Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
ODPOWIEDZ
Exodus
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 9 sie 2026
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 8 times
Been thanked: 15 times

Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: Exodus » 2026-09-26, 10:31

Jestem ciekawy co uważacie na ten temat? Jeśli macie jakieś materiały na poparcie swoich opinii to chętnie się z nimi zapoznam.

Awatar użytkownika
krz30
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1937
Rejestracja: 16 wrz 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 307 times
Been thanked: 483 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: krz30 » 2026-09-26, 10:53

Generalnie dobre myślenie o sobie i innych oraz pozostawanie w relacji z Bogiem będzie skutkować owocami Ducha Świętego.

„Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,22-23)

To przekłada się na całe życie - relacje, podejście do zdrowia swojego i innych, harmonijny rozwój osobowości. Ostatecznie to przygotowanie do życia w niebie.

Natomiast grzeszne życie komentuje św. Paweł tak:

"Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą." (Ga 5, 19-21)

W najszerszym więc znaczeniu, wpływ rozciąga się na wieczność. Ale i w doczesności skutki są widoczne. Niszczenie relacji, zdrowia, zafałszowany obraz rzeczywistości, gwałtowność w mowie i zachowaniu... wszystko to są konsekwencje grzechów.

Oczywiście grzech nie jest jedyną przyczyną nieszczęść w życiu człowieka. Mamy choroby genetyczne, różne obciążenia środowiskowe, nieszczęśliwe wypadki.

Exodus
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 9 sie 2026
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 8 times
Been thanked: 15 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: Exodus » 2026-09-26, 11:28

krz30 pisze: ↑2026-09-26, 10:53
„Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,22-23)
Czyli owocem grzechu, który jest odrzuceniem Ducha Świętego (Boga) będzie przeciwieństwo tych darów:

strach/nienawiść, smutek, lęk, niecierpliwość, złośliwość/szorstkość, zło, zdrada, gwałtowność/brak samokontroli.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 22506
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2997 times
Been thanked: 3340 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: sądzony » 2026-09-26, 11:47

Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?
Palenie od 30 lat zniewoliło mnie i pewnie dużo szybciej umrę. Mam zadyszkę przy wysiłku fizycznym, a zwrotnie mało się ruszam co również nie sprzyja zdrowiu.
Młodzieńczy grzech masturbacji uzależnił mnie na 25 to spowodowało, jak mi się wydaje, pewne spatologizowanie mojej płaszczyzny seksualnej.
Alkohol, który spożywałem przez około 25 lat nie wpłynął właściwie na moje życie psychiczne i fizycznie.
Sporadycznie przyjmowane narkotyki raczej pogorszyły działanie mojego mózgu.

Paradoksalnie trudno powiedzieć czy moje zachowanie, wybory miały wpływ na moją chorobę (ChAD) czy to ona rozwijając się i będąc w rozkwicie wpływała na moje zachowanie. Zakładam, że nie da się tego rozdzielić, a wpływy były obustronne. A zatem moje decyzje, zachowania i grzechy w jakiś sposób wpłynęły na moją chorobę.

Dziś dla mnie to dość proste:

życie to Bóg
grzech to nie Bóg
a zatem śmierć


(oczywiście nadal popełniam błędy, upadam, grzeszę)

Dodano po 14 minutach 27 sekundach:
Exodus pisze: ↑2026-09-26, 11:28 Czyli owocem grzechu, który jest odrzuceniem Ducha Świętego (Boga) będzie przeciwieństwo tych darów:
strach/nienawiść, smutek, lęk, niecierpliwość, złośliwość/szorstkość, zło, zdrada, gwałtowność/brak samokontroli.
Grzech jest odwróceniem się od Boga ku śmierci. Bóg jest dawcą miłości. Istotą człowieka jest bycie w relacji z Bogiem. Jeżeli z niej wychodzimy, poniekąd, przestajemy być "osobami relacyjnymi" na wzór Osób Trójcy. Wchodzimy w "nie siebie", w "człowieka upadłego", nie realizujemy danego nam w obrazie i podobieństwie powołania.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Arek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6965
Rejestracja: 29 sie 2022
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 625 times
Been thanked: 704 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: Arek » 2026-09-26, 13:55

Człowiek silny Bogiem wychodzi z przywiązania do grzechu i staje się ostrożny, by go nie popełniać. Całe życie człowieka wtedy staje się perspektywą w Bojaźni Bożej, by nie obrażać Boga. Letarg duchowy lekceważy utratę Łaski Bożej i człowiek staje się bezbronny w walce o zbawienie.
Ostatnio zmieniony 2026-09-26, 13:56 przez Arek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
✝️ ⛪ 📜 🦁 🐟 🍞 🐏 🍇
---------------------------------------------------

Awatar użytkownika
emef
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 210
Rejestracja: 3 cze 2026
Has thanked: 37 times
Been thanked: 52 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: emef » 2026-09-26, 15:14

Obiektywne podejście do tematu wątku;
Osoba wierząca i niewierząca chorują na poczucie winy tak samo, ale leczą je zupełnie inaczej. Obie drogi mają przynieść człowiekowi ulgę i spokój, jednak opierają się na innych zasadach.Dla katolika ratunkiem jest spowiedź.
Wierzący wyznaje grzechy księdzu i ufa, że przebacza mu sam Bóg. Słowa rozgrzeszenia przynoszą natychmiastową ulgę. Człowiek czuje, że zrzucił ciężar, a jego winy zostały całkowicie zmazane. Całość kończy się pokutą i naprawą szkód. Wierzący dostaje czystą kartę dzięki wierze i łasce.
Niewierzący szuka pomocy u psychoterapeuty. Tutaj proces trwa znacznie dłużej. Terapeuta nikogo nie rozgrzesza ani nie ocenia. Pomaga za to zrozumieć, dlaczego doszło do złego czynu i skąd bierze się ból. Niewierzący musi sam zmierzyć się z konsekwencjami. Ulga przychodzi powoli, poprzez wybaczenie samemu sobie i naprawienie relacji z ludźmi.
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.

Awatar użytkownika
krz30
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1937
Rejestracja: 16 wrz 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 307 times
Been thanked: 483 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: krz30 » 2026-09-26, 15:22

A wiesz @emef, że wierzący też korzystają z psychoterapii? ;)

Awatar użytkownika
emef
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 210
Rejestracja: 3 cze 2026
Has thanked: 37 times
Been thanked: 52 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: emef » 2026-09-26, 16:47

krz30 pisze: ↑2026-09-26, 15:22 A wiesz @emef, że wierzący też korzystają z psychoterapii? ;)
===do krz30 ===
bezsprzecznie, wiem - jaka jest różnica w tym aspekcie, przecież jesteśmy ludźmi z różnymi potrzebami jakie nam doskwierają.
Napisałem ogólnie wyraźnie dzieląc te dwa typy (grupy) ludzi, na wierzących i niewierzących.
Jak jedna czy druga zbiorowość korzysta również jak nadmieniłeś z psychoterapii
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.

BellatorMentis
Początkujący
Początkujący
Posty: 25
Rejestracja: 9 maja 2026
Has thanked: 23 times
Been thanked: 5 times

Re: Jak popełnione grzechy wpływają na życie i zdrowie człowieka?

Post autor: BellatorMentis » 2026-09-27, 20:06

Myślę, że popełnianie grzechów zmienia nas i zmienia nasze granice. Po dopuszczeniu się grzechu trochę zmienia się nasza perspektywa i możemy jeszcze bardziej zabrnąć w to. Chyba kluczowe w tym wszystkim żeby być świadomym co robimy i w jakim punkcie jesteśmy. Jeśli za bardzo poszliśmy w złą stronę - być w stanie to zauważyć i odpowiednio znaleźć właściwą drogę. Im szybciej to zauważymy tym lepiej!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Życie, śmierć, wieczność”