Cud w Cokeville. Film oparty na faktach.
Opowieść oparta na wydarzeniach, które rozegrały się w 1986 roku w amerykańskim miasteczku Cokeville w stanie Wyoming. Małżeństwo Youngów weszło wówczas na teren szkoły podstawowej i grożąc detonacją bomby, wzięło jako zakładników ponad setkę dzieci i nauczycieli. Niestety, sytuacja wymyka się spod kontroli. Bomba eksploduje w pomieszczeniu pełnym zakładników, lecz nikt z nich nie ginie i mimo obrażeń wszystkim udaje się uciec z budynku. Po fakcie wiele dzieci opowiada, że zawdzięcza życie interwencji aniołó
7 thoughts on “Cud w Cokeville. Film oparty na faktach.”
To nie żaden cud .Już wyjaśniam To był szaleniec robił bombe własnej roboty i zepsuł jej działanie , mozliwe że jego żona mogła sabotować tą bombe zeby miała słabszy efekt . Gdyby ten Young myślał to po pierwsze nie żadał by tak olbrzymiej sumy ,Nie w tajemniczał by swojej kobiety ryzykujac ze jej zmieknie serce ..ładunek by zostawił z zapalnikiem zegarowym a nie ladowal by sie ryzykując ze zginie tam w tej szkole , To tylko czubek żle zrobił bombe a nieże zadne cud .Dzieci zawsze fantazizją i sie dziecka na powaznie nie traktuje w takich sytuacjach .
Jej, jakiś ty ubogi
Dureń jeste$ jak ten Young.
To obejzyj pan film „Cuda z nieba” tego pannie będziesz w stanie podważyć! Pozdrawiam niedowiarka
A ja coś ci napisze ,Jezus powiedział ,że jeśli nie będziemy jak te dzieci to nie ujrzymy Królestwa Bożego,co miał na myśli ?A no wiarę małego dziecka i proponuje ci żebyś się o nią modlił .
Ach, jego żona była saperem i sabotowała bombę.. tak że sama się wysadziła.. Dzieci miały fantazje żeby usunąć się przed wybuchem w bezpieczne miejsca i mieć mdłości co doprowadziło do otwarcia okien , odłamki miały fantazję żeby nie zabijać , zamachowiec miał fantazję żeby postrzelić faceta obok serca (tak że ten szybko wyzdrowiał) a przedtem wybrał baniak z tak małą dziurką że nie zauważył że benzyna wycieka i niszczy bombę .. same fantazje i przypadki.. szeryf w kluczowym momencie wybrał się na długą przejażdżkę.. żeby być obserwatorem najpierw trzeba otworzyć oczy.
Niektórzy ludzie zrobią wszystko, by zaprzeczyć faktom.
Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi uwierzenie w Boga. Wówczas często wymyślają najbardziej pokręcone wytłumaczenia byle nie przyjąć tego najprostszego i oczywistego – działanie Boga. P{ozdrawiam niedowiarków i życzę odwagi. A.