Sprzedaż w kościele

Rozmowy na temat świąt i zwyczajów religijnych Kościoła świętego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mada
Bywalec
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 13 paź 2019
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć:

Sprzedaż w kościele

Post autor: Mada » 2019-11-25, 23:36

Jak podchodzicie do tematu sprzedaży gazetek na terenie kościoła? Jesteście za? Przeciw. Dla mnie coś takiego powinno znajdować się poza kościołem. Niemniej sprzedawanie gazetek to jeszcze pół biedy. Ale prawdziwy interes jest wtedy kiedy przyjeżdża jakiś kapłan ze swoim kramem i sprzedaje różne dewocjonalia. Oczywiście wszystko przeznaczone na pomoc komuś tam i gdzieś tam. Nie zrozumcie mnie źle, ale dla mnie świątynia powinna być miejscem kultu religijnego, a nie miejscem wymiany handlowej w stylu kup pan krzyż, bo on jest skądś tam, kup pan książkę, bo ona ma super modlitwy. Oczywiście kupowanie jest dobrowolne, ale czy należy prowadzić to na terenie świątyni? W mojej ocenie nie. Od tego powinna być zakrystia, teren poza kościołem, biuro parafialne, ale nie stricte centralny kościół.



Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2702
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 87 razy
Otrzymał podziękowań: 175 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sprzedaż w kościele

Post autor: Dominik » 2019-11-26, 08:21

Gazety katolickie uważam że mogą być w kościele, nawet powinny. Kiosków za dużo nie ma, nie trzeba gazet szukać niewiadomo gdzie. U mnie w kościele jest stolik z takimi gazetami.
Handel okazjonalny z którego pieniądze mają być przeznaczone na coś tam odbywa się na(czy w ?) zakrystii, ksiądz ogłasza to na koniec mszy.


Urlop do 29 grudnia

Chcesz mnie wesprzeć? Jeśli tak to kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Sprzedaż w kościele

Post autor: Andej » 2019-11-26, 08:51

Jezus wypędzając kupców ze świątyni dał jednoznaczna odpowiedź. Jestem przecie, a nawet (czasem) za. Pisma wyłożone na stoliku, obok skarbonka. Samoobsługa. Skarbonki nie wzbudzały zastrzeżeń Jezusa. Wręcz przeciwnie.
Istotnie, handel powinien odbywać się poz kościołem. Ale nie należy wylewać dziecka z kąpielą. Bywają cele znacznie ważniejsze od puryzmu. Bywają też różne warunki pogodowe. Zwykle wszystkie zbiórki są przed kościołem. Ale w pewnych okolicznościach uzasadnione jest czynienie tego wewnątrz. W przedsionku. Takiej przestrzeni półsakralnej.
Ważny jest też czas sprzedaży. Czy na okrągło, także w trakcie mszy św. Czy ino po zakończeniu. Po wyjściu księdza z prezbiterium. Ważny jest wpływ handlu na sprawowania eucharystii, nabożeństw. Jeśli koliduje, to jest to jednoznacznie złym zjawiskiem. I przeciw temu walczył Jezus. Przede wszystkim, aby nie zakłócać, utrudniać tego, do czego przestrzeń ta jest przeznaczona. Samo zajmowanie przestrzeni na cele charytatywno-komercyjne nie jest złem, a które należy kruszyć kopię.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sprzedaż w kościele

Post autor: Dezerter » 2019-12-06, 23:56

U mnie są gazety w przedsionku, a nie w samym kościele
ale jak jest jakiś gość, to rzeczywiście sprzedaż jest pod chórem, ale jednak w sali głównej :(


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Sprzedaż w kościele

Post autor: Andej » 2019-12-07, 00:52

A skąd Jezus wypędzał? Ze Świętego Świętych? Zapewne z Dziedzińca Pogan. Z takiego ówczesnego przedsionka.
A to, że ktoś, gdzieś handluje w kościele, wcale nie znaczy, że czyni dobrze. W epoce socjalistycznej, była to konieczność. Teraz nie. Ale każdy obciąża własne sumienie. Zwłaszcza, gdy handluje w trakcie mszy świętej.
W kościele do którego uczęszczam, przedsionek jest częścią kościoła. Kościółek jest mały. Wierni nie zawsze mieszczą się w nawie głównej i bocznych.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ