Separacja

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7972
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1398 razy
Otrzymał podziękowań: 1531 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: Magnolia » 2020-01-16, 12:34

Lambda a jak Ci to pytanie do Andeja pomoże w Twoich problemach?
W ogóle, tak naprawdę.

Napisz lepiej co u Ciebie?


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! Mt 7, 12

Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7614
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 1148 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Separacja

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-16, 12:38

lambda pisze:
2020-01-16, 12:31
Andej pisze:
2020-01-09, 11:46
lambda pisze:
2020-01-09, 11:11
... Odpowiedz "nie rozumiem kobiet" nie jest ani troche konkretna ...
Jeśli stwierdzenie faktu może być niekonkretne, to przyznaję rację. Jednak nie potrafię dyskutować z faktami. Fakty, stany albo są, albo ich nie ma (wtedy trudno nazwać je faktami).
Zatem zapytam konkretnie " czego konkretnie nie rozumiesz w kobietach"?
Przewrotnie odpowiem za Andeja: "jako kobieta, nie zrozumiesz" ;)



Awatar użytkownika
lambda
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 7 gru 2019
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Separacja

Post autor: lambda » 2020-01-16, 13:51

Magnolia pisze:
2020-01-16, 12:34
Lambda a jak Ci to pytanie do Andeja pomoże w Twoich problemach?
W ogóle, tak naprawdę.

Napisz lepiej co u Ciebie?
Jest dość normalnie.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7972
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1398 razy
Otrzymał podziękowań: 1531 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: Magnolia » 2020-01-16, 14:00

Lepiej się rozumiecie z mężem?


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! Mt 7, 12

Awatar użytkownika
lambda
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 7 gru 2019
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Separacja

Post autor: lambda » 2020-01-16, 14:30

Magnolia pisze:
2020-01-16, 14:00
Lepiej się rozumiecie z mężem?
Nie. Nie klocimy sie bo ja w wiekszosci rzeczy odpuszczam zamiast sie klocic w musl "niech robi co chce" a on przestal sie fochac i nieodzywac o byle glupoty jak bylo wczesniej.
Wiec jest normanie.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7151
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 845 razy

Re: Separacja

Post autor: Andej » 2020-01-16, 16:00

Sposobu zachowania i postępowania. Dla mnie są one nieprzewidywalne.

Na pytanie, co rozumiesz - da się odpowiedzieć sensownie. Na pytanie czego nie rozumiesz, nie da się. Ogrom niewiedzy wymyka się zdefiniowaniu. Gdyby zdefiniować potrafił, to zapewne, wiele bym zrozumiał.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7972
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1398 razy
Otrzymał podziękowań: 1531 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: Magnolia » 2020-01-16, 16:25

lambda pisze:
2020-01-16, 14:30
Magnolia pisze:
2020-01-16, 14:00
Lepiej się rozumiecie z mężem?
Nie. Nie klocimy sie bo ja w wiekszosci rzeczy odpuszczam zamiast sie klocic w musl "niech robi co chce" a on przestal sie fochac i nieodzywac o byle glupoty jak bylo wczesniej.
Wiec jest normanie.
Jak długo dasz radę we wszystkim ustępować? I z jakiego powodu masz we wszystkim ustępować? A co robisz ze swoim zdaniem - pomijasz/spychasz/wypierasz/przestaje być ważne?


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! Mt 7, 12

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7151
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 845 razy

Re: Separacja

Post autor: Andej » 2020-01-16, 17:12

A ja z ciekawością poznałbym zdanie drugiej strony.
Teraz nie ośmielę się podać swojego oglądu. Jednak wiem, że każdy medal ma dwie strony (przynajmniej te, które widziałem). Jest też wąski brzeg, który jest powierzchnią łączącą. Czy w przypadku małżeństwa zawsze musi być tak, że tylko jedna strona ma rację?
Czy kompromis wykluczony? Może to trudne, ale medal można ustawić na rancie. Jak się troszkę podeprze, to będzie stabilny.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu

Re: Separacja

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-01-16, 17:24

Ba, ale znajdz to podparcie.
Motasz tak, drogi przyjacielu, ze wezel gordyjski to pestka.



Awatar użytkownika
lambda
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 7 gru 2019
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Separacja

Post autor: lambda » 2020-01-17, 09:14

Magnolia pisze:
2020-01-16, 16:25
lambda pisze:
2020-01-16, 14:30
Magnolia pisze:
2020-01-16, 14:00
Lepiej się rozumiecie z mężem?
Nie. Nie klocimy sie bo ja w wiekszosci rzeczy odpuszczam zamiast sie klocic w musl "niech robi co chce" a on przestal sie fochac i nieodzywac o byle glupoty jak bylo wczesniej.
Wiec jest normanie.
Jak długo dasz radę we wszystkim ustępować? I z jakiego powodu masz we wszystkim ustępować? A co robisz ze swoim zdaniem - pomijasz/spychasz/wypierasz/przestaje być ważne?
Nie wiem jak dlugo. Myślę ze dlugo bo nie mas wyjścia maz nawet jak sie na cos nie godzisz to zrobi po swojemu jak sie uprze a jak nawet odpuscisz lub osmielisz sie powiedziec swoje zdanie to odbiera to jako atak i kaze przepraszac sie a Ty kompletnie nie masz pojecia za co masz przepraszac.
Rekolekcje dobre sa jak ktoa chce pracowac nad relacja jak widz ze cos robi zle. Nie ustaje w modlitwie za meza i nasze malzenstwo to jedyna nadzieja "jakaś ingerencja od Pana Boga"
Mąz prawdopodobnie jest narcyzem przynajmnien reguje charakterystycznie dla tego typu osobowości. Zawsze winna jest druga osoba nie on.
Przynajmniej spelnia wszystkie kryteria narcyza podane przez ta Pania:
(ciach)

Dodano po 1 minucie 5 sekundach:
Andej pisze:
2020-01-16, 17:12
A ja z ciekawością poznałbym zdanie drugiej strony.
Teraz nie ośmielę się podać swojego oglądu. Jednak wiem, że każdy medal ma dwie strony (przynajmniej te, które widziałem). Jest też wąski brzeg, który jest powierzchnią łączącą. Czy w przypadku małżeństwa zawsze musi być tak, że tylko jedna strona ma rację?
Czy kompromis wykluczony? Może to trudne, ale medal można ustawić na rancie. Jak się troszkę podeprze, to będzie stabilny.
Załóż sobie swoj watek do tych bajdurzeń.

Przesłuchałam filmik, przejrzałam inne filmiki tej Pani i zdecydowanie nie warto jej polecam na katolickim forum, proszę wybaczyć usunęłam link. Pozdrawiam Magnolia
Ostatnio zmieniony 2020-01-17, 10:35 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1549
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 9 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: ToTylkoJa » 2020-01-17, 09:24

Jakich bajdurzeń?
Andej dobrze mówi. Znany relację z Twojej strony, ale nie wiemy, co o tym wszystkim sądzi Twój mąż.
Jeszcze nie poznałam sytuacji, gdzie tylko jedna osoba jest w 100% winna.
Kwestia jest tego, czy chce się z drugą stroną dogadać (ustawić medal na rancie). Tylko dogadanie się to nie jest zmienienie wszystkiego pod siebie, tylko kompromis,
A kompromis polegają tym, że nikt nie jest zadowolony.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7972
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1398 razy
Otrzymał podziękowań: 1531 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: Magnolia » 2020-01-17, 09:34

Kompromis to jest taka sytuacja, która jest rozwiązaniem problemu i choć po części zadowala obie strony, acz nie całkiem, bo każda coś poświęciła by osiągnąć porozumienie.


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! Mt 7, 12

Awatar użytkownika
lambda
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 7 gru 2019
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Separacja

Post autor: lambda » 2020-01-17, 09:39

Magnolia pisze:
2020-01-17, 09:34
Kompromis to jest taka sytuacja, która jest rozwiązaniem problemu i choć po części zadowala obie strony, acz nie całkiem, bo każda coś poświęciła by osiągnąć porozumienie.
A do czego mi kompromis skoro wczoraj osmielilam sie powiedziec ze czesto to co mowi rozmija sie sie z tym co robi to oczywiscie mnie.zaatakował i byl bardzo nieprzyjemny, ucielam rozmowe bo po co sie klocic? a teraz mamy focha z jego strony, czyli klasyk dla narcyzow. Roznica jest tylko taka ze z reguly to jego milczenie mnie bardzo emocjonalnie dolowalo, chcialam jak najszybciej dazyc do porozumienia wiec przepraszlam choc nie wiem za co albo ustepowalam, teraz mnie to emocjonalnie nie rusza, i nie zamierzam przepraszać za to ze powiedzialam swoje zdanie.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7972
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1398 razy
Otrzymał podziękowań: 1531 razy
Płeć:

Re: Separacja

Post autor: Magnolia » 2020-01-17, 09:44

Innymi słowy każda z Was okopie się na własnym stanowisku i pogrzebiecie małżeństwo....

Jeśli jest tak jak zdiagnozowałam swojego męża, to poszłabym po poradę do dobrego psychoterapeuty, żeby się nauczyć z taką osobą żyć. A przede wszystkim nauczyć się dobrze stawiać granice. Bo będzie Ci to bardzo potrzebne.


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! Mt 7, 12

Awatar użytkownika
lambda
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 7 gru 2019
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Separacja

Post autor: lambda » 2020-01-17, 09:57

Magnolia pisze:
2020-01-17, 09:44
Innymi słowy każda z Was okopie się na własnym stanowisku i pogrzebiecie małżeństwo....

Jeśli jest tak jak zdiagnozowałam swojego męża, to poszłabym po poradę do dobrego psychoterapeuty, żeby się nauczyć z taką osobą żyć. A przede wszystkim nauczyć się dobrze stawiać granice. Bo będzie Ci to bardzo potrzebne.
Dogadać się możesz z kimś kto chce słuchać Twojego zdania. Jeśli drugiej strony nie interesuje Twoje zdanie a jedynie to abyś przeprosiła lub wzieła winę na siebie bo to co powiedziałaś/zrobiłaś naruszyło jego idealny obraz siebie no to sie nie dogadasz.
Ale tak robić nie wolno bo to takie pozwalanie na trwaniu drugiej strony w fikcji i własnym grzechu.
Czytalam ksiązki psychologów, dotyczące postępowania z szantażem emocjonalnym i narcystycznych. Ale to co tam piszą moze niestety spowodowac rozpad małżeństwa, dlatego trzeba dużo modlitwy aby Pan Bog działal i nie poszlo to.wszystko w.zla strone ale dobra.
Ostatnio zmieniony 2020-01-17, 09:57 przez lambda, łącznie zmieniany 1 raz.



ODPOWIEDZ