Moim zdaniem Zizioulas dorabia filozofie do chrzescijanskiej wersji eklezji. Niektorzy nazywaja te filozofie teologia.
sądzony, odpowiedz mi szczerze, jaki pozytek moze odniesc z tej teologii ktos taki jak ja?

Moim zdaniem Zizioulas dorabia filozofie do chrzescijanskiej wersji eklezji. Niektorzy nazywaja te filozofie teologia.

Nie. Gdyby było tak jak piszesz, to cierpienie nie miało by żadnego sensu,


Nie, raj/Eden, jak w innym miejscu piszę, to przeżywanie przez Adama szczęścia przebywania w przyjaźni i łasce Bożej oraz jako obietnica kontynuacji. W ogóle nie powinniśmy nadużywać swojej wyobraźni dla Edenu.


Prawosławie nie stawia ostrej granicy pomiędzy filozofią a teologią. W Kościołach wschodnich jedno przenika się z drugim.
Rozmowa dotyczy:sądzony, odpowiedz mi szczerze, jaki pozytek moze odniesc z tej teologii ktos taki jak ja?
Próbuję ci wyjaśnić jak Ją rozumiem.
im piękniej coś ujmuję, tym bardziej jest słabe

Może ktoś ci namieszał coś, czasem ludzie żonglują terminami żeby wyjść na bardziej wiarygodnych przez zbytnie skomplikowanie. Skup się na prawdach oczywistych te które znasz, dostrzegasz, a nie na odległych terminach, pojęciach i teoriach.

nie złapałeś ironii i dystansu, który skierowałem ku sobie samemu


" Ontologia Trójjedynego Boga", "proces przebóstwienia"...przeciez to metafizyka wynikajaca z jakichs abstrakcyjnych dogmatow religijnych na temat istoty Boga, a nie uczciwa refleksja filozoficzna wynikajaca z milosci do poznawania prawdy i sensu zycia.sądzony pisze: ↑2026-08-30, 20:03Prawosławie nie stawia ostrej granicy pomiędzy filozofią a teologią. W Kościołach wschodnich jedno przenika się z drugim.
Zizioulas nie zajmuje się jedynie eklezjologią. Dotyczy to również ontologii Trójjedynego Boga, antropologii człowieka, a co za tym idzie stawania się w pełni człowiekiem w procesie przebóstwienia, zjednoczenia i zbawienia w relacji z Bogiem, sobą i bliźnim.
Zresztą nie tylko on. W Polsce tym tematem zajmował się np. o. Wacław Hryniewicz. Fundamentalnie opierają się przy tym na Ojcach Kapadockich.
Bardziej zalezy mi na objawieniu niz na " zintegrowaniu Tajemnicy".(...)sądzony, odpowiedz mi szczerze, jaki pozytek moze odniesc z tej teologii ktos taki jak ja?
Co Ci może to dać?
Zbyt mało Cię znam, by bezpośrednio odpowiedzieć na to pytanie. Może dać ci tyle, na ile jest twoje,
na ile stanie się Twoje i pozwoli Ci zintegrować Tajemnicę.

Z relacyjnej Ontologii Trójjedynego Boga nie wynika nic więcej niż miłość, prawda i sens.
Miłosz przyjaźnił się z T. Mertonem (wydano ich 10 letnia epistolografię), a ten (Merton) nieco pobrzmiewa u Zizioulasa w kontekście komuniiBardziej niz Zizioulas przemawia do mnie Czesław Miłosz:
A lepiej nawet żyć bez Trwogi,
Niż wpaść w pułapki ontologii