O tym jak Kain znalazł żonę.

Felietony napisane przez Czernina.
Awatar użytkownika
Czernin
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 422
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Mazowieckie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Czernin » 2017-01-24, 18:26

O tym jak Kain znalazł żonę, czyli skąd wzięli się inni ludzie?

Wielu ludzi zadaje pytanie odnośnie ewolucji pytając skąd wzięli się inni ludzie skoro w Biblii opisane są losy Adama, Ewy i ich dzieci; Kaina i Abla. Czyżby kazirodztwo, które Kościół potępia? Otóż okazuje się, że odpowiedź na pytanie odnośnie tych, którzy nie zostali opisani jest możliwa do uzyskania czytając to samo Pismo, na które powołując się możemy powołać się zadając pytanie skąd wzięli się inni ludzie i skąd Kain znalazł żonę o której czytamy w 4 rozdziale Księgi Rodzaju po zdarzeniu, kiedy zostało popełnione pierwsze zabójstwo w dziejach świata - mianowicie mówimy o tym, kiedy Kain zabił Abla i został wygnany z raju.

Odpowiedź ta tkwi w szczegółach.
Jeśli czytamy losy Kaina i Abla w 4 rozdziale pierwszej Księgi w Biblii możemy przeczytać o tym, że po zabójstwie, Bóg okazał opuścić Kainowi ziemie, na której doszło do zabójstwa brata. Kain odpowiada, że jest to zbyt wielka kara, by ją mógł znieść i każdy kto go spotka zabije. Każdy kto go spotka zabiję? Jak to?

Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić (Rdz 4,14)

Myślę, że nie potrzeba tutaj komentarza. Po prostu inni też gdzieś żyli, a w Biblii nie musi być wszystko opisane, bo to jest tylko Pismo, które dane jest dla nas dla zbawienia naszego. Nie możemy traktować Pisma Świętego jako czegoś w czym znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania i gdzie znajdziemy wiedze zawartą w każdej książce. Nie można książki kucharskiej potraktować jako książki grzybów polskich, chociaż jedno do drugiego nawiązuję chociażby z tytułu tej drugiej książki.

Dalej odnośnie Kaina czytamy, że Bóg obiecał mu, że gdyby kto go zabił poniesie siedmiokrotną karę.

Ale Pan mu powiedział: "O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!" Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka. Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu. (Rdz 4, 15-16)

Kain zamieszkał w kraju Nod. Kraj o którym mowa zapewne był zamieszkany również przez innych ludzi, tam więc możliwe, że znalazł swoją żoną. Również i tutaj możemy znaleźć odpowiedź na pytanie ewolucji, które moim zdaniem jest postawione bez sensu, ponieważ można w łatwy sposób bez szczególnego badania języków, którymi Biblia została napisana to zauważyć. Myślę również, że większy problem jest w powielaniu tego pytania bez rzetelnego szukania odpowiedzi, bo ona gdzieś na pewno jest.

Należy zwracać uwagę na szczegóły, które na pierwszy rzut oka są tylko literami, zdaniami na papierze. Biblia zawiera dużo szczegółów, jeśli potrafimy interpretować je to w sposób łatwy możemy czytać Pismo.

Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać. (J 21, 25)
Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli (J 8, 32)

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12063
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2770 times
Been thanked: 2293 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Dezerter » 2017-01-24, 20:30

Jeśli tak jak ty (moim zdaniem błędnie i niezgodnie z nauczaniem współczesnym KRK - chociażby na lekcjach religii!) rozumieć pierwsze "niehistoryczne ", symboliczne, czy mityczne księgi biblii to rodzą się 2 podstawowe moim zdaniem nierozwiązywalne problemy:
1. Adam i Ewa są nazwani naszymi przodkami, prarodzicami, od których pochodzimy - a w twojej interpretacji żona Kaina nie pochodziła od Adama i Ewy.
2. Problem grzechu pierworodnego, który dziedziczymy po rodzicach
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Czernin
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 422
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Mazowieckie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Czernin » 2017-01-24, 22:41

Biblia nie wymienia dalej dzieci Adama i Ewy, a jeśli weźmiemy pod uwagę, że każdy z nas zalicza się do tych dzieci, to wtedy możemy również zaliczyć tych z kraju Nod jako dzieci pierwszych ludzi. Wszyscy wywodzą się od od jednej matki, a Adam i Ewa to najprawdopodobniej postacie symboliczne (ja ich postrzegam jako pierwsza grupa ludzi rozumnych) tak jak zgrzeszenie przeciw Bogu jedząc jabłko, kiedy Ewa została skuszona przez diabła. Mimo że to prawdopodobnie symbolika to ona również ma swój sens. Możemy przyjąć to tylko jako teorie.

Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że Adam i Ewa to postacie symboliczne, które mogły reprezentować pierwszą cywilizację na tyle rozumną, z którą Bóg mógł zawrzeć Przymierzę, to wtedy Twoje pytanie nr 1 jest rozwiązane podobnie jak pytanie 2.

Ja się trzymam tego, co mówi ewolucja, że człowiek pochodzi od małpy, które to przechodziły różne stadia rozwoju na przestrzeni milionów lat i w pewnym momencie ewoluowały do postaci rozumnego człowieka i dopiero Bóg zawarł z takim człowiekiem kontakt.
Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli (J 8, 32)

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14117
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1883 times
Been thanked: 3718 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-01-24, 22:53

Jednym z narzucajacych się tłumaczeń jest oddzielenie stworzenia duszy i ciała. Ponieważ wiemy, ze to pierwsze dzieje się przy poczęciu każdego człowieka, problem znika.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12063
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2770 times
Been thanked: 2293 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Dezerter » 2017-01-25, 20:12

Sprawdzam [- napisałem bo chciałem napisać post próbny - miałem zaraz usunąć a wyszło , że sprawdzam Marka
Przepraszam za zamieszanie ]
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14117
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1883 times
Been thanked: 3718 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-01-26, 02:01

i jak sprawdzenie wypadło?

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12063
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2770 times
Been thanked: 2293 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Dezerter » 2017-01-26, 21:49

Marek_Piotrowski pisze:Jednym z narzucających się tłumaczeń jest oddzielenie stworzenia duszy i ciała. Ponieważ wiemy, ze to pierwsze dzieje się przy poczęciu każdego człowieka, problem znika.
Marek chyba sugeruje, że opis stworzenia w Genesis jest opisem stworzenia duszy pierwszych ludzi.
Ciało jak jest prawdziwie i symbolicznie opisane z prochu ziemi powstało a więc z pierwiastków chemicznych z Ziemi wziętych w procesie ewolucji od chemicznych substancji, do żywych organizmów, zwierząt i homo sapiens i wówczas Bóg tchnął w nas duszę/ducha, abyśmy byli na Jego obraz i podobieństwo.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14117
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1883 times
Been thanked: 3718 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-01-26, 22:33

Mniej więcej o to mi chodziło. Choć nie powiedziałby że "opis stworzenia w Genesis jest opisem stworzenia duszy pierwszych ludzi." ;)

konik

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: konik » 2017-01-27, 22:28

Ja sie nie zgadzam z Czernina wywodem.
Bog stworzyl ziemie, niebo, wszechswiat.
I na tym kawalku okruchu wszechswiata postanowil przestac stwarzac, ale wymyslil sobie , ze poczeka.
Z dinozaurami Mu nie wyszlo ( a takie fajne byly ... no i wymarly)
Dlatego jeszcze raz potasowal karty i ... moze z malpami sie uda. Poczekal, przypadkowo potknal sie o stolek i - eureka.
No tak, ale z jednej malpy wyszedl mu matolek ... a pozostale? Jak skacza po drzewach, tak skacza i maja w nosie dywagacje o rozwoju malpiego niedorozwoju.
Jakie to szczescie, ze ten stolek ktos Stworcy podstawil w odpowiednim momencie i dzieki temu wszystko samo sie zlozylo - dzieki temu matolki moga sobie ganiac po swiecie, niektorzy dziarsko dzierzac kalasznikowy w dloni ...
A goryle i inne niedorozwiniete szympansy? No, nie uczyly sie w szkole o ewolucji ( to takie bajki z mchu i paproci) i do tej pory badaja stopien zakrzywienia banana na palmie .
A to wszystko przez ten stolek.

Jordan
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 610
Rejestracja: 25 wrz 2016
Has thanked: 2 times
Been thanked: 36 times

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Jordan » 2017-02-02, 17:45

Czernin pisze:Biblia nie wymienia dalej dzieci Adama i Ewy
Buuuuu...
Gen 5:1-5 bt5
(1) Oto rodowód potomków Adama. Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go;
(2) stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę ludzie, wtedy gdy ich stworzył.
(3) Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jak jego obraz, i dał mu imię Set.
(4) A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki.
(5) Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, wynosiła dziewięćset trzydzieści. I umarł.
Czernin pisze:Adam i Ewa to najprawdopodobniej postacie symboliczne
Ani Jezus, ani apostołowie nie myśleli w ten symboliczny sposób o Adamie i Ewie! Mam podać wersety?...
Czernin pisze:Ja się trzymam tego, co mówi ewolucja, że człowiek pochodzi od małpy, które to przechodziły różne stadia rozwoju na przestrzeni milionów lat i w pewnym momencie ewoluowały do postaci rozumnego człowieka i dopiero Bóg zawarł z takim człowiekiem kontakt.
Ewolucja, ta teoria, stoi w jawnej sprzeczności z nauką biblijną!
Np. Pismo informuje, że PRZED grzechem Adama i Ewy nie było śmierci na Ziemi! Tymczasem to, o czym piszesz, wymagało ciągłego umierania organizmów żywych...

Wolę wierzyć Bogu i Biblii, niż ludziom i ich teoriom!

A co sprawy żony Kaina, to dla mnie sprawa jest prosta. Ponieważ potomków Adama było wielu (z imienia tylko Kain, Abel i Set są wymienieni), to żoną Kaina była jedna z jego sióstr.
Że kazirodztwo?
Nie! Konieczność!

Zacytuję z pewnej książki:
=======
Czy Kain popełnił kazirodztwo?
W odpowiedzi na ten zarzut można przedstawić co najmniej dwa argumenty.

Po pierwsze,
jeśli tak jak wierzymy, rasa ludzka pochodzi od
jednej pary, małżeństwa między tak blisko spokrewnionymi osobami były nieuniknione.
Wymagać. żeby rasa rozwinęła się w jakiś inny sposób to niesłuszne oczekiwanie.

Po drugie, powinniśmy dokładniej przeanalizować pojęcie kazirodztwa. Na początku,
grzech kazirodztwa był związany ze współżyciem
między rodzicami i dziećmi. Dopiero później
pojęcie kazirodztwa objęto również związki między rodzeństwem.

Za czasów Mojżesza istniały prawa dotyczące wszystkich form kazirodztwa
(Kpł 18,7-17;20,11-12.14.17.20-21; Pwt 23,1; 27,20.22.23).
Prawa te jasno określają, że zakazane jest współżycie lub małżeństwo z matką, ojcem, macochą,
siostrą, bratem, bratem przyrodnim, siostrą przyrodnią, wnuczką, synową, zięciem, ciotką, wujem lub szwagierką.

Równocześnie, Biblia mówi, że Abraham poślubił swoją siostrę przyrodnią (Rdz 20,12).
Zatem w Piśmie Świętym, zjawisko to nie jest czymś
nieznanym. W czasach przed Mojżeszem, wielu
zakazanych później form kazirodztwa nie uważano za coś złego. Nawet ojciec Mojżesza, Amram.
poślubił swoją ciotkę, siostrę jego ojca, Jokebed
(Wj 6,20). Jako że w Egipcie małżeństwa między
braćmi i siostrami w rodzie faraonów były normą
aż do II wieku, prawo Mojżeszowe oznaczało radykalny rozłam z egipską przeszłością.

Genetyka nie zawsze była argumentem przeciw kazirodztwu. Endogamia w starożytności nie
groziła żadnymi poważnymi komplikacjami genetycznymi. Obecnie, ryzyko wad genetycznych
jest niezwykle wysokie. Ponieważ możliwości genetyczne Adama i Ewy były bardzo dobre, nie
istniały biologiczne podstawy to tego, aby ograniczać zawieranie małżeństw w takim zakresie,
jak stało się to konieczne później.

========
"Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie!" (Mt 25,40)
ZOSTAŃ POMAGACZEM - kliknij ...i zrób coś dla Jezusa! :-bd

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14117
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1883 times
Been thanked: 3718 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-02-02, 21:19

Ani Jezus, ani apostołowie nie myśleli w ten symboliczny sposób o Adamie i Ewie! Mam podać wersety?...
Choć i ja uważam, że były to konkretne osoby, to z tymi "dowodai z wersetów" ostrożnie. W retoryce żydowskiej (a siłą rzeczy także wczesnochrześcijańskiej) jednakowo odnoszono się w argumentacji do postaci biblijnych fikcyjnych (np. przypowieściowych) jak i historycznych. W końcu po to sa przypowieści, zeby z nich korzystać.
Tak więc wykorzystanie postaci czy zdarzeń z jej historii wcale jeszcze nie musi udowadniać, że "Jezus i apostołowie nie myśleli o niech symbolicznie".

Jordan
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 610
Rejestracja: 25 wrz 2016
Has thanked: 2 times
Been thanked: 36 times

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Jordan » 2017-02-03, 08:25

Dzięki za tę wskazówkę. Myślę jednak, że Jezus i Apostołowie, gdy cytowali coś z Pism odnośnie Adama i Ewy, to nie wydaje mi się, aby traktowali te postacie fikcyjnie... Wszak było to odwołanie się do Bożego Słowa! - chyba mieli podstawy by dosłownie je traktować, prawda?...
"Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie!" (Mt 25,40)
ZOSTAŃ POMAGACZEM - kliknij ...i zrób coś dla Jezusa! :-bd

Piotrek
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 552
Rejestracja: 31 gru 2015
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 6 times

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Piotrek » 2017-02-03, 08:29

A co sądzicie o dowodach naukowych, że ludzie wyszli z Afryki? Najstarsze ślady bytności ludzkiej pochodzą znad Jeziora Wiktoria. Piotrek z Warszawy.

Jordan
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 610
Rejestracja: 25 wrz 2016
Has thanked: 2 times
Been thanked: 36 times

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Jordan » 2017-02-03, 09:03

Naukowcy bywają zmienni i omylni - to 1. a 2 - oni zapewne są ewolucyjnie nastawieni do przeszłości, i za nic mają zapis biblijny, więc jak dla mnie ich dowody są mało interesujące...
"Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie!" (Mt 25,40)
ZOSTAŃ POMAGACZEM - kliknij ...i zrób coś dla Jezusa! :-bd

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14117
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1883 times
Been thanked: 3718 times
Kontakt:

Re: O tym jak Kain znalazł żonę.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-02-03, 09:48

Jordan pisze:Naukowcy bywają zmienni i omylni - to 1. a 2 - oni zapewne są ewolucyjnie nastawieni do przeszłości, i za nic mają zapis biblijny, więc jak dla mnie ich dowody są mało interesujące...
To prawda że są omylni (choć nie widzę nic obrazoburczego w tezie, że ludzie wyszli z Afryki), natomiast co masz na myśli pisząc "za nic mają zapis biblijny"?
Biblia nie ma nam nic do przekazania na temat tego, jak Bóg stwarzał człowieka - czy w procesie ewolucji, czy inaczej. Ani o tym, ile to trwało. Ani czy było to w Afryce czy gdzie indziej.
Podobnie jak nie ma nic do przekazania na temat równań różniczkowych, chemii czy elektryczności. Tym się Biblia nie zajmuje.
Mojżesz nie wiedział na te tematy nic więcej niż jego współcześni (czyli niemal nic - co widać po obrazach budowy świata, do jakich referował, przekazując treść, którą mu Bóg objawił - na temat Boga jako Stworzyciela, jako tego, który powołał wszystko do istnienia jako dobre itd).
Nie mylmy dekoracji z treścią.

ODPOWIEDZ