Św. Józef

Św. Józef

„Mam na imię Ewelina i jestem szczęśliwą żoną wspaniałego mężczyzny i mamą dwóch cudownych synków. Św. Józef jest obecny w moim życiu od dawna, bardzo pokochałam go i obrałam za swojego głównego Patrona. Wyprosił mi wiele lask w życiu, nigdy mnie nie zawiódł. Wszystkie łaski wyprasza bardzo szybko. Tylko na męża musiałam poczekać 7 lat. ? Choć było cieżko, teraz już wiem, że to czekanie było mi potrzebne i przygotowało na ten wielki dar małżeństwa. Musiałam do niego dojrzeć. ❤
Swojego męża Ivana, który jest Słowakiem, poznałam w sylwestrową noc w Medugorje. Stałam na murku przed kościołem i oglądałam przepiękne Jasełka, które przedstawiała wspólnota Cenacolo. W pewnym momencie podszedł Ivan i stanął na jedynym wolnym miejscu, przy mnie. Nagle ktoś mnie popchnął, a ja pewnie bym upadła, gdyby nie Ivan… Szybko zareagował i złapał mnie, chroniąc przed upadkiem. Po przedstawieniu, przez chwilę rozmawialiśmy, a później każde z nas poszło w swoją stronę. Nie wymieniliśmy się adresami ani numerami tel. Później mi powiedział, że chodził od hotelu do hotelu i pytał, czy nie ma tam Ewelinki. ?
Na Mszy Świetej o północy ofiarowałam Bogu Trojjedynemu całe moje życie i nadchodzący Nowy Rok 2017. Wróciłam do hotelu i modliłam się jeszcze w nocy: ” Panie Jezu, jeśli chcesz, abym znów spotkała tego chłopca, który ujął mnie za serce, przy którym czułam taki pokój i było mi tak dobrze, to ja Cię o to bardzo proszę, bo tego pragnę. Ale niech będzie tak, jak chcesz Ty”. Z tą modlitwą zasnęłam.
W Nowy Rok obudziłam się wcześniej niż pozostali i poszłam na cmentarz. Chciałam się pomodlić przy grobie o. Slavko Barbarica. Pamiętam, że modliłam się też za chłopca, którego poznałam minionej nocy. Kiedy szłam w stronę kościoła, skręciłam jeszcze w jedną alejkę, która prowadzi do figury Chrystusa Zmartwychwstałego. Nagle zobaczyłam, że właśnie stamtąd szedł w moją stronę Ivan. ? Bardzo się ucieszył, kiedy mnie zobaczył i powiedział, że od rana mnie szukał, a to było ostatnie miejsce gdzie poszedł. Gdyby mnie tam nie znalazł, to już miał zrezygnować z poszukiwań.
Od tej chwili już byliśmy nierozłączni. Razem wspinaliśmy się na Górę Podbrdo i na Krizevac. Razem byliśmy na objawieniu Matki Bożej. Razem się modliliśmy i dużo rozmawialiśmy. Do dziś niektórzy nas pytają o to, jak to możliwe, że się rozumieliśmy. Ja zawsze odpowiadam, że to była Boża łaska. ?
Rok później, po Pasterce Ivan poprosił mnie o rękę, a 9 czerwca, we wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi zostaliśmy małżeństwem. Powiedzieliśmy sobie „tak”, a Bóg tę naszą decyzję pobłogosławił i zamieszkał w naszych sercach w tym cudownym sakramencie małżeństwa. ❤
Rok po ślubie urodził nam się Józio. Nie muszę chyba mówić, że otrzymał imię ku czci św. Józefa, w podziękowaniu za dobrego męża. ? A rok później powitaliśmy w naszej rodzinie Janka. Bóg jest tak dobry! Pobłogosławił nam obficie przez ręce Maryi i wstawiennictwo św. Józefa. ❤
Modliłam się o takiego męża, jakim jest św. Józef. Prosiłam też, abym go spotkała w dniu albo miejscu poświęconym Maryi, abym się nie pomyliła, abym wiedziała na 100 procent, że to jest ten jedyny, na którego tak długo czekałam. I tak się stało. ❤❤❤
Bogu niech będą za wszystko dzięki!
Dziś świętujemy naszą 3 rocznicę i pragniemy dziękować Bogu, że pozwolił nam się spotkać. Że nas połączył w jedno ciało w sakramencie małżeństwa i że każdego dnia uczy nas prawdziwie kochać, odrzucać egoizm a wybierać miłość. ❤ Małżeństwo to wielka sprawa, wielkie błogosławieństwo. Chociaż nie zawsze jest łatwo, bo tu widzimy jak na dłoni wszystkie nasze wady i musimy się z nimi zmierzyć. Czeka nas dużo pracy, ale wiem, że warto się starać, bo to jest nasza droga do Nieba. ❤ Na tej drodze nie jesteśmy sami. Jest Chrystus, którego niesiemy w naszych sercach. On nam pomaga każdego dnia. Mamy też najlepszą Mamę Maryję i Jej ukochanego św. Józefa.
Kiedy tak długo czekałam na Ivana, miałam wiele pytań w sercu, ale też jedno silne pragnienie, by kiedyś zostać żoną. Modliłam się, aby Pan Bóg to pragnienie zabrał, bo bardzo mnie to bolało, że nie może się spełnić. Wtedy na rekolekcjach trafiłam na takie słowa: ” Pan Bóg nie daje nam pragnień, których nie mógłby spełnić. Dla Niego nie ma nic niemożliwego”. ❤
Wszystkim, którzy szukają drugiej połówki, swojego jedynego/jedynej chciałabym powiedzieć, aby nie tracili nadziei. Jeszcze bardziej zaufajcie Bogu, idźcie do św. Józefa i proście go o wstawiennictwo. Przytulcie swoje stęsknione serca do Serca Maryi. A zobaczycie prawdziwe cuda w swoim życiu. ? Niektórzy pytają jak się modliłam. Miałam jedną ulubioną modlitwę.
Na chwałę Bożą!” ?
Modlitwa o dobrego męża/żonę (do św. Józefa), którą tak polubiła Ewelina:
Święty Józefie,
dziękuje Ci, że jeszcze nie wyszłam za mąż (nie ożeniłem się).
Święty Józefie,
Ty wiesz w Bogu, kto ma być moim mężem (żoną),
pomóż mi spotkać tego człowieka.
Święty Józefie,
spraw, żeby to był(a) dobry(a) mąż (żona), który(a) będzie mnie kochał(a)
i szanował)a), jak Ty kochałeś i szanowałeś Maryję
Święty Józefie,
doprowadź do zerwania każdej znajomości, która nie podoba się Panu Bogu
Święty Józefie,
obiecuje Ci dochować czystości przed ślubem.
Święty Józefie,
obiecuje dać pierwszemu mojemu dziecku przynajmniej jako drugie imię „Józef”
Święty Józefie,
obiecuję innym mówić, że tak dobrego męża (dobrą żonę) mam dzięki Tobie.

Amen!

Czego mnie, faceta, nauczył św. Józef? Tego, czego nie nauczył mnie mój własny ojciec a potem ojczym. Kiedy mijamy z żoną panów pod sklepem z alkoholem mówię często żonie: „zobacz, prawie tak samo wyglądał twój obecny mąż kiedy miał 23 lata”. Żona nie wierzy i mówi: „To niemożliwe”.
Mój ojciec i ojczym nie nauczyli mnie niczego. Jeden liczył tylko pieniążki, drugi cenił wygodne życie. Mając 24 lata ze spraw męskich nie umiałem w zasadzie nic. Mały, zakompleksiony, zbuntowany, leniwy, przestraszony chłopak bez pomysłu na życie z marnym wykształceniem. Wiertarki w ręku nie trzymałem, ani szlifierki ni wkrętarki. Tato, czemu mi to uczyniłeś? Czemy ja nic nie umiem? Czemy, jako facet nie domagam w męskich czynnościach? Wiedza o samochodach? Zero. Wiedza o budowlance? Zero. Wiedza o komputerach? Wiedza o kobietach i rodzinie? Zero. Jedno wielkie zero. Jedno piwko, drugie piwko i tak leci życie smutno.
Po nawróceniu wszystko się odwróciło. Studia jedne, drugie, trzecie. Za własne, zarobione pieniądze. Studia, modlitwa, praca. 11 lat nauki i zero pomocy od rodziny. 4 godz. snu dziennie bo przecież dzieła świętych karmelitańskich takie piękne, to trzeba czytać ???. Ja, ten prostak i idiota, po 7 latach od nawrócenia wylądowałem w elitarnym liceum by uczyć uzdolnioną młodzież. I tak zostałem „panem profesorem”. O Panie Jezu i św. Józefie, ile razy Ciebie prosiłem o pomoc w nauce męskich spraw i odbudowanie we mnie prawdziwej tożsamości mężczyzny?
Dziś mam całkiem spory warsztat a w nim sprzęt budowlany i rolny. Dom wybudowałem sam (oprócz lanych posadzek betonowych). Modlitwa w ciszy i praca. Modlitwa Jezusowa i praca. Różaniec z żoną i praca. Co uczyniłeś Panie ze mną przez te wszystkie lata? Józefie za wstawiennictwo, z serca dziękuję. Płaczę czasem, gdy wspominam że Pan z niczego, z zera tak mnie podźwignął. Kiedy czytałem Pismo Św. Duch Święty pozwalał mi uczyć się od moich ”prawdziwych ojców” prawdziwych męskich postaw. Eliasz, Jan Chrzciciel, Jan Ewangelista, Józef i mój słodki nauczyciel, Pan mój i wybawca Jezus z Nazaretu, wzorem dla mnie byli. To te osoby budowały mnie, jako mężczyznę wojownika, męża i ojca.
Wczoraj raptem skręcam meble, a tuż obok mój malutki synek Szarbel, stoi i się uczy. To mój wierny uczeń i radością moją jest widzieć, jak raduje się kiedy może potrzymać wkrętarkę taty i pokręcić sobie w powietrzu. Z dziewczynami córkami chodzę do kina i teatru, na basen i boisko, sanki i lodowisko. Każdy chce mieć tatusia, dobrego ojca. Takie moje świadectwo na 1 maja i święto św. Józefa – rzemieślnika. Cisza, modlitwa i praca. Nazaret moim domem a Bóg jest moim Ojcem.
Agroturystyka Nadmorska Szarbelowo

 

Święty Józef jest jednym z tych świętych, których przywołujemy na pomoc. Ten cichy i skromny człowiek, prosty cieśla, bezgranicznie oddany Bogu i rodzinie, został uznany za Patrona Spraw Wszelkich, Patrona Rodzin oraz Patrona Robotników.

Telegram do świętego Józefa – modlitwa w nagłej potrzebie

Modlitwa papieża Leona XIII: Do Ciebie, św. Józefie:

Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi

Odmawiaj tę modlitwę do św. Józefa rano, przez dziewięć kolejnych dni, w takiej intencji, w jakiej chcesz. Nigdy nie słyszano, by ta modlitwa zawiodła…

Jednak by ta modlitwa do św. Józefa faktycznie była skuteczna i nie zawiodła, trzeba spełnić jeden ważny warunek: musimy w niej prosić o faktyczne duchowe dobro dla siebie bądź dla osób, które powierzamy Bogu za wstawiennictwem Józefa.

  Modlitwa do św. Józefa

O, święty Józefie, którego opieka przed tronem Boga jest tak wspaniała, mocna i natychmiastowa, powierzam Ci wszystkie moje sprawy i pragnienia.

O, święty Józefie, pomóż mi przez Twoje potężne wstawiennictwo i wyproś mi u Twojego Boskiego Syna wszelkie duchowe błogosławieństwa, żebym – poddany Twojej niebiańskiej mocy – mógł złożyć moje dziękczynienie i hołd najbardziej kochającemu ze wszystkich ojców.

O, święty Józefie, nigdy nie zmęczę się kontemplowaniem Ciebie. A w Twoich ramionach zasypia Jezus. Nie ośmielę się zbliżyć do Ciebie, kiedy On spoczywa na Twoim sercu. Uściskaj Go mocno w moim imieniu, ucałuj Jego drogocenną głowę i poproś Go, by odwzajemnił ten pocałunek, kiedy będę wydawał moje ostatnie tchnienie. Święty Józefie, patronie odchodzących dusz, módl się za mnie. Amen.

Nowenna do św. Józefa

Opiekun Jezusa, Maryi i Kościoła. Patron rodzin, ojców, poszukujących, zakochanych i dobrej śmierci. Nowennę można odmawiać nie tylko przed 19 marca.

Modlitwa wstępna DZIEŃ 1. (10 marca) DZIEŃ 2. (11 marca) DZIEŃ 3. (12 marca) DZIEŃ 4. (13 marca) DZIEŃ 5. (14 marca) DZIEŃ 6. (15 marca) DZIEŃ 7. (16 marca) DZIEŃ 8. (17 marca) DZIEŃ 9. (18 marca)

Modlitwa wstępna

K.: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

W.: Amen.

O chwalebny Święty Józefie, przybrany ojcze Pana Naszego Jezusa Chrystusa i przeczysty Oblubiencze Niepokalanej Dziewicy Maryi, oto ja, niegodny Twój czciciel, oddaję się Tobie w opiekę i obieram sobie Ciebie za mego szczególnego patrona, opiekuna, wspomożyciela i orędownika u Boga. Wyjednaj mi łaskę dobrego życia i szczęśliwej śmierci wraz z dobrodziejstwem, o które dzisiaj proszę Cię w tej nowennie w sposób szczególny…

DZIEŃ 1. (10 marca)

Potężny Patriarcho, jak w Starym Testamencie Józef, syn Jakuba, z woli Bożej został rządcą w Egipcie dla ratowania ludzi od śmierci, tak w Nowym Testamencie Ty zostałeś panem i zarządcą tych skarbów, które nam są potrzebne do życia nadprzyrodzonego. Z wielką przeto czcią i ufnością pragniemy zwracać się do Ciebie we wszytkich naszych potrzebach tak doczesnych, jak i duchowych, pewni że Twój Syn, który zawsze był Ci posłuszny na ziemi, wysłucha Cię także w niebie.

Modlitwa do św. Józefa

Do Ciebie, Święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

Litania do Świętego Józefa

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.

Święty Józefie, módl się za nami.
Przesławny Potomku Dawida, módl się za nami.
Światło Patriarchów, módl się za nami.
Oblubieńcze Bogarodzicy, módl się za nami.
Przeczysty Stróżu Dziewicy, módl się za nami.
Żywicielu Syna Bożego, módl się za nami.
Troskliwy Obrońco Chrystusa, módl się za nami.
Głowo Najświętszej Rodziny, módl się za nami.
Józefie najsprawiedliwszy, módl się za nami.
Józefie najczystszy, módl się za nami
Józefie najroztropniejszy, módl się za nami.
Józefie najmężniejszy, módl się za nami.
Józefie najposłuszniejszy, módl się za nami.
Józefie najwierniejszy, módl się za nami.
Zwierciadło cierpliwości, módl się za nami.
Miłośniku ubóstwa, módl się za nami.
Wzorze pracujących, módl się za nami.
Ozdobo życia rodzinnego, módl się za nami.
Opiekunie dziewic, módl się za nami.
Podporo rodzin, módl się za nami.
Pociecho nieszczęśliwych, módl się za nami.
Nadziejo chorych, módl się za nami.
Patronie umierających, módl się za nami.
Postrachu duchów piekielnych, módl się za nami.
Opiekunie Kościoła Świętego, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

DZIEŃ 2. (11 marca)

Chwalebny Święty Józefie, Ojciec Niebieski nie wahał się oddać Tobie w opiekę Jednorodzonego Syna Swojego. Przyjąłeś Go z miłością, żywiłeś, piastowałeś i strzegłeś z ojcowską pieczołowitością. Garniemy się do Ciebie z dziecięcą ufnością i prosimy, abyś po ojcowsku wysłuchał naszych próśb, które do Ciebie zanosimy, i chronił nas od wszelkiego zła.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 3. (12 marca)

Święty Józefie, Twoja wyjątkowa godność, prawość i chwała mają swoje źródło w Chrystusie, z którym na co dzień przebywałeś, z którym rozmawiałeś i pracowałeś. Dopomóż nam Święty nasz Opiekunie, abyśmy również potrafili na co dzień z Chrystusem rozmawiać, pracować, przebywać, a w blaskach Jego Obecności uświęcać siebie i wszystkie zajęcia.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 4. (13 marca)

Józefie Święty, pod opieką Twoją rósł chleb żywota z nieba dany. Tyś Go w ziarnie pielęgnował, by nakarmił ludzki głód. Uproś nam łaskę odczuwania głodu eucharystycznego, aby Komunia Święta była dla nas źródłem pokoju i zadatkiem chwalebnego zmartwychwstania.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 5. (14 marca)

Potężny nasz Patronie, zło z ogromną siłą wciska się w nasze życie, powodując zamęt w sumieniu i całym życiu chrześcijańskim. Zarówno “marności światowe”, jak i “szatańskie najazdy” nie ustają w uwodzeniu do zła. Wspomagaj nas Swoją potężną opieką, abyśmy pomocą Twą wsparci mogli żyć pobożnie, święcie umierać i osiągnąć szczęście wieczne.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 6. (15 marca)

Głowo Najświętszej Rodziny razem z Najświętszą Maryją Panną i Zbawicielem jesteście niedościgłym wzorem życia rodzinnego i wszelkich cnót domowych. Uproś naszym rodzinom łaskę wpatrywania się w Twoją Rodzinę Nazaretańską dla uczenia się życia rodzinnego w pokoju i szczęściu.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 7. (16 marca)

Święty Józefie, Kościół czci Ciebie jako Swojego Patrona, Opiekuna i Obrońcę, licząc słusznie na potężną Twoją pomoc ponieważ jako opiekun, ojciec i żywiciel Chrystusa na ziemi, nadal pozostałeś opiekunem Jego Mistycznego Ciała, czyli Kościoła. Wypraszaj przeto wszystkim członkom Kościoła łaskę wierności Chrystusowi, Jego Krzyżowi i Ewangelii.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 8. (17 marca)

Święty Józefie, Potężny nasz Patronie ! Kiedyś Józef, syn Jakuba, z woli Bożej stał się przyczyną błogosławieństwa dla umęczonego Egiptu i krajów pogranicznych. Prosimy cię usilnie, aby Twoja obecność czczona w Polsce od stuleci, zaowocowała w tych trudnych dniach błogosławieństwem Bożym dla nas i naszych sąsiadów.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

DZIEŃ 9. (18 marca)

Święty Józefie, Patronie dobrej śmierci, przy Twoim zgonie obecny był Zbawiciel i Twoja Przeczysta Oblubienica. Uproś nam tę łaskę, abyśmy mogli odejść z tego świata w obecności Jezusa i Jego Niepokalanej Matki.

Modlitwa do św. Józefa

Litania do św. Józefa

Życie Józefa było tak wymowne, że nie potrzebował mówić ani słowa na kartach Ewangelii, by powiedzieć absolutnie wszystko. Projektuję w wyobraźni Jego melodyjny głos. Bardzo męski, a jednocześnie nasiąknięty wrażliwością i spokojem. Nie był gadatliwy, ale kiedy mówił to słowa konkretne, nierozcieńczone głupotami.
Nikt Mu nie rozrysował misji od A do Z, krok po kroku. Nie wiedział co dalej, a nie obgryzał paznokci. No i jak Józefie, ufasz, czy kombinujesz? Po ludzku patrząc- mission impossible, ale patrzeć po ludzku to najgorsza obraza dla wszechmocy Boga.
Myślę, że pomagał Maryi nosić wodę, często całował Ją w czoło, patrzył z zachwytem na eteryczny wdzięk i kontemplował momenty, kiedy wiatr bawil się Jej włosami. Przedstawiany na obrazach tak poważnie, a jestem pewna, że ich ubogi dom był złocony 24-karatową radością. Uśmiecham się bezwiednie na myśl, jak łaskotał Jezusa po stópkach i brzuchu. Nie bronił odcisków na rączkach, kiedy Ten pomagał w warsztacie, ani upadków podczas biegania. Pozwalał Mu mężnieć. Jezus- mężczyzna idealny z natury + wspaniałość pod strzechą Józefowego serca nabyta.
Józefie, ucz mnie zaniemowić z zachwytu…
Marta Przybyła

 

Ofiarowanie swego serca świętemu Józefowi

Święty Józefie, najmilszy Bożemu Sercu, Ty złożyłeś Bogu najdoskonalszą ofiarę z samego siebie i najgoręcej pragniesz pozyskać wszystkie serca dla Chrystusa. Z głęboką pokorą przynoszę do Ciebie moje nędzne i grzeszne serce i składam je w Twoje błogosławione ręce, w objęciu których tak miłośnie biło Boskie Serce Dzieciątka Jezus. O święty Józefie, najukochańszy mój Ojcze, weź moje biedne serce, uproś mu całkowite oczyszczenie z grzechów i doskonałe oderwanie się od wszystkich marności tej ziemi. Niech za Twą przyczyną rozpali je ogień miłości Bożej, zmiękczy, przemieni i ukształtuje na wzór Twego serca, aby znalazło w nim upodobanie Boskie Serce Jezusa. Złóż je na ofiarę Najsłodszemu Zbawicielowi i Jego Przeczystej Matce, aby będąc ich wyłączną własnością na tej ziemi, w niebie także wielbiło i kochało Jezusa i Niepokalaną Maryję i z Tobą, święty Józefie, chwaliło Boga w Trójcy Jedynego na wieki wieków. Amen.

Cud za wstawiennictwem Św. Józefa.

13 marca 1888 roku w domu pani Marianny de Fusco przygotowywano trumnę dla jej córki Joanny, która zachorowała na czarną ospę i lekarz nie dawał żadnych nadziei na jej uleczenie. Córka pani Marianny pragnęła przed śmiercią nawiedzić sanktuarium w Pompejach i oddać cześć Matce Bożej Różańcowej. W Pompejach jej stan się jeszcze pogorszył. Pani Marianna zawsze czciła św. Józefa, a w tym czasie w Sanktuarium zaczęła się budowa ołtarza poświęconego temu Świętemu. W dniu 9 marca kiedy zaczynała się nowenna na święto św. Józefa, Marianna de Fusco modliła się do św. Józefa i obiecała, że postawi kaplicę jemu, jeżeli uratuje jej córkę. Stan chorej jednak się pogarszał.
14 marca zjechała się cała rodzina aby pożegnać umierającą, w otoczeniu rodziny i kapłanów oczekiwano rychłej śmierci Joanny. Nagle chora krzyknęła: „Nie czuję już bólu, nie mam gorączki ani kaszlu. Św. Józef mnie uzdrowił!” Od tej chwili choroba zaczęła się szybko cofać. 4 dni później Joanna uczestniczyła w Mszy św. dziękczynnej, a w święto św. Józefa 19 marca zaintonowała w kościele „Ciebie Boga wysławiamy” na cześć tego wielkiego Patriarchy i Opiekuna. Marianna de Fusco zrealizowała swoją obietnicę daną św. Józefowi za ocalenie córki.

W Santa Fe (USA) znajduje się kaplica sióstr loretanek, której wnętrze zdobią niesamowite schody wybudowane w 1878 roku, które powstały w cudownych okolicznościach. Mówi się, że wykonał je sam św. Józef.
– Współczesna nauka ma trudności z wytłumaczeniem niektórych kwestii związanych z ich budową
– Według praw fizyki schody nie mają prawa się trzymać. Powinny były runąć choćby pod ciężarem jednej osoby
– Przy ich budowie nie użyto ani jednego gwoździa, śrubki, czy kleju
– Cieśla wykonał dwie doskonałe spirale, na których położył 33 stopnie…
– Schody wykonano z gatunku świerku, który najbliżej od Santa Fe występuje na Alasce (odległość 6000 km)
– Aby wykonać kopię tej wybitnej sztuki ciesielskiej, trzeba by zatrudnić 6 fachowców oraz inżyniera oraz użyć precyzyjnych aparatów mierniczych oraz narzędzi do naginania drewna pod żądanym kątem
– Konstrukcja do dziś uchodzi za nowatorską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *