Książki - rozwój duchowy

Porozmawiajmy przy filiżance kawy. Luźne rozmowy, plotki i ploteczki. Dział przeznaczony na wszystkie inne tematy dotyczące offtopicu.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
m-m

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: m-m » 2018-05-05, 22:07

Dezerter pisze:
2018-03-16, 22:52

ja przeczytałem wszystkie książki ojca de Melo, faktycznie niektóre fragmenty lekko buddyjskie , czy hinduistyczne, ale zawsze mądre i pouczające, autor był hindusem więc wpływ kultury i duchowości pozostał. Mi jednak we wzrastaniu do Boga nie przeszkodził, a nawet pomógł wyjść z duchowości Wschodu i pokazać, że katolik też potrafi mądrze pisać - na tamtym etapie mojego nawrócenia - bezcenne spotkania
więc
"pożyteczne, niepożyteczne, któż to wie" ;)
I ja czytałam książki Anthonego de Mello. Mam niektóre w domowej biblioteczce.
Jedną z moich ulubionych opowiastek jest ta o "Sprzedawcach wody z rzeki".
U Anthonego de Mello niezmiernie cenię sobie jego subtelność i trafność wypowiedzi, której nie brak też mądrości. On w tak cudowny sposób łączy dwie kultury mówiąc o jedynym Bogu.

Awatar użytkownika
wędrowiec
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 633
Rejestracja: 17 lut 2018
Wysłał podziękowań: 94 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: wędrowiec » 2018-05-05, 22:30

Na mój rozwój duchowy największy, ogromny wpływ miała wielokrotna lektura Dzienniczka siostry Faustyny.
Niech wasza mowa będzie: Tak - Tak, Nie - Nie.
A wszystko inne od diabła pochodzi.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2832
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 512 razy
Otrzymał podziękowań: 371 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Magnolia » 2018-05-05, 22:39

wędrowiec pisze:
2018-05-05, 22:30
Na mój rozwój duchowy największy, ogromny wpływ miała wielokrotna lektura Dzienniczka siostry Faustyny.
Mamy wspólną patronkę. 😄
Dzienniczek czytałam wiele lat temu ale wlasnie przymierzam sie do powtórnego przeczytania.
A obecnie czytam biografię św Faustyny napisaną przez Panią Czaczkowską, bardzo rzetelnie i ciekawie napisana. Robi na mnie duze wrażenie postać Faustyny.
Do tego stopnia że w minionym tygodniu odwiedziłam dwa sanktuaria Miłosierdzia Bożego - w Płocku i w Warszawie. 😊
To jest przykład który pociąga do Boga a dzieki tej biografii można wiele zrozumieć na czym polega świętość i czysta miłość do Boga.
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
wędrowiec
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 633
Rejestracja: 17 lut 2018
Wysłał podziękowań: 94 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: wędrowiec » 2018-05-05, 23:11

Faustyna uczy mnie pokory wobec Boga i zaufania Bogu.
Są pokłady o różnych głębokościach i pokory i zaufania Bogu.
Ona osiągnęła najgłębsze.
Niech wasza mowa będzie: Tak - Tak, Nie - Nie.
A wszystko inne od diabła pochodzi.

Awatar użytkownika
Efezjan
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 274
Rejestracja: 15 kwie 2017
Lokalizacja: Chorzów
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Efezjan » 2018-05-06, 10:53

Moja recenzja przekopiowana z innego portalu, dla którego ją napisałem, tylko wcześniej:

http://ksiazki.zchrystusem.pl/?p=14
[drugi link skasowałem, bo pierwsza recenzja jaką przeczytałem :-o mówiła o różnych rzeczach, ale na pewno nie o rozwoju duchowym - a w tym wątku tego się trzymamy - Dezerter]
Ostatnio zmieniony 2018-05-06, 12:03 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów 1Krl 19,10

Awatar użytkownika
m-m

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: m-m » 2018-05-06, 21:03

Introwertyczka pisze:
2016-09-26, 14:24
Po za tym C.S. Lewis.
Zdecydowanie tego autora polecam. Zwłaszcza "Listy starego diabła do młodego".

Polecam też książkę o. Józefa Augustyna SJ "Oni nas stworzyli"
Mnie pomogła spojrzeć z dystansem na własne życie i je usystematyzować .

Awatar użytkownika
Marcin_

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Marcin_ » 2018-05-08, 20:31

Marek_Piotrowski pisze:
2018-04-22, 14:08
Marcin_ pisze:
2018-03-26, 18:14
Co sądzicie o książce "W obronie wiary" Włodzimierza Bednarskiego ?
Doskonała - jedna z pierwszych (jeśli nie pierwsza) powojenna profesjonalna książka apologetyczna. Bednarski jest nastawiony głównie na polemikę ze Świadkami Jehowy, ale siłą rzeczy omawia wiele zagadnień wiary. Jest niezwykle dokładny.
Minusem a jednocześnie plusem jest forma - tego nie da się moim zdaniem po prostu czytać, za to doskonale nadaje się dla kogoś kto szuka wyjaśnienia konkretnych zagadnień.
Bardzo polecam.
Podzielam zdanie że nie da się tej książki czytać strona po stronie dlatego u mnie poszła w odstawkę. :-l

Awatar użytkownika
Nutka
Przybysz
Przybysz
Posty: 23
Rejestracja: 7 mar 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Nutka » 2019-03-09, 12:52

Polecam książkę abpa Sheena pt. „Maryja. Pierwsza miłość świata”. Jak zwykle autor łączy wiarę z jej odniesieniami do wydarzeń współczesnych (jego interpretacja cudu Słońca jest genialna), poza tym książkę, pomimo miejscami zbyt długich dygresji, czyta się z prawdziwym zainteresowaniem.

Trudniejsza jest książka Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu. Od chrztu w Jordanie do Przemienienia” i komuś nieznającemu podstawowych pojęć teologicznych jej czytanie może nastręczać kłopotu, ale warto po nią sięgnąć, bo wyjaśnia Słowo Boże, a przede wszystkim postać Jezusa Chrystusa, w oparciu zarówno o wiarę, jak i o historię. Części o Męce i Zmartwychwstaniu oraz o dzieciństwie jeszcze nie czytałam, więc się nie wypowiem.
Magnolia pisze:
2017-12-01, 08:48
Na początku roku 2017 odkryłam Francine Rivers, pisarkę chrześcijańską. I przeczytałam wszystko co u nas wydrukowali jej autorstwa. Pisze powieści chrześcijańskie, mądrze i jak się domyślam z natchnienia Ducha św. Pokazuje życie bohaterów w perspektywie Bożej, duchowej. O przemianach i nawróceniach duchowych.
Po przeczytaniu „Mostu przeznaczenia” obawiałabym się innych książek autorki. Czy tylko ta ma tak źle skonstruowaną fabułę, dialogi i bardzo złe tłumaczenie oraz korektę, czy po prostu źle trafiłam? I czy powieści z fabułą osadzoną w wyraźnie protestanckim świecie nie zaszkodzą katolikowi?

Podobnie, dlaczego katolicy tak chętnie sięgają po książki kalwina, C. S. Lewisa?
Ostatnio zmieniony 2019-03-09, 12:54 przez Nutka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2832
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 512 razy
Otrzymał podziękowań: 371 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Magnolia » 2019-03-09, 15:30

Istotą powieści Francine Rivers jest pokazać jak żyć ewangelią, jak żyć moralnie i wiernie Bogu. Myślę, że katolikowi te ksiażki mogą pomóc uświadomić sobie jak przykazania przełożyć na życie codzienne. W tym sensie są korzystne.
Protestanci to także chrześcijanie, czyli warto podpatrzeć jak inni chrześcijanie starają się żyć ewangelią. Nie dostrzegam w związku z tym szkodliwości tych książek dla katolików, bo nikt tam nie indoktrynuje na rzecz protestantyzmu. One bazują na Ewangelii jaką i my znamy.
Idea Ekumenizmu pozwala podpatrywać i uczyć się od innych chrześcijan jak odczytują/żyją Ewangelię/-ą. Pozwala dostrzegać to co mamy wspólnego, jednocześnie mając świadomość w czym się różnimy.
Nie ma tak żadnych odniesień do Maryi, ale tez nie pada żadne złe słowo na jej temat. Za to jest mnóstwo przykładów jakie konsekwencje trzeba ponosić gdy się grzeszy, jakie błogosławieństwa niesie przebaczenie i zgoda, a jakie toksyny zatruwają serce gdy ktoś trzyma urazy, krzywdy i nieprzebaczenie w sercu.

Nie spotkałam się z takimi powieściami katolickimi, ale ewangeliczne przesłania przestrzegania norm moralnych, kultu Boga, wierności, miłości Boga i bliźniego, przebaczenia są podobne w obu religiach. Powieści mają pomóc nam coś zobaczyć, zrozumieć, a nie musza być "poprawne", by załapać przesłanie ogólne, prawda?
Poza tym to nie jest lektura obowiązkowa, można ale nie trzeba.
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
Nutka
Przybysz
Przybysz
Posty: 23
Rejestracja: 7 mar 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Nutka » 2019-03-09, 16:32

Rzeczywiście, w „Moście przeznaczenia” nie dostrzegłam żadnej indoktrynacji na rzecz protestantyzmu; po prostu tę powieść uważam za słabą, chociaż muszę przyznać, że pod względem ewangelicznego przesłania nie budziła moich zastrzeżeń. Mam jeszcze pytanie. Znalazłam tam kilka nawiązań do współżycia, sceny nie były szczegółowo opisane, a nawet w większości pomijane – nie pamiętam już dokładnie, bo czytałam tę książkę 2 lata temu – ale chyba coś było. Jestem wrażliwa na coś takiego w książkach, bo kiedyś czytałam różne powieści i nie wszystko powinnam była czytać. Czy mogę też pod tym względem być spokojna i w innych książkach p. Rivers nic takiego się nie pojawia?

Pytam, bo brakuje mi powieści chrześcijańskich, w ogóle ostatnio nie czytałam żadnych powieści, dlatego chętnie dałabym autorce drugą – i ostatnią – szansę.

Awatar użytkownika
Viridiana
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 420
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 68 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Viridiana » 2019-03-09, 17:41

Nutka pisze:
2019-03-09, 12:52
Podobnie, dlaczego katolicy tak chętnie sięgają po książki kalwina, C. S. Lewisa?
Co do C. S. Lewisa - wiem, że sławetne "Opowieści z Narnii" nawiązują do Biblii. ;)

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2832
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 512 razy
Otrzymał podziękowań: 371 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Magnolia » 2019-03-09, 19:52

Nutko. Możesz być spokojna.

Przeglądając stronę Lubimy czytać, można zobaczyć opinie innych czytelników, to raz, żeby nie błądzić i nie wpaść na minę. ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294947/glos-w-wietrze
Ja szczególnie polecam pierwszy tom z trzech, który mnie oczarował - Głos w wietrze.
Dla mnie arcydzieło.
Ostatnio zmieniony 2019-03-09, 20:36 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
Viridiana
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 420
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 68 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: Viridiana » 2019-03-17, 13:40

Polecę książkę, z którą pracuję od niedawna we wspólnocie, ale forma pracy mnie zachwyca.
Studium Ewangelii św. Marka wydane staraniem wspólnoty "Przyjaciele Oblubieńca"
Wydawnictwo: Apostolicum
Redakcja: Michał Zborowski
Mam nadzieję, że tyle informacji wystarczy do odnalezienia. ;)

Awatar użytkownika
ursa
Przybysz
Przybysz
Posty: 9
Rejestracja: 17 mar 2019
Lokalizacja: UK
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć:

Re: Książki - rozwój duchowy

Post autor: ursa » 2019-03-17, 19:01

Ja jestem w trakcie czytania "Wielkiego Rybaka" Douglasa Lloyd C. Jest dostepna rowniez w PDF. To opowiesc o sw. Piotrze... ale nie tylko. Akcja toczy sie w czasach dzialalnosci Jezusa.
Niedawno przeczytalam tez "Po co Kosciol" ks. Grzegorza Strzelczyka.
Polecam obydwie pozycje.
"Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko."

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ