Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-04, 14:12

everyhour pisze:
2019-12-04, 12:34
... A jak wyglądała Komunia? Tylko jedna ze stron ją brała? ...
A jak wygląda Komunia święta w trakcie dowolnej mszy świętej niedzielnej? Czy przystępuje do niej jedna strona, a druga nie? Zwykle jest tak, że po każdej ze stron sa osoby przystępujące do Stołu Pańskiego, jak też osoby ignorujące zaproszenie do Uczty Ofiarnej. Niestety, jest to dość powszednią praktyką. Tak też i w trakcie ślubu jedni będą przystępować do SAKRAMENTU, a inni nie. To samo dotyczy małżonków. Jedno przystąpi do sakramentu i sakrament ten będzie dożywotnim zobowiązaniem, a drugie złoży przyrzeczenie pisemne, że będzie honorować ustalenia (z tym, że nie ma żadnego regresu, co do wykonywania zobowiązania). Tak też jedna na jednej stronie będą ciążyć wielkie zobowiązania, a na drugiej, praktycznie nic. Nie wróżę zbyt długiego szczęścia. Złudzenia zwykle dość szybko pryskają, gdy nie ma żadnego regresu, a przyrzeczenie w kościele nie ma żadnej wartości dla jednej ze stron. Choć bywają szlachetne wyjątki. Czego życzę każdej takiej parze.
ToTylkoJa pisze:
2019-12-04, 10:30
... Bo ślub w urzędzie to nie ślub.
W samej rzeczy. To tylko rejestracja w USC. W niektórych silą się na uroczystą ceremonię (znacznie bardziej uroczystą niż np. rejestracja samochodu), ale i tak jest tylko rejestracją w urzędzie. Co nie znaczy, że akt ten nie nakłada obowiązków na obie strony uczestniczące aktywnie w tym podpisywaniu.
Ostatnio zmieniony 2019-12-04, 14:13 przez Andej, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Gaduła
Gaduła
Posty: 953
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 131 razy
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: ToTylkoJa » 2019-12-04, 14:41

@Andej
Chodziło mi bardziej o to, że młodzi dają sobie wmówić, e taki ślub w urzędzie się nie liczy.
A jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to czy ślub kościelny się liczy?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-04, 16:20

Każde zobowiązanie się liczy. Zwłaszcza przyjęte publicznie.

Ceremonia w urzędzie liczy się jako akt prawny. I jako tymczasowe zobowiązanie.

Ślub jest zobowiązaniem dożywotnim. Wartość ma, zwykle, tylko dla osoby, dla której jest sakramentem. Sakramentu nie da się odsakramencić. ,

Wydaje mi się, że dla osoby niewierzącej ślub (kościelny) liczy się tylko wtedy, gdy równocześnie jest zawierany kontrakt cywilny, który skutkuje zapisem w księgach USC.



Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Gaduła
Gaduła
Posty: 953
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 131 razy
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: ToTylkoJa » 2019-12-04, 16:33

I ja właśnie o tym mówię.
Po co niewierzącym ślub kościelny, skoro nie wierzą.
Nie jestem pewna, czy taki ślub jest w ogóle ważny.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6309
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 713 razy
Otrzymał podziękowań: 481 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Dezerter » 2019-12-04, 22:20

Widziałem ślub z muzułmaninem. Była Eucharystia, a komunie przyjęła tylko panna młoda.
Decydujące zdanie ma jednak ksiądz proboszcz, to on jest celebransem i to on decyduje o szczegółach. Jeśli już wybraliście gdzie bierzecie ślub, to idźcie do księdza i wszystko dogadacie.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Arletta Bolesta
Przybysz
Przybysz
Posty: 8
Rejestracja: 11 cze 2019
Wysłał podziękowań: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Arletta Bolesta » 2019-12-05, 06:11

ToTylkoJa pisze:
2019-12-04, 16:33
I ja właśnie o tym mówię.
Po co niewierzącym ślub kościelny, skoro nie wierzą.
Nie jestem pewna, czy taki ślub jest w ogóle ważny.
Ślub jest ważny, chyba że sprawę rozpatruje się w świetle tytułów nieważności.
Natomiast kwestia, dlaczego Strona np. niewierząca godzi się na ślub kościelny, to już inne światło - z pewnością ukazuje Ona, iż zależy Jej na II Stronie związku.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5302
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 952 razy
Otrzymał podziękowań: 763 razy
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Magnolia » 2019-12-05, 07:00

Andej pisze:
2019-12-04, 16:20
Każde zobowiązanie się liczy. Zwłaszcza przyjęte publicznie.

Ceremonia w urzędzie liczy się jako akt prawny. I jako tymczasowe zobowiązanie.

Ślub jest zobowiązaniem dożywotnim. Wartość ma, zwykle, tylko dla osoby, dla której jest sakramentem. Sakramentu nie da się odsakramencić. ,

Wydaje mi się, że dla osoby niewierzącej ślub (kościelny) liczy się tylko wtedy, gdy równocześnie jest zawierany kontrakt cywilny, który skutkuje zapisem w księgach USC.
Obecnie jest ślub konkordatowy, czyli zawierając ślub w kościele podpisujemy także dokumenty cywilne, dostarczane do USC, czyli jedna ceremonia a dwa wymiary.


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-05, 07:22

Magnolia pisze:
2019-12-05, 07:00
... Obecnie jest ślub konkordatowy, czyli zawierając ślub w kościele podpisujemy także dokumenty cywilne, dostarczane do USC, czyli jedna ceremonia a dwa wymiary.
Podpisujecie tylko wtedy, gdy najpierw udacie się do USC i tam złożycie niezbędne deklaracje. Z tego co słyszałem, to jest to warunkiem sine qua non, aby parafia mogła dostarczyć później do USC dokumenty, które będą skutkowały wpisem do ksiąg.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5302
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 952 razy
Otrzymał podziękowań: 763 razy
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Magnolia » 2019-12-05, 20:32

Odpowiedź od kapłana:

Małżeństwo mieszane z Mszą jest możliwe. W takim przypadku podczas protokolu poprosiłbym o zgodę biskupa, aby udzielil zezwolenia zgodnie z prawem kanonicznym i kanonen 1071. Komunia św odpada, bo dla tej osoby nie ma znaczenia, groziłoby to symulacja, wiec nie. Msza św ze ślubem tak plus zezwolenie biskupa zgodnie z kanonem 1071 pkt.4

A tu jeszcze przepisy dokładne, publikuję bo to świeża sprawa z 26 listopada 2019 r. (przepisy wejdą w życie 1.06.2020)
Oświadczenie w sprawie promulgacji i wejścia w życie
Dekretu ogólnego Konferencji Episkopatu Polski
o przeprowadzaniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich
z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego


VII. Małżeństwa mieszane i im podobne
70. Małżeństwa mieszane, czyli małżeństwa zawierane przez katolików
z ochrzczonymi niekatolikami, są zabronione bez wyraźnego zezwolenia ordynariusza
miejsca (kan. 1124 – formularz 12b i 4). Zakaz ten motywowany jest przede wszystkim
trudnościami w istotnych sferach, jakie z dużym prawdopodobieństwem mogą napotkać
małżonkowie, których dzielą różnice wyznaniowe. Dramat podziału chrześcijan przenosi się
w tym przypadku na ich własną rodzinę. Potencjalne trudności, z jakimi muszą się zmierzyć
małżonkowie, to przede wszystkim: rozbieżności w pojmowaniu małżeństwa, zagrożenie
wierności względem własnego Kościoła i niebezpieczeństwo indyferentyzmu religijnego,
utrudnienie praktyki wiary, trudność w religijnym wychowaniu potomstwa. Kościół udziela
zezwolenia na zawarcie tego rodzaju małżeństwa, jeśli istnieje słuszna i rozumna przyczyna
oraz wykluczone zostaje realne niebezpieczeństwo utraty wiary katolickiej przez katolickiego
małżonka, a także zagwarantowane są jego prawa w odniesieniu do praktykowania wiary
i wychowania potomstwa.
71. Podczas przygotowania do zawarcia małżeństwa mieszanego należy kłaść nacisk
na pozytywne aspekty tego, co dla małżonków jako chrześcijan jest wspólne w życiu łaski,
wiary, nadziei i miłości oraz innych wewnętrznych darów Ducha Świętego. Każde
z małżonków, kontynuując wiernie swoje zaangażowanie chrześcijańskie i wprowadzając je
w praktykę, powinno dążyć do tego, co może prowadzić do jedności i harmonii, nie
pomniejszając przy tym rzeczywistych różnic oraz unikając postawy indyferentyzmu
religijnego. Duszpasterz winien także, w miarę możliwości, nawiązać kontakt z szafarzem
z innego Kościoła lub Wspólnoty eklezjalnej, nawet jeśli to nie zawsze przychodzi
z łatwością.
72. Aby przyczyniać się do większego wzajemnego zrozumienia i harmonii, każde
z narzeczonych powinno starać się lepiej poznać przekonania religijne drugiej strony oraz
naukę i praktyki religijne jej Kościoła lub Wspólnoty eklezjalnej.
73. Te same zasady co w przypadku małżeństw mieszanych należy stosować do
małżeństw zawieranych przez katolików z osobami nieochrzczonymi (kan. 1086 § 2). Należy
jednak mieć na względzie, że różnice, a zatem i ewentualne zagrożenia, między małżonkami,
których nie łączy wiara w Chrystusa, są o wiele większe niż w małżeństwie chrześcijańskim.
Dlatego w przypadku małżeństwa z niechrześcijaninem zachodzi przeszkoda zrywająca
różnicy religii, a bez dyspensy ordynariusza miejsca małżeństwo takie byłoby nieważne
(formularz 12a i 4).
74. Zezwolenie ordynariusza miejsca na asystowanie przy zawieraniu małżeństwa
należy uzyskać również przy małżeństwach zawieranych przez katolików, którzy odstąpili od
Kościoła, ochrzczonych katolików deklarujących się jako niewierzący oraz tych katolików,
którzy uporczywie nie praktykują wiary (kan. 1071 § 2 – formularz 12b i 5). W sprawach
dotyczących zawarcia małżeństwa wszyscy oni są zrównani z niekatolikami. Racje, dla
których wymaga się takiego zezwolenia, są analogiczne do omówionych przy małżeństwach
mieszanych, a zagrożenia dla wiary strony katolickiej i potomstwa w przypadku małżeństwa
z osobą, która z rozmysłem porzuciła wiarę katolicką mogą być nawet większe niż
w prezypadku małżeństwa zawieranego z kimś, u kogo w uzasadniony sposób można
domniemywać istnienie dobrej wiary i nie ma sprzeniewierzenia się poprzednio
zaakceptowanym przekonaniom.
75. W rozmowie z narzeczonymi duszpasterz winien z powagą podjąć zagadnienie
trudności, z jakimi mogą się zetknąć w życiu rodziny zróżnicowanej wyznaniowo lub
religijnie, zwłaszcza w odniesieniu do praktykowania wiary, chrztu i religijnego wychowania
potomstwa, oraz różnic zachodzących między nimi w poglądach najbardziej istotnych
zarówno co do wiary, jak i co do oceny moralnej niektórych spraw. Należy wskazać
nupturientom te zagrożenia, zapytać, jak we wspólnym życiu zamierzają rozwiązywać
konflikty związane z życiem religijnym oraz wskazać drogi takich rozwiązań.
76. Duszpasterz powinien wywnioskować na podstawie przeprowadzonej rozmowy,
jakie wartości religijne, moralne i światopoglądowe wyznają strony, a zwłaszcza strona
niekatolicka. Niezależnie od tego, czy jest ona ochrzczona czy nie, wierząca czy też
wychowana bez wiary lub od wiary odstąpiła, duszpasterz, zachowując delikatność wobec
reprezentowanych przekonań, wyjaśni otwarcie zasady nauki katolickiej dotyczące jedności,
nierozerwalności małżeństwa oraz jego celów. Pierwszym zadaniem duszpasterza jest
dopomóc w odkryciu wiary, jej umocnieniu i doprowadzeniu do dojrzałości. Należy także do
niego ukazanie, jak dla dobra rodziny i jej przyszłości potrzebna jest małżeńska zgoda, więź
i harmonia.
77. Nie można, kierując się być może źle pojętym ekumenizmem, przemilczać wobec
narzeczonych tego, że zawierane małżeństwo niesie dla obojga identyczne wymagania co do
nierozerwalności i wierności, niezależnie od zapatrywań strony niekatolickiej lub
niewierzącej, a zatem będzie ono dla obojga jedno i nierozerwalne, nawet gdyby strona
niekatolicka lub niewierząca wyznawała inne przekonania. Jeśli obie strony są ochrzczone,
ich małżeństwo będzie też sakramentalne. Jeśli któraś ze stron otwarcie wykluczałaby
nierozerwalność, jedność lub sakramentalność małżeństwa, duszpasterz wyjaśni, że nie może
asystować przy zawieraniu takiego małżeństwa, gdyż byłoby ono nieważne.
78. Stronę niekatolicką, jeśli jest ochrzczona, należy zobowiązać do przedstawienia
świadectwa chrztu. W razie wątpliwości co do tego, czy fakt chrztu jest dostatecznie pewny
lub jeśli zachodzi wątpliwość co do jego ważności, należy się zwrócić do ordynariusza
miejsca. Jeśli wątpliwości nie da się wyjaśnić, wskazane jest, by obok zezwolenia na zawarcie
małżeństwa mieszanego została udzielona ad cautelam dyspensa od przeszkody różnicy
religii.
79. W zakresie kanonicznym nie można stosować niekatolickiej dyscypliny
dopuszczającej możliwość zawarcia kolejnego małżeństwa po rozwodzie, a tym samym nie
można akceptować dokumentów wydanych przez niekatolickie organy władzy duchownej
stwierdzających stan wolny nupturienta (np. decyzji o uznaniu rozwodu cywilnego czy
unieważnieniu małżeństwa lub decyzji hierarchy prawosławnego o zezwoleniu na drugie lub
trzecie małżeństwo). W takich przypadkach stan wolny kandydata do małżeństwa mieszanego
musi być stwierdzony przy zastosowaniu przepisów prawa kanonicznego (zob. art. 42
niniejszego Dekretu).
80. Przed zawarciem małżeństwa mieszanego proboszcz katolicki powinien
poinformować nupturientów o stosowności spotkania z szafarzem strony niekatolickiej, tak by
można było zweryfikować także zdolność prawną nupturienta niekatolickiego w świetle jego
własnego systemu prawa małżeńskiego, a gdyby była potrzebna jakaś dyspensa lub
zezwolenie, by mogły zostać mu udzielone zgodnie z wymaganiami prawnymi wspólnoty,
której jest członkiem.
81. Jeśli podczas przygotowania do zawarcia małżeństwa strona niekatolicka
wyraziłaby gotowość przyjęcia chrztu lub przystąpienia do pełnej wspólnoty z Kościołem
katolickim, należy pamiętać, iż w żadnym przypadku nie można stawiać niekatolickiemu
narzeczonemu takiego warunku, a ewentualnie ujawniony zamiar przystąpienia do Kościoła
katolickiego należy dokładnie zweryfikować, badając przyczyny i stopień dojrzałości takiej
decyzji. Ponieważ przygotowanie do chrztu wymaga odbycia katechumenatu (kan. 865 § 1)
w niektórych przypadkach może być wskazane odłożenie chrztu na czas po zawarciu
małżeństwa. W takiej sytuacji należy uzyskać dyspensę od przeszkody różnicy religii (kan.
1086 § 1) zaznaczając w prośbie, iż chodzi o katechumena.
82. Zezwolenia na zawarcie małżeństwa mieszanego, dyspensy od przeszkody
różnicy religii czy zezwolenia na asystowanie przy zawarciu małżeństwa osoby, która
odstąpiła od wiary katolickiej ordynariusz miejsca może udzielić, jeśli istnieje słuszna
i rozumna przyczyna (może ją stanowić poważny zamiar zawarcia małżeństwa, w którym
zawiera się między innymi dobro duchowe stron oraz ich potomstwa) oraz zostaną spełnione
łącznie następujące warunki wymagane przez prawo powszechne (kan. 1125):
a) Strona katolicka winna oświadczyć na piśmie, iż jest gotowa odsunąć od siebie
niebezpieczeństwo odejścia od wiary, jak również złożyć szczere przyrzeczenie, że uczyni
wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele
katolickim. W przypadku, gdy wiek narzeczonej lub narzeczonego świadczy na rzecz
niezasadności składania przyrzeczenia dotyczącego potomstwa, można zrezygnować z jego
odbierania.
b) Druga strona winna być powiadomiona w odpowiednim czasie o składanych
przyrzeczeniach strony katolickiej, tak aby rzeczywiście była świadoma treści przyrzeczenia
i obowiązku strony katolickiej. Jeśli natomiast drugą stroną jest osoba, która świadomie
i dobrowolnie dokonała formalnego lub faktycznego odstępstwa od wiary katolickiej, winna
złożyć, w obecności świadków, przyrzeczenie na piśmie, że nie będzie przeszkadzała stronie
katolickiej w zachowaniu wiary i wykonywaniu praktyk religijnych, a także w tym, by
wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim.
c) Obie strony winny być pouczone o celach i istotnych przymiotach małżeństwa,
których nie może wykluczać żadna ze stron.
83. Zobowiązania i oświadczenia narzeczonych, tradycyjnie zwane rękojmiami,
należy postrzegać jako instrumenty, które porządek prawny daje duszpasterzom, by mogły
zostać wykluczone lub przynajmniej zminimalizowane potencjalne zagrożenia, leżące
u podstaw zakazu zawierania małżeństw zróżnicowanych wyznaniowo. Gdyby strona
katolicka odmawiała złożenia wymaganego zobowiązania, duszpasterz winien stanowczo
wyjaśnić, iż jest to nakaz wiary wynikający z prawa Bożego i ukazać znaczenie treści
składanego zobowiązania. Oznacza ono, że z pomocą łaski Bożej, strona katolicka będzie
wypełniała obowiązki wynikające z przyjęcia chrztu, unikając wszystkiego, co mogłoby
zagrozić wierze katolickiej. Strona katolicka w odniesieniu do chrztu i katolickiego
wychowania dzieci winna zgodnie z sumieniem uczynić wszystko, co będzie w zasięgu jej
realnych możliwości, w poszanowaniu wolności religijnej i sumienia drugiego rodzica oraz
troszcząc się o jedność i trwałość małżeństwa i o zachowanie komunii rodzinnej. Jeśliby
mimo tego wyjaśnienia strona katolicka w dalszym ciągu odmawiała złożenia wymaganego
przyrzeczenia, duszpasterz zaniecha starania się o zezwolenie, gdyż zobowiązania stawiane
przez Kościół katolikowi przy zawieraniu małżeństwa mieszanego są świętym wymogiem
wiary. W takiej sytuacji małżeństwo nie będzie mogło być zawarte.
84. Gdyby niekatolik, poznawszy treść zobowiązań strony katolickiej, odmówił
potwierdzenia tego faktu swym podpisem, duszpasterz wyjaśni znaczenie składanego przezeń
oświadczenia, z którego wynika, że od niekatolika działającego w dobrej wierze Kościół nie
żąda żadnej, pisemnej czy ustnej, obietnicy, poza przyjęciem do wiadomości, jakie
zobowiązania ma strona katolicka. Gdyby narzeczony niekatolicki w dalszym ciągu odmawiał
złożenia podpisu, duszpasterz, o ile ma moralną pewność, że treść przyrzeczenia strony
katolickiej dotarła do świadomości strony niekatolickiej, sam poświadczy o tym fakcie.
Zaznaczy jednak w prośbie o dyspensę lub zezwolenie, że strona niekatolicka, będąc
poinformowana o treści zobowiązań drugiej strony, odmówiła potwierdzenia przekazania jej
tej informacji.
85. W wypadku, gdy strona niekatolicka, przyjąwszy do wiadomości zobowiązania
strony katolickiej, wyraźnie oświadczyłaby, że zrobi wszystko, by nie dopuścić do ich
realizacji, duszpasterz wyjaśni, że małżeństwo, które zamierzają zawrzeć, ma być wspólnotą
ich życia i miłości wobec Boga, a Kościół katolicki nie może akceptować sytuacji
potencjalnie konfliktowej dla zawiązującego się ogniska rodzinnego, dotyczącej sfery
najistotniejszych wartości. Gdyby pouczenia te nie odniosły skutku, duszpasterz postara się
zbadać dokładnie powody takiego stanowiska strony niekatolickiej i przedstawi sprawę
ordynariuszowi miejsca. Tak samo należy uczynić, gdyby katolik, który formalnie lub
faktycznie odstąpił od wiary, odmawiał podpisania swych zobowiązań. Należy jednak
pamiętać, że Kościół większą wagę przykłada do szczerego zobowiązania strony katolickiej
niż do zapowiedzi ewentualnych trudności ze strony nupturienta niekatolickiego, które,
przynajmniej co do zasady, nie niweczą wartości oświadczeń strony katolickiej w momencie
ich składania. Jednak gdyby ordynariusz miejsca doszedł do przekonania, że wiara
katolickiego nupturienta jest realnie, a nie tylko potencjalnie, narażona na niebezpieczeństwo,
nie mógłby udzielić zezwolenia lub dyspensy. W przypadku istnienia niebezpieczeństwa dla
wiary małżeństwo jest zakazane z samego prawa Bożego. Przypadki o charakterze
wyjątkowym, dotyczące małżeństw mieszanych, mogą zostać skierowane przez ordynariusza
miejsca do Kongregacji do Spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.
86. Prośba o dyspensę lub zezwolenie, adresowana do ordynariusza miejsca strony
katolickiej, powinna zawierać dokładne dane personalne nupturientów, słuszny powód do
udzielenia dyspensy, nazwę wspólnoty religijnej strony niekatolickiej, jeżeli nupturient do
jakiejś wspólnoty należy, oraz krótkie sprawozdanie z rozmowy duszpasterskiej. Trzeba w
prośbie wskazać również wątpliwości, jeśliby takie się pojawiły, co do faktu chrztu, stanu
wolnego lub trudności w związku ze składanymi przyrzeczeniami i oświadczeniami. Należy
załączyć egzemplarz złożonych przez stronę katolicką zobowiązań, wraz z podpisem drugiej
strony o przyjęciu ich do wiadomości, lub z własnymi zobowiązaniami osób, które odstąpiły
od Kościoła katolickiego (odpowiednio formularze 4, 5,12a,12b).
87. Obydwie strony: katolicka i niekatolicka podpisują oświadczenia i przyrzeczenia
(formularz 4 lub 5) w trzech egzemplarzach. Jeden egzemplarz tych zobowiązań duszpasterz
załącza do protokołu przedślubnego, drugi wysyła do kurii diecezjalnej wraz z prośbą
o zezwolenie lub dyspensę, trzeci przekazuje stronie katolickiej. Do kurii należy wysłać także
cały sporządzony protokół rozmów kanoniczno-duszpasterskich, ze wszystkimi załącznikami
(także „Zaświadczeniem” z USC). Po odpowiedniej weryfikacji dokumentów protokół należy
odesłać z powrotem do parafii, wraz z udzielonym zezwoleniem lub dyspensą, ewentualnie
uzasadnioną odmową.
88. Po uzyskaniu odpowiednich dyspens i zezwoleń, małżeństwo mieszane powinno
zostać zawarte według odpowiednio dobranej formy wskazanej w „Obrzędach zawierania
małżeństwa”. Ponieważ mogą się pojawić problemy dotyczące udziału w Eucharystii, ze
względu na obecność świadków lub zaproszonych na uroczystość niekatolików, małżeństwo
mieszane, sprawowane zgodnie z formą katolicką, odbywa się na ogół poza liturgią
eucharystyczną. Jeżeli jednak przemawiają za tym okoliczności i na prośbę strony katolickiej
ordynariusz miejsca udzieli zezwolenia, można odprawić obrzęd zawarcia małżeństwa w
czasie Mszy św. Jeśli druga strona jest wyznania prawosławnego, ślub może się odbyć
podczas Mszy św. i oboje nupturienci, o ile są w stanie łaski uświęcającej, mogą przystąpić
do Komunii Świętej bez specjalnego pozwolenia ordynariusza miejsca. Gdy chodzi o
dopuszczenie pozostałych ochrzczonych niekatolików do Komunii eucharystycznej, należy
zachować przepisy wydane dla różnych wypadków (kan. 844). Jeżeli małżeństwo zawiera
strona katolicka z katechumenem lub ze stroną niechrześcijańską, należy zastosować obrzęd
przewidziany na tę okoliczność w rytuale, uwzględniając zmiany tam przewidziane. W tym
przypadku nie dopuszcza się zawierania małżeństwa podczas Mszy św., a ordynariusz miejsca
nie jest uprawniony do wyrażenia na to zgody.
89. Jeżeli nupturienci o to poproszą, ordynariusz miejsca może pozwolić, by kapłan
katolicki zaprosił szafarza z Kościoła lub Wspólnoty eklezjalnej strony niekatolickiej do
udziału w celebrowaniu małżeństwa, to jest do odczytania Pisma św., do wypowiedzenia słów
krótkiej zachęty (lecz nie homilii) i modlitwy Błogosławieństwa. Nie może on jednak
występować jako świadek urzędowy, wobec którego nupturienci wyrażają zgodę małżeńską –
ani obok, ani zamiast katolickiego kapłana lub diakona (kan. 1127 § 3).
90. Z ważnych powodów ordynariusz miejsca strony katolickiej może, po
zasięgnięciu opinii ordynariusza miejsca, w którym małżeństwo będzie zawierane,
dyspensować stronę katolicką od zachowania formy kanonicznej małżeństwa (kan. 1127 § 2 –
formularz 12c). Wśród powodów dyspensy można wziąć pod uwagę zachowanie harmonii
rodzinnej, uzyskanie zgody rodziców na małżeństwo, uznanie szczególnego zaangażowania
religijnego strony niekatolickiej bądź jej więź pokrewieństwa z szafarzem innego Kościoła
lub Wspólnoty eklezjalnej.
91. Przed udzieleniem dyspensy od formy kanonicznej proboszcz strony katolickiej
(kan. 1115) winien przeprowadzić pełne badanie kanoniczne narzeczonych w zwyczajnej
formie, a więc sporządzić protokół rozmów kanoniczno-duszpasterskich, stwierdzić stan
wolny stron i integralność konsensu oraz uzyskać potrzebne zezwolenia i dyspensy, w tym
zezwolenie na zawarcie małżeństwa mieszanego.
92. Po udzieleniu dyspensy nupturienci winni zawrzeć małżeństwo zachowując – do
ważności małżeństwa – jakąś publiczną formę jego zawarcia. Na pierwszym miejscu należy
postawić zawarcie związku małżeńskiego we wspólnocie Kościoła lub Wspólnoty eklezjalnej
strony niekatolickiej, jeśli zawarcie małżeństwa dokonuje się tam w formie publicznej i jest to
rzeczywiście forma zawarcia małżeństwa z wyrażeniem zgody małżeńskiej, a nie inna
ceremonia. W wyjątkowych i uzasadnionych poważną koniecznością przypadkach
ordynariusz miejsca udzielający dyspensy może zgodzić się na zawarcie przez nupturientów
małżeństwa
w formie cywilnej.
93. Nie jest dozwolone sprawowanie dwóch odrębnych obrzędów religijnych
zawarcia małżeństwa (kan. 1127 § 3).
94. Należy zobowiązać stronę katolicką, by o zawarciu małżeństwa po udzieleniu
dyspensy od formy kanonicznej powiadomiła proboszcza, który przeprowadził rozmowy
kanoniczno-duszpasterskie przed zawarciem małżeństwa, aby zostało ono wpisane do księgi
małżeństw, zgodnie z przepisem kan. 1121 § 3 oraz została dokonana adnotacja o zawartym
małżeństwie w księdze ochrzczonych strony katolickiej (kan. 1122). Akt małżeństwa w takim
przypadku sporządzany jest na podstawie odpowiedniego dokumentu potwierdzającego
zawarcie małżeństwa i podpisują go przynajmniej małżonek katolicki i proboszcz.


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-05, 21:13

Z tego wynika, że nie ma przeciwwskazań do przystąpienia do komunii świętej osoby wierzącej, będącej w stanie łaski uświęcającej. Ale jest problem z odprawieniem mszy, gdy jedna osoba niewierząca.

Osobiście uważam, że gdy ktoś akceptuje negatywny stosunek do Boga osoby bliskiej, to sam jest bliski odejściu od wiary. A jeśli tak, to po co robić szopkę? Hipokryzja dla rodziny i krewnych?



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6276
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 377 razy
Otrzymał podziękowań: 827 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-12-05, 23:53

Co to znaczy "akceptuje"? Raczej przyjmuje do wiadomości
Ostatnio zmieniony 2019-12-05, 23:54 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-06, 07:21

Wg. WIKI: Akceptacja – uznanie czegoś, aprobata, potwierdzenie czegoś, pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić, uznanie czyichś cech postępowania za zgodne z oczekiwaniami, a także formalna zgoda na jakieś działania, zwykle wyrażona podpisem na odpowiednim dokumencie i niekoniecznie wynikająca z ich pozytywnej oceny, także wyrażenie zgody przez osobę uprawnioną dla sposobu załatwienia sprawy lub aprobatę treści pisma.



Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Gaduła
Gaduła
Posty: 953
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 131 razy
Płeć:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: ToTylkoJa » 2019-12-06, 10:28

A co, jeśli ktoś toleruje?



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6309
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 713 razy
Otrzymał podziękowań: 481 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Dezerter » 2019-12-06, 21:31

Andej pisze:
2019-12-05, 21:13
Z tego wynika, że nie ma przeciwwskazań do przystąpienia do komunii świętej osoby wierzącej, będącej w stanie łaski uświęcającej. Ale jest problem z odprawieniem mszy, gdy jedna osoba niewierząca.

Osobiście uważam, że gdy ktoś akceptuje negatywny stosunek do Boga osoby bliskiej, to sam jest bliski odejściu od wiary. A jeśli tak, to po co robić szopkę? Hipokryzja dla rodziny i krewnych?
Nie ma problemu " z odprawieniem mszy" - jestem prawie pewny, że na każdej Eucharystii jest kilku niewierzących, praktykujących, a poza tym prawo kościelne jasno się wypowiada, że problemu nie ma.
narzeczony nie musi "akceptować" niewiary narzeczonej.
Może
- nie akceptować i np ciągle starać się nawracać, stawiając sobie nawet to jako jedno z podstawowych zadań w małżeństwie
- tolerować
- akceptować - przy czym stosunek do Boga nie musi być negatywny - jest wiele odcieni
wcale akceptacja nie musi świadczyć o słabej wierze narzeczonego, więc dalsze twoje wywody Andeju nieuprawnione i bezpodstawne.
Ostatnio zmieniony 2019-12-06, 21:34 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 624 razy

Re: Ślub mieszany z Mszą Świętą?

Post autor: Andej » 2019-12-07, 00:45

Dezerter pisze:
2019-12-06, 21:31
... wcale akceptacja nie musi świadczyć o słabej wierze narzeczonego, więc dalsze twoje wywody Andeju nieuprawnione i bezpodstawne.
A o czym świadczy? Dla osoby wierzącej ważne jest zbawienie osoby, którą kocha. Jeśli nie jest ważne, to czy jest miłość do tego kogoś?
Dla osoby wierzącej odrzucenie Boga przez kogoś jest złem. Czy akceptacja zła nie świadczy o słabej wierze? Albo powierzchownej?

Wszystkie moje wywody są czysto subiektywne. Nie oczekują akceptacji. Napisałem to, co dla mnie logiczne jest.

Osoba wierząca może tolerować niewiarę osoby, którą kocha. Ale nie może jej akceptować. Takie jest moje zdanie. Zupełnie nie rozumiem tezy, że osoba prawdziwie wierząca może akceptować zło. Może (i musi) przyjmować ten stan. Może tolerować. Ale nie akceptować. Howgh.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ