Witek Wilk - opinie
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1522
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 108 times
Re: Witek Wilk - opinie
@Pompieri
Dla Ciebie może i tak.
@sądzony
Niebo jest w umyśle. Święci i aniołowie jak schodzą na ziemię nie tracą stanu nieba. Jezus miał zawsze.
Dla Ciebie może i tak.
@sądzony
Niebo jest w umyśle. Święci i aniołowie jak schodzą na ziemię nie tracą stanu nieba. Jezus miał zawsze.
-
Pompieri
- Mistrz komentowania

- Posty: 4982
- Rejestracja: 28 wrz 2020
- Has thanked: 1188 times
- Been thanked: 624 times
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21725
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2942 times
- Been thanked: 3266 times
Re: Witek Wilk - opinie
A zatem celem, Niebem jest stan umysłu, jak rozumiem.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1522
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 108 times
Re: Witek Wilk - opinie
@sądzony
Tak, to nie chodzi o miejsce. Miejsce może być wydzielone by tam nie wchodzili Ci co nie są w takim stanie, ale to nie miejsce czyni czyjąś duszę w stanie nieba. Jezus, aniołowie, święci będąc na ziemi, umysłem są w niebie. Bóg może pójść do "miejsca czyśćca" i dalej być umysłem w niebie. Zdaje się, że tak samo z aniołami i świętymi. Są utwierdzeni w stanie.
Tak, to nie chodzi o miejsce. Miejsce może być wydzielone by tam nie wchodzili Ci co nie są w takim stanie, ale to nie miejsce czyni czyjąś duszę w stanie nieba. Jezus, aniołowie, święci będąc na ziemi, umysłem są w niebie. Bóg może pójść do "miejsca czyśćca" i dalej być umysłem w niebie. Zdaje się, że tak samo z aniołami i świętymi. Są utwierdzeni w stanie.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21725
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2942 times
- Been thanked: 3266 times
Re: Witek Wilk - opinie
Gdzie są zatem mistycy czy kontemplatycy?TS_ pisze: ↑2025-06-23, 21:40 @sądzony
Tak, to nie chodzi o miejsce. Miejsce może być wydzielone by tam nie wchodzili Ci co nie są w takim stanie, ale to nie miejsce czyni czyjąś duszę w stanie nieba. Jezus, aniołowie, święci będąc na ziemi, umysłem są w niebie. Bóg może pójść do "miejsca czyśćca" i dalej być umysłem w niebie. Zdaje się, że tak samo z aniołami i świętymi. Są utwierdzeni w stanie.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1522
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 108 times
Re: Witek Wilk - opinie
@sądzony
Ci prawdziwi, jak osiągną Unię Mistyczną to są w tym stanie póki co.
Czy trwale czy okazjonalnie. Nie wiem.
Może są tego też różne poziomy. Nie wiem.
Ci prawdziwi, jak osiągną Unię Mistyczną to są w tym stanie póki co.
Czy trwale czy okazjonalnie. Nie wiem.
Może są tego też różne poziomy. Nie wiem.
-
Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 27328
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 4188 times
- Been thanked: 6292 times
- Kontakt:
Re: Witek Wilk - opinie
Zgadzam się w 100%. No, może w 99%, bo określenie tego stanu jako "stanu umysłu" jakoś trochę mi zgrzyta (to jest chyba stan nieco czegoś więcej, niż umysł, ale to już moje szczególarstwo).TS_ pisze: ↑2025-06-23, 21:40 Tak, to nie chodzi o miejsce. Miejsce może być wydzielone by tam nie wchodzili Ci co nie są w takim stanie, ale to nie miejsce czyni czyjąś duszę w stanie nieba. Jezus, aniołowie, święci będąc na ziemi, umysłem są w niebie. Bóg może pójść do "miejsca czyśćca" i dalej być umysłem w niebie. Zdaje się, że tak samo z aniołami i świętymi. Są utwierdzeni w stanie.
Myślę, że nieźle wyraził to św. Jan Paweł II (co prawda mówił o piekle, ale to jakby "druga strona medalu"):
"Należy poprawnie interpretować obrazy, w których Pismo Święte przedstawia nam piekło.
Wskazują one na całkowitą beznadziejność i pustkę życia bez Boga.
Piekło oznacza nie tyle miejsce, co raczej wskazuje na sytuację, w jakiej znajduje się człowiek, który w sposób wolny i ostateczny oddala się od Boga, źródła życia i radości."
(Piekło jako ostateczne odrzucenie Boga, audiencja generalna 28.07.1999, za https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/ja ... 71999.html )
Nie uczestniczę teraz w forum, ale czasem nie wytrzymuję 
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1522
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 108 times
Re: Witek Wilk - opinie
Różnie można rozumieć czym jest "umysł".
Akwin
Augustyn pisze: „Pamięć, myśl i wola - to jedno: jeden umysł”.
Aniołowie dzierżą takie stanowisko wśród jestestw duchowych, jakie ciała niebieskie wśród jestestw cielesnych; stąd to nawet Dionizy mazwał ich „duchami czy umysłami niebieskimi”.
Wszyscy aniołowie różnią się gatunkowo według różnych stopni natury umysłowej.
Dlatego mówi się o aniele: to Myśl, Umysł, bo całe jego poznanie jest poprzez myśl. Natomiast poznanie duszy jest częścią poprzez myśl, częścią poprzez zmysły.
najwyższe myślące stworzenie było całkowicie i jedynie myślące, a nie tylko częściowo, jak nasza dusza. Z tego to właśnie powodu - jak wyżej podano - aniołów nazywa się: Myśli i Umysły.
w Bogu, jak to wyżej wykazano, "myśleć" jest tym samym, co i sama substancja myślącego
Syn pochodzi na sposób myśli jako Słowo, Duch Święty zaś na sposób woli jako Miłość. Zawsze zaś jest tak, że miłość pochodzi od słowa. Dlaczego? Bo przecież to tylko pokochamy, co pierwej pojęciem umysłu uchwycimy. I już to samo świadczy jasno o pochodzeniu Ducha Świętego od Syna.
Chociaż w Bogu wola nie jest czymś innym od myśli, to jednak natura myśli
i woli wymaga, by pochodzenia odbywające się stosownie do ich czynności, układały się między sobą według jakiegoś porządkub; nie może być bowiem mowy o pochodzeniu miłości, jeśli się nie uwzględni uprzedniego pochodzenia slowa; wola prrzecież to tylko może ukochać co wpierw myśl poczęła. Jak więc zachodzi jakowyś porządek kolejności między słowem a jego początkodawcą, mimo że w Bogu myśl i poczęcie myśli stanowią jeden byt, tak samo, choć w Bogu myśl i wola stanowią jedno, to jednak w Bogu pochodzenie Miłości i pochodzenie Słowa układają się między sobą z zachowaniem porządku i odrębności; a to dlatego, że w samej naturze miłości to leży, że nie może pochodzić inaczej, jak tylko z uprzedniego poczęcia myśli.
Akwin
Augustyn pisze: „Pamięć, myśl i wola - to jedno: jeden umysł”.
Aniołowie dzierżą takie stanowisko wśród jestestw duchowych, jakie ciała niebieskie wśród jestestw cielesnych; stąd to nawet Dionizy mazwał ich „duchami czy umysłami niebieskimi”.
Wszyscy aniołowie różnią się gatunkowo według różnych stopni natury umysłowej.
Dlatego mówi się o aniele: to Myśl, Umysł, bo całe jego poznanie jest poprzez myśl. Natomiast poznanie duszy jest częścią poprzez myśl, częścią poprzez zmysły.
najwyższe myślące stworzenie było całkowicie i jedynie myślące, a nie tylko częściowo, jak nasza dusza. Z tego to właśnie powodu - jak wyżej podano - aniołów nazywa się: Myśli i Umysły.
w Bogu, jak to wyżej wykazano, "myśleć" jest tym samym, co i sama substancja myślącego
Syn pochodzi na sposób myśli jako Słowo, Duch Święty zaś na sposób woli jako Miłość. Zawsze zaś jest tak, że miłość pochodzi od słowa. Dlaczego? Bo przecież to tylko pokochamy, co pierwej pojęciem umysłu uchwycimy. I już to samo świadczy jasno o pochodzeniu Ducha Świętego od Syna.
Chociaż w Bogu wola nie jest czymś innym od myśli, to jednak natura myśli
i woli wymaga, by pochodzenia odbywające się stosownie do ich czynności, układały się między sobą według jakiegoś porządkub; nie może być bowiem mowy o pochodzeniu miłości, jeśli się nie uwzględni uprzedniego pochodzenia slowa; wola prrzecież to tylko może ukochać co wpierw myśl poczęła. Jak więc zachodzi jakowyś porządek kolejności między słowem a jego początkodawcą, mimo że w Bogu myśl i poczęcie myśli stanowią jeden byt, tak samo, choć w Bogu myśl i wola stanowią jedno, to jednak w Bogu pochodzenie Miłości i pochodzenie Słowa układają się między sobą z zachowaniem porządku i odrębności; a to dlatego, że w samej naturze miłości to leży, że nie może pochodzić inaczej, jak tylko z uprzedniego poczęcia myśli.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21725
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2942 times
- Been thanked: 3266 times
Re: Witek Wilk - opinie
A nieświadomość - to też umysł?
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21725
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2942 times
- Been thanked: 3266 times
Re: Witek Wilk - opinie
Powiedzmy:
"Nieświadomość – termin oznaczajacy treści, zjawiska, emocje, czynności, procesy psychiczne, będące nieuświadomione, niedostępne dla ego. Traktowana jest również jako składowa psyche, jaźni. Według Junga nieświadomość jest procesem, a „odniesienie „ja” do treści nieświadomości wywołuje właściwą przemianę czy też rozwój psyche."
http://www.jungpoland.org/pl/slownik-ju ... omosc.html
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- chicku
- Super gaduła

- Posty: 1016
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 190 times
Re: Witek Wilk - opinie
@Lwica - w ogóle słowo sukces mnie razi i chyba nie pasuje tutaj zupełnie. nie kojarzę, by Witek go używał i by negował modlitwę "jeśli taka jest Twoja wola". Rozumiem podejście - że takie sformułowanie może zawierać wątpliwości. Ale z drugiej strony oddawanie ostatecznej decyzji Bogu ma w sobie tę pokorę, która oznacza, że pewnych rzeczy nie wiemy, nie znamy szerszego planu. Możemy się uprzeć, by Bóg wykonał to, co uważamy za słuszne, a za 10, 20 lat, czy po śmierci zobaczymy, jak to było głupie. Dlatego warto zawierzać decyzję Bogu - "jeśli taka jest Twoja wola", bo wtedy wiemy, że to będzie być może lepiej rozwiązane, niż nam się wydaje. Choć oczywiście o pewne rzeczy można się modlić wprost i robili to też Jezus i apostołowie w Dziejach Apostolskich. Taka pewność, żę wiara góry przenosi, może spokojnie stać obok tej pewności, że czasem Bóg wie lepiej.
Jeśli chodzi o rozwiązywanie sytuacji finansowych, to też wiele razy tego sam doświadczyłem. Ja miałem taką ewidentną sytuację, gdy potrzebowałem sporej kwoty na wpłatę w banku. Miałem 3 miesiące, by zebrać 15 tys. I pomyślałem - kurcze - 3 mce to dużo, to się uda, z pomocą Bożą. I wiesz - został tydzień do końca, a ja miałem dopiero 1tys.
Ale miałem pewność, że to się uda, tylko nie wiedziałem jak
poszedłem się zapytać brata ze wspólnoty, czy mi da te pieniądze, a on, że 1-2 tys. spokojnie, ale tyle to na pewno nie. No i dalej byłem ciekaw, jak to Bóg rozwiąże. A brak tej kasy oznaczał, że stracimy dom, w którym mieszkamy. Nawet na chwilę, nie miałem wątpliwości, że to się uda. No i tak z tydzień przed terminem dostałem 20 tys. ze źródła, z którego nie miałem prawa dostać żadnej sumy. No i raz, że w ogóle dostałem, a dwa, że dlaczego akurat w tym momencie? Nikt nie wiedział, że potrzebuję. To taka sytuacja chyba najmocniejsza, która mi się przytrafiła. Dlatego ufam, że Bóg się troszczy. I nie zawsze jest tak, że ja sobie sam muszę wszystko zapewnić. I nie zapewniam, oddaję się Bożej opiece. A on daje mi tyle, ile potrzebuję. Czasem ostro oraliśmy po betonie - nikt nie płacił faktur, co też było mało prawdopodobne, bo rozumiem, jeśli jeden klient na 8 nie zapłaci, ale nie wszystkich 8-miu. Też pytałem, co Bóg mi przez to chce powiedzieć. Nauczyłem się wtedy wolności od pieniędzy - niczego sobie sam nie jestem w stanie zapewnić - bo przecież faktury były wystawione i środki powinny spływać, a nie spływały przez całą zimę. Więc ten 'sukces' to jest pewność, że Bóg zawsze zatroszczy się mną i moją rodziną. 'Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj' - nie umrzemy z głodu. A to, czy będziemy żyć w luksusach, to mniej ważne. Bóg swoim dzieciom daje tyle, ile potrzebują. A jak się ktoś sam o siebie troszczy, sam sobie zapewnia dobrobyt, to może sobie wypracować więcej, dużo więcej niż potrzebuje. Tylko po co.
Jeśli chodzi o rozwiązywanie sytuacji finansowych, to też wiele razy tego sam doświadczyłem. Ja miałem taką ewidentną sytuację, gdy potrzebowałem sporej kwoty na wpłatę w banku. Miałem 3 miesiące, by zebrać 15 tys. I pomyślałem - kurcze - 3 mce to dużo, to się uda, z pomocą Bożą. I wiesz - został tydzień do końca, a ja miałem dopiero 1tys.
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד
-
Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 27328
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 4188 times
- Been thanked: 6292 times
- Kontakt:
Re: Witek Wilk - opinie
W pełni zgadzam się z chicku
Nie twierdzę, że Witek Wilk jest przeciw "bądź wola Twoja"
Nie twierdzę, że Witek Wilk jest przeciw "bądź wola Twoja"
Nie uczestniczę teraz w forum, ale czasem nie wytrzymuję 
-
Gzresznik Upadający
- Mistrz komentowania

- Posty: 5647
- Rejestracja: 21 cze 2021
- Has thanked: 228 times
- Been thanked: 585 times
Re: Witek Wilk - opinie
Problem jest zawsze że słuchaczami .
Po sobie patrząc. Kiedy słyszysz że Bóg błogosławi wyznawcom a tobie się nie wiedzie to co sobie pomyślisz? Ze jesteś wujowym wyznawcą
Ogólnie brakuje duszpasterstwa ludzi złamanych... Z depresjami ...PTSD I innymi . Oczywiście można odesłać ludzi do czytania Pisma. Ale ci ludzie sami będą widzieli źle rzeczy.
Przykład z mojej drogi. Będąc młodym ministrantem ( to chyba był czas kiedy miałem te traumatyczne zdarzenia ) podczas czytania Obyś był zimny albo gorący... Ja zacząłem się w duchu usprawiedliwiać że ja to chyba letni jestem ( w sensie nie staram się tak jakbym mógł się starać) i za chwilę padły słowa o wyrzucania z powodu letniosci . I PONIEWAZ NIKT NIE WYTŁUMACZYŁ TO TE SLOWA MIALY SKUTEK GRANATU W SERCU. I Wyroku .
Porównując to trochę do różnych kołczy od sukcesu oraz ksiąg typu Maksimum Osiągnięć.
Niewielu było kołczów którzy mówili że możesz być dobrym także w byciu gospodynią domową czy ślusarzem i niekoniecznie sukces to Maybach i prywatną wyspa.
Po sobie patrząc. Kiedy słyszysz że Bóg błogosławi wyznawcom a tobie się nie wiedzie to co sobie pomyślisz? Ze jesteś wujowym wyznawcą
Ogólnie brakuje duszpasterstwa ludzi złamanych... Z depresjami ...PTSD I innymi . Oczywiście można odesłać ludzi do czytania Pisma. Ale ci ludzie sami będą widzieli źle rzeczy.
Przykład z mojej drogi. Będąc młodym ministrantem ( to chyba był czas kiedy miałem te traumatyczne zdarzenia ) podczas czytania Obyś był zimny albo gorący... Ja zacząłem się w duchu usprawiedliwiać że ja to chyba letni jestem ( w sensie nie staram się tak jakbym mógł się starać) i za chwilę padły słowa o wyrzucania z powodu letniosci . I PONIEWAZ NIKT NIE WYTŁUMACZYŁ TO TE SLOWA MIALY SKUTEK GRANATU W SERCU. I Wyroku .
Porównując to trochę do różnych kołczy od sukcesu oraz ksiąg typu Maksimum Osiągnięć.
Niewielu było kołczów którzy mówili że możesz być dobrym także w byciu gospodynią domową czy ślusarzem i niekoniecznie sukces to Maybach i prywatną wyspa.
- chicku
- Super gaduła

- Posty: 1016
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 190 times
Re: Witek Wilk - opinie
rzeczywiście czasem konieczne jest wyjaśnienie - ale z drugiej strony - jeśli masz takie rozterki (że Pismo Św. wydaje na Ciebie wyrok) to warto zgłębić temat i np. pogadać ze spowiednikiem. Bo też nie da się wytłumaczyć wszystkiego każdemu. Alternatywą jest nieczytanie Biblii na głos, bo ktoś się zgorszy. A właśnie to walenie po łbie jest dobre. W końcu Słowo Boże to miecz obosieczny. Nieraz oberwałem nim po swoich małostkach, grzeszkach.
Co do tego, że mi Bóg nie błogosławi, bo jeszcze nie jestem taki dobry. No i co. Przecież nie jest tak, że każdego trzeba pieścić - jesteś dobry, jesteś
większość jest na złej drodze. Ja np. problemy finansowe rozumiałem tak, że Bóg mnie chce przez to przeczołgać, bo inaczej ze mną się nie da. Gdybym był święty, to by tego nie było. Może nie to, ze jeździłbym mercedesem, ale nie czułbym jakiegoś dyskomfortu, że nie ma za co zrobić zakupów. Ja to rozumiałem, że to wynika z mojej grzeszności. Mojego oddalenia od Boga i służy temu, bym coś zrozumiał.
Co do tego, że mi Bóg nie błogosławi, bo jeszcze nie jestem taki dobry. No i co. Przecież nie jest tak, że każdego trzeba pieścić - jesteś dobry, jesteś
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד