Duch Święty stanowi Trójcę.

Felietony napisane przez Czernina.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Czernin
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 422
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Mazowieckie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: Czernin » 2015-08-24, 09:58

Witam, chciałbym poruszyć sprawę Ducha świętego, czy jest On Bogiem, w sensie, czy tworzy On Trójce św. razem z Bogiem Ojcem i Jezusem Chrystusem. Więc zaczynajmy.

Jezus gdy powiedział swoim uczniom aby chrzcili wszystkie narody, powiedział im by:

Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19)

Chrystus kazał także chrzcić w imię Ducha Świętego, stawiając tym samym Go równemu Ojcu i sobie.

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi. (Rdz 1, 26)

Bóg ukazał się Abrahamowi w trzech postaciach, to może również sugerować to, że Bóg tworzy Trójce, tym samym ukazaną postacią mógł być właśnie Duch Święty.

Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu" (Dz 1-4, 5)

Piotr oznajmia Ananiasza, że próbował oszukać Ducha Świętego, gdyby ten Duch nie był osobą Piotr nie powiedziałby tak do Ananiasza. Inni uważają, że Duch Święty jest po prostu mocą Bożą, więc jakże Piotr mógłby powiedzieć tak o mocy Boga, wynika, że tylko można powiedzieć tak do kogoś, nie do czegoś. I na koniec Piotr także stwierdził, że Ananiasz nie próbował okłamać człowieka lecz Boga.

A gdy Piotr zastanawiał się jeszcze nad widzeniem, rzekł mu Duch : Oto szukają cię trzej mężowie? (Dz. 19, 10)

A gdy oni odprawiali służbę Pańska i pościli, rzekł Duch Święty : Odłączcie mi Barnabę i Saula do tego dzieła, do którego ich powołałem? (Dz. 2, 13)

Dlatego, jak mówi Duch Święty : Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych? (Hbr. 7, 3)

Fragmenty mówią, że Duch Święty powiedział coś, ciekawe, czy moc Boża mogłaby też coś powiedzieć. :mrgreen:

Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych? (Dz. 28, 15)

Duch Święty postanawia, to znaczy, że ma wybór, czyli podobnie jak człowiek i Bóg, może zadecydować.

?Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię ... a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód? (Rdz. 1, 1-2)

I nie zasmucajcie Ducha Świętego Boga, który was opatrzył [swoją] pieczęcią na dzień odkupienia (Ef. 4, 30)

Św. Paweł mówi, by nie zasmucać Ducha Świętego. To wskazuje, że Duch Święty nie jest tylko mocą Boga, lecz również kimś kogo można zasmucić.

Przy wszelkiej sposobności, w każdej prośbie o pomoc módlcie się do Ducha [Świętego]. I tak czuwajcie z całą wytrwałością w modlitwie błagalnej za wszystkich świętych (Ef. 6, 18)

Mamy w każdej sposobności modlić się do Ducha Świętego, tak jak modlimy się do Jezusa. Mamy Go błagać. Jeśli więc kogoś błagamy, to możemy również błagać czary, moc czarodzieja, czy też samego czarodzieja, osobę, nie jego moc. Wynika, że należy błagać Ducha Świętego, tak jak błagamy ludzi o coś, nie jakąś energię, tylko człowieka, osobę.

Aron
Bywalec
Bywalec
Posty: 105
Rejestracja: 19 paź 2015
Been thanked: 1 time

Post autor: Aron » 2015-10-20, 11:24

Chciałbym podyskutować na ten temat ale poruszyłeś tu tyle spraw na raz, że trudno to ogarnąć. Jeśli pozwolisz, to chciałbym każdy z wyżej podanych argumentów przeanalizować w osobnych wątkach. Co Ty na to?

Awatar użytkownika
Czernin
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 422
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Mazowieckie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

Post autor: Czernin » 2015-10-23, 00:05

Jak Ci tak wygodnie to proszę bardzo.
Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli (J 8, 32)

Aron
Bywalec
Bywalec
Posty: 105
Rejestracja: 19 paź 2015
Been thanked: 1 time

Post autor: Aron » 2015-10-23, 13:41

Dzięki!

Oczywiście zamieszczę to w odpowiednim do tego dziale.

Benjamin

Post autor: Benjamin » 2015-12-18, 23:49

A jakie to sa watki, zeby inni mogli z nich skorzystac?
Chetnie zajrze, tylko prosze o kierunkowskaz.

Awatar użytkownika
Czernin
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 422
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Mazowieckie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

Post autor: Czernin » 2015-12-19, 01:46

Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli (J 8, 32)

veros

Re:

Post autor: veros » 2016-07-23, 07:33


veros

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: veros » 2016-08-07, 16:13

Ja na szczęście dla siebie, a może i dla innych, nie jestem teologiem i koło teologów tylko czasami staję.

O Trójcy Świętej i o Duchu Świętym mógłbym bez przerwy, bo odczuwam Boskie JAM JEST Trzech Boskich Osób w każdym ułamku sekundy, przez większość lat mojego życia.

Nie bardzo rozumiem dlaczego ludzie wierzący, nauczani przez merytorycznych teologów, wykształconych katechetów, katechetek nie pomijając, wierzą w Boga, który nie jest Trójcą Świętą, albo w ogóle jest nieosobowy.

Swoisty panteizm udzielił mi się gdy studiowałem wiedzę ezoteryczną. W New Age jest bardzo głośno podkreślane, że "Ty jesteś Bogiem", że "wszystko jest Bogiem".
Ten panteizm nie przerodził się we mnie ani w herezję, ani w odejście od Boga osobowego, jak u niektórych ezoteryków, tylko w głębsze zrozumienie istoty stworzenia, życia i miłości. Miłości Boga i miłości jaką my ludzie mamy darzyć siebie wzajemnie.

Spokojnie, ja nie po to wchodzę w ciemne dziury by tam dać się zamknąć. Ja tam wchodzę by je rozświetlać. Oczywiście najpierw sam potrzebuję światła. Dlatego słucham i praktykuję wiarę katolicką, która jest dla mnie niezwykle prawdziwym objawieniem.

To co przez setki lat wywodzą z Pisma Świętego teologowie a w nagłówku tematu napisał Czermin to jest jedna wielka Prawda o Bogu.
Nie ma Boga innego, jak Ten Który Jest, który jest Miłością. Miłością Ojca do Syna i Syna do Ojca w Duchu Świętym, który ich łączy w Miłości. W Miłości tak wielkiej i nieskończonej, ze sama ona jest Osobą.

Duch Święty, z woli Ojca i Syna napełnia cały świat i podtrzymuje go przy życiu i przy istnieniu.
Człowiek, najbardziej ukochane Dziecko Boga, jest przeznaczony do pełnej, świadomej współegzystencji z Bogiem.
To dlatego Syn Boży, który istniał przed wszystkimi wiekami, wcielił się w istotę ludzką, w Jezusa Chrystusa.
Z Miłości.
Miłość Ojca i Syna skutkuje odkupieniem człowieka od grzechów. Bo oto człowiek - brat Chrystusa nie może iść na wieczne potępienie, bo nie może iść na potępienie Syn Człowieczy - Słowo wcielone.
Jednak tak jak Syn Człowieczy poniósł ofiarę za ludzkość na Krzyżu, tak i ludzkość jak i każde z nas przejdzie przez śmierć. Bo śmierć dopełnia sprawiedliwości wobec człowieka, by ten po śmierci mógł cieszyć się Bożym Miłosierdziem a po zmartwychwstaniu cieszyć się pełnią życia i miłości u stóp Trójcy Świętej. Człowiek - ten który jest stworzony na wzór i podobieństwo do Trójcy Świętej, posiadający umysł i ciało i miłość która łączy jedno i drugie. W wymiarze społecznym panuje różnorodność ról wśród ludzi, które ludzie z miłością mają podejmować " jedni drugich brzemiona niosąc" i "kochając się wzajemnie tak jak siebie samych".

Ta miłość ludzka w wymiarze społecznym nie jest doskonała. Dlaczego?
Bo człowiek zgrzeszył i po dziś dzień nie potrafi odtworzyć znaczenia ludzkości jako roju, stada, w wymiarze społecznym. Ludzie zostali rozproszeni. Ego znaczy dla nich przeważnie coś znacznie cenniejszego, niż potrzeby przechodnia na ulicy.
Jednak odbudowujemy nasza wspólnotową świadomość by oddawać Bogu należną Mu chwałę.

Rozważanie Trójcy Świętej w kontekście podobieństwa człowieka do Boga jest w tym jak najbardziej pomocne.
Szczęśliwej niedzieli :-)

konik

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: konik » 2016-08-07, 16:32

Verosie :-?
Pytanie - uzyles okreslenia, ze czlowiek jako brat Chrystusa nie moze isc na potepienie wieczne.
Nie rozumiem ... probowalem to zestawic z cala twa wypowiedzia, ale sie nie klei.
Jesli czlowiek nie moze isc na potepieni wieczne - to chyba jakas herezja. A moze uzyles jakiegos skrotu myslowego, ktorego sensu nie chwytam.

Pozdrawiam. :->

veros

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: veros » 2016-08-07, 16:50

konik pisze:Verosie :-?
Pytanie - uzyles okreslenia, ze czlowiek jako brat Chrystusa nie moze isc na potepienie wieczne.
Nie rozumiem ... probowalem to zestawic z cala twa wypowiedzia, ale sie nie klei.
Jesli czlowiek nie moze isc na potepieni wieczne - to chyba jakas herezja. A moze uzyles jakiegos skrotu myslowego, ktorego sensu nie chwytam.

Pozdrawiam. :->
Tak to skrót myślowy.
Chodzi o to, że dopóki do rodzaju ludzkiego nie dołączył osobiście Bóg, to rodzaj ludzki mógł być z ręki Boga zgładzony i nikt by się nie dziwił, zważywszy na grzechy ludzkie, na przykład w czasach Noego.
Jednak miłość Boga była znacznie większa niż suma ludzkich grzechów, dlatego uratował On Noego i jego bliskich oraz zwierzęta, które mogły zasiedlić Nową Ziemię.
To z miłości, jakiś czas później, Bóg powołał swego Syna - jako Człowieka - brata wszystkich ludzi.
Syn Boży uświęcił ludzkość przez swoje wcielenie.
Takiej świętej społeczności Bóg nie zgładzi.
Tak samo jak nie zgładzi Narodu Żydowskiego.
Bo to byłoby nielogiczne.

Dlatego ludzkość jest przeznaczona do wiecznego życia w Raju.
Tylko pewne jednostki ludzkie odejdą do Piekła zamiast do Raju, te, które nie chciały dostosować się do rodzaju ludzkiego i nie chcą oddawać chwały swemu Stworzycielowi, wolą Mu urągać, a ludzi używać, zamiast kochać.

Dziękuję za zwrócenie uwagi na tę niejasność.

konik

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: konik » 2016-08-07, 19:23

Dzieki za wytlumaczenie. Co do tego, ilu i kto z ludzi pojdzie do piekla nie chce sie wypowiadac. To wie tylko sam Stworca.
Ja osobiscie chcialbym, aby wszyscy byli zbawieni.
Mnie na poczatku drogi do chrzescijanstwa bardzo na duchu wsparla tzw. apokatastaza (prawoslawna herezja), ktora glosi, ze na koncu wszystkich czasow nawet diabel bedzie zbawiany ( albo ze taka szanse otrzyma).
Tym niemniej balbym sie wyrokowac, ze wielu czy niewielu czy tylko szczegolnie wybrani lub szczegolnie osadzeni beda tu czy tam - traci mi to zuchwaloscia wzgledem Boga.

Pozdrawiam niedzielnie. :-D

veros

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: veros » 2016-08-07, 19:52

konik pisze: Co do tego, ilu i kto z ludzi pojdzie do piekla nie chce sie wypowiadac. To wie tylko sam Stworca.
No właśnie. I Stwórca poprzez Jezusa Chrystusa wypowiedział się o tym jasno:

Mt 25, 31-46.

1 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".
37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."
44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego?.


konik pisze: Mnie na poczatku drogi do chrzescijanstwa bardzo na duchu wsparla tzw. apokatastaza (prawoslawna herezja), ktora glosi, ze na koncu wszystkich czasow nawet diabel bedzie zbawiany ( albo ze taka szanse otrzyma).
To ciekawe, bo ja nie znając tej herezji, sam kiedyś - też na początku mego świadomego chrześcijaństwa - w medytacji doszedłem do prośby wobec Boga, by tak właśnie uczynił, by przebaczył szatanowi i przytulił go z miłością, po ojcowsku. Odczułem wtedy, że cały świat stworzony zaczął się przyglądać mi z zaciekawieniem i życzliwością. Moja prośba niejako związała ręce szatanowi do działania na moją zgubę, a Bóg i Niebiosa również na mnie zwróciły na mnie uwagę. Klęcząc, pochyliłem głowę, w oczekiwaniu gromu z jasnego nieba, który miałby być odpowiedzią na moją zuchwałość. Nic takiego nie nastąpiło.

Potem zrozumiałem, że nie jest moją rzeczą wchodzić między Boga i szatana, już nigdy potem nie modliłem się o zbawienie szatana.
A w nieskończoność Bożego Miłosierdzia nadal wierzę. Gdyby szatan nawrócił się, żałował swych złych czynów i przeprosił Boga za to co uczynił złego, nie widzę przeszkód teologicznych, by Bóg w takiej sytuacji, zanurzył go w morzu swego nieskończonego Miłosierdzia. Problem w tym, że szatan tego nie chce uczynić.
To oczywiście takie moje luźne dywagacje, chętnie poznam stanowisko teologa w tej sprawie.

konik

Re: Duch Święty stanowi Trójcę.

Post autor: konik » 2016-11-05, 21:30

Sadze, ze trudno dodac cos, co w pelni wyraziles slowami: szatan nie chce zbawienia - dla nikogo, anie dla siebie tez. Byc moze istnieje cos ( jakis Bozy atrybut ) o ktorym nie mamy absolutnie pojecia, a poprzez ktory bog jeszcze nie zamknal szatanowi drogi do Siebie.
Ale jesli nawet taki istnieje, nie dla naszego poznania on. My mamy ( jako ludziue) podana droge zbawienia ... i taka Pan dla nas przygotowal i po takiej nas prowadzi ( lub nie, jesli odrocimy sie od Niego, naszego Pana, Stworcy, jezusa Chrystusa i Ducha Swietego).

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ