Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-19, 04:38

Marek_Piotrowski pisze: 2022-05-18, 22:14 I tak samo "dowody" na księgę Uranii i setkę innych podobnych ksiąg, rzekomych objawień itd.
To bardzo prosty sposób pokrętnego "uwiarygodnienia" tego typu rzeczy: nasza uwaga kieruje się na samo odkrycie, a nie na wątłość argumentacji jego związku z "uwiarygadnianą" księgą, a występujące przy okazji nazwiska z "prof" czy "dr" na początku robią wrażenie.
Po to chyba powstał ten temat, żeby w przypadku tej akurat książki rozeznać czy podawane treści, które można zweryfikować są prawdziwe, albo czy autorzy mogli mieć taką wiedzę naukową w czasie, gdy książka powstawała. O tym właśnie tutaj rozmawiamy.
Oczywiście sam fakt, że nawet jakieś treści zostały przewidziane nie musi oznaczać, że książka jest prawdą duchową, bo może też być zwiedzeniem przekazanym przez jakieś byty duchowe, nie wykluczam takiej możliwości.
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12838
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1711 times
Been thanked: 3483 times
Kontakt:

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Marek_Piotrowski » 2022-05-19, 07:11

Hildegarda pisze: 2022-05-19, 04:38 Oczywiście sam fakt, że nawet jakieś treści zostały przewidziane
Nie zostały przewidziane. To naciąganie, nie daj się nabrać.

krystian.zawistowski
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 505
Rejestracja: 5 gru 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 79 times
Been thanked: 114 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: krystian.zawistowski » 2022-05-19, 10:41

@Hildegarda
"Kary Mullis, amerykański biochemik, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, którą otrzymał w roku 1993, pisze na swojej stronie o uderzających zbieżnościach pomiędzy Księgą Urantii a ostatnimi odkryciami w dziedzinie genetyki, opisywanymi przez czasopismo „Science” z września 2005 roku. Zwraca uwagę na fakt przybycia na naszą planetę Adama i Ewy, jako udoskonalaczy biologicznych ponad 37 tysięcy lat temu. Księga Urantii podaje, że „w rezultacie dodania adamicznej plazmy życiowej do gatunku śmiertelnego następuje natychmiastowe udoskonalenie jego zdolności intelektualnych i przyspieszenie rozwoju duchowego.” [52:36] Artykuł w „Science”, do którego nawiązuje Kary Mullis, mówi: „Gen mikrocefalina (MCPH1) reguluje wielkość mózgu i wykształcił się pod wpływem silnego doboru kierunkowego w ludzkim rodowodzie ewolucyjnym. Wykazujemy, że jeden wariant genetyczny mikrocefaliny u ludzi współczesnych, który pojawił się ~ 37.000 lat temu, narastał w swej częstotliwości występowania zbyt szybko, aby mógł być porównywalny z neutralnym dryfem. Świadczy to o tym, że szerzył się on pod wpływem silnego doboru kierunkowego, aczkolwiek dokładny charakter tego doboru nie jest znany."
Ale ten gen to najwyżej działa jak przełącznik. Chinczycy próbowali wszczepiać ten gen małpie przy użyciu CRISP i nikt nawet poważnie nie podejrzewał, że to wyprodukuje podobne do ludzkich zdolności poznawcze. Podobnie jest z innymi genami, oni potrafią dorobić np muszce dodatkową parę oczu, tylko, że te oczy nieużywane do czegokolwiek, jak doklejona dla kitu atrapa.

Po drugie, wyobraź sobie komputer któremu dokładasz drugi procesor (core i7, ryzen i inne takie używane w biurze czy domu) albo taki dwa razy szybszy. Komputer nadal jest w stanie zrobić mniej więcej to samo co i wcześniej, jedynie zrobi to szybciej. Jest wielka jakościowa różnica między ludzkimi zdolnościami poznawczymi, a zwierzęcymi. Co do tych drugich jesteśmy blisko, by zreprodukować je przy użyciu maszyn. Co do tych pierwszych mocno wątpię, by dało się to zrobić.

Mój ulubiony artykuł o przykładzie tego, czego nie potrafi zrobić dziś AI:
https://arxiv.org/abs/1911.01547
Wszystkie opinie są moimi własnymi, a nie zdaniem Kościoła Katolickiego

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-19, 10:55

krystian.zawistowski pisze: 2022-05-19, 10:41 Ale ten gen to najwyżej działa jak przełącznik. Chinczycy próbowali wszczepiać ten gen małpie przy użyciu CRISP i nikt nawet poważnie nie podejrzewał, że to wyprodukuje podobne do ludzkich zdolności poznawcze. Podobnie jest z innymi genami, oni potrafią dorobić np muszce dodatkową parę oczu, tylko, że te oczy nieużywane do czegokolwiek, jak doklejona dla kitu atrapa.

Po drugie, wyobraź sobie komputer któremu dokładasz drugi procesor (core i7, ryzen i inne takie używane w biurze czy domu) albo taki dwa razy szybszy. Komputer nadal jest w stanie zrobić mniej więcej to samo co i wcześniej, jedynie zrobi to szybciej. Jest wielka jakościowa różnica między ludzkimi zdolnościami poznawczymi, a zwierzęcymi. Co do tych drugich jesteśmy blisko, by zreprodukować je przy użyciu maszyn. Co do tych pierwszych mocno wątpię, by dało się to zrobić.

Mój ulubiony artykuł o przykładzie tego, czego nie potrafi zrobić dziś AI:
https://arxiv.org/abs/1911.01547
ja się na tym nie znam, musiałabym bardziej poszukać, ale np. tutaj pisze coś takiego:
"Współczesne warunki życia przyspieszają ewolucję człowieka, szczególnie mózgu. 37 tys. lat temu doszło do zmiany w genie mikrocefaliny (zmutowaną wersję ma dziś 70 proc. ludzi), co zbiegło się z pojawieniem się doskonalszych narzędzi, upowszechnieniem sztuki i praktyk religijnych. Kolejna mutacja, tym razem w genie ASPM, pojawiła się 6 tys. lat temu, gdy powstawały pierwsze wielkie cywilizacje. Podobnie wygląda ewolucja naszego szkieletu. Ludzie z epoki paleolitu mieli masywną budowę ciała, ale wraz z wprowadzeniem rolnictwa pojawił się trend tzw. gracylizacji - zmian w budowie kości prowadzących do tego, że jesteśmy coraz smuklejsi. - Nie wynika z tego jednak, że Homo sapiens będzie ewoluował w kierunku wątłego człowieczka z wielką głową, bo trudno przewidzieć, jakie przystosowania okażą się korzystne w przyszłości - zastrzega dr Kozłowski."
https://www.wprost.pl/tygodnik/88369/Sa ... wieka.html
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

krystian.zawistowski
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 505
Rejestracja: 5 gru 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 79 times
Been thanked: 114 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: krystian.zawistowski » 2022-05-19, 11:28

I co, tych 70% zmutowanych ma wyższe zdolności intelektualne tu i teraz (sądzę, że wątpię)?
Wszystkie opinie są moimi własnymi, a nie zdaniem Kościoła Katolickiego

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-19, 11:34

krystian.zawistowski pisze: 2022-05-19, 11:28 I co, tych 70% zmutowanych ma wyższe zdolności intelektualne tu i teraz (sądzę, że wątpię)?
Nie wiem jak to wygląda teraz, odniosłam się do mikrocefaliny i tego jak wpłynęła na postęp w rozwoju ludzkości w tamtych czasach. To nie jest przecież moja prywatna opinia, pokazuję to co mamy dostępne. Jak będę mieć więcej czasu, to postaram się poszukać coś w badaniach na stronach angielskich.
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

krystian.zawistowski
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 505
Rejestracja: 5 gru 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 79 times
Been thanked: 114 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: krystian.zawistowski » 2022-05-19, 11:42

@Hildegarda no właśnie nie wiadomo, czy wpłynęły.

https://www.researchgate.net/publicatio ... sideration

Tu piszą, że nie ma na poziomie indywidualnym zależności między tym genem a inteligencją (natomiast koreluje on z inteligencją na poziomie całych państw)
Wszystkie opinie są moimi własnymi, a nie zdaniem Kościoła Katolickiego

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6363
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1095 times
Been thanked: 652 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Jozek » 2022-05-19, 11:58

Z tego artykulu ktory podles, wynika ze nie ma to bezposredniego wplywu na IQ, tylko na procesy naprawy bledow DNA, czyli na samo zapobieganie bledom, oraz poprawe odpornosci na wirusy.
Tym samym wplywa na prawidlowy rozwoj jednostek w pokoleniach i spoleczenstwach, a przez to posrednio na IQ.
Podatnosc na choroby zmniejsza przezywalnosc, a tym samym poziom IQ w spoleczenstwie spada. Bledy genetyczne to po prostu degeneracja organizmu i pociaga za soba negatywne skutki w kazdej dziedzinie.
Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-19, 12:33

Jozek pisze: 2022-05-19, 11:58 oraz poprawe odpornosci na wirusy.
Księga Urantii wspomina, że "udoskonalenie biologiczne" miało polegać m.in na tym, że ludzie będą odporni na wirusy, plan się nie powiódł, ale w jakimś stopniu to udoskonalenie nastąpiło. No i jak tu teraz nie wierzyć w takie historie :p
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6363
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1095 times
Been thanked: 652 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Jozek » 2022-05-19, 13:22

Hildegarda pisze: 2022-05-19, 12:33
Jozek pisze: 2022-05-19, 11:58 oraz poprawe odpornosci na wirusy.
Księga Urantii wspomina, że "udoskonalenie biologiczne" miało polegać m.in na tym, że ludzie będą odporni na wirusy, plan się nie powiódł, ale w jakimś stopniu to udoskonalenie nastąpiło. No i jak tu teraz nie wierzyć w takie historie :p
Jakie udoskonalenie biologiczne?
Wszystko jest od zawsze w DNA, tylko ze czlowiek to niszczy, na wszelkie mozliwe sposoby, a pozniej dziwi sie z konsekwencji.

A w zadne historie nikt ci ani nie zabrania ani nie nakazuje wierzyc, to twoj wlasny wybor, czy uznasz klamstwo za prawde, prawde za klamstwo, czy odroznisz klamstwo od prawdy. Nikt nie ma obowiazku ci nic tlumaczyc, dopuki sama tego nie bedziesz chciala.
Ostatnio zmieniony 2022-05-19, 13:25 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-19, 13:45

Jozek pisze: 2022-05-19, 13:22 Jakie udoskonalenie biologiczne?
Wszystko jest od zawsze w DNA, tylko ze czlowiek to niszczy, na wszelkie mozliwe sposoby, a pozniej dziwi sie z konsekwencji.
Przecież jest napisane, że pojawiły się 37 000 lat temu, to jakie od zawsze?

"Uważa się, że jedna z form pochodnych MCPH1, nazywana przez niektórych archeologów haplogrupą D, pojawiła się około 37 000 lat temu (między 14 000 a 60 000 lat temu) i stała się najczęstszą formą mikrocefaliny na całym świecie, z wyjątkiem, według autorów kierowany przez Bruce'a Lahna w Afryce subsaharyjskiej . Jego szybkie rozprzestrzenianie się sugeruje silny i niedawny proces doboru naturalnego, niezgodny z neutralistyczną teorią ewolucji . Jednak naukowcy nie zidentyfikowali presji ewolucyjnych, które mogły spowodować rozprzestrzenianie się tych mutacji."

https://pl.frwiki.wiki/wiki/Microc%C3%A9phaline
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6363
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1095 times
Been thanked: 652 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Jozek » 2022-05-19, 15:49

Sama widzisz ze nic w tych poczynaniach nie trzyma sie kupy. Zakwalifikowali to do ewolucji, ale nie wiedza z jakiego powodu. =))
Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-24, 04:58

@konserwa przeniosę dyskusję o samobójstwie duszy, do tego miejsca, bo chciałam się posłużyć cytatem z Księgii Urantii i nie mogę tego robić w tematach chrześcijanskich, więc chciałam tutaj wrzucić co mnie bardziej przekonuje.
Anihilacja w KU jest opisana tak:

"Bóg jest wiecznie i nieskończenie doskonały, nie może on osobiście poznać niedoskonałości ze swego własnego doświadczenia, jednak ma on udział w świadomości wszelkiego doświadczania niedoskonałości, wszelkich trudzących się istot z wszechświatów ewolucyjnych, należących do wszystkich Rajskich Synów Stwórcy. Osobiste i wyzwalające dotknięcie Bożej doskonałości ogarnia serca i obejmuje jestestwa wszystkich tych śmiertelnych istot, które dotarły do poziomu wszechświatowej świadomości moralnej. Tym sposobem, jak również przez kontakty Boskiej obecności, Ojciec Uniwersalny aktualnie bierze udział w doświadczaniu razem z niedojrzałością i niedoskonałością, w trakcie ewolucyjnego rozwoju każdej moralnej istoty z całego wszechświata.

2:2.7 (36.5) Ludzkie ograniczenia, potencjalne zło, nie są częścią Boskiej natury, jednak moralne doświadczenia ze złem i wszystkie człowiecze z nim związki, są na pewno częścią wciąż poszerzającej się samorealizacji Boga w dzieciach czasu – w istotach o moralnej odpowiedzialności, które zostały stworzone czy ukształtowane przez wszystkich, wywodzących się z Raju, Synów Stwórcy.

3. Sprawiedliwość i prawość

2:3.1 (36.6) Bóg jest prawy, zatem jest sprawiedliwy. „Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach”. „«Nic nie zrobiłem bez przyczyny, ze wszystkiego, co zrobiłem», powiedział Pan”. „Wyroki Pana są prawe i zupełnie słuszne”. Na sprawiedliwość Ojca Uniwersalnego nie mogą mieć wpływu czyny i dokonania jego istot, „gdyż nie ma u Pana Boga naszego niesprawiedliwości, stronniczości i przekupstwa”.

2:3.2 (36.7) Jak bezsensowne jest zanosić dziecinne prośby do takiego Boga, ażeby odmienić jego niezmienne zarządzenia, abyśmy mogli uniknąć sprawiedliwych skutków działania jego mądrych, naturalnych praw i sprawiedliwych nakazów duchowych! „Nie łudźcie się, Bóg nie dozwoli z siebie szydzić, a co człowiek sieje to i żąć będzie”. Zaprawdę, nawet w sprawiedliwości żniwa wykroczeń, Boska sprawiedliwość zawsze jest łagodzona miłosierdziem. Nieskończona mądrość jest wiecznym sędzią, który określa proporcje sprawiedliwości i miłosierdzia, jakie powinny zostać wymierzone w danych okolicznościach. Największą karą (w rzeczywistości nieuniknioną konsekwencją) za wykroczenia i rozmyślny bunt przeciw rządowi Boga, jest utrata egzystencji jednostki, podlegającej temu rządowi. Ostatecznym rezultatem zatwardziałego grzechu jest unicestwienie. W końcowym podsumowaniu, tacy utożsamieni z grzechem osobnicy niszczą się sami, ponieważ stają się zupełnie nierzeczywiści, niosąc w sobie nikczemność. Praktyczny zanik takiej istoty jest jednak zawsze opóźniony, aż do tego czasu, gdy ustalony porządek biegu sprawiedliwości w danym wszechświecie dopełni się całkowicie.

Zanik egzystencji zarządzony zostaje najczęściej przy osądzie epokowym, czy na koniec systemu sprawiedliwości danej domeny albo domen.
Nakaz dezintegracji wychodzi z wyższych sądów superwszechświata, jako rezultat nieprzerwanego potwierdzenia oskarżenia, zapoczątkowanego na sferze zamieszkania złoczyńcy; potem, kiedy orzeczenie zaniku zostanie zatwierdzone na wysokości, egzekucja następuje w wyniku bezpośredniego działania sędziów, przebywających w zarządzie superwszechświata i stamtąd działających.

Gdy wyrok taki zostanie ostatecznie zatwierdzony, utożsamiająca się z grzechem istota natychmiast kończy swój byt, jak gdyby jej nigdy nie było. Nie ma zmartwychwstania z takiego przeznaczenia, jest ono trwałe i wieczne. Czynniki tożsamościowe energii życiowej zostają rozwiązane, przez przekształcenia czasu i przeobrażenia przestrzeni w potencjały kosmiczne, z których kiedyś powstały. Co się tyczy osobowości nikczemnika, zostaje ona pozbawiona dalszego nośnika życia, dlatego, że stworzony nie poczynił takich wyborów i ostatecznych decyzji, które mogłyby mu zapewnić życie wieczne. Kiedy przedłużający się związek umysłu z grzechem osiąga kulminację, w całkowitej identyfikacji jaźni z nikczemnością, wtedy, po zaniku życia, po kosmicznym rozkładzie, taka wyobcowana osobowość wchłaniana jest w nadduszę kreacji, stając się częścią wyłaniającego się doświadczania Istoty Najwyższej. Nigdy już nie pojawi się jako osobowość; jej tożsamość stanie się taka, jak gdyby jej nigdy nie było. W przypadku osobowości zamieszkałej przez Dostrajacza, empiryczne wartości ducha przeżywają w rzeczywistości wciąż istniejącego Dostrajacza.

2:3.5 (37.3) W jakiejkolwiek wszechświatowej rywalizacji pomiędzy aktualnymi poziomami rzeczywistości, osobowość poziomu wyższego będzie ostatecznie tryumfowała nad osobowością poziomu niższego. Ten nieuchronny wynik wszechświatowych kontrowersji zawdzięczamy temu, że boskość wartości równa się stopniowi rzeczywistości, czy aktualności, jakiejkolwiek istoty obdarzonej wolą. Nie pomniejszone zło, całkowity błąd, rozmyślny grzech i niczym nie złagodzona nikczemność, są naturalnie i automatycznie samobójcze. Takie postawy kosmicznej nierzeczywistości mogą trwać we wszechświecie tylko z powodu tymczasowego miłosierdzia-tolerancji, do czasu zadziałania ustalających sprawiedliwość i orzekających godziwość mechanizmów wszechświatowych trybunałów prawego orzecznictwa.

2:3.6 (37.4) Władza Synów Stwórcy we wszechświatach lokalnych polega na stwarzaniu i uduchowianiu. Synowie ci zajmują się praktyczną realizacją rajskiego planu, dotyczącego postępowego wznoszenia się śmiertelnika, rehabilitacji buntowników i błądzących myślicieli; ale gdy takie miłości pełne starania zostaną ostatecznie i na zawsze odrzucone, końcowe zarządzenie dezintegracji jest egzekwowane przez siły sprawujące jurysdykcję Pradawnych Czasu."



konserwa pisze: 2022-05-23, 21:55 Moze takie anihilacyjne spostrzeganie problemu wynika z utozsamiania duchowej rzeczywistosci z jakas forma energetycznego istnienia: duch to energia?
W moim przypadku wynika z tego, że zdecydowanie piekło kłóci mi się z obrazem Boga rozumianego jako Miłość, nie widzę sensu istnienia piekła jako kary wiecznej

konserwa pisze: 2022-05-23, 21:55 Czy pieklo jest miejscem czy stanem ? I w jaki sposob sie przejawia?
Nie wiem czy rozumieć piekło jako miejsce czy stan, chodzi o to że jest wiecznym cierpieniem dla istot stworzonych, z naciskiem na "wiecznym"
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12838
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1711 times
Been thanked: 3483 times
Kontakt:

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Marek_Piotrowski » 2022-05-24, 07:06

Piekło jest nie tyle "karą wieczną" co "wiecznym wyborem". Nie idzie do niego nikt, kto nie chce do niego iść. Zapraszam http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 617
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 111 times
Been thanked: 65 times

Re: Ksiąga Urantii - przekaz spirytystyczny

Post autor: Hildegarda » 2022-05-24, 07:13

Marek_Piotrowski pisze: 2022-05-24, 07:06 Piekło jest nie tyle "karą wieczną" co "wiecznym wyborem". Nie idzie do niego nikt, kto nie chce do niego iść. Zapraszam http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf
No ale nawet jeśli jest wyborem, bo człowiek świadomie odrzuca Boga, to i tak, jaki to ma sens, żeby ktoś miał przez całą wieczność w takim piekle przebywać/trwać? Wiadomo, że dla takiej osoby nie ma już odwrotu, nie jest to forma resocjalizacji, więc po co takie piekło miałoby istnieć, biorąc pod uwagę, że nie jest to nic przyjemnego, tylko mają to być wieczne cierpienia?
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

ODPOWIEDZ