WĘDRUJ Z CHRYSTUSEM

WĘDRUJ Z CHRYSTUSEM

WITAJ  GOŚCIU !

Zostaw komentarz lub wpisz się do księgi gości.

 

 

 

 Wyruszamy na wędrówkę zwaną „ŻYCIEM”

 

 

zaraz, zaraz…chwileczkę...Gdzie się podział nasz Przewodnik?

 

 LIST GOŃCZY

POSZUKIWANY JEZUS z Nazaretu !!!

Lat: 33
Wzrost: około 180 cm.
Cera: śniada
Włosy: długie
Broda

Otacza się grupą 12 mężczyzn. Głosi wywrotowe hasła o szczęściu wiecznym. I o zaprowadzeniu królestwa pokoju i miłości. Widywany jest w towarzystwie oszustów, nierządnic i celników. Garną się do Niego rzesze chorych, opętanych i cierpiących, których uzdrawia i leczy.
Oszałamia wszystkich mocą swoich słów.

Jeśli Go spotkasz… idź Jego śladem !!!
Nagroda – wieczność !!!

 

 

WĘDRUJ Z CHRYSTUSEM

On wskaże ci drogę

 

 

 

 

 

Stworzyłeś nas Panie jako skierowanych ku Tobie
I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie

 

Te piękne, skłaniające do refleksji słowa Św. Augustyna przypominają nam, że życie nasze jest nieustanną wędrówką. Na tym świecie jesteśmy tylko pielgrzymami. Każda wędrówka powinna być zmierzaniem do jakiegoś celu. Wędrówki bez określonego celu nie można nazwać wędrówką, lecz bezcelowym wałęsaniem się.

 

 

Ponieważ zostaliśmy stworzeni przez Boga i dla Boga, więc właśnie odnalezienie Go powinno być celem naszej ziemskiej wędrówki.
A moje życie czym jest?
Wędrówką czy błądzeniem bez celu?
Czy określiłam sobie jasno cel, do którego zdążam?

 

 

Żeby trafić do celu i nie zagubić się w drodze potrzeba dobrego przewodnika. Takiego, który zna dobrze tę drogę i któremu możemy zaufać, że poprowadzi nas w dobrym kierunku.
Tak, wybór dobrego przewodnika, a nawet, powiedziała bym, tego najlepszego, jest szczególnie ważny przy wędrowaniu.

Ponieważ celem naszej ziemskiej wędrówki jest dążenie do Boga, który nas stworzył i z tęsknotą oczekuje na nas, wniosek jest prosty:
Kto może nas lepiej poprowadzić do Boga, jeżeli nie sam Bóg?
Bóg, który odkupił nas własną krwią, który żył pośród nas i który nadal nieustannie się o nas troszczy. Bóg, którego wielkim pragnieniem jest towarzyszenie nam w drodze – Jezus Chrystus.
Czy można sobie wymarzyć lepszego przewodnika?

IŚĆ TWOJĄ DROGĄ…

"Powierz Panu swoją drogęi zaufaj Mu: On sam będzie działał "Ps 37,5

Gepostet von Klasztor Sióstr Benedyktynek w Wołowie am Samstag, 11. August 2018

 

Bywa jednak, że rodzi się pytanie.
Czy na pewno mogę zaufać Jezusowi?
Czy nie zostawi mnie samego z moimi problemami?

Pewien mężczyzna miał sen. Śniło mu się, że spacerował z Bogiem po plaży. Po niebie przesuwały się sceny z jego życia i odbijały się na piasku.
Gdy człowiek ów patrzył na ślady stóp, raz widział dwa rzędy śladów, raz tylko jeden. Stwierdził, że w chwilach zgryzot i smutku na piasku pojawiał się tylko jeden ślad. Dlatego zapytał:
„Panie, zauważyłem, że w smutnych okresach mojego życia widać tylko jeden ślad. Obiecałeś, że zawsze będziesz ze mną. Nie rozumiem, dlaczego wtedy, gdy Cię najbardziej potrzebowałem, zostawiałeś mnie samego”.
Bóg odpowiedział:
„Mój drogi przyjacielu, kocham Cię i nigdy bym Cię samego nie zostawił. Kiedy najbardziej cierpiałeś i najbardziej mnie potrzebowałeś, tam gdzie widać tylko jeden ślad, wtedy Cię niosłem”.

 

      

Ty tylko mnie poprowadź
Tobie powierzam mą drogę.
Ty tylko mnie poprowadź
Panie mój.

 

Tylko z Tobą Panie.