OTO IDĘ, ABYM SPEŁNIAŁ TWOJĄ WOLĘ.

OTO IDĘ, ABYM SPEŁNIAŁ TWOJĄ WOLĘ.

Sprawiedliwości Twojej nie kryłem, głosiłem Twoją wierność i pomoc. Nie taiłem Twej łaski ani Twej wierności przed zgromadzeniem. Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu 👣🙏☺👑👑😊🙏👣

OTO IDĘ, ABYM SPEŁNIAŁ TWOJĄ WOLĘ

I CZYTANIE Iz 7,10-14
„Pan przemówił do Achaza tymi słowami: „Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Otchłani, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: „Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.
Król Achaz tylko pozornie rozdarty był pomiędzy pełnieniem woli Boga, a ratowaniem kraju według własnych pomysłów. W sercu podjął już decyzję, uznał, że sojusz da mu większe bezpieczeństwo niż przekazane przez proroka zapewnienia Boga. Nie chciał nawet poprosić o znak, który miał go przekonać, że Bóg nie rzuca słów na wiatr. Nie chciał poznać woli Boga i narazić się na zmianę swoich decyzji. Takiemu właśnie człowiekowi, zachowującemu pozory wiary, ale po cichu dystansującemu się od Boga zostaje dana obietnica. Bóg nie zrezygnuje z relacji z człowiekiem i mimo wszystko da mu znak. Będzie nim Dziecko Kobiety, która jeszcze nie rodziła, Dziecko absolutnie wyjątkowe. To Dziecko ukaże prawdziwą twarz Boga i pociągnie do Niego ludzi 💔❣️💔❣️💔❣️💔❣️💔❣️
II CZYTANIE Hbr 10,4-10
„Niemożliwe jest to, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus przychodząc na świat, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę, w zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”.
„Oto idę” wypowiedziane przez Jezusa tak bardzo różni się od naszych deklaracji. On przychodząc na świat w takim samym ciele jak nasze konsekwentnie realizuje wolę Ojca. My wypowiadamy swoje: „Oto idę” w chwilach zapału, przypływie uczuć, by przy spowiedzi odkryć, że pomimo naszych dobrych chęci znowu ulegliśmy pokusie, a zapał okazał się słomiany. Przekonujemy się, że nasze wysiłki same w sobie nie są w stanie przybliżyć nas do ideału Chrystusa. Dzisiejsze Czytanie jasno wskazuje nam drogę: „Uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”. To nie na siebie mamy liczyć, lecz na Niego. To nie nasze ofiary mają zapewnić nam zbawienie, lecz Jego ofiara. Jeśli coś ma zmienić się w naszym życiu, to poprzez przylgnięcie do  Tego, który jako jedyny okazał się posłusznym Synem Bożym. Przylgnięcie przez wiarę, że On mocą swojej ofiary zdoła nawet z nas uczynić świętych 🛤👣🛤👣
EWANGELIA Łk 1,26-38
„Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł jej odpowiedział: „Duch święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna, i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł”.
„Oto ja służebnica Pańska” jest jakby echem „Oto idę” przychodzącego na świat Jezusa. Maryja wypowiada te słowa w sposób świadomy i przemyślany po początkowym niezrozumieniu, wątpliwościach, które wyjaśnia w dialogu z aniołem. To na jej ustach zawisło zbawienie całego świata. I chociaż anioł formalnie nie zapytał jej o zgodę, bo oznajmił jej tę wiadomość, to już fakt jej czynnego udziału w rozmowie świadczy o tym, że jej „tak” musiało mieć wielkie znaczenie w oczach Boga. Bóg nie uszczęśliwia nikogo na siłę. Trzeba zgodzić się na Jego wejście w swoje życie. Dopiero kiedy „chcę” Boga spotka się z „chcę” człowieka, zaczynają się dziać rzeczy wielkie – choćby ten człowiek wydawał się tak niepozorny, jak uboga dziewczyna o nie najlepszej reputacji, zwykła służebnica. Stało się tak, ponieważ o godności człowieka nie decyduje jego ludzkie, ale Boskie pochodzenie. A w tym wszyscy są równi, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. Uczmyy się służyć, bo królować potrafi każdy. Ale królowanie, które nie jest jednocześnie służbą jest niczym, bo kto nie służy z miłością, jest nikim. Ciebie i mnie Bóg wzywa do konkretnej misji bycia Jego narzędziem w świecie, ale na Jego warunkach. A my chcielibyśmy mieć wszystko pod kontrolą, mieć gotowy plan i wiedzieć, kiedy przyjdą trudności. Ale przykład Maryi pokazuje, że tak nie będzie. Wiara ma sens tylko wtedy, gdy jest oparta na zaufaniu Bogu. Choćby wokół było ciemno i wszystko wydawało się bez sensu, trzymaj się Boga, a zwyciężysz. 💞👣👑💡✝️💡👑👣💞

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *