Kocham kobietę innego wyznania

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Awatar użytkownika
wędrowiec
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 437
Rejestracja: 17 lut 2018
Wysłał podziękowań: 44 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć:

Re: Kocham kobietę innego wyznania

Post autor: wędrowiec » 2018-06-15, 03:10

Wiara jest ważniejsza od spektakli i cudów, nawet jeśli je dokonuje nie szatan, a Bóg.
Choćbyś nie wiem jakim charyzmatykiem był, a miłości byś nie miał i wiarę utracił, to cóż Ci zostanie na wieczność?
Życzę pokory.

W temacie chodzi właśnie o uratowanie wiary w sytuacji ciągłego nacisku na jej utratę z powodu stałego nacisku ze strony osoby wierzącej w coś innego niż PJ 84.
Żaden z dyskutantów nie zwrócił uwagi na to co łączy parę, na miłość.
Ja wiem, że to miłość jest najważniejsza, a nie dywagacje, zwłaszcza obcych ludzi na temat wiary kandydata na współmałżonka.
Jeśli kochasz tę kobietę a ona Ciebie, dacie sobie radę z wyznaniem wiary. Problemem stać się może wychowywanie dzieci w katolickiej wierze ojca, bo tego oczekuje Kościół błogosławiąc po katolicku mieszany związek.
Porozmawiajcie szczerze o tym, bo tego oczekuje Kościół.
Ja sobie wyobrażam, że dzieci mogą być wychowane po katolicku z informacją o wierze matki i w ogóle o innych wiarach, jednak to dziecko określa swą wiarę samodzielnie, nie rodzice. A co dziecko uczyni, tego i Kościół nie przepisuje. Ma być wychowane po katolicku - tu rola rodziców się kończy.
Niech wasza mowa będzie: Tak - Tak, Nie - Nie.
A wszystko inne od diabła pochodzi.

ODPOWIEDZ