Ludzka dusza

Eschatologiczne rozważania na temat tych trzech stanów duszy i przebywania wśród Boga i ludzi przez Niego zbawionych oraz potępionych jak i tych, którzy przechodzą oczyszczenie, by żyć z Bogiem czyści.
Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 22506
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2997 times
Been thanked: 3340 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: sądzony » 2026-10-03, 14:21

Jozek pisze: ↑2026-10-03, 12:52 Mozemy udzwignac, tylko wlasnie przez pokolenia powtarzamy ten sam blad i uczymy sie od pokolen takiego samego blednego myslenia, a przez to nie jestesmy w stanie zauwazyc tego bledu i tego co mamy "dzwigac", czym to jest ten "ciezar".
A Jezus mowil, ze jego jazmo jest lekkie.
Może „ciężarem” jest zgoda na to, że nie jesteśmy samowystarczalnymi jednostkami, lecz osobami, które swoją pełnię odnajdują dopiero w relacji, darze i komunii. Nie przez utratę siebie, ale właśnie przez stawanie się sobą w odniesieniu do drugiego.

Dodano po 1 minucie 46 sekundach:
Stanko pisze: ↑2026-10-03, 13:31
sądzony pisze: ↑2026-10-03, 11:54 Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Lub nie rozumiem twojej odpowiedzi.
Co oznacza: "za dużo przypisaliśmy temu edenowi"?
Autorzy bywają przekorni: im któtsze zdanie w Piśmie św., tym liczniejsze i bardziej opasłe monografie na jego temat.
A czy ty masz własne zdanie, własną próbę odpowiedzi na bazie tych autorów?

Dodano po 4 minutach 45 sekundach:
Dezerter pisze: ↑2026-10-03, 11:33 Wielu teologów już pisze, mówi duch zamiast dusza szczególnie ci bardziej biblijni i moim zdaniem w tym kierunku powinien pójść Kościół.
Kilka tygodni temu byłem na rekolekcjach dla mężczyzn. Tematem było "duch, dusza, ciało". Ksiądz, który to prowadził mówiąc o duszy wprost utożsamiał ją z psychiką człowieka. Mówił, że bazuje na św. Benedykcie od Krzyża (E. Stein).
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7616
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1196 times
Been thanked: 735 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Jozek » 2026-10-03, 14:35

Tu nie ma zadnej filozofii, czy jakichs mega teologicznych wyjasnien.
To zwyczajnie zycie wsrod ludzi pomagajac im nawzajem na codzien, zamiast szukania wrogow, heretykow, innowiercow, itp.
Traktowanie ludzi jak rownych lub wiekszych od siebie.
A to co widzisz na codzien to kompletnie odwrotne postepowanie. Szukanie wszelakich usprawiedliwien by komus nie pomoc, by przypadkiem nie czul sie lepiej i nie mial lepiej od nas.
Nie ma to nic wspolnego ani z moralnoscia, ani Ewangelia i Nauczaniem Jezusa.
A przeciez mowil ze " co uczyniliscie tym najslabszym, mniescie uczynili.
Porownaj to z chociazby dyskusjami na forach.
Nie ma tam ani kszty Chrzescijanstwa, ani tym bardziej rozumienia Ewangelii, czy Nauczania Jezusa.
Nauczaja i pouczaja wszyscy wszystkich w tym samym tonie, antychrzescijanskim.
Zaden nie widzi Jezusa w bliznim, choc jest to podstawa Ewangelii. Oczekuja cudow, a w sercu nie wierza z zadne cuda, szukaja Ducha Sw. a zaprzeczaja Jego dzialaniu i istnieniu, szukaja swiadectw, a robia ze swiadkow wariatow.
Dokladnie jak faryzeusze w czasach Jezusa.
Przejac chca winnice dla siebie, jak w przypowiesci, a jak Przyjdzie Pan, wytraci ich wszystkich.
Ostatnio zmieniony 2026-10-03, 15:24 przez Jozek, łącznie zmieniany 5 razy.
Moje wypowiedzi nie sa autoryzowane przez Kosciol.

Stanko
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2493
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 61 times
Been thanked: 258 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Stanko » 2026-10-03, 15:45

Stanko pisze: ↑2026-10-02, 20:52
sądzony pisze: ↑2026-09-21, 23:05 Chodzi mi o to, że skoro człowiek w raju był powołany i realizował się w świętości i komunii z Bogiem, karmiony był Jego miłością i się nią odwzajemniał dlaczego się odwrócił? Wiem, że to raczej nie na rozum, ale tak czasem mnie to zastanawia.
Dlaczego się odwrócił?
Problem stąd, że za dużo przypisaliśmy temu edenowi, sami bibliści i teolodzy o tym piszą! Za dużo siebie bujamy!
Właśnie tu dowody: do czego ten człowiek tam był powołany?
Bóg dal ludziom istnienie człowieka rozumnego na miarę współczesnego, to wiemy.
A do czego go powołał? żeby żył w małżeństwie i rozmnażał się, uprawiał ziemię, nadzorował na obraz Boży przyrodę i słuchał Boga pod groźbą wyroku śmierci (hebr. "mot tamut" - śmiercią umrzesz', to hebr. określenie wyroku śmierci, wydawanego przecież na śmiertelników. To wiemy.
Reszta to domysły: np. że nie umierali i że mieli nie umierać
Reszta to domysły, także i to, że nie umierali i mieli nie umierać - twierdzi biblista.

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7616
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1196 times
Been thanked: 735 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Jozek » 2026-10-03, 16:04

Ktory biblista?
A jezeli mieli umierac, to grzech pierworodny nic w tym wzgledzie nie zmienial.
Jednak skrocenie czasu zycia czlowieka do 120 lat jest chyba czyms podyktowany i ma konkretne powody, a jest w tym takze szczegol ze czlowiek moglby zyc wiecznie, czyli nie umierac, nawet po grzechu.
Ostatnio zmieniony 2026-10-03, 16:12 przez Jozek, łącznie zmieniany 2 razy.
Moje wypowiedzi nie sa autoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20241
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6918 times
Been thanked: 4111 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Dezerter » 2026-10-03, 19:09

AdamS. pisze: ↑2026-10-03, 12:08
Dezerter pisze: ↑2026-10-03, 11:33 Wielu teologów już pisze, mówi duch zamiast dusza szczególnie ci bardziej biblijni i moim zdaniem w tym kierunku powinien pójść Kościół.
Tylko, że jego "jedynie" to nasza cała wieczność, już 2000 lat za nami, teraźniejszość i może 2000 następne.
Nie wiem czy rezygnacja z pojęcia "duszy" jest właściwym kierunkiem, bo poprzestanie na samym "duchu" może prowadzić do szczególnej formy materializmu. Wszak dusza, rozumiana jako zasada życia i osobowe „ja” człowieka, staje się tym, co czyni człowieka żywą, rozumną i wolną osobą - niezależną od jego ciała. I w tym wymiarze staje się jakimś fundamentem naszej wiary. A duch? Z tym już bywa różnie.
Adamie po pierwsze to ja zazdroszczę ci radości duszy gdy patrzysz teraz na połoniny - wrzuć czasem zdjęcie.
Napisałem duszy, bo to dusza jest według Biblii związana z "zasada życia i osobowe „ja” człowieka, staje się tym, co czyni człowieka żywą, rozumną "
rozumna związana z mózgiem, żywa związana z ciałem, emocjami, fałszywe "ja", jak to teraz się mówi.
Natomiast duch nie ma nic z tego świata, to nasze prawdziwe ja, pamięć, może wola, a na pewno najbardziej duchowa cząstka, która ma wspólnotę z Duchem i dlatego może wrócić/iść do domu Ojca.
Ograniczenie pojęcia naszej pozamaterialnej tożsamości do samego ducha stało się przyczyną filozoficznego zwiedzenia najnowszych czasów. Widzieliśmy już, co się stało z filozofią Hegla, która była przecież przesiąknięta duchem... Hegel wyróżniał ducha subiektywnego (jako świadomość), ducha obiektywnego (jako moralność i państwowość) i 3) ducha absolutnego (absoluter Geist) - jako dochodzącego do pełnej samowiedzy poprzez sztukę, religię i filozofię.
Ty o Heglu, a ja o Biblii - tu zwiedzenia być nie może :)

Dodano po 13 minutach 38 sekundach:
sądzony pisze: ↑2026-10-03, 14:28
Dezerter pisze: ↑2026-10-03, 11:33 Wielu teologów już pisze, mówi duch zamiast dusza szczególnie ci bardziej biblijni i moim zdaniem w tym kierunku powinien pójść Kościół.
Kilka tygodni temu byłem na rekolekcjach dla mężczyzn. Tematem było "duch, dusza, ciało". Ksiądz, który to prowadził mówiąc o duszy wprost utożsamiał ją z psychiką człowieka. Mówił, że bazuje na św. Benedykcie od Krzyża (E. Stein).
:ymapplause: ciesze się bardzo, że takich rzeczy już na rekolekcjach uczą, bo co ma psyche do ducha? Z mojej analizy wynika, że dusza w Biblii dużo częściej niż duch jest związana z ciałem, cielesnością, emocjami, życiem
Niech twoja dusza raduje się z gośćmi ~o)
Ostatnio zmieniony 2026-10-03, 19:10 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27933
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 4310 times
Been thanked: 6353 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Marek_Piotrowski » 2026-10-04, 14:19

Myślę (nie wiem czy się zgodzicie), ze pojęcie "duszy" jest konstruktem. To tak jak z modelem atomu Bohra: są w nich orbity elektronów, które dość dobrze modelują zachowanie atomu w różnych sytuacjach, jego wiązanie z innymi atomami w cząsteczki, zależności energetyczne itd.
I w tym sensie są "prawdziwe" - jak długo stosujemy ten model.
Obrazek

Jednak w rzeczywistości te orbity nie istnieją "fizycznie". Choćbyśmy mieli nie wiem jak mocny mikroskop, nie zobaczymy atomu w formie jądra z protonów i neutronów oraz poruszających się po orbitach, niby planety wokół Słońca, elektronów.

Trochę podobnie jest z duszą - "ciało i dusza" to model człowieka (niektórzy dorzucają jeszcze trzeci element - "duch" ale nie chcę tu komplikować). Nie rozumiemy przez to, że jest jakiś wkład do ciała, osobny byt "dusza".
Mnie najbardziej przekonuje określenie, ze dusza to czynnik, który powoduje, że te ileś tam kilogramów mięsa jest ciałem.
pozdrawiam
Marek

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 22506
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2997 times
Been thanked: 3340 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: sądzony » 2026-10-04, 17:04

Dezerter pisze: ↑2026-10-03, 19:22 Napisałem duszy, bo to dusza jest według Biblii związana z "zasada życia i osobowe „ja” człowieka, staje się tym, co czyni człowieka żywą, rozumną "
rozumna związana z mózgiem, żywa związana z ciałem, emocjami, fałszywe "ja", jak to teraz się mówi.
Natomiast duch nie ma nic z tego świata, to nasze prawdziwe ja, pamięć, może wola, a na pewno najbardziej duchowa cząstka, która ma wspólnotę z Duchem i dlatego może wrócić/iść do domu Ojca.
Myślę i myślę. I chyba coraz mniej wiem. Co paradoksalnie wcale mnie nie martwi ;)

Mam jednak wrażenie, że opisujesz duszę raczej pejoratywnie ("ja fałszywe), a ducha jako to „prawdziwe ja”.
Tymczasem człowiek jest osobą, jednością duchowej duszy i materialnego ciała.
Piszesz, że „duch wraca do Ojca”. Ja bym tego tak nie rozdzielał. Po śmierci trwa dusza (duchowa), ale ostatecznie w zmartwychwstaniu to cały człowiek, cała osoba (dusza i ciało) uczestniczy w komunii z Trójcą.

Moje rozumienie idzie chyba bardziej za E. Stein. Nie mówiłbym "człowiek ma ducha, duszę, ciało",
a "człowiek to dusza, osoba żyjąca w sposób duchowo-cielesny".
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7616
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1196 times
Been thanked: 735 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Jozek » 2026-10-04, 17:30

Tu chyba dobrze myslisz, bo zauwazyles ze cale to dzielenie czlowieka na czynniki pierwsze jest glownym bledem, odwrotnym mysleniem i odwrotna definicja.
I tak wlasnie czlowiek jest istnieniem, dusza zyjaca i identyfikujaca sie ze swoim konkretnym cialem.
Moje wypowiedzi nie sa autoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20241
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6918 times
Been thanked: 4111 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Dezerter » 2026-10-04, 18:36

A po śmierci też nie dzielicie?
Ciało idzie do domu Ojca, serio?, a może emocje?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7616
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1196 times
Been thanked: 735 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Jozek » 2026-10-04, 18:56

A co mamy dzielic, skoro sama smierc ciala oddziela cialo od duszy, a po zmartwychwstaniu dusza z przemienionym cialem idzie do Ojca.
A te potepione dusze w odwrotna strone.
Chyba ze chodzi ci o thnienie zycia.
Moje wypowiedzi nie sa autoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20241
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6918 times
Been thanked: 4111 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Dezerter » 2026-10-04, 19:27

Ciało więc do ziemi, mózg umiera, więc emocje również i wszelka psyche
zostaje tylko duch, zwany przez niektórych dusza duchowa, w przeciwieństwie do tej cielesnej, emocjonalnej i związanej z mózgiem i systemem nerwowym
Co mówił Jezus i pierwszy męczennik Szczepan w chwili śmierci?
ja powiem tak samo (daj Boże tak świadomie umierać), a wy jak chcecie :-\
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9053
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 720 times
Been thanked: 1350 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: Albertus » 2026-10-04, 19:43

Dezerter pisze: ↑2026-10-04, 19:27 Ciało więc do ziemi, mózg umiera, więc emocje również i wszelka psyche
zostaje tylko duch, zwany przez niektórych dusza duchowa, w przeciwieństwie do tej cielesnej, emocjonalnej i związanej z mózgiem i systemem nerwowym
Tylko że to jest niezgodne z Biblią.

Jezus mówi jasno że ci którzy zabijają ciało nie mogą zabić duszy. Mówi też o bogaczu i Łazarzu którzy jak najbardziej istnieją po śmierci ich ciał jako świadome osoby a bycie osobą to element ludzkiej psychiki. Objawienie ś Jana mówi nam też o duszach zabitych dla Słowa Bożego które prowadzą w niebie dialog z Bogiem i są zainteresowane tym co się dzieje na ziemi.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 22506
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2997 times
Been thanked: 3340 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: sądzony » 2026-10-04, 19:47

Dezerter pisze: ↑2026-10-04, 18:36 A po śmierci też nie dzielicie?
Ciało idzie do domu Ojca, serio?, a może emocje?
Przecież to stan przejściowy. Nie ostateczny.

Dodano po 3 minutach 44 sekundach:
Dezerter pisze: ↑2026-10-04, 19:27 Ciało więc do ziemi, mózg umiera, więc emocje również i wszelka psyche
zostaje tylko duch, zwany przez niektórych dusza duchowa, w przeciwieństwie do tej cielesnej, emocjonalnej i związanej z mózgiem i systemem nerwowym
Co mówił Jezus i pierwszy męczennik Szczepan w chwili śmierci?
ja powiem tak samo (daj Boże tak świadomie umierać), a wy jak chcecie :-\
Zgadza się. Ale jak wyżej.

W prawosławiu przebóstwienie nie jest sprawą jedynie duchową, lecz dotyczy całej osoby.
A osobę ludzką stanowi nie tylko dusza, ale również ciało. Dlatego pełnia przebóstwienia obejmuje całego człowieka, osobę, duszę i ciało, co ostatecznie wiąże się ze zmartwychwstaniem.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20241
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6918 times
Been thanked: 4111 times
Kontakt:

Re: Ludzka dusza

Post autor: Dezerter » 2026-10-04, 21:50

Albertus pisze: ↑2026-10-04, 19:43
Dezerter pisze: ↑2026-10-04, 19:27 Ciało więc do ziemi, mózg umiera, więc emocje również i wszelka psyche
zostaje tylko duch, zwany przez niektórych dusza duchowa, w przeciwieństwie do tej cielesnej, emocjonalnej i związanej z mózgiem i systemem nerwowym
Tylko że to jest niezgodne z Biblią.

Jezus mówi jasno że ci którzy zabijają ciało nie mogą zabić duszy. Mówi też o bogaczu i Łazarzu którzy jak najbardziej istnieją po śmierci ich ciał jako świadome osoby a bycie osobą to element ludzkiej psychiki. Objawienie św. Jana mówi nam też o duszach zabitych dla Słowa Bożego które prowadzą w niebie dialog z Bogiem i są zainteresowane tym co się dzieje na ziemi.
Trafne i celne jak to zazwyczaj u ciebie
W Mt 10,28 jest ψυχή (psychē), nie πνεῦμα (pneuma). :-?

Łazarz i żebrak - tu nie mamy pewności, bo w mojej opartej na Biblii koncepcji nasz duch jest nasz, bo zabiera ze sobą naszą pamięć, wolę i prawdziwe ja , a nie fałszywe związane z psychiką, emocjami, lekami, fobiami, urazami, mechanizmami obronnymi itd psychicznymi sprawami - czyli dusza duchowa, pełna zgoda na taką nazwę

W Objawieniu Jana jest też rzeczywiście lm. psyche :-?

Ale ja też mam argumenty:
Hbr 12,22–23: wierzący zbliżają się do „duchów sprawiedliwych, którzy osiągnęli doskonałość” (pneumasi dikaiōn teteleiōmenōn).
„Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, Sędziego wszystkich, i do duchów sprawiedliwych, które osiągnęły doskonałość”

1 Kor 5,5: „aby duch [to pneuma] był zbawiony w dzień Pana”, w Biblii Tysiąclecia brzmi:
„niech takiego wydają szatanowi na zatracenie ciała, ku ratunkowi ducha w dzień Pana”
„oddadzą go szatanowi na zatracenie ciała, by duch był zbawiony”


Natomiast obydwaj wiemy, że w NT (niestety) psyche i pneuma są zamiennie stosowane
mi natomiast bardziej chodzi o współczesne rozumienie słowa
dusza - jako psyche, psychika - kognitywistyka, neurobiologia, mózg :-\
duch - jako nasza najbardziej duchowa cząstka współdziałająca z Duchem św i przez niego pouczana i prowadzona do przebóstwienia/świętości - i tutaj nie ma nic do powiedzenia współczesna nauka
ergo, ludzie nie tracą wiary
Ostatnio zmieniony 2026-10-04, 21:52 przez Dezerter, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 22506
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2997 times
Been thanked: 3340 times

Re: Ludzka dusza

Post autor: sądzony » 2026-10-04, 22:01

Albertus pisze: ↑2026-10-04, 19:43 (...) a bycie osobą to element ludzkiej psychiki. (...)
Poza tematem, ale wyszła mała pokraczność, odwrócenie pojęć. Bycie osobą nie jest elementem psychiki. To psychika jest jednym z wymiarów, jedną z płaszczyzn, przestrzeni osoby.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niebo, piekło, czyściec”