Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Ogólnie o Biblii. Dlaczego powinniśmy Ją czytać, jak powinno się czytać Pismo Święte, itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kamil Beniuk
Początkujący
Początkujący
Posty: 45
Rejestracja: 11 wrz 2018
Wysłał podziękowań: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:
Kontakt:

Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Kamil Beniuk » 2020-02-10, 08:17

Mirosław Salwowski twierdzi, że kary cielesne wobec dzieci są biblijnie uzasadnione. Argumentuje to tak:

„Rózga i karność udziela mądrości, pozostawiony sobie chłopiec jest wstydem dla matki” – Przysłów 29: 15.

„Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go – w porę go karci” – Przysłów 13: 24.

„W sercu chłopięcym głupota się mieści, rózga karności wypędzi je stamtąd” – Przysłów 22: 15.

„Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz – nie umrze. Ty go rózgą uderzysz, a od Szeolu zachowasz mu duszę” – Przysłów 23: 13 – 14.

„Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć” – Mądrość Syracha 30: 1.


„Ponieważ (…) dzieci podlegają władzy ojca, a słudzy swego pana, wolno ojcu chłostać swego syna, a panu swego sługę, by ich poprawić i wychować” – św. Tomasz z Akwinu.

„Gdzie zaś nie przynoszą skutku dobre słowa i karcenie, tam należy zabrać się do kar: zwłaszcza gdy dzieci jeszcze nie wyrosną, wtedy jest rzeczą niepodobną, aby ich można ukrócić `Kto folguje rózdze, nienawidzi syna swego`. (Przyp. 13, 24). Nienawidzi syna swego ten, który go nie karze, kiedy potrzeba. I tego kiedyś Pan Bóg ukarze (…) Alić należy karać dzieci roztropnie, nie w uniesieniu gniewnym, jak to teraz nieraz czynią ojcowie i matki: bo wtedy nic nie osiągną, gdyż wówczas dzieci stają się jeszcze krnąbrniejsze. Najpierw wypada dzieci upominać, potem im grozić a wreszcie ukarać, ale po ojcowski, a nie po katowsku, z umiarkowaniem, bez złorzeczeń i bez przekleństwa. Można je zamknąć w pokoju, ująć cokolwiek z pokarmu, nie dać odzienia lepszego, a jak potrzeba użyć rózgi, a nie kija. A jest zasadą ustaloną, aby nie kłaść ręki na dziecko póki wrzenie namiętności nie ustąpi, dopiero po uśmierzeniu gniewu karajcie” – św. Alfons Liguori, cytat za: „Katechizm św. Alfonsa Liguoriego”, Miejsce Piastowe 1931, s. 68 – 69.
https://salwowski.net/2016/05/12/o-karc ... ym-dzieci/

Moja odpowiedź: NIE

1. KKK 53 Boski zamysł Objawienia spełnia się równocześnie "przez czyny i słowa wewnętrznie ze sobą połączone oraz wyjaśniające się wzajemnie. Plan ten jest związany ze szczególną "pedagogią Bożą". Bóg stopniowo udziela się człowiekowi, przygotowuje go etapami na przyjęcie nadprzyrodzonego Objawienia, którego przedmiotem jest On sam, a które zmierza do punktu kulminacyjnego w Osobie i posłaniu Słowa Wcielonego, Jezusa Chrystusa.

"Bóg stopniowo udziela się człowiekowi, przygotowuje go etapami"
Skoro jako dziecko raczkowałem, bo było to moim etapem rozwoju to oznacza, idąc tym tokiem myślenia, powinienem raczkować już zawsze?


2. Czy Słowo Boże jest wyrażone w Biblii słowami ludzkimi, a te odzwierciedlają epokę i możliwości ludzi? Bóg, jak pedagog, stopniowo prowadził ludzkość do prawdy. Tłumaczy to rozwój w ramach objawienia biblijnego. Jeszcze ważniejsza jest jednak zasada całościowego odczytania Biblii. Jej prawdziwość nie polega na absolutnej słuszności każdego zdania z osobna. Pismo Święte jako całość zawiera prawdę zbawczą.

3. Papież Pius XI w encyklice "Mit brennender Sorge" jasno pisze:

„Księgi święte Starego Testamentu – pisał Pius XI – są całkowicie słowem Bożym, organiczną częścią Bożego objawienia. Stosownie do stopniowego rozwoju objawienia spoczywa na nich jeszcze ciemność czasu przygotowania na świetlany dzień odkupienia. Są one w pewnych szczegółach odbiciem ludzkiej niedoskonałości, słabości i grzechu, co jest nieuniknione w księgach historycznych i prawodawczych. Obok bardzo wielu rzeczy wzniosłych i szlachetnych opisują one nam także, jak naród wybrany, przechowujący objawienie i obietnice boskie, zwraca się ku rzeczom czysto ziemskim. Ktokolwiek jednak nie jest zaślepiony przesądem lub namiętnością, ten widzi, jak wśród zawodów powstałych przez słabość ludzką i opisanych w Biblii tym jaśniej świeci boskie światło ekonomii zbawienia, odnoszące ostatecznie triumf nad wszelkim błędem i grzechem"

ST jest dotyczy stopniowego rozwoju objawienia, ciemność czasu przygotowania na świetlany dzień odkupienia, jest odbiciem ludzkiej niedoskonałości, słabości i grzechu.
ST kieruje nas do NT.

4. Wobec przeogromnej chwały [Nowego Przymierza] okazało się w ogóle bez chwały to [Przymierze] (czyli Stare), które miało chwałę częściową”.
2 Kor 3, 10

Sytuacji człowieka sprzed przyjścia Chrystusa nie da się w żaden sposób porównać z sytuacją
po Jego przyjściu.

5. Dzisiaj sądzi się, iż Paweł miał na myśli ustanie całego Prawa, wszystkich jego zapisów. Gdyby bowiem Nowe Przymierze było poprawieniem Starego, z którego zachowalibyśmy jedne prawa (np. dekalog), a inne odrzucili (przepisy związane z pokarmami
czy obmyciami), to wtedy ciągłość między nimi byłaby innej natury – zwykła kontynuacja. (...) Tymczasem przez ustanie porządku Starego Przymierza w całości, Nowe Przymierze może zaistnieć jako całkowicie nowy byt, jako nowe stworzenie, czyli powołane do istnienia od początku.
(...)

"Wygaszenie Starego Przymierza w całości i powołanie do istnienia Nowego, a nie tylko poprawienie tego pierwszego, dowodzi, iż Nowe Przymierze jest nowym stworzeniem"

Ks. prof. Waldemar Rakocy CM,
http://biblicum.my.wiara.pl/.../Relacja ... S_i_NT.pdf

6. "W Nowym Testamencie taki Boskim wzorem świętości i miłości okazuje się Jezus Chrystus. Jak Bóg ustanawia on zasady moralne i jak Bóg pokazuje swoim życiem doskonałe ich spełnienie. Wielokrotnie wzywał Jezus do towarzyszenia mu, pójścia za nim, naśladowania go. Mt 11,29: Bierzcie jarzmo me na siebie i uczcie się ode mnie, bo łagodny jestem i uniżony sercem. Łk 14,27"

Stary Testament i Nowy Testament widzą jako centralną normę życia moralnego nakaz świętości człowieka, uzasadniony świętością Boga. Na jego świętości ma się wzorować świętość ludzka. Z niego wynika bezpośrednio żądanie czynnej miłości wobec bliźnich (Łk 6,36).

prof. MICHAŁ WOJCIECHOWSKI
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/etyka_st_nt.html

Błąd w argumentacji Salwowskiego jest w stylu "polskie obozy śmierci".
Pełny kontekst procesu historycznego się nie zgadza.
Ostatnio zmieniony 2020-02-10, 08:45 przez Kamil Beniuk, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1462
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Płeć:

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-02-10, 09:09

Czyli zadne kary cielesne nie sa dopuszczalne?



Awatar użytkownika
sądzony
Początkujący
Początkujący
Posty: 31
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: sądzony » 2020-02-20, 22:26

Kara nie wychowuje, a pęta.
Prawdziwa więź powstaje poprzez luzowanie, a nie zaciskanie sznura.



Awatar użytkownika
piotruniog
Przybysz
Przybysz
Posty: 19
Rejestracja: 18 lut 2020
Lokalizacja: Lublin
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: piotruniog » 2020-02-25, 12:35

Poprzez luzowanie sznura ... Cokolwiek to znaczy. Jak za mocno się popuści to też można krzywdę zrobić.



Awatar użytkownika
Jozek
Początkujący
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 18 lut 2020
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Jozek » 2020-02-25, 13:31

Dlatego trzeba po prostu osobiscie zajmowac sie wychowaniem dzieci, by rozumialy czego sie od nich wymaga.
To ze tak napisano nie oznacza ze trzeba dzieci tluc z byle powodu i za kazdym razem gdy zrobia cos zle.
To najczesciej wielu rodzicom nalezalo by sie pozadnie rozga skore wygarbowac za to czego i jak ucza swoje dzieci.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1462
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 120 razy
Płeć:

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-02-25, 17:17

Nie takie to proste. Dzisiaj wrog rodziny wcisnal sie do jej centrum: media, szkola, antychrzescijanskie ideologie - do ktorych panstwo coraz bardziej przymusza, zabierajac rodzicom prawa do wychowywania dzieci.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Andej » 2020-02-25, 18:18

Lekarstwo nie musi być smaczne. A skalpel nie musi być bezbolesny. Dla ratowania życie i zdrowia trzeba łykać gorzkie pigułki. Trzeba też poddawać sie zabiegom czy operacjom. Kryterium oceny powinno dotyczyć tego, czy tworzone jest dobro, czy zło.
A to, co czyni się bliźniemu, powinno być czynione z miłości i z miłością.



Awatar użytkownika
Mirosław Salwowski
Początkujący
Początkujący
Posty: 53
Rejestracja: 28 sty 2020
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć:

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Mirosław Salwowski » 2020-02-26, 13:01

Co prawda, ja już w dużej mierze odpowiadałem w innych miejscach na powyższe argumenty Kamila Bieniuka, ale w bliskim czasie planuję napisać jeszcze jeden obszerniejszy artykuł w obronie karcenia cielesnego dzieci.

Na razie parę punktów do refleksji:
1. Nigdzie w cytowanych fragmentach Katechizmu i encykliki Piusa XI nie ma stwierdzenia, iż przykazanie/rada tycząca się cielesnego karcenia dzieci (chłopców) przestała być wraz z nastaniem Nowego Testamentu słuszna.
2. Również Święci Pańscy żyjący pod Nowym Testamentem zwykle (być może z jednym wyjątkiem św. Jana Bosco, ale to też nie jest takie jednoznaczne) popierali stosowanie cielesnego karcenia wobec dzieci, co poddaje w wątpliwość sugestię, jakoby zasada ta zdezauktualizowała się wraz z przeminięciem Starego Przymierza.
3. Należy odróżnić to co w ramach Starego Przymierza było tolerowane (np. poligamia i rozwody) od tego, co w jego ramach był chwalone i polecane przez Boga (np. cielesne karcenie dzieci). Pan Bóg ze swej natury zaś nie może chwalić i polecać rzeczy, które są wewnętrznie złe - również w ramach Starego Zakonu. Gdyby więc karcenie cielesne dzieci było wewnętrznie złe (a więc zawsze i wszędzie złe) to Bóg nie mógłby tego chwalić, polecać albo nakazywać.
4. Tak gwoli ścisłości to Pismo święte nie poleca cielesnego karcenia "dzieci", ale poleca cielesne karcenie "chłopców" (o karceniu cielesnym dziewczynek czy dziewcząt nie ma tam mowy). Być może wynika to ogólnie z tego, iż narracja Biblia często jest skierowana przede wszystkim do mężczyzn, a być może przyczyną tego jest, iż osoby płci pięknej mają słabszą strukturę cielesną, oraz inaczej odbierają różne rzeczy na płaszczyźnie emocjonalnej oraz psychologicznej w związku z czym w inny sposób należałoby postrzegać cielesne karcenie w nie wymierzone.
Ostatnio zmieniony 2020-02-26, 13:07 przez Mirosław Salwowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
random1414
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 23 lis 2019
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: random1414 » 2020-02-26, 16:19

Mirosław Salwowski pisze:
2020-02-26, 13:01
1. Nigdzie w cytowanych fragmentach Katechizmu i encykliki Piusa XI nie ma stwierdzenia, iż przykazanie/rada tycząca się cielesnego karcenia dzieci (chłopców) przestała być wraz z nastaniem Nowego Testamentu słuszna.
2. Również Święci Pańscy żyjący pod Nowym Testamentem zwykle (być może z jednym wyjątkiem św. Jana Bosco, ale to też nie jest takie jednoznaczne) popierali stosowanie cielesnego karcenia wobec dzieci, co poddaje w wątpliwość sugestię, jakoby zasada ta zdezauktualizowała się wraz z przeminięciem Starego Przymierza.
3. Należy odróżnić to co w ramach Starego Przymierza było tolerowane (np. poligamia i rozwody) od tego, co w jego ramach był chwalone i polecane przez Boga (np. cielesne karcenie dzieci). Pan Bóg ze swej natury zaś nie może chwalić i polecać rzeczy, które są wewnętrznie złe - również w ramach Starego Zakonu. Gdyby więc karcenie cielesne dzieci było wewnętrznie złe (a więc zawsze i wszędzie złe) to Bóg nie mógłby tego chwalić, polecać albo nakazywać.
4. Tak gwoli ścisłości to Pismo święte nie poleca cielesnego karcenia "dzieci", ale poleca cielesne karcenie "chłopców" (o karceniu cielesnym dziewczynek czy dziewcząt nie ma tam mowy). Być może wynika to ogólnie z tego, iż narracja Biblia często jest skierowana przede wszystkim do mężczyzn, a być może przyczyną tego jest, iż osoby płci pięknej mają słabszą strukturę cielesną, oraz inaczej odbierają różne rzeczy na płaszczyźnie emocjonalnej oraz psychologicznej w związku z czym w inny sposób należałoby postrzegać cielesne karcenie w nie wymierzone.
W sumie też nie ma potwierdzenia(chyba) w aktualnej nauce KKże pozostała słuszna...
Linkuje do odpowiedzi biblisty
https://biblista.pl/ukryte/pytania/295- ... iecko.html
Andej pisze:
2020-02-25, 18:18
A to, co czyni się bliźniemu, powinno być czynione z miłości i z miłością.
Otóż to

Ja np pewnie odbierałbym bicie jako przejaw nienawiści myśle że tak pewnie odbierałbym jak byłem młodszy...
Ostatnio zmieniony 2020-02-26, 16:23 przez random1414, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Mirosław Salwowski
Początkujący
Początkujący
Posty: 53
Rejestracja: 28 sty 2020
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć:

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: Mirosław Salwowski » 2020-02-26, 16:47

random1414 pisze:
2020-02-26, 16:19
Mirosław Salwowski pisze:
2020-02-26, 13:01
1. Nigdzie w cytowanych fragmentach Katechizmu i encykliki Piusa XI nie ma stwierdzenia, iż przykazanie/rada tycząca się cielesnego karcenia dzieci (chłopców) przestała być wraz z nastaniem Nowego Testamentu słuszna.
2. Również Święci Pańscy żyjący pod Nowym Testamentem zwykle (być może z jednym wyjątkiem św. Jana Bosco, ale to też nie jest takie jednoznaczne) popierali stosowanie cielesnego karcenia wobec dzieci, co poddaje w wątpliwość sugestię, jakoby zasada ta zdezauktualizowała się wraz z przeminięciem Starego Przymierza.
3. Należy odróżnić to co w ramach Starego Przymierza było tolerowane (np. poligamia i rozwody) od tego, co w jego ramach był chwalone i polecane przez Boga (np. cielesne karcenie dzieci). Pan Bóg ze swej natury zaś nie może chwalić i polecać rzeczy, które są wewnętrznie złe - również w ramach Starego Zakonu. Gdyby więc karcenie cielesne dzieci było wewnętrznie złe (a więc zawsze i wszędzie złe) to Bóg nie mógłby tego chwalić, polecać albo nakazywać.
4. Tak gwoli ścisłości to Pismo święte nie poleca cielesnego karcenia "dzieci", ale poleca cielesne karcenie "chłopców" (o karceniu cielesnym dziewczynek czy dziewcząt nie ma tam mowy). Być może wynika to ogólnie z tego, iż narracja Biblia często jest skierowana przede wszystkim do mężczyzn, a być może przyczyną tego jest, iż osoby płci pięknej mają słabszą strukturę cielesną, oraz inaczej odbierają różne rzeczy na płaszczyźnie emocjonalnej oraz psychologicznej w związku z czym w inny sposób należałoby postrzegać cielesne karcenie w nie wymierzone.
W sumie też nie ma potwierdzenia(chyba) w aktualnej nauce KKże pozostała słuszna...
Jest przynajmniej jedna wypowiedź papieża Franciszka, która w sposób raczej aprobatywny wypowiada się o pewnych formach cielesnego karcenia dzieci:
Franciszek przywołał historię jednego ojca, który tłumaczy, że wychowując dzieci czasem wymierza im klapsy. Nigdy jednak nie bije ich po twarzy, by ich nie poniżać. - Jakie to piękne. Ten ojciec ma poczucie godności swoich dzieci. Musi ukarać, czyni to sprawiedliwie i idzie dalej - dodał.
https://www.wprost.pl/492556/papiez-fra ... iecko.html

Co prawda, ja nie wiem, czy papieskie przemówienia na audiencjach generalnych to już Magisterium Kościoła jest czy jeszcze nie, ale fakt, iż papież Franciszek wypowiedział się w ten sposób o cielesnym karceniu dzieci jest wart odnotowania. Franciszek bowiem nie jest znany ani z teologicznego konserwatyzmu ani ze zbyt dosłownego traktowania Pisma świętego. A w tym wypadku właśnie w tym duchu się wypowiedział.



Awatar użytkownika
random1414
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 23 lis 2019
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Bicie dzieci wg Biblii. Tak czy Nie?

Post autor: random1414 » 2020-02-26, 16:52

Gdy musi...może takie coś czasem mieć sens choc nie potrafie go zrozumieć na swoim przypadku...


Tu jest opis oparty na instrukcji Domum Veritatis .

" Posłuszeństwo to nie dotyczy jednak wszystkich możliwych wypowiedzi papieża, spontanicznych rozmów, wywiadów prasowych czy nawet homilii, wygłaszanych w Domu św. Marty. Z tymi wszystkimi wypowiedziami można polemizować. Benedykt XVI już jako papież również opublikował książki z teologii, które jego zdaniem nie należały do oficjalnego nauczania i mogły podlegać (podlegały zresztą!) dyskusji."
https://www.przewodnik-katolicki.pl/Arc ... z-sie-myli



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ