Bycie szczęśliwym...
-
Pax_
- Przybysz

- Posty: 2
- Rejestracja: 29 mar 2026
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 2 times
Bycie szczęśliwym...
Zastanawiam się czy katolik powinien być szczęśliwy? jeśli powiem "nie jestem szczęśliwa, mam problemy natury emocjonalnej, często płaczę" co zrobić w takiej sytuacji? jakiej rady byście mi udzielili? Oczywiście uczęszczam na Eucharystię, przyjmuję Komunię Świętą; natomiast
Pismo św., mówi nam że Jezus też zaznawał smutku: Mt 26,38
„Smutna jest dusza moja aż do śmierci”, ale czytamy też:
Flp 4, 4: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!”.
Bóg stworzył człowieka do szczęścia. Droga do Niego w Biblii wiedzie przez zaufanie Mu, miłość do ludzi i wdzięczność za proste rzeczy,
nawet wtedy, gdy w życiu psychologicznym przechodzimy przez trudniejszy proces terapeutyczny. I tego uczę się każdego dnia, zaufania Bogu.
A jak jest na prawdę...widać.
Pismo św., mówi nam że Jezus też zaznawał smutku: Mt 26,38
„Smutna jest dusza moja aż do śmierci”, ale czytamy też:
Flp 4, 4: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!”.
Bóg stworzył człowieka do szczęścia. Droga do Niego w Biblii wiedzie przez zaufanie Mu, miłość do ludzi i wdzięczność za proste rzeczy,
nawet wtedy, gdy w życiu psychologicznym przechodzimy przez trudniejszy proces terapeutyczny. I tego uczę się każdego dnia, zaufania Bogu.
A jak jest na prawdę...widać.
Ostatnio zmieniony 2026-09-01, 10:36 przez Pax_, łącznie zmieniany 1 raz.
- Arek
- Złoty mówca

- Posty: 6891
- Rejestracja: 29 sie 2022
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 625 times
- Been thanked: 702 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Bardzo dobre są te dwa cytaty i pięknie oddają życie w wierze.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------

---------------------------------------------------
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
---------------------------------------------------
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 22223
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2977 times
- Been thanked: 3314 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Chrześcijanin powinien współpracować z łaską.
Wtedy z pewnością będzie lub będzie bywał szczęśliwy.
Nie będzie to jednak szczęście ziemskie.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
Re: Bycie szczęśliwym...
Wydaje się, że katolik nie może być szczęśliwy na tym świecie.
„Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”.
„Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”.
Re: Bycie szczęśliwym...
J 10
Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.
Psalm 37
Miej ufność w Panu i postępuj dobrze,
mieszkaj w ziemi i zachowaj wierność.
Raduj się w Panu,
a On spełni pragnienia twego serca
Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.
Psalm 37
Miej ufność w Panu i postępuj dobrze,
mieszkaj w ziemi i zachowaj wierność.
Raduj się w Panu,
a On spełni pragnienia twego serca
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 22223
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2977 times
- Been thanked: 3314 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Jeżeli na tym świecie będzie żył tylko i wyłącznie tym światem, nie zaś Królestwem Niebieskim, które nie jest z tego świata, to z pewnością tak.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 22223
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2977 times
- Been thanked: 3314 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Raczej ku temu w Kogo wierzymy.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2248
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Masz jakieś konkretne argumenty? Ten wcale nie nadaje się na taką ilustrację. Jezusowy styl niektórych wypowiedzi, celowo przesadzonych, żeby dotrzeć do wyobraźni i pamięci.
- krz30
- Biegły forumowicz

- Posty: 1918
- Rejestracja: 16 wrz 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 303 times
- Been thanked: 475 times
Re: Bycie szczęśliwym...
To złożony temat. Wydaje mi się, że dobrostan emocjonalny to nie jest cel życia chrześcijańskiego, jednak nie oznacza to, że jest nieważny. Moim zdaniem jest bardzo ważny i warto o niego odpowiednio zadbać. Cierpienie nie jest czymś, co powinniśmy jako chrześcijanie gloryfikować. Tym bardziej, jak jego źródło jest np. w chorobie, którą można skutecznie leczyć. Ja np. od około tygodnia biorę leki antydepresyjne, które znacząco poprawiły moje samopoczucie i uważam, że to jedna z lepszych decyzji ostatnich lat. 
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2248
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Dobra propozycja. Założą ten temat w dziale psychologii i na aktualnych podstawach naukowych , żeby nie dać się opanować urojeniom i niedorzecznościom (do godziny 16 będzie).krz30 pisze: ↑2026-09-02, 14:29 To złożony temat. Wydaje mi się, że dobrostan emocjonalny to nie jest cel życia chrześcijańskiego, jednak nie oznacza to, że jest nieważny. Moim zdaniem jest bardzo ważny i warto o niego odpowiednio zadbać. Cierpienie nie jest czymś, co powinniśmy jako chrześcijanie gloryfikować. Tym bardziej, jak jego źródło jest np. w chorobie, którą można skutecznie leczyć. Ja np. od około tygodnia biorę leki antydepresyjne, które znacząco poprawiły moje samopoczucie i uważam, że to jedna z lepszych decyzji ostatnich lat.![]()
Re: Bycie szczęśliwym...
Więc co Jezus chciał tu naprawdę powiedzieć?
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2248
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Życie należy kochać, bo mamy je od Boga i tenże Bóg dał przykazanie dekalogu "Nie zabijaj".
Jezus swoją przesadą chce tylko nam skutecznie uzmysłowić obowiązek nieprzeceniania życia, w razie kolizji z innymi wyższymi od niego wartościami, czyli wiarą w Boga i życiem wiecznym.
- AdamS.
- Elitarny komentator

- Posty: 3944
- Rejestracja: 4 lis 2021
- Lokalizacja: Górskie pustkowia
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 1524 times
- Been thanked: 1816 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Droga Siostro - jeśli tak się mogę do Ciebie zwrócić, bo nie widzę imienia - nie wiem jakiej natury są to problemy. Czy związane z wiekiem dojrzewania, czy z przeżytymi traumami albo innymi powikłaniami na tle psychicznym/emocjonalnym? Jakkolwiek by nie było, szczęście nie jest tożsame z radością. Można być szczęśliwym, będąc jednocześnie smutnym. Przynajmniej taka jest moja definicja szczęścia. Co więc ono zawiera?Pax_ pisze: ↑2026-09-01, 10:36 "nie jestem szczęśliwa, mam problemy natury emocjonalnej, często płaczę" (...)
Bóg stworzył człowieka do szczęścia. Droga do Niego w Biblii wiedzie przez zaufanie Mu, miłość do ludzi i wdzięczność za proste rzeczy,
nawet wtedy, gdy w życiu psychologicznym przechodzimy przez trudniejszy proces terapeutyczny. I tego uczę się każdego dnia, zaufania Bogu.
A jak jest na prawdę...widać.
Składowymi szczęścia jest, i owszem, radość - ale nie tylko, bo również poczucie sensu, osobistego spełnienia, realizowanej misji, no i przede wszystkim żywej relacji. A ta ostatnia obejmuje nie tylko relacje między ludźmi - również, a może przede wszystkim, relację do Jezusa - a przez Niego do Ojca wszelkiego stworzenia i do Ducha Świętego, który ożywia w nas wszystko.
Nie przejmuj się więc smutkiem (który czasem potrafi mieć ogromną siłę oczyszczającą), ale dziękuj Bogu za wszystko - również za ten stan, w którym się znajdujesz. Postawa dziękczynna potrafi wszystko odmienić, bo nagle zaczynasz sobie uświadamiać, że jesteś cząstką czegoś znacznie większego, niż nasze wyobrażenia i oczekiwania.
Piszę to z perspektywy człowieka, który już ma za sobą 60 lat życia. Ilekroć byłem zdolny do wdzięczności, tylekroć w dwójnasób otrzymywałem. I choć w tym obdarowaniu nie zawsze były wytyczone przeze mnie cele, wszystko układało się we wspaniały plan mojego życia. Nawet niepowodzenia i błędy, ba - nawet moje grzechy, Bóg potrafił wykorzystać tak, żebym poczuł w tym wszystkim Jego plan - pod warunkiem, że Mu się w tym zawierzyłem i żałowałem każdego odstępstwa. Ufam, że i w Twoim przypadku tak będzie!
-
Abstract
- Elitarny komentator

- Posty: 3461
- Rejestracja: 27 cze 2021
- Has thanked: 220 times
- Been thanked: 606 times
Re: Bycie szczęśliwym...
Dodałbym tu kluczową kwestię, bliźniego. Często stopień izolacji od bliźniego w cierpieniu, jego położenia, odcięcie się, wprowadza nas w pewną formę hedonizmu i na jakiś czas pozwala go utrzymać.

