcenniejszymi rzeczami. Bez wątpienia sądzono, że zabiorą je na tamten świat.
• W Rosji, w Sungir, położonym 200 km od Moskwy, znajduje się jedno z najciekawszych stanowisk archeologicznych z tej epoki, groby kilku osób, między innymi: dwójki dzieci pogrzebanych razem, chłopca i dziewczynki w wieku około 13-14 lat, kobiety oraz mężczyzny, datowane na 28 000 lat p.n.e. Prawie tysiąc lat później w tym samym miejscu pochowano jeszcze inne osoby: mężczyznę w wieku około 50 lat i dwóch chłopców. Wszyscy zostali pogrzebani w bogato ozdobionych ubiorach z niezliczoną ilością paciorków, bransolet, wisiorków i innych przedmiotów z kości mamuciej i muszli.
• Ponad 26 000 lat temu człowiek zasiedlił Wyspy Brytyjskie i pozostawił po sobie pierwsze ślady w jaskini Paviland. „Red Lady of Paviland” (Czerwona Dama z Paviland) zwana także „Pierwszą Brytyjką”, podczas rytuału pogrzebowego została posypana czerwoną ochrą, w ostatnią podróż przyozdobiono ją i wyposażono w kilka przedmiotów.
• W tym samym czasie w Australii rozpoczęto praktyki kremacji zwłok. Nad jeziorem Mungo odkryto ślady pochówku spalonych ludzkich kości, spoczywających w dołku o średnicy 75 cm na głębokości 20 cm. Badania wykazały, że należały do kobiety w wieku 20-25 lat, ich właścicielka została ochrzczona imieniem „Mungo Lady”. Kiedy zmarła, jej bliscy spalili ją, po czym rozbili pałkami lub młotkami resztki kości i zagrzebali.
• W jaskini Arene Candide, we Włoszech, odkryto szczątki około 20 osobników różnej płci i różnego wieku. Taka ilość wskazywałaby na jakiegoś rodzaju nekropolię. Najciekawszy grób należy do tak zwanego „Młodego Księcia”, zmarłego około 20 000 lat temu chłopca w wieku 12-14 lat. Jego ciało po śmierci zostało ułożone w wyciągniętej pozycji, posypane czerwoną ochrą, na rękach i nogach położono kilka kamieni, w prawą dłoń włożono kamienny nóż, a głowę ozdobiono misternie uplecioną siateczką z setkami muszelek. Chłopiec z pewnością zmarł śmiercią tragiczną – brakuje kawałka szczęki, a kości lewego ramienia są poważnie uszkodzone. Zmasakrowana część twarzy została wypełniona żółtą ochrą, jakby dla zamaskowania rany, która spowodowała śmierć ..
Moja strona: https://apologetyka.net
Ja tylko pytam? http://www.youtube.com/@jatylkopytam
mgr teologii UKSW, katecheta. Pasjonat apologetyki, gitarzysta, webmaster, autor tekstów i muzyki pieśni religijnej.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-08-03, 19:13

Skracajmy cytaty, aby zachować przejrzystość na stronie
Kamil Beniuk pisze: 2026-08-03, 18:21 Twierdzenie to pochodzi z fragmentu mojej książki o Istnieniu Boga, którą hobbistycznie pisze.
Neandertalczyka mam w zakresie 20.000 - 60.000 lat temu.
Po śmierci grzebano człowieka z szacunkiem /...../
Tendencja do uczłowieczania tego archaika, neandertalczyka i równania go z człowiekiem współczesnym, z homo sapiens sapiens, kiedyś ujawniała się wśród tych, którzy koniecznie chcieli człowieka zrównać ze zwierzętami. Jak już pisałem, człowiek nie pochodzi od zwierząt, bo jest raczej wyprowadzony ze zwierząt, co harmonizuje z jego b iblijną godnością.

Te uzdolnienia rzekomo religijne i artystyczne można tłumaczyć naśladownictwem człowieka współczesnego lub jego pomocnictwa (później przeczytam Twoje informacje). Tematem tym zajmuje się prof. P. Stankiewicz z Houston z którym mam kontakty.

Dziś już wiadomo, jak na moim rysunku wyżej, kiedy wydzieliła się linia rodowa Denisowca i neandertalczyka. Nadto zespół psychologów ewolucyjnych, I. Zwir et al. 2021 w pracy "Ewolucja sieci genetycznych dla ludzkiej kreatywności" (z ang) zanegował obecność u neandertalczyka wyższych cech ludzkiego umysłu, cytuję:
"Doszliśmy do wniosku, że współcześni ludzie mają ponad dwieście unikalnych genów niekodujących białek, które regulują koekspresję znacznej liczby genów kodujących białka w skoordynowanych sieciach; te leżą u podstaw ich zdolności do samoświadomości, kreatywności, zachowań prospołecznych i zdrowej długowieczności; nie znaleziono ich u szympansów ani neandertalczyków"

I. Zwir podaje, że pod względem cech psychicznych neandertalczyka trzeba lokalizować w połowie linii ewolucyjnej między szympansem a człowiekiem współczesnych (czyli około 7 milionów lat temu, na miejscu Sahelantropa czadyjskiego, zob. rysunek).

Dodano po 39 minutach 44 sekundach:
O, zauważyłem, że nie wyróżniłeś pochówków neandertalczyków od pochówków człowieka współczesnego!
Nadto chyba potraktowałeś neandertalczyków jako przodków człowieka współczesnego, tak?
Człowiek neandertalski to gałąź boczna w stosunku do człowieka współczesnego, gałąź wymarłych archaików.

Michael
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 1 sie 2026
Wyznanie: Katolicyzm

Re: Ludzka dusza

Post autor: Michael » 2026-08-04, 10:03

No ale w końcu jak udowodniły to rożne badania, Neandertalczycy nie do końca wymarli, bo dzisiaj prawie każdy człowiek (poza rdzennymi mieszkańcami Afryki) nosi w sobie kilka procent DNA Neandertalczyka. Co możemy powiedzieć o takich hybrydach? W mojej opinii nie wykluczał bym, że Neandertalczyk mógłby posiadać duszę.

Dodano po 5 minutach 23 sekundach:
To samo tyczy się człowieka z jaskini denisowej i paru innych nie znanych nam bliżej populacji gatunków.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-08-04, 14:36

Michael pisze: 2026-08-04, 10:09 No ale w końcu jak udowodniły to rożne badania, Neandertalczycy nie do końca wymarli, bo dzisiaj prawie każdy człowiek (poza rdzennymi mieszkańcami Afryki) nosi w sobie kilka procent DNA Neandertalczyka. Co możemy powiedzieć o takich hybrydach? W mojej opinii nie wykluczał bym, że Neandertalczyk mógłby posiadać duszę.
Dodano po 5 minutach 23 sekundach:
To samo tyczy się człowieka z jaskini denisowej i paru innych nie znanych nam bliżej populacji gatunków.
Neandertalczycy, denisowianie i inni ludzie archaiczni wymarli bezpowrotnie. Wśród ludzi współczesnych nie ma nikogo w linii ojcowskiej (Y-DNA) ani z linii matczynej (mtDNA); wyginęły; a te autosomalne (czyli nieojcowskie i niematczyne) cząstki w nas nie zrodzą żadnego z nich.

Dodano po 5 minutach 44 sekundach:
Uwaga: żaden człowiek nie jest hybrydą; musiałby mieć w sobie dodatkową linię ojcowską z jej własnymi plemnikami lub, kobieta, dodatkową linią kobiecą z własnymi jej komórkami rodnymi

Michael
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 1 sie 2026
Wyznanie: Katolicyzm

Re: Ludzka dusza

Post autor: Michael » 2026-08-05, 11:12

Ale chyba się nie zrozumieliśmy. To że u współczesnego człowieka nie ma nie ma ani (Y-DNA) ani (mtDNA) od Neandertalczyka czy innych homnidów nie oznacza, że nie odziedziczyliśmy po nich cząstki genomu. Co do hybryd to tak, we współczesnych czasach już ich nie ma, lecz ja miałem na myśli bezpośrednich potomków mieszanych par.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2065
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 52 times
Been thanked: 222 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-08-05, 15:12

Michael pisze: 2026-08-05, 11:12 Ale chyba się nie zrozumieliśmy. To że u współczesnego człowieka nie ma nie ma ani (Y-DNA) ani (mtDNA) od Neandertalczyka czy innych homnidów nie oznacza, że nie odziedziczyliśmy po nich cząstki genomu. Co do hybryd to tak, we współczesnych czasach już ich nie ma, lecz ja miałem na myśli bezpośrednich potomków mieszanych par.
Nie odziedziczyliśmy od neandertalczyka NIC, bo nie był on naszym przodkiem, żebyśmy mogli cos od niego otrzymać jako potomkowie Adama.
To, że jakieś populacje człowieka współczesnego mają po około 2% cząstki DNA od jakiejś neandertalki dzięki krzyżowaniu się z nim męskiego człowieka współczesnego z neandertalkami, to jest nie całe człowieczeństwo, lecz cząstka neandertalki. Takie informacje o najnowszej publikacji na ten temat i tekst publikacji (której jeszcze nie przeczytałem przysłano mi od prof. P. Stankiewicza z amerykańskiego Houston (Arizona)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niebo, piekło, czyściec”