Całun Turyński

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3548
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 348 razy

Re: Całun Turyński

Post autor: Andej » 2018-12-28, 18:12

Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
Mądrzę się, bo jestem mądry. ...
Ocena niepodważalna. Tak jak wspomnianego eksprezydenta.
Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
... Odwzorowali z dużą dokładnością tam, gdzie całun pozwalał ...
A pozwalał na niemal całość. Z wyjątkiem boków.
Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
... Resztę ekstrapolowali. ...

Raczej interpolowali, gdyż brakujące niewielkie fragmenty znajdowały się między przeanalizowanymi.
Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
... Należy po prostu wiedzieć - rzeźba powstała na podstawie całunu i fantazji rzeźbiarza. ...
Nie tyle fantazji, co analizy i znajomości anatomii.
Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
... Na dodatek w nieznanych proporcjach, ...
Ale zgodnych z odbiciem na całunie, które wyznaczało jednoznacznie proporcje. Choć zapewne sa milimetrowe niedokładności. A może nieco większe. Co jednak nie ma żadnego znaczenia.
Kalart pisze:
2018-12-28, 14:14
... gdyż - co mnie nie zaskakuje - o tym nie wspominają.
To zasługuje na wpis do księgi Guinnessa lub innego wiekopomnego dzieła. To genialne stwierdzenie warte solipsysty: Nie istnieje to, o czym nie wspomniano!

Naśladując taką logikę stwierdzam: Kalart nie istnieje, gdyż nie wspomniał o swoim istnieniu. Zamiast nicku można wstawić dowolne określenie, o którym tenże nie wspominał, aby mieć pewność, że to coś nie istnieje.

Tags:

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ