To Przemkowe wielomówstwo mówi samo za siebie i chyba nie wymaga czytania.Przeemek pisze: ↑2026-09-01, 11:25Zgoda, i właśnie dlatego Twój obrazek się nie broni.Stanko pisze: ↑2026-09-01, 10:24 Ani biologowie, ani genetycy nie potwierdzą nam kreacjonizmu, bo ten można stwierdzić nie na podstawie dziur między gatunkami w przyrodzie lub dziur u początku takiego czy innego gatunku, które trzeba by wypełnić dowodem na istnienie tu Boga. Dowody na istnienie Boga znajdujemy na polu refleksji filozoficzno-teologicznejdo której niezdolna jest genetyka ani biologia.
Piszesz, że genetyka i biologia nie potwierdzą kreacjonizmu, bo to pole refleksji filozoficzno-teologicznej. Zgadzam się w całości.
Tylko zauważ, że to jest zdanie przeciwko Twojej własnej grafice, a nie przeciwko mnie. Bo na jej dole stoi napisane: "Potwierdził się więc kreacjonizm ewolucjonistyczny". Nie ja tam wpisałem, że genetyka coś potwierdza. Ty(autor obrazka) tam wpisał.
Jeśli teraz mówisz, że genetyka tego potwierdzić nie może, to usuń ten podpis albo przestań wklejać ten schemat jako argument.
Bo w tej formie wygląda on tak, jakby oficjalna nauka to potwierdzała - tabela haplogrup, datowania, powołania na Mendeza i Yfull, a na dole wniosek teologiczny tym samym krojem pisma. Czytelnik, który nie zna tematu, weźmie całość za jedno ustalenie. A ustaleniem jest tam wyłącznie górna część.
Zresztą sam ten "obrazek" mówi nam, że ten "niefortunny" wniosek, to nie jest przypadkowa usterka, bo cały Twój wywód wciąż powołuje się na naukę i koreluje ją z Adamem. Sens tej grafiki jest jeden - pokazać, że Y-Adam jest tym Adamem.
Tymczasem teoria ewolucji nigdy nie mówi o jednym człowieku i mówić nie może - mówi o populacjach. Y-Adam to punkt koalescencji linii męskich, wielkość statystyczna zależna od tego, kogo dziś zsekwencjonujemy. A mitochondrialna Ewa dzieli go od dziesiątek tysięcy lat - nie żyli razem, nie byli parą. Prawdziwa i oficjalna nauka o ewolucji Adama nie potwierdza i na niego nie wskazuje. A Ty konsekwentnie argumentujesz, jakby wskazywała.
Choćby "poprzednio" znowu się upierasz takim argumentami jak np: " Ale na pewno w tej serii znajduje się i małżonka Y-Adama." ale przeciez dobrze wiesz, że to nie wynika z drzewa mtDNA, to nie jest prawdziwa nauka ewolucyjana i genetyka. Drzewo mitochondrialne mówi o pokrewieństwie w linii żeńskiej, a Y-chromosomalne o pokrewieństwie w linii męskiej. Nie ma w tych danych takiego znacznika jak sobie to dopsijesz, np.: "to była żona tego konkretnego Y-Adama".
To jest założnie pozagenetyczne - prawdziwa nauka biologia/ewolucja/genetyka tak nie mówi, Ty to dopisujesz do danych. One nie mogą na podstawie samego drzewa mtEwa stwierdzić, że dana kobieta była małżonką konkretnego Y-chromosomalnego MRCA.
Wniosek - i to filozoficzny - na podstawie danych to jedno, a ten "obrazek" zlewa jedno z drugim i pokazuje jakby to była oficjalna nauka. I wiadomo, że masz prawo do własnych wniosków - ale wklejanie tego "obrazka" publicznie nie ma sensu - ma tylko wtedy, kiedy jesteś w towarzystwie, gdzie wszyscy się z nim zgadzają co do wniosków.
Owszme można odwołać się do faktów w przyrodzie.Stanko pisze: ↑2026-09-01, 10:24 Natomiast, kto pyta o sposób dokonania się kreacji, na sposób stwarzania i rozrzucania po kontynentach gotowych gatunków czy na drodze ewolucji z jednego dzieła stworzonego, musi odwołać się do faktów w przyrodzie. Takich świadczących o ewolucji faktów, podejrzewał papież Pius XII, a uznał ją za uzasadnioną teorię papież św. Jan Paweł II.
Ale zapominasz o jednym - dla chrześcijanina to nie jest wszystko - i nie jest pierwsze.
Bo jest jeszcze coś, co Bóg objawił. Dla chrześcijanina to, co Bóg mówi, jest prawdą, i to prawdą pierwszą, nie uzupełnieniem. Wypowiedział się w Piśmie. Wypowiedzieli się apostołowie - Paweł w Rz 5 i 1 Kor 15 buduje całą chrystologię na jednym człowieku i jednym czynie. I wypowiedział się Twój własny Kościół, od Augustyna, przez Trydent sesja V, po Credo Pawła VI i KKK 390 i 404.
Więc kiedy Twój Kościół już odczytał Objawienie i sformułował odpowiedź, to ta odpowiedź powinna być dla Ciebie punktem wyjścia, zanim spojrzysz na dane. A Ty szukasz odpowiedzi w nauce i dopiero potem sprawdzasz, czy da się do niej doprowadzić teologię. To odwrócenie porządku, którego sam broniłeś przed chwilą.
Cytujesz go trafnie, ale wybiórczo.Stanko pisze: ↑2026-09-01, 10:24 Św. Jan Paweł II wprost powiedział, że to, czego domyślał się p. Pius XII, że ewolucja jest już nie tylko hipotezą, lecz czymś więcej, jest (zgodną z faktami) teorią, a nawet dodał, że można już mówić o (wielu) teoriach ewolucji, gdyż dociera się do niej na rozmaitych ścieżkach dowodzenia, w różnych systemach filozofii i w niezależnych od siebie badaniach.
Bo chodzi ci o przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk z 22 października 1996 roku - dostępne https://www.pas.va/en/magisterium/saint ... tober.html ? Przeczytajmy je do końca.
Owszem, w punkcie 4 pada zdanie, na które się powołujesz - nowa wiedza prowadzi do uznania teorii ewolucji za coś więcej niż hipotezę. I owszem, jest tam też Twoja druga teza - raczej niż o teorii ewolucji, należałoby mówić o kilku teoriach ewolucji.
Ale w tym samym tekście, punkt 5, ten sam papież pisze:
"It is by virtue of his spiritual soul that the whole person possesses such a dignity even in his body. Pius XII stressed this essential point: if the human body takes its origin from pre-existent living matter, the spiritual soul is immediately created by God.9 / tłm: To dzięki duszy duchowej cały człowiek – także w swoim ciele – posiada taką godność. Pius XII podkreślił ten istotny aspekt: o ile ciało ludzkie wywodzi się z istniejącej wcześniej materii ożywionej, o tyle dusza duchowa jest stwarzana bezpośrednio przez Boga.9"
I zaraz potem zdanie, którego nie da się obejść:
"Consequently, theories of evolution which, in accordance with the philosophies inspiring them, consider the mind as emerging from the forces of living matter, or as a mere epiphenomenon of this matter, are incompatible with the truth about man. Nor are they able to ground the dignity of the person. / tłm: W konsekwencji teorie ewolucji, które – zgodnie z inspirującymi je nurtami filozoficznymi – postrzegają umysł jako wyłaniający się z sił materii ożywionej lub jako zwykły epifenomen tej materii, są niezgodne z prawdą o człowieku. Nie są one również w stanie stanowić fundamentu godności osoby."
A w punkcie 6 mówi o różnicy ontologicznej:
"6. W przypadku człowieka mamy zatem do czynienia z różnicą ontologiczną – można by rzec: z ontologicznym skokiem. Czy jednak przyjęcie takiej nieciągłości ontologicznej nie stoi w sprzeczności z ciągłością fizyczną, która zdaje się stanowić główny wątek badań nad ewolucją w dziedzinie fizyki i chemii?"
można powiedzieć - skoku ontologicznym, i dodaje, że moment przejścia do sfery duchowej nie może być przedmiotem tego rodzaju obserwacji - czyli obserwacji nauk przyrodniczych.
Zwróć uwagę, co to znaczy dla Twojego schematu?
Jan Paweł II mówi wprost, że przejścia do sfery duchowej genetyka uchwycić nie może. A Ty wklejasz wykres haplogrup i twierdzisz, że widać na nim moment, w którym archaik "zamieniał się w człowieka współczesnego". Papież, na którego się powołujesz, mówi że tego tam nie widać i widać być nie może.!!!!!!
Zresztą cytowałem już - ten sam papież w katechezach z 1986 roku nauczał, że śmierć ciała stała się udziałem ludzi odtąd - od pewnego momentu, po czynie Adama, i dodawał: "taka jest nauka Objawienia i taka jest wiara Kościoła"!!!!!11.
Nie możesz brać z niego jednego zdania o ewolucji i pomijać reszty. To jedno nauczanie.
I dlatego pytanie stoi nietknięte, po raz szósty - gdzie w to wklejasz Y-Adama, skoro śmierć ciała miała zacząć się "odtąd", a Twój schemat pokazuje setki milionów lat umierania przed nim?
I tu dochodzimy do rzeczy, którą sam właśnie ujawniłeś.Stanko pisze: ↑2026-09-01, 10:24 Dlatego właśnie na niedawnym międzynarodowym tygodniowym seminarium naukowym "Fides et Ratio" miałem 29 lipca wykład pod tytułem "Ewolucjonizm niedarwinowski szansą dla teologii człowieka"
......
Mówiłem, że ten ewolucjonizm jest szansa dla teologii człowieka, bo ona dotąd jest nieustannie obarczana ciężarem skompromitowanej dyskusji z darwinizmem, nieustannie kompromitowanym kompromitującymi dla samej teologii pseudoargumentami, czego pełno w niektórych wykładach na You Tube, opartych na lekcjach biologii lub teologii XIX wieku.
Powołujesz się na własny wykład, w porządku, ale zauważ, czym to jest.
To jest referat na seminarium. Twoja własna propozycja teologiczna. Może i dyskutowana w gronie teologów, może interesująca, może nawet trafna - ale to nie jest nauczanie Kościoła. Seminarium naukowe nie zmienia dogmatu. Wykład, choćby najlepszy, nie uchyla Credo ogłoszonego przez papieża ani artykułu Katechizmu.
I to jest dokładnie ten sam ruch, który zarzuciłem Ci przy dokumentach z 1948 i 1955. Wtedy sekretarz i podsekretarz komisji publikujący w czasopiśmie zakonnym jak to ująłeś miał "pogrzebać dekret PKB". Teraz Twój lipcowy wykład może ma unieważnić Trydent, Credo Pawła VI i KKK 404 i inne cytowane..... Za każdym razem to samo - opinia niższej rangi ma znosić orzeczenie wyższej.
Ja nie spieram się z Tobą o to, czy Twoja koncepcja jest ciekawa. Spieram się o to, że przedstawiasz ją już jako teraz naukę Kościoła katolickiego - a ona nią nie jest. Jest propozycją teologa, jednego z wielu, i jako taka podlega temu samemu sprawdzianowi co każda inna - czy zgadza się z tym, co Kościół orzekł.
I jeszcze jedno, bo nasz spór zaczął się przecież od tego, jak czytać Genesis.
Ty i podobnie myślący traktujecie Rdz 1-3 jako język obrazowy, alegoryczny, literacki. Ale zauważ, co się okazało po drodze. Twój własny Kościół traktuje przynajmniej część tego, co Wy nazywacie alegorią, jako rzeczywiste wydarzenia w dziejach.
Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
No jeżeli wklejasz "obrazek" w całości jako źródło - i na nim dodajesz argumenty. A źródło to wraz ze schematem haplogrup wprost pisze, że "..."genetyka" potwierdza Kreacjonizm EWolucjonistyczny. Teżne pra-ojciec wszystkich dzisiejszych ludzi Y-Adam żył ok. 275 000 lat temu......"", wszystko w tym źródle wygląda jak naukowe twierdzenia oparte na danych - to jest to konsensus naukowy biologii ewolucyjnej?
Czy jednak w takiej formie wprowadza to źródło w błąd czytelnika?
A co mówi w tej materii dogmatyka i Tradycja KRK? Nie opinie teologów?
Ostatnio zmieniony 2026-09-01, 12:01 przez Przeemek, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Pompieri
- Mistrz komentowania

- Posty: 5124
- Rejestracja: 28 wrz 2020
- Has thanked: 1197 times
- Been thanked: 633 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Stworzenie swiata nie ma nastepstwa czasowego. I to jest calami jedyna odpowiedz przeemku na Twoj wpis.
Boze TERAZ jestbzawsze teraz ...
Dla czlowieka teraz jest rozciagniete - a wiec obserwujemy fluktuacje czasu ,z naszego poziomu. Mowimy o dylatacji czasu.
Ale to jest jeden i ten sam wymiar : podam kolejny raz przyklad, ktory juz podalem kilka razy: sa dwa punkty oddalone o np: 1 metr. Czlowiek stoi jedna noga w punkcie A, a druga noga w puncie B. Czas czlowieka jest miedzy A i miedzy B rowny 0 - czyli zawsze jest TERAZ dla tych punktow.
Maly slimak idzie sobie od punktu A do punktu B.
Gdy rozpoczyna podroz, to w punkcie A jest w TERAZ, ale punkt B jest przyszloscia. W polowie drogi dal slimaka A jest juz przeszloscia, polowa dystansu miedzy A i B jest TERAZ, a B jest wciaz przyszloscia , choc nieco blizsza dla pojmowania czasowego.
Oto odpowiedz na caly Twoj wywod , Przeemku - Bog jest ponad kazdym punktem czasu i kazdym punktem przestrzeni - i to jest Boze TERAZ, dla nas nigdy tu za zycia nieosiagalne.
Boze TERAZ jestbzawsze teraz ...
Dla czlowieka teraz jest rozciagniete - a wiec obserwujemy fluktuacje czasu ,z naszego poziomu. Mowimy o dylatacji czasu.
Ale to jest jeden i ten sam wymiar : podam kolejny raz przyklad, ktory juz podalem kilka razy: sa dwa punkty oddalone o np: 1 metr. Czlowiek stoi jedna noga w punkcie A, a druga noga w puncie B. Czas czlowieka jest miedzy A i miedzy B rowny 0 - czyli zawsze jest TERAZ dla tych punktow.
Maly slimak idzie sobie od punktu A do punktu B.
Gdy rozpoczyna podroz, to w punkcie A jest w TERAZ, ale punkt B jest przyszloscia. W polowie drogi dal slimaka A jest juz przeszloscia, polowa dystansu miedzy A i B jest TERAZ, a B jest wciaz przyszloscia , choc nieco blizsza dla pojmowania czasowego.
Oto odpowiedz na caly Twoj wywod , Przeemku - Bog jest ponad kazdym punktem czasu i kazdym punktem przestrzeni - i to jest Boze TERAZ, dla nas nigdy tu za zycia nieosiagalne.
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
1) Tak, to jest konsensus naukowy biologii ewolucyjnej; jeśli kreacjonizm, to tylko ewolucjonistyczny.Przeemek pisze: ↑2026-09-01, 12:00No jeżeli wklejasz "obrazek" w całości jako źródło - i na nim dodajesz argumenty. A źródło to wraz ze schematem haplogrup wprost pisze, że "..."genetyka" potwierdza Kreacjonizm EWolucjonistyczny. Teżne pra-ojciec wszystkich dzisiejszych ludzi Y-Adam żył ok. 275 000 lat temu......""[/b], wszystko w tym źródle wygląda jak naukowe twierdzenia oparte na danych - to jest to konsensus naukowy biologii ewolucyjnej?
Czy jednak w takiej formie wprowadza to źródło w błąd czytelnika?
A co mówi w tej materii dogmatyka i Tradycja KRK? Nie opinie teologów?
2) Nie, nikogo nie wprowadza w błąd.
3) Jeśli nie ma niezgody z oświadczeniami Piusa XII i Jana Pawła II, to znaczy, że nie ma sprzeczności ani z nauką, ani z Tradycją, ani z katolicką dogmatyką.
"Prawda nie może przeczyć prawdzie" (Jan Paweł II, za Leonem XIII)
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Raz, że zaprzeczasz teraz sam sobie, bo "przed chwilą" w tym poście: viewtopic.php?t=14613&start=750#p485102
Napisałeś:
"Ani biologowie, ani genetycy nie potwierdzą nam kreacjonizmu,....."
Zauważ też czas przyszły: "nie potwierdzą"......... więc nawet pod żadnym warunkiem....
Dwa, zwykła nieprawda.
Wykaż to?
A jednak na jednym "obrazku" podajesz dane z badań genetycznuch ewolucji popoulacyjnej nad haplogrupami - a pod tymi danymi pisze: " (....) Potwierdził się więc kreacjonizm ewolucjonistyczny"....
A przecież sam teraz nawet stawiasz warunek w punkcie 1: "jeśli kreacjonizm....". No ale i pisałeś też "Ani biologowie, ani genetycy nie potwierdzą nam kreacjonizmu,....."......
Więc jak to jest? Sam piszesz, że obecnie genetyka kreacjonizmu nie potwierdza. A na Twojim "obrazku" twierdzisz, że potwierdziła?
I dlatego właśnie wprowadza w błąd - dane z góry są danymi, a wniosek z dołu nie wynika z nich w żaden sposób - co sam przyznałeś wcześniej.
No własnie, a jeśli jest?
Bo tego nie wykazałeś jeszcze.....
Dlatego pytam czy KKK 404 obowiązuje dzisiaj? "Grzech pierworodny jest przekazywany przez zrodzenie", "jak jedno ciało jednego człowieka". Tak czy nie? Jana Pawła II też było zacytowane wyżej.....
Więc zgadzam się z tobą: "Prawda nie może przeczyć prawdzie" - właśnie dlatego pytam. Jedna z tych dwóch rzeczy musi ustąpić. Którą wybierasz?
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
A już zamierzałem pochwalić się, że zacząłeś krótko pisać i..., znowu powrót?
...
Biolog (przeważnie nieteolog) nie musi zaakceptować kreacjonizmu, albo uczyni to warunkowo: "o ile to prawda", a wtedy, pod takim warunkiem ta zbitka słowna "kreacjonim ewolucjonistyczny" jest w pelni akceptowalna. Teolog, zarazem filozof-kosmolog, może łatwo akceptować i jedno, i drugie, razem. To nietrudno zrozumieć.
Nie wiem, jakoś obłędnie, widzisz w moim obrazie genealogii genetycznej rodu Adamowego konflikt z KKK 404?
Ze swej strony zapytam: nie widzisz Ty swojego konfliktu z KKK 302? Komentatorzy widzą w nim akceptację ewolucjonizmu, zwłaszcza że ów Katechizm ogłoszony jest przez papieża w pełni akceptującego ewolucyjność ciała ludzkiego.
Ostatnio zmieniony 2026-09-01, 17:07 przez Stanko, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Na Twoim "obrazku" nie jest napisane: "przy pewnych założeniach filozoficznych można to tak ująć".
Ale: "Potwierdził się więc kreacjonizm ewolucjonistyczny".
Potwierdził się - czyli został wykazany.
A tego biologia nie mówi, co sam przed chwilą przyznałeś.
Nikt mu tego nie zabrania - teolog ma prawo powiedzieć o człowieku coś, czego biologia nie mówi.
Ale wtedy niech to tak podpisze.
Bo problem nie w tym, że łączysz jedno z drugim, tylko że wynik tego połączenia umieszczasz pod tabelą haplogrup i datowań, jako wniosek z danych - wyraźnie łącząc poprzez: "Potwierdził się" , a to czasownik z języka nauki, nie teologii.
Poglądy teologiczne mogą sobie istnieć obok danych - ale nie mogą być prezentowane jako z nich wynikającea, albo może jeszcze jako konsesus nauki. I jeżlei taki teolog je razem będzie zestawiał, to wykaże zwykłą nieuczciwość.
Tam jest mowa o przeznaczeniu stworzenia i o kierunku, w jakim Bóg je prowadzi - "w drodze" (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć, i że Bóg prowadzi je tam swoją Opatrznością. Mowa jest w eschatologicznym wymiarze.
Więc nie o mechanizmie biologicznym, nie o doborze naturalnym, nie o pochodzeniu gatunków. Ani słowa o tym.
I co ważniejsze - nie ma w nim ani jednego słowa o śmierci. A cały mój zarzut dotyczy właśnie śmierci - która według Waszego oficjalnego nuacznia stała się udziałem ludzi - zacytować Ci jeszcze raz?
Tu nawet Twój Kościół - nie teolog, nie komentator i powtarzający depozyt wiary papież ogłaszający wyznanie wiary - mówi, że pierwsi rodzice byli „wolni od zła i śmierci", i że po ich czynie śmierć ciała stała się udziałem ludzi odtąd. Jan Paweł II dodaje: „taka jest nauka Objawienia i taka jest wiara Kościoła".
Nie chcesz zaakceptować tej nauki? Tego depozytu wiary? Czy w nią nie wierzysz? To nie jest trudne, albo "podchwytliwe" pytanie?
Więc odpowiadam Ci uczciwie na Twoje pytanie - nie, nie widzę konfliktu z KKK 302.
A teraz proszę o to samo w drugą stronę, bo pytam po raz siódmy i po raz siódmy dostaję pytanie zamiast odpowiedzi?
Ostatnio zmieniony 2026-09-01, 17:31 przez Przeemek, łącznie zmieniany 5 razy.
- Arek
- Złoty mówca

- Posty: 6891
- Rejestracja: 29 sie 2022
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 625 times
- Been thanked: 702 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
@Przeemek jaki odłam protestancki wyznajesz?
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------

---------------------------------------------------
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
---------------------------------------------------
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Kwestię Y-Adama zacząłeś ze mną w tym wątku sam i sam zadawałeś mi pytania. Póki ton rozmowy Ci odpowiadał, sofistyki nie było.
Pytanie o KKK 404 pozostaje bez odpowiedzi - zadałem je siedem razy. Wątek jest publiczny, każdy może sprawdzić, co padło, a co nie i ile było w wypowiedziach sofistyki.
Pozdrawiam.
W języku nowomowy kościelnej nazywa się ono protestanckie. Pytany o to już conajmniej dziesiąt razy odpowiadałem na to pytanie, jest nawet jeden wątek temu poświęcony, gdzie pisałem o swoim konkretnym Kościele/Ekklezji - zgromadzeniu Kościoła, tam znajdziesz więcej szczegółów.
Ostatnio zmieniony 2026-09-02, 08:26 przez Przeemek, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Wyznanie wiary składam każdego tygodnia na katolickiej Mszy.Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 08:26Kwestię Y-Adama zacząłeś ze mną w tym wątku sam i sam zadawałeś mi pytania. Póki ton rozmowy Ci odpowiadał, sofistyki nie było.
Pytanie o KKK 404 pozostaje bez odpowiedzi - zadałem je siedem razy. Wątek jest publiczny, każdy może sprawdzić, co padło, a co nie i ile było w wypowiedziach sofistyki.
Pozdrawiam.
Nadto szkic drzewa genealogicznego Y-Adama niespodziewanie jest ściśle zgodne z art. 404 Katechizmu Kościoła Katolickiego, choć nie musiało tak być.
Natomiast pytam Cię ponownie o zgodność Twojego antyewolucjonizmu z art. 302 i 310 KKK sugerujące ciągłość rozwoju ewolucyjną stale dotąd niedopracowanego jeszcze świata (na pewno nie chodzi tu o jego kosmetykę i estetykę)
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
"niespodziewanie jest ściśle zgodne z art. 404"?????Stanko pisze: ↑2026-09-02, 09:17Wyznanie wiary składam każdego tygodnia na katolickiej Mszy.Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 08:26Kwestię Y-Adama zacząłeś ze mną w tym wątku sam i sam zadawałeś mi pytania. Póki ton rozmowy Ci odpowiadał, sofistyki nie było.
Pytanie o KKK 404 pozostaje bez odpowiedzi - zadałem je siedem razy. Wątek jest publiczny, każdy może sprawdzić, co padło, a co nie i ile było w wypowiedziach sofistyki.
Pozdrawiam.
Nadto szkic drzewa genealogicznego Y-Adama niespodziewanie jest ściśle zgodne z art. 404 Katechizmu Kościoła Katolickiego, choć nie musiało tak być.
A czytałeś 404? Bo z tego co ja czytam https://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm
- "Adam i Ewa popełnili grzech osobisty" - para, oboje, jeden akt. To jest zdanie o dwojgu konkretnych ludziach działających razem. Y-Adam i mitochondrialna Ewa dzieli, według Twoich własnych nawet szacunków blisko sto tysięcy lat i nie byli parą.
Więc kto tu jest Ewą? Co tutaj masz za zgodność?
- "Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej" - czyli był moment, w którym natura ludzka ten dar miała. Nie miała potencjalnie, tylko otrzymała.
Więc w którym miejscu tego schematu Y-Adama ten dar został otrzymany, i co posiadały te archaiczne linie, które są narysowane obok lini Y-Adamowej?
- "którą będą przekazywać w stanie upadku" - Przekazywanie idzie przez oboje, w liczbie mnogiej. Ale "szkic" Y-DNA - wiesz jak działa nie? To przekazywanie wyłącznie w lini męskiej, z ojca, wyłącznie synom. Więc jeśli Y-Adam jest tym Adamem, to jego córki tej natury nie odziedziczyły? A ludzie, którzy żyli obok i mieli potomstwo w innych liniach - objęci czy nie?
- No i masz jeszcze "Cały rodzaj ludzki" i "jedność rodzaju ludzkiego". Twój schemat nawet pokazuje, że oprócz Y-Adama żyli wtedy inni ludzie. Czyli Katechizm mówi o wszystkich, bez reszty.
Skoro szkic jest "ściśle zgodny" z tym artykułem, to pokaż tę zgodność? Szczególnie w tych w czterech miejscach? Bo tam się w zasadzie nic nie zgadza ze szkicem Y-Adama......?
Chwileczkę......
302 Stworzenie ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone "w drodze" (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył. Bożą Opatrznością nazywamy zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej doskonałości:
Wszystko zaś, co Bóg stworzył, zachowuje swoją Opatrznością i wszystkim rządzi, "sięgając potężnie od krańca do krańca i władając wszystkim z dobrocią" (Mdr 8,1), bo "wszystko odkryte i odsłonięte jest przed Jego oczami" (Hbr 4,13), nawet to, co ma stać się w przyszłości z wolnego działania stworzeń 136 .
310 Dlaczego jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w nim istnieć? W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć coś lepszego 146 . W swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w sposób wolny stworzyć świat "w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w zamyśle Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia. Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości 147 . [ https://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm ]
=====================================
Po pierwsze, sam użyłeś słów: "z art. 302 i 310 KKK sugerujące ciągłość.."...... No właśnie sugerujące, sam dobrałeś słowo sugerują, a nie mówią...... a popatrz na fakty.....
Co do 302 mówi, że stworzenie jest "w drodze" (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, "którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył". To zdanie o celu i kierunku, nie o mechanizmie.
Zresztą terminologia "in statu viae" to schlastyczne pojęcie wypracowane przez Tomaza z Akwinu - pisze o tym dokładnie w ("Summa Teologiczna", Tom 24, Zag. 15, art. 10, str. PDF. 139, https://zwola-old.karmelicibosi.pl/p/z/ ... summa.html ) -
"2. O tym, czy człowiek dąży do szczęśliwości, względnie czy osiągnął ją, decyduje stan duszy, nie zaś ciała. Toteż mówi Augustyn1): „Niższej naturze, czyli ciału, nie udziela się szczęśliwość, ...(.....) WYKŁAD. O tym, kto dąży do szczęśliwości, mówimy, że jest w drodze, skoro zaś ją osiągnął, powiadamy, że posiadł szczęśliwość, stosownie do słów3): Tak biegnijcie, abyście posiedli, oraz4) Podążam za nią, żeby ją jakoś uchwycić. Otóż pełna szczęśliwość człowieka obejmuje — jak wiemy5) — zarówno duszę jak i ciało. Duszę — w sposób jej właściwy — przez to, że umysł widzi Boga i napawa się Nim; ciało zaś — przez to, że, jak powiedziano6): Zmartwychwstanie duchowe, w mocy, w chwale i w nieskazitelności. (....)"
Łacińskie - in via/in statu viae - "w drodze" (na ziemi).. Czyli droga prowadzi ku oglądaniu Boga i zmartwychwstaniu ciała. To jest treść statu viae u Tomasza - i ta sama kategoria, którą Katechizm w 302 rozciąga na całe stworzenie. Nic tu nie sugeruje rozwoju form życia.
Skojarzenie z ewolucją czy rozwojem biologicznym trzeba do tego terminu dołożyć z zewnątrz - w nim samym go nie ma.
Bierze się ono z "przypadkowego" samego słowa "droga", które po polsku sugeruje jakikolwiek rozwój - a ewolucja to synonim rozwoju..... i ktoś sobie to połączył.
Ale u Tomasza via ma treść ściśle określoną - prowadzi do oglądania Boga i zmartwychwstania ciała. To pojęcie ze scholastyki, nie z przyrodoznawstwa - powstało kilkaset lat przed tym, nim ktokolwiek pomyślał o pochodzeniu gatunków.
Co do 310, nie wiem gdzie Ty tu widzisz jakąś ciągłość rozwoju w konteście ewolucyjnym - czyli Teorii Ewolucji? Cokolwiek z Y-Adamem? To nie mam pojęcia? Może w tym zdaniu: "To stawanie się dopuszcza w zamyśle Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; "?
To "doczytaj" ostatnie zdanie tego punktu: " Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości ".
Zło fizyczne. Czyli 310 mówi o złu fizycznym w porządku natury, a nie o śmierci człowieka jako skutku grzechu. Więc nie mam konfliktu z 310, choćbyś czytał je najbardziej ewolucyjnie.
Bo moje pytanie brzmi inaczej - czy śmierć człowieka weszła w dzieje w pewnym momencie, jak mówi Credo Pawła VI („wolni od zła i śmierci") i katechezy Jana Pawła II („odtąd").
Ostatnio zmieniony 2026-09-02, 12:20 przez Przeemek, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Wszystko, choć nie musiało, zgodne jest z katechizmem.Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 12:18"niespodziewanie jest ściśle zgodne z art. 404"?????Stanko pisze: ↑2026-09-02, 09:17Wyznanie wiary składam każdego tygodnia na katolickiej Mszy.Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 08:26Kwestię Y-Adama zacząłeś ze mną w tym wątku sam i sam zadawałeś mi pytania. Póki ton rozmowy Ci odpowiadał, sofistyki nie było.
Pytanie o KKK 404 pozostaje bez odpowiedzi - zadałem je siedem razy. Wątek jest publiczny, każdy może sprawdzić, co padło, a co nie i ile było w wypowiedziach sofistyki.
Pozdrawiam.
Nadto szkic drzewa genealogicznego Y-Adama niespodziewanie jest ściśle zgodne z art. 404 Katechizmu Kościoła Katolickiego, choć nie musiało tak być.
A czytałeś 404? Bo z tego co ja czytam https://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm
- "Adam i Ewa popełnili grzech osobisty" - para, oboje, jeden akt. To jest zdanie o dwojgu konkretnych ludziach działających razem.
-
Stanko
- Zasłużony komentator

- Posty: 2249
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 236 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 12:18Chwileczkę......
302 Stworzenie ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone "w drodze" (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył. Bożą Opatrznością nazywamy zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej doskonałości:
Wszystko zaś, co Bóg stworzył, zachowuje swoją Opatrznością i wszystkim rządzi, "sięgając potężnie od krańca do krańca i władając wszystkim z dobrocią" (Mdr 8,1), bo "wszystko odkryte i odsłonięte jest przed Jego oczami" (Hbr 4,13), nawet to, co ma stać się w przyszłości z wolnego działania stworzeń 136 .
310 Dlaczego jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w nim istnieć? W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć coś lepszego 146 . W swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w sposób wolny stworzyć świat "w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w zamyśle Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia. Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości 147 . [ https://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm ]
=====================================
Obydwa teksty katechizmu zawierają jeden wspólny szczegół, który teologia bierze pod uwagę: stworzony/stwarzany przez Boga świat materialny jest, w oczach autorów natchnionych i dzisiejszych teologów, w stanie rozwoju, in-via, do pełnej, ostatecznej doskonałości; mogą więc nowe byty/gatunki zarówno powstawać jak i zanikać. Te fakty są według mnie podglądem ewolucji. Stale powstają jakieś nowe gatunki, słabo dostrzegalne w makrobiologii, ale niemal codziennie "widzimy" je w mikrobiologii, o ile w ogóle traktujemy gatunki według definicji biologii XIX w. (bo faktycznie istnieje jeden biologiczny gatunek na całym Globie: Życie.)Po pierwsze, sam użyłeś słów: "z art. 302 i 310 KKK sugerujące ciągłość.."[/color]...... No właśnie sugerujące, sam dobrałeś słowo sugerują, a nie mówią...... a popatrz na fakty.....
-
Przeemek
- Zasłużony komentator

- Posty: 2226
- Rejestracja: 11 maja 2022
- Wyznanie: Protestantyzm
- Has thanked: 59 times
- Been thanked: 217 times
Re: Bractwo św. Piusa X (lefebryści)
Po Pierwsze - dokładasz do tekstu. W 310 nie ma słowa "gatunki", ale "byty". To Ty dopisałeś biologiczną kategorię do zdania, które jej nie zawiera - i dopiero potem odczytałeś je jako opis ewolucji.Stanko pisze: ↑2026-09-02, 14:13Przeemek pisze: ↑2026-09-02, 12:18Chwileczkę......
302 Stworzenie ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone "w drodze" (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył. Bożą Opatrznością nazywamy zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej doskonałości:
Wszystko zaś, co Bóg stworzył, zachowuje swoją Opatrznością i wszystkim rządzi, "sięgając potężnie od krańca do krańca i władając wszystkim z dobrocią" (Mdr 8,1), bo "wszystko odkryte i odsłonięte jest przed Jego oczami" (Hbr 4,13), nawet to, co ma stać się w przyszłości z wolnego działania stworzeń 136 .
310 Dlaczego jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w nim istnieć? W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć coś lepszego 146 . W swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w sposób wolny stworzyć świat "w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w zamyśle Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia. Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości 147 . [ https://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm ]
=====================================Obydwa teksty katechizmu zawierają jeden wspólny szczegół, który teologia bierze pod uwagę: stworzony/stwarzany przez Boga świat materialny jest, w oczach autorów natchnionych i dzisiejszych teologów, w stanie rozwoju, in-via, do pełnej, ostatecznej doskonałości; mogą więc nowe byty/gatunki zarówno powstawać jak i zanikać. Te fakty są według mnie podglądem ewolucji. Stale powstają jakieś nowe gatunki, słabo dostrzegalne w makrobiologii, ale niemal codziennie "widzimy" je w mikrobiologii, o ile w ogóle traktujemy gatunki według definicji biologii XIX w. (bo faktycznie istnieje jeden biologiczny gatunek na całym Globie: Życie.)Po pierwsze, sam użyłeś słów: "z art. 302 i 310 KKK sugerujące ciągłość.."[/color]...... No właśnie sugerujące, sam dobrałeś słowo sugerują, a nie mówią...... a popatrz na fakty.....
A gdyby tego było mało piszesz: "w stanie rozwoju, in-via" - już ci w tej materii napisałem co ma na myśli Twój Kościół w tych punkatch KKK...... ale nie sprawdzasz tego.....
Bo myślisz, że sobie to z palca wyssałem.....ale wbrew temu co możesz podejrzewać - zadałeś mi pytanie i ja się do odpowiedzi przyłożyłem..... Bo to Twój wlasny Katechizm naprowadził mnie na wyjaśnienie tych punktów, pokazując sam na czym bazował:
http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htmWidzisz do jakiej nauki nawiązuje KKK310? Zobacz referencje? "146 Por. św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 25, 6.....i 147..(...)" i potem poszukałem "tej nauki" - cytując ci ją wyżej.....
Zauważ, co to znaczy. Katechizm w punkcie 310 odsyła do Tomasza z Akwinu - do tekstu z XIII wieku!!!!! To język scholastyki, a nie przyrodoznawstwa. Tomasz nie mógł mieć na myśli ewolucji ani jej wykluczyć, bo o niej nie słyszał i słyszeć nie mógł - dzieli go od Darwina sześćset lat.
Dlatego te pojęcia są ze sfery metafizyki! „Byty", „w drodze do ostatecznej doskonałości", „obok budowania natury również zniszczenia", „zło fizyczne" - to wszystko terminy tomistyczne, i tylko tomistycznie da się je czytać, bo z tego języka pochodzą. Katechizm sam to wskazuje w przypisie.
Dlatego „Byt" nie znaczy tu „organizm". „Doskonałość" nie znaczy „lepsze przystosowanie". „Zło fizyczne" to malum physicum - brak w porządku natury, w odróżnieniu od zła moralnego. Żaden z tych terminów nie ma odpowiednika w biologii, bo powstał kilkaset lat przed nią i do opisu czegoś innego.
Analogicznie z KKK302 – Opatrzność, cel stworzenia, in statu viae, Boża wiedza także o przyszłych wolnych czynach - to jest TYPOWE i bardzo klasyczne, scholastyczne/tomistyczne ujęcie.
Więc jak punkt oparty na tekście z XIII wieku miałby "sugerować ciągłość rozwoju ewolucyjnego"? Ta sugestia nie pochodzi z 310. Pochodzi od Ciebie - dokładasz ją do zdania, którego źródło Katechizm sam wskazuje w przypisie.
A odsyłam do tego samego autora jeszcze raz, bo mówi tam coś, co dotyczy sedna sporu. Tomasz rozróżnia trzy stany człowieka: niewinności, winy i chwały (Summa III, Zad. 13). Stan niewinności jest u niego stanem rzeczywistym, w którym ciało było ustrzeżone od szkody, i stanem utraconym. Czyli sam autor, na którym opiera się 310, trzyma śmierć człowieka osobno od rozpadu w przyrodzie.
P.S.
A poza tym, cytowałem ci kilka prac OP Chaberka, gdzie jasno wykazał, że nie da się pogodzić tomistycznej metafizyki gatunku z ewolucyjnym przekształcaniem się form.
Ale czasem zwolennicy ewolucji chcą widzieć w tekstach wszędzie ewolucję........ cóż......pewnie tak działa posiadanie określonego "światopoglądu".......
================================================
Ale nadal nie wyjaśniasz KKK404? Ale skoro jesteśmy już przy Katechizmie.......
390 Opis upadku (Rdz 3) używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie pierwotne, fakt, który miał miejsce na początku historii człowieka 251 . Objawienie daje nam pewność wiary, że cała historia ludzka jest naznaczona pierworodną winą, w sposób wolny zaciągniętą przez naszych pierwszych rodziców 252 .
A por. 251 - to Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13. Jak widzisz możesz sobie alegoryzować Genesis dowoli, ale i tak Twój Kościół naucza, że opis Rdz 3 opisuje FAKT - " który miał miejsce na początku historii człowieka" !
391 Do wyboru nieposłuszeństwa skłonił naszych pierwszych rodziców uwodzicielski głos przeciwstawiający się Bogu 253 . Ten głos przez zazdrość sprowadza na nich śmierć 254 . Pismo święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem lub diabłem 255 . Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym przez Boga: Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali - "Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi" 256 .
400 Ustalona dzięki pierwotnej sprawiedliwości harmonia, w której żyli, została zniszczona; zostało zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem 267 ; jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom 268 ; ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania 269 . Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało się wrogie i obce człowiekowi 270 . Z powodu człowieka stworzenie "zostało poddane marności" (Rz 8, 20). Na koniec zrealizuje się wyraźnie zapowiedziana konsekwencja nieposłuszeństwa 271 : człowiek "wróci do ziemi, z której został wzięty" 272 . Śmierć weszła w historię ludzkości 273 .
418 Na skutek grzechu pierworodnego natura ludzka została osłabiona w swoich władzach, poddana niewiedzy, cierpieniu i panowaniu śmierci; jest ona skłonna do grzechu (tę skłonność nazywa się "pożądliwością").
Więc masz:
Fakt na początku historii człowieka (390). Pierwszych rodziców, na których zazdrość diabła sprowadza śmierć (391). Zniszczoną harmonię i śmierć, która weszła w historię ludzkości (400). Naturę poddaną panowaniu śmierci na skutek grzechu (418).
I podsumowanie tego wszystkiego, w punkcie 413 - tam, gdzie Katechizm streszcza istotę nauki:
„Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących... Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła" (Mdr 1,13; 2,24)
Śmierci Bóg nie uczynił. To zdanie stoi w tym samym dokumencie, sto punktów po Twoim 310.
I zobacz, jak to wygląda na Twoim własnym szkicu.
Katechizm mówi o pierwszych rodzicach - w liczbie mnogiej, w 390, 391, 400, 404 i 417. Nie o jednym człowieku, tylko o dwojgu. I mówi o nich jako o parze: „ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty" (404), „Adam i Ewa przekazali swojemu potomstwu naturę ludzką zranioną przez ich pierwszy grzech" (417).
Żeby dwoje ludzi wspólnie uległo kusicielowi, wspólnie popełniło jeden czyn i wspólnie przekazało jego skutki potomstwu, muszą spełniać warunek dość podstawowy - muszą żyć w tym samym czasie. I być w zbliżonym wieku. I się znać.
A Ty sam napisałeś, że mitochondrialna Ewa i Y-Adam dzieli blisko sto tysięcy lat, więc nie mogli być parą, nie znali się i nie żyli w tym samym świecie.
Więc gdzie na Twoim szkicu jest para?
I to nie jest drobiazg, bo Katechizm buduje na tej parze konkretne rzeczy. Punkt 400 mówi, że przez ten czyn „jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom", a ich relacje „będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania". To jest zdanie o relacji między dwojgiem konkretnych ludzi, która była, a potem uległa uszkodzeniu. Nie da się tego powiedzieć o dwóch punktach statystycznych oddalonych o sto tysięcy lat!!!!!
Podobnie 417 - przekazali potomstwu - oni, oboje. A Y-DNA przekazuje wyłącznie ojciec i wyłącznie synom. Więc jak w Twoim schemacie wygląda to wspólne przekazanie?
To jest ta sama trudność, o którą pytam od ośmiu postów, tylko widziana od strony Ewy zamiast od strony śmierci. I odpowiedzi nadal nie ma.
Ostatnio zmieniony 2026-09-02, 15:41 przez Przeemek, łącznie zmieniany 2 razy.