W większości polskich przekładów końcówka brzmi:
„…żeby się nie nawrócili i żebym ich nie uleczył/uzdrowił.”
Tak mają m.in. BP, BW, BWP, BE, EPP, KOW, NW, NŚ, PAU, UBG, a także kilka innych.
Natomiast są przekłady, które mają dokładnie odwrotnie:
BT5: „…i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.”
LUB: „…i nie nawrócili się, żebym ich uleczył.”
POP: „…i nie nawrócić się, a uzdrowiłbym ich.”
Co ciekawe, podobny podział występuje w J 12:40: większość przekładów ma „żebym ich nie uzdrowił”, natomiast BT5 i SNP mają „abym ich uzdrowił”, a BWP również zachowuje pozytywną formę.
I tutaj pojawia się moje pytanie. Nie chodzi mi nawet na razie o to, który przekład jest „lepszy”, tylko skąd właściwie bierze się ta różnica?
Jeżeli grecki tekst zawiera czasownik „uzdrowię”, a nie „nie uzdrowię”, to dlaczego tak wiele przekładów wprowadza tutaj negację?
Czy jest to:
- kwestia składni i sposobu rozumienia całej konstrukcji?
- świadome tłumaczenie sensu wynikającego z kontekstu?
- wpływ hebrajskiego tekstu Iz 6:10?
- czy może już interpretacja teologiczna tłumacza?
Co ciekawe, Mateusz cytuje tutaj Iz 6:10, a Jan również odwołuje się do tego samego fragmentu. Dlaczego więc jedni tłumacze zachowują „abym ich uzdrowił”, a inni zmieniają sens na „abym ich nie uzdrowił”?
Pozostałe fragmenty tj. Mk 4:12 - są zgodne we wszsytkich tych przekładach: "abym nie uleczył/uzdrowił", zaś Dz 28:27 - prawie wszystkie przekłady są zgodne (nie uleczył/uzdrowił) oprócz (LUB, PAU, POP).
Czy ktoś może wyjaśnić, skąd dokładnie bierze się ta rozbieżność i czy obie wersje da się równie dobrze uzasadnić na gruncie tekstu greckiego - bo raczej tu w NT jest wątpliwość?
Albo mocniej: która wersja oddaje właściwy sens, ten "naprawdę prawdziwy"



