Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Rozmowa na temat upadłego anioła, czyli szatana, jego cel w świecie, początek jego istnienia, itp.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
Bagar
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 13 cze 2019
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Bagar » 2019-06-13, 10:20

Cześć, jestem tu nowy i trochę nie wiem jak to działa. Mam nadzieję, że nie wsadziłem tego posta w złe miejsce. Przejadę od razu do rzeczy. Nigdy się nie masturbowałem oglądając pornografie. Nigdy nie fantazjowałem. Nigdy nawet nie zrobiłem tego w celu osiągnięcia jakiejkolwiek przyjemności. Zawsze robiłem to tylko i wyłącznie po to żeby pozbyć się bardzo mocnego napięcia. (jestem w wieku dojrzewania) Sama czynność trwa u mnie maks minutę czasem nawet mniej, po prostu by doszło do wytrysku. Nie robię tego codziennie, nawet co tydzień tylko rzadziej kiedy naprawdę nie mogę wytrzymać przez napięcie. Jestem ciekaw czy jest ktoś tutaj kto też tak ma? Jestem wierzący. Co tydzień chodzę do kościoła. Przy każdej spowiedzi spowiadam się z tego. To co mnie zastanawia to to że nikt nigdy nie mówi o masturbacji popełnianej właśnie tylko w tym celu. Tak jakby niby się nie dało tego robić bez podniecenia się pornografią czy jakimiś fantazjami. A ja z mojego doświadczenia wiem że się da. W pewnym sensie nie jestem uzależniony bo nie robię tego codziennie, nie mam konkretnego habitu z tym związanego. Można by było pewnie się sprzeczać że skoro nie daję rady napięciu to w takim razie jednak jestem uzależniony. Ostatni raz zrobiłem to 3 tygodnie temu. Teraz znów czuję silną potrzebę i zastanawiam się czy muszę się powstrzymać od robienia tego. Często jednak nie daję rady i to robię. Teraz pewnie na dniach też do tego dojdzie... Myślicie że robienie tego nie w celach przyjemnościowych a tylko w celu napisanym powyżej jest bardzo złe?

Tags:

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4325
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 775 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Magnolia » 2019-06-13, 11:12

WItaj, trochę dzielisz włos na czworo... tego nie da się ze sobą rozdzielić rozładowania napięcia i przyjemności, bo jedno z drugim związane.
Pozytywne jest to, że nie jesteś uzależniony, bo nie jesteś z tego co piszesz.
Pozytywne jest to, że nie mnożysz grzechów (czyli nie ma pornografii, która jest szczególnie toksyczna dla młodego umysłu i wywołuje silne uzależnienie na wiele lat - trzymaj się od tego z daleka)

Opisz to dokładnie spowiednikowi, tak jak nam, żeby uzyskać konkretną odpowiedź, czy w Twoim przypadku jest to grzech ciężki czy lekki i tego się trzymaj.
W naszej wyszukiwarce na forum wyszukaj inne tematy o masturbacji, bo podawaliśmy już wiele wskazówek jak starać się opanowywać siebie, tudzież rozładowywać napięcie sportem, spacerem itd. Jest też kilka filmików na forum (może nawet w tym temacie na poprzednich stronach, już nie pamietam) w tym temacie, wiele cennych wskazówek. viewtopic.php?f=11&t=9353&p=184309&hili ... ja#p184309

Powiem jeszcze tak: robimy w życiu to co jest możliwe na naszym etapie życia. Taka złota zasada. Z jednej strony powinna mobilizować do starania się być coraz lepszym, z drugiej strony akceptująca stan rzeczy na zasadzie "teraz jest tak, ale będę starał się coraz bardziej panować nad sobą".

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2019-06-13, 11:14 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Bagar
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 13 cze 2019
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Bagar » 2019-06-13, 11:35

Bardzo dziękuję za taką pozytywną i szybką odpowiedź :) nie chcę się jakkolwiek usprawiedliwiac. Wiem że to jest najprawdopodobniej nieodpowiednie zachowanie ale właśnie a propos tego że nie da się oddzielić tego od przyjemności. Naprawdę nie mam orgazmu podczas robienia tego i nawet na początku się troche obawiałem czy nie jest coś ze mną nie tak. Zaczynałem wgłębiać się w temat i z tego co wyczytałem jest możliwość braku orgazmu właśnie kiedy się obawiasz czegoś lub po prostu jego nie chcesz. wszystko bodajże idzie z mózgu. Na przykład kiedy podczas stosunku obawiasz się że nie wiem zarazisz się czymś albo że ktoś cię przyłapie to jest mała szansa na poczucie przyjemności. Ja nic nie czuję oprócz ulgi braku napięcia. A jeśli to ma być orgazm to nie wiem co ludzi w tym widzą. Naprawdę potrafię to zrobić bez czucia czegokolwiek. I prawdę mówiąc bardzo się z tego powodu cieszę, bo inaczej pewnie bym się uzależnił właśnie od tej przyjemności. Szczerze bardzo chciałbym przeżyć orgazm ale z dziewczyną, którą kocham (żoną) której można się domyślić, jeszcze nie mam. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4325
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 775 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Magnolia » 2019-06-13, 11:55

Mam nadzieję że nie uważasz że to orgazm jest grzeszny? Bo tak nie jest. To nie przyjemność jest zła moralnie. Tylko niewłaściwe używanie swojego ciała, niezgodne z naturą. Samemu a nie we współżyciu z żoną.
Wiec nie najlepiej robisz powstrzymując przyjemność. Bo z tego może się zrobić nawyk. I będą kłopoty w przyszłości.
Ale lepiej posłuchaj filmików i innych mężczyzn z forum.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 874
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 223 razy
Otrzymał podziękowań: 138 razy
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Viridiana » 2019-06-13, 11:55

Bagar pisze:
2019-06-13, 10:20
Teraz znów czuję silną potrzebę i zastanawiam się czy muszę się powstrzymać od robienia tego. Często jednak nie daję rady i to robię. Teraz pewnie na dniach też do tego dojdzie... Myślicie że robienie tego nie w celach przyjemnościowych a tylko w celu napisanym powyżej jest bardzo złe?
Powstrzymywać się powinieneś, ile możesz. Wiadomo, że każdy jest grzesznikiem, ale należy dążyć do możliwie jak najlepszego stanu rzeczy. :) Grzech to grzech.
PS: gdy masz pokusę (nie tylko tego typu, ale w ogóle jakąś pokusę) spróbuj się pomodlić, poprosić Boga o ochronę.
Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
Bagar
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 13 cze 2019
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Bagar » 2019-06-13, 12:07

Ok, już wszystko rozumiem, bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. :-D będę się starał wytrzymac jak najdłużej dam radę. A tak jeszcze przy okazji napiszę. Może to zabrzmi dziwnie ale mam wrażenie, że właśnie przez masturbację bardziej zbliżyłem się do Boga. Od zawsze byłem wierzący, wychowany w katolickiej rodzinie ale dopiero kilka lat temu kiedy pierwszy raz dopuściłem się tego grzechu zacząłem czuć się winny i widzieć, że grzeszę. Wcześniej potrafiłem chodzić do spowiedzi tylko raz w roku. Teraz próbuje co miesiąc. Jeszce raz bardzo dziękuję. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4325
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 775 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Magnolia » 2019-06-13, 13:42

Bagar, nie pisz że przez masturbację zbliżyłeś się do Boga, bo to dziwnie brzmi;-) Zbliżyłeś się bo poczułeś własną grzeszność i potrzebowałeś miłosierdzia, na szczęście w dobrym miejscu go szukasz, czyli w spowiedzi.
Jak będziesz się skupiał na dobrych uczynkach, na pogłębianiu wiary to jakoś tak problem z nieczystością może sam zniknąć, rozwiążą go polucje i tyle.
Zdziwiło Cie że dobrze Cię przyjęliśmy... no wiesz.. tu każdy ma świadomość swojej grzeszności, jak nie takiej samej to innej. Człowieka zawsze trzeba traktować życzliwie, szczególnie wspierać, jeśli chce walczyć z grzechem. To grzech się piętnuje i nazywa po imieniu.
Dlatego wyznawać grzechów na spowiedzi nie trzeba się bać.. tam czeka Miłosierny Jezus, by je zgładzić.

Zapraszam do innych wątków i dyskusji.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Wolfi
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 526
Rejestracja: 22 paź 2018
Wysłał podziękowań: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Płeć:

Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki?

Post autor: Wolfi » 2019-06-13, 20:05

Bagar spoko nick, taki jak z LoLa wyjety ;p, ale mniejsza. Dobre rady dostales, u cb akurat to maly problem, jesli nie ogladasz pornografii, i czasem to robisz. Ale pewnie fajnie by bylo wgl tego nie robic, bo takie samogwalcenie ponizajace jest dosyc, a ze konserwatywnie wychowany to pewnie tez to czujesz.;p
Najwazniejsze zajac czas, sport (najlepiej ciezki , szesciopak bedzie to sie dziewczyna znajdzie ;p), np. ksiazki, chocby Stephen King, Carrie mega ksiazka, film tez, ale ksiazka lepsza, no itd. I unikac podniecenia, a jak najdzie to rozaniec, i Mama Maryja pomoze.
Trzym sie mordo ;)
Ostatnio zmieniony 2019-06-13, 20:12 przez Wolfi, łącznie zmieniany 1 raz.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ