Browsed by
Kategoria: Lectio Divina

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO ADOROWAĆ BOGA OBECNEGO W SERCU
19.08.2018, niedziela

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Jana 6, 51-58

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. – Jezus podaje bardzo ważny fakt. On jest w osobie, która spożyła Najśw. Sakrament. On trwa w Tobie także po zakończeniu mszy św. On jest, czy o Nim myślisz, pamiętasz, czy też nie. Czy w pędzącej codzienności zaglądasz do swojego wnętrza, by się z Nim spotkać? Często mamy nawyk wchodzenia do kościoła, jeśli jest gdzieś po drodze, na chwilę modlitwy. Mówi się o „odwiedzeniu” lub „nawiedzeniu” Najświętszego Sakramentu w kościele. Pomyśl, jak traktujesz ten sam Najśw. Sakrament obecny w Tobie. Czy nie szukasz Bożej obecności tylko na zewnątrz, zapominając, że sam jesteś chodzącym tabernakulum? W każdej chwili i miejscu możesz zatrzymać się na chwilę adoracji Boga żywego obecnego w Twoim wnętrzu. On jest. Trzeba tylko odsunąć na boki to, co było i to, co będzie. Nie myśleć o niczym innym, poza tym, że Bóg który jest miłością jest w Tobie.
Jeśli Twój mąż/ żona, dziecko przyjęli komunię św., to w nich trwa Jezus, także po wyjściu z kościoła – przy obiedzie, przy sprzątaniu, w pracy i na zakupach… Jak łatwo można uczcić Jezusa widząc Go w drugiej osobie. Jak wiele okazji: nie chce mi się, ale Tobie Jezu w nich usłużę. Nie mam siły, bądź uwielbiony w tym uczynku, tak drobnym, ale resztką sił dla Ciebie podjętym. Mt 25,40: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Nie trzeba daleko szukać tych braci, warto wykorzystywać drobne codzienne sytuacje.
«Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Nie pojmowali Żydzi, bo to nie jest do zrozumienia, ani wykonania dla człowieka. To Boże dzieło, a dla Boga nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37). Choć nie mieści się nam w głowach, że Bóg może trwać w kimś tak słabym, grzesznym, wrednym, niemiłym, rozczarowującym (obojętnie czy myślisz o sobie, czy o kimś innym), Jego miłość jest większa. Choć nie dowierzasz, że uda Ci się coś zmienić, poprawić – Jego miłość jest większa i u Boga wszystko jest możliwe (Mk 10, 27b).
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie pomóż mi żyć w Twojej obecności, służyć Ci w bliźnich i adorować w moim sercu.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO PRZYJMOWAĆ WIARĘ JAK DZIECKO
18.08.2018, sobota

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 19, 13-15

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”. Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

W dzisiejszej Ewangelii widzimy dzieci, które przyprowadzono do Jezusa, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie. Niestety, spotkało sie to z oporem ze strony uczniów, którzy ,,szorstko zabraniali tego„. Jezus sprzeciwiając się temu, zwraca się do uczniów: ,,dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie”(Mt 19,14) oraz „I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je” ( Mk 10,16).

Czy czasem my, dorośli, nie przeszkadzamy dzieciom przychodzić do Jezusa, nie pozwalamy im na własne przeżywanie wiary? Przytoczę pewien przykład, na zakończenie Eucharystii schola zagrała pieśń uwielbienia, pewne dziecko się wyrwało i zaczęło tańczyć w rytm tej pieśni. Niestety zostało zganione przez rodzica, bo przecież nie wypada tak zachowywać się w Kościele (?). A ono uwielbiało swego Boga tak jak umiało.
Jakie musiało być zaskoczenie, gdy Jezus karcąc uczniów, stawia dzieci w centrum mówiąc: „do takich bowiem należy królestwo niebieskie”. Ktoż, z nas, wierzących, nie chciałby wejść do Królestwa Bożego? A Jezus mówi nam, że „kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”(Mk 10,15).
Czy potrafisz przeżywać wiarę jak dziecko? Dziecko, które z ufnością przyjmuje naukę Chrystusa, które nie potrzebuje naukowych dowodów istnienia Boga a po prostu wierzy Bogu i potrafi spontanicznie swoją wiarę przeżywać? Jak wiele w tobie zahamowań, sztywności, zamknięcia w myśleniu , działaniu, bo „dorosłemu nie wypada”?

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu daj mi wiarę i serce dziecka, pełne ufności w to że Ty zawsze jesteś dobry.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Obraz może zawierać: 2 osoby

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM, TO DAĆ SIEBIE WSPÓŁMAŻONKOWI
17.08.2018, piątek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 19, 3-12

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: „Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?” On odpowiedział: „Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”. Odparli Mu: „Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?” Odpowiedział im: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo”. Rzekli Mu uczniowie: „Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić”. On zaś im odpowiedział: „Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!”

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

„Nie warto się żenić…” tak też i dzisiaj wiele osób mówi wybierając życie na „kocią łapę”. Zapominają oni o tym, że każde małżeństwo jest pobłogosławione przez Boga, że podczas Mszy świętej ślubnej Kościół wzywa pomocy Ducha Świętego nad młodymi małżonkami, by ich wspomagał. Małżeństwo bez asysty Ducha Świętego jest pozostawione samo sobie, natomiast z Jego pomocą jest w stanie przenieść każdy ciężar, jest w stanie pokonać każdy trud, wyjść z każdego kryzysu.
Jak patrzę na swoje małżeństwo po kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu latach stażu? Czy widzę w Nim pomoc Ducha Świętego? Czy były w nim sytuacje, w których doświadczałem Jego ingerencji? Jakie i kiedy?
To, jakie będzie Twoje lub moje małżeństwo, zależy od nas samych. Czy jestem w stanie zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń, czy jestem w stanie służyć bliskiej osobie? „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24b). To jest droga do świętości i do szczęśliwego małżeństwa.
Jaką drogę dzisiaj wybiorę? Czy chcę obumierać dla współmałżonka, czy raczej chcę żyć dla tego świata promując myśl „nie warto…”? By umierać dla współmałżonka będziesz potrzebował pomocy Ducha Świętego, Jego cierpliwości, łagodności, miłości. Proś Go o pomoc. Pan potrzebuje Ciebie i mnie, naszego szczęśliwego małżeństwa, by dać świadectwo innym, że warto, że takie życie ma sens.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu dziękuję Ci za sakrament małżeństwa. Proszę Cię uzdolnij mnie do jeszcze większej rezygnacji z siebie.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM, TO ODKRYĆ TAJEMNICĘ ŻYCIA
16.08.2018, czwartek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 18, 21- 19,1

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu». Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Jezus zaprasza nas dzisiaj do odkrycia i zmagania z trudną tajemnicą życia. Tą tajemnicą życia po grzechu pierworodnym jest przebaczenie. Jak rozumiane jest przebaczenie w słowie Bożym? Ten czasownik w języku greckim brzmi: aphiemi i tłumaczy się jako pozwolić pójść, puścić wolno. W języku hebrajskim tłumaczy sie trzema czasownikami: kipper – okryć; nasa– znieść, salah – przebaczać. Można byłoby też powiedzieć, że przebaczyć, to przywrócić właściwe relacje między dwoma istotami, zerwane wskutek poczucia obrazy. Przebaczenie to najpierw dar Boga żywego i zaproszenie, aby wzrastać w tej trudnej doskonałości. Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Czy jesteś człowiekiem przebaczania? Czy dostrzegasz duchowe objawy zranienia i konieczność przebaczania? Jakie sytuacje i zranienia (osoby) ciebie przerastały po ludzku umiejętność przebaczenia?

Łaska przebaczenia jest tajemnicą owocnego życia. Brak przebaczenia okrada nas z radości życia. Brak przebaczenia zabiera nam życiową energię, zamyka drogi rozwoju, rodzi samotność. Dzisiejsza ewangelia objawia nam drogę wzrastania w przebaczeniu. Aby człowiek wszedł na drogę przebaczenia potrzebuje poznać swój grzech, swoje winy, swoje zadłużenie. Każdy człowiek potrzebuje poznawać prawdę o samym sobie, aby być wolnym. Jan ewangelista pisze: Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli. (J 8,32) Bez prawdy bowiem nie ma wolności. Z prawdą ściśle związane jest przebaczenie sobie i drugiemu człowiekowi. „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” Czy poznajesz prawdę o sobie, swojej historii życia, swoich słabościach, grzechach, ranach grzechowych?

Człowiek często o swoich siłach nie potrafi przebaczyć sobie lub drugiemu człowiekowi. Przebaczenie to tajemnica życia duchowego, także naszej wiary i wzrastania w wierze. Potrzebujemy prosić Jezusa o łaskę przebaczania sobie i innym. Przebaczenie pozwala nam puścić wolno nie tylko osobę, która nas skrzywdziła, ale przede wszystkim puścić siebie. Potrzebujemy żyć w prawdzie i szukać prawdy, bo Duch Prawdy objawi nam wówczas osoby, które domagają się od nas przebaczenia. Czy zapraszasz Ducha Świętego, Ducha Prawdy, do swojego życia? Czy prosisz o łaskę przebaczania?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu, dziękuję Ci, że przebaczyłeś każdy mój grzech. Dziękuję, że uzdalniasz mnie do przebaczania.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM ODTWARZAJĄC POSTAWĘ MARYI
15.08.2018, środa , uroczystość Wniebowzięcia NMP

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Łukasza 1,39-56

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:
„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Wtedy Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
Nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Maryja (i Jezus w jej łonie) biegnie z pośpiechem w góry. Góry to miejsce trudno dostępne – Bóg chce pokonać wszelkie przeszkody, aby spotkać się z tobą. Pośpiech Maryi pokazuje głębokie i niecierpliwe pragnienie Boga, by wyjść naprzeciw człowiekowi. Tajemnica nawiedzenia odwraca perspektywę: naprawdę to Bóg dąży do człowieka i oczekuje go, a nie na odwrót (to Miriam pobiegła do Elżbiety, nie odwrotnie).
Maryja wybrała się w drogę, aby przynieść Jezusa swoim krewnym. W ten sposób Niepokalana symbolizuje cały Kościół, w którym obecny jest Bóg, i który pragnie zanieść dobrą nowinę każdemu człowiekowi. Czy ty, jako członek Kościoła, nosisz Ewangelię innym ludziom, to znaczy czy oni widzą, że w tobie jest obecny Jezus?
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, podskoczyło dziecko w jej łonie. Użyte tu jest słowo, które oznacza raczej, że nienarodzony Jan Chrzciciel zatańczył, tak jak Dawid przed Arką Przymierza. Maryja jest Arką Nowego Przymierza Boga z ludźmi, w której On objawia swoją obecność. Czy wpatrujesz się w Maryję, jako w osobę, w której najpełniej widać Bożą Obecność?
A Duch Święty napełnił Elżbietę. Maryja jest ściśle zjednoczona z Bogiem i napełniona Duchem Świętym. Dlatego nawiązanie relacji z Nią otwiera na działanie Ducha Bożego. Dzięki Maryi nasze życie duchowe bardzo przyspiesza, Ona porywa nas ku Bogu samą swoją obecnością.
Szczęśliwa jest ta, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej przez Pana. Ten doskonały akt posłuszeństwa Maryi wobec Boga jest dla nas wielkim wzorem. Nie ma innej drogi do Boga jak właśnie przyzwolenie na Jego wolę w naszym życiu. Całe życie Maryi od zwiastowania do śmierci Jezusa na krzyżu jest jednym „fiat”. To jest również nasze powołanie, dane nam na Chrzcie Św. Jest to najważniejsza tajemnica naszego życia. Czy wierzysz, że tobie również Bóg złożył obietnicę zbawienia, czy ufasz że ona się spełni? Czy odtwarzasz postawę Maryi w swoim życiu?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie, dziś chcę uwielbiać Ciebie razem z Maryją, niech jej pieśń uwielbienia będzie także moją.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Obraz może zawierać: 2 osoby

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM, TO UCZYĆ SIĘ SPOGLĄDAĆ W GÓRĘ
14.08.2018, wtorek , wspomnienienie świętego Maksymiliana Kolbego

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Księga Mądrości 3, 1-9

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki. Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Święty Maksymilian Kolbe to zadziwiający święty. Człowiek schorowany, po gruźlicy, o jednym płucu. Prorok, który swoim działaniem przekraczał współczesny mu Kościół. Znany przeciętnemu katolikowi ze swojej śmierci w bunkrze głodowym w Oświęcimiu. Jednakże Oświęcim to ostatni okres jego życia. Jego życie, przynajmniej życie zakonne, było spoglądaniem w górę, czyli na wieczność. Autor Księgi Mądrości puentuje to w dosadny sposób: Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.

Czy spoglądasz na swoje życie z perspektywy wieczności, czy tylko z perspektywy doczesnego zmagania? Jak przeżywasz swoje życie? Może nieustannie gdzieś gonisz i zdobywasz nowe stanowiska, dobra materialne, może kolekcjonujesz podróże albo jesteś fanem kuchni. Czy w tym wszystkimmasz czas na ciszę i spoglądanie w górę, w niebo, w czekającą wieczność? Co tak właściwie znaczy dla ciebie wieczność?
Esesman w obozie koncentracyjnym krzyczał nie mogąc znieść spojrzenia Maksymiliana: Spoglądaj w dół, nie patrz na mnie. A on całe swoje życie uczył się spoglądać w górę. To nie umiejętność, którą człowiek opanowuje w jednej chwili. To umiejętność, którą się zdobywa przez swoje wybory. Ojciec Kolbe był człowiekiem całkowicie oddanym Maryi, a Ona uczyła Go posłuszeństwa słowu Bożemu, wrażliwości na słowo Boże, spoglądania na Boga. Autor księgi Mądrości pisze: Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych. Potrzebujemy jednakże akceptować Boży konkret i Boże wcielenie konkretnego słowa w życie, które często bywa inne niż nasze wyobrażenia. Jak często czytasz i słuchasz słowa Bożego? Czy jesteś posłuszny, gdy Słowo Boże mówi, porusza twoje serce? Czy potrafisz spoglądać na swoją rzeczywistość oczami słowa Bożego?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu, dziękuję Ci za Twoje Słowo. Dziękuję, że mogę spoglądać na moją rzeczywistość oczami Słowa Bożego.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Obraz może zawierać: 1 osoba

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO ODKRYĆ MOC UWIELBIENIA
13.08.2018, poniedziałek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Psalm 148, 1-2. 11-14

Alleluja . Chwalcie Pana z niebios ,
chwalcie Go na wysokościach !
Chwalcie Go , wszyscy Jego aniołowie ,
chwalcie Go , wszystkie Jego zastępy !
królowie ziemscy i wszystkie narody ,
władcy i wszyscy sędziowie na ziemi ,
młodzieńcy , a także dziewice ,
starcy wraz z młodzieżą niech imię Pana wychwalają ,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe ,
majestat Jego góruje nad ziemią
i niebem i pomnaża moc swojego ludu .
Pieśń pochwalna dla wszystkich Jego świętych ,
synów Izraela – ludu , który Mu jest bliski .
Alleluja .

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Jezus Chrystus zaprasza nas, niezależnie od liczby naszych lat, zajmowanego stanowiska, sytuacji materialnej, do uwielbiania Boga żywego: Królowie ziemscy i wszystkie narody, władcy i wszyscy sędziowie na ziemi, młodzieńcy, a także dziewice, starcy wraz z młodzieżą niech imię Pana wychwalają, bo tylko Jego imię jest wzniosłe.
Św. Ignacy Loyola w swoim fundamencie ćwiczeń ukazuje uwielbienie Boga jako sens i fundament życia człowieka: Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony.
Autor psalmu pisze wręcz, że Bóg przez uwielbienie pomnaża moc swojego ludu. Mówiąc krótko, wszyscy, którzy są chorzy, wszyscy, którzy zmagają się z problemami swojego życia, z problemami nie do uniesienia, są zaproszeni do uwielbiania Boga, aby doświadczyć mocy Boga, który żyje i działa w historii ludzkości ale także w Twojej historii życia.
Popatrz na Pawła i Sylasa, którzy zostali pojmani i wrzuceni do lochu. O północy uwielbiali Boga żywego wskutek czego doświadczyli uwolnienia z więzienia. (por. Dz 16, 23-34) W jakimkolwiek jesteśmy więzieniu, Bóg żywy ma moc, przez uwielbienie, wyprowadzić nas z naszego więzienia. Najwyższy akt wiary – uwielbienie w sytuacji granicznej. Jeśli takie masz – zacznij uwielbiać Boga. Jeśli nie potrafisz własnymi słowami, to sięgnij do Księgi Psalmów.
Czy poświęcasz czas na uwielbianie Boga w swoim życiu? Czy odkryłeś niewole swojego życia (uzależnienia, nałogi, słabości, grzechy, wady) i, wbrew wszystkiemu, zacząłeś uwielbiać Boga nawet w tym, wierząc, że w Jego planie wszystko może służyć ostatecznie czemuś dobremu?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu proszę Cię o łaskę uwielbianie Ciebie Boga żywego. Zabierz wszystkie przeszkody z mojego serca, abym mógł Ciebie uwielbiać.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO KARMIĆ SIĘ BOGIEM
12.08.2018, niedziela

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Jana 6, 41-51

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem». Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił. To kolejne uniżenie i ogołocenie Boga – stał się najzwyklejszym pokarmem. Jakby nie dość szalonym pomysłem było stać się człowiekiem, bezbronnym niemowlęciem, wcześniej embrionem – całkowicie zdanym na opiekę ludzi. To było wciąż za mało dla Boga, który jest miłością, bo miłość jest obecnością i bliskością. Dlatego Jezus chciał, by każdy z nas też mógł być z Nim blisko. Nie tylko duchowo, ale też fizycznie – bo jako ludzie jesteśmy jednością ciała i ducha. Przyzwyczajeni do eucharystii często nie zauważamy jak wielki to cud, jak skandaliczne poniżenie Boga, jaki ogrom Jego miłosierdzia objawia się w każdej mszy św. – kiedy pokornie pozwala rozdawać siebie każdemu kto podejdzie – czy jest tego bardziej, czy mniej godny. Pragnienie nakarmienia swoich dzieci chlebem życia bożego jest większe od dbania o własną chwałę. Czy potrafisz jeszcze zachwycić, zadziwić się tym cudem? Czy dbasz o jak najbardziej świadome przyjmowanie komunii św., by nie znieważać Jezusa traktując Go przedmiotowo?
Świadomość i wiarę w obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie widać w Twoim stosunku do Niego – do przyjmowania komunii św. Czy wierzysz, że jest pokarmem, z którego czerpiesz siły? Znając wartość tego sakramentu nie traci się lekkomyślnie żadnej okazji, do przyjęcia Pana. Czy zdarza Ci się nie przystępować do komunii św?
Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. (…) Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Wierzyć Jezusowi, to uznawać Jego słowa za prawdę. Skoro prawdą jest, że sam Bóg jest obecny w chlebie eucharystycznym i chce nas sobą karmić, to nie ma żadnego powodu usprawiedliwiającego nieprzyjęcie tego Daru. Każde ewentualne tłumaczenie i argument sprowadza się i oznacza jedno – odrzucenie Boga, a postawienie swoich własnych decyzji ponad Jego wolą i miłością. Skoro potężny Bóg, Król Wszechświata, postanowił karmić ludzi sobą samym, to czy możliwe jest, że człowiek tego pokarmu koniecznie nie potrzebuje, że może sobie poradzić bez niego, że Chleb Eucharystyczny jest tylko jakimś dodatkiem do naszego życia??
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Mój Panie przepraszam… Proszę daj mi doświadczyć Twojej obecności w Eucharystii!

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO ODPOWIADAĆ WIARĄ NA SŁOWO JEZUSA
11.08.2018, sobota

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 17, 14-20

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić».
Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie.
Wtedy uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego».

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Dzisiejszy tekst dotyczy wiary – zaufania w osobę i moc Jezusa. Już pierwsze wersety pokazują tak istotną cechę wiary jak determinacja. Ojciec szuka wszelkich rozwiązań, które spowodują, że syn stanie się zdrowy. Dociera do Jezusa włąśnie z powodu swojej determinacji i ta determinacja woła o przymnożenie wiary. Czy posiadasz determinację ojca z dzisiejszej ewangelii, który nie poddaje się?

Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić? (…). Z powodu małej wiary waszej. Uczniowie byli już jakiś czas z Jezusem, byli świadkami cudów, uzdrowień, przemienienia Jezusa na górze Tabor a mimo to ich wiara nie była na tyle ugruntowana, aby uzdrowić epileptyka. Dla mnie to nauka, że wiara – zaufanie – wzrasta w czasie. Przecież później, gdy uczniowie wyszli z wieczernika po zesłaniu Ducha Świętego, to przez ich ręce działy się o wiele większe cuda niż to uzdrowienie paralityka. Jak rodzi się i rośnie wiara? Św. Paweł mówi, że przez słuchanie Słowa Chrystusa (Rz 10,17). Sam po sobie widzę, jak wytrwałe wsłuchiwanie się w Słowo Boże zmieniło moje nastawienie do różnych zawirowań życiowych. Nabrałem innej perspektywy przez Słowo, przestałem się miotać i szarpać, mam więcej pokoju serca.
Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy…. Ziarno gorczycy faktycznie jest takie małe, że aby je zobaczyć musisz bardzo zbliżyć do niego oko i uważać, aby nie zdmuchnąć oddechem. Ale jeśli taka mała wiara wystarczy do przenoszenia gór, to może nie ma w ogóle sensu mówienie o wielkości wiary, może Jezusowi nie chodzi o wielkość naszej wiary, tylko o to… w jaki sposób jej używamy? Załóżmy, że po rozważeniu jakiegoś fragmentu Słowa poczujesz natchnienie do jakiegoś konkretnego czynu. Jeśli za nim pójdziesz, zobaczysz jak twoja wiara wzrośnie. Kolejne natchnienia, kolejne moje posłuszeństwo i pójście za Słowem i wiara rośnie dalej. Nie muszę czekać, aż wiara mi urośnie jak muskuł kulturyście, tylko zaczynam jej używać na miarę tego ile mam dziś. A jak ty używasz tej wiary, którą masz? Czy odpowiadasz na Boże natchnienia, zaproszenia do jakiegoś czynu, gestu, jakiejś odpowiedzi?

Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie, daj mi łaskę słyszenia Twojego głosu i odpowiadania z wiarą na Twoje zaproszenia do pójścia za Tobą.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO ODNALEŹĆ JEZUSA W SWOIM KRZYŻU
10.08.2018, piątek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Jana 12, 24-26

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli kto Mi służy, uczci go mój Ojciec”.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Słowa o obumieraniu ziarna umieszczone są w kontekście śmierci Jezusa na Golgocie. Ta godzina Jezusa przyniosła światu zbawienie i zesłanie Ducha Świętego. Jezus mówi wyraźnie do uczniów: A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. Gdzie znajdę Jezusa w moim życiu? Otóż Jezus jest tam, gdzie jest mój krzyż.
Nie ma Jezusa bez krzyża. To co było przekleństwem dla człowieka: cierpienie i śmierć stało się miejscem rodzenia nowego życia. Jezus przyjął swój krzyż, swoją misję, z miłości do Ojca i do człowieka. Tylko taka postawa rodzi życie. Święty Paweł w Liście do Koryntian pisze wyraźnie: I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. (1Kor 13, 3)
Czym zatem jest krzyż dla współczesnego człowieka? Krzyżem mogą być obowiązki stanu np. bycie z małymi dziećmi w domu. Krzyżem może być trudny współmałżonek, albo dorastające dzieci. Krzyż może być związany z naszym charakterem, temperamentem, ranami grzechowymi otrzymanymi od innych. Jednak krzyż ze swojej istoty związany jest z pełnieniem woli Ojca niebieskiego. Taki sens ma krzyż Jezusa.

Czy odkrywasz Wolę Oca niebieskiego dla swojego życia? Czy wiesz, gdzie znajdziesz krzyż Jezusa w swoim życiu? Nie każdy krzyż jest krzyżem, który otrzymałeś od Ojca niebieskiego, niektóre mogłeś nałożyć sobie sam. Krzyż Jezusa to krzyż, który jesteś w stanie unieść, bo jest z tobą Jezus. Twoja droga krzyżowa jest Jego drogą krzyżową.
W drogę krzyżową wpisana jest śmierć na Golgocie. Śmierć ma sens tylko w Jezusie i w Nim rodzi nowe życie. Śmierć na twojej Golgocie prędzej czy później zrodzi zmartwychwstanie i życie. Czym jest twoja Golgota, miejsce umierania z miłości? Czy akceptujesz swoją Golgotę? Czy akceptujesz niesprawiedliwość, która związana jest z twoją śmiercią? Czy potrafisz przebaczyć wszystkim, którzy przyczynili się do twojego umierania?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu naucz mnie akceptować mój krzyż. Daj mi odkryć Twoją wolę i Twój krzyż. Pozwól mi zaakceptować moją śmierć na mojej Golgocie.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

Dzisiaj Jezus ogłosza Piotra wybranym za jego mądre wyznanie wiary: «Odpowiedział Szymon Piotr: ‘Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego’. Na to Jezus mu rzekł: ‘Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie’» (Mt 16,16-17). W tej pochwale Jezus obiecuje Piotrowi prymat w Kościele; ale wkrótce potem musi skarcić go za wyrażenie idei zbyt ludzkiej i błędnej o Mesjaszu: «Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: ‘Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie’. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: ‘Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki’» (Mt 16,22-23).

Musimy podziękować ewangelistom, że przedstawili nam pierwszych uczniów Jezusa takimi jakimi były: nie jako wyidealizowane postacie, ale ludzie, z krwi i kości, tak jak my, z ich mocnymi i słabymi stronami; ta okoliczność zbliża ich ku nam i pozwala zrozumieć, że doskonalenie się w życiu chrześcijańskim to droga, którą wszyscy musimy przebyć, bo nikt nie rodzi się mądry.

Jako że znamy historię, akceptujemy, że Jezus był Mesjaszem cierpiącym, zapowiadanym przez Izajasza i oddał Swoje życie na krzyżu. Co przychodzi nam trudniej zaakceptować to fakt, że nadal musimy uobecniać Jego dzieła pokonując tę samą drogę ofiary i wyrzeczenia. Zanurzeni w społeczeństwie, które opowiada się za szybkim sukcesem, uczeniem bez wysiłku i w formie zabawy, i maksymum korzyści przy minimum pracy, nietrudno o to, byśmy zaczeli patrzeć na wszystko bardziej jak ludzie niż jak Bóg. Po otrzymaniu Ducha Świętego, Piotr dostrzegł drogę do naśladowania i żył w nadziei. «Trudności świata są pełne smutku i bez nagrody; ale te, które cierpi się przez Boga, łagodnieją w nadziei nagrody wiecznej» (św. Efrem).

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO TRWAĆ W WIERZE
08.08.2018, środa

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 15, 21 – 28

Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to zbliżyli się do Niego uczniowie i prosili: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: „Niedobrze jest brać chleb dzieciom i rzucać psom”. A ona odrzekła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołu ich panów”. Wtedy Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz”. Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

„O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz” (Mt 15, 28). Te słowa potwierdzają, że Jezus wspomaga wszystkich, którzy w niego wierzą. Nawet tych, którzy jak owa kobieta nie należeli do narodu wybranego ale tak jak ona pokazują głębię swojej wiary.
Jezus jest Bogiem wszystkich ludzi. I tych, którzy należą do owczarni (naród Izraela) i tych, którzy pochodzą spoza niej. Naród wybrany po wielekroć sprzeniewierzył się Bogu ale na zawsze pozostanie narodem wybranym bo Słowo Boże jest wieczne i niezmienne.
Jezus przeszedł przez świat aby nauczać i zbawić wszystkich, również pogan. Odkupił winy wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli , żyją i żyć będą na tym świecie aż do jego końca.
Wszystko czego musimy dokonać aby skorzystać z Jego odkupieńczej śmierci to przyjąć ten Jego dar. Uwierzyć w Niego i żyć według Jego nauki. Nie wierzyć to znaczy odrzucić życie wieczne, które Jezus nam zapewnia przez ukrzyżowanie. To nasz wolny wybór. Wolna wola człowieka dana mu przez Boga to możliwość wyboru. Bóg nie zniewala choć może wszystko. Kochający Bóg cierpi gdy człowiek Go odrzuca ale nie używa przeciw człowiekowi swej niezmierzonej potęgi. Wbrew woli człowieka nie chce w nim działać.
Doceńmy wartość ofiary Chrystusa i doceńmy Bożą miłość do rodzaju ludzkiego. Trwajmy w wierze a będziemy zbawieni. Królestwo Boże oferuje nam to czego nie możemy za żadną cenę osiągnąć w życiu doczesnym – wieczne życie i wieczną radość.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie, wierzę w Ciebie i Twoje Królestwo. Wspomagaj mnie nieustannie abym nigdy nie utracił wiary w Ciebie.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO UFAĆ BOGU NAWET W NAJTRUDNIEJSZYCH CHWILACH
07.08.2018, wtorek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 14, 22-36

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.
Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze.
Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»
Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Jesteśmy tuż po rozmnożeniu chleba. Zachwycony cudem tłum chce obwołać Jezusa królem. Apostołowie są zadziwieni, szczęśliwi i dumni, gdyż to oni są przy Nim najbliżej. Czują, że mogliby z Nim „przenosić góry”. Tymczasem Jezus zostawia ich samych i idzie sam na górę. Odsuwa ich od siebie nakazując przepłynąć jezioro pomimo niepogody. Płyną powoli. Stracili swój entuzjazm i pewność siebie a trudna pogoda potęguje strach. Padają pytania: „Gdzie On jest?”, „Czyżby nas zostawił?”, „Czy zginiemy!?”. Jezus przychodzi do nich o „czwartej straży”, gdy zmęczenie, strach i zwątpienie osiągają ekstremum. Mówi „Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!”.
Moje trwanie przy Jezusie jest podobne do tego co przeżyli apostołowie. Są chwile piękne i wielkie, kiedy to czuję Jego obecność i moc. Widzę cuda jakie działa dookoła mnie. Słucham niesamowitych świadectw ludzi, którzy tylko dzięki Jezusowi wyszli z nałogu, uratowali swoje małżeństwo czy zostali uzdrowieni. W takich chwilach czuję, że mogę wszystko.
Niestety zaraz przychodzi codzienność ze swoimi smutkami, trudnościami i moimi słabościami. Okazuje się, że już po kilku dniach tracę rozpęd, moja modlitwa staje się jałowa i nie czuję Jego obecności. Myślałem, że nie będzie już więcej trudności, smutku, porażek i chorób. Powoli tracę wiarę.
Czy czujesz się czasami jak ja? Czy masz chwile wzlotów i upadków? Czy w trudnym czasie myślisz jak apostołowie „Gdzie On jest?”. A może jak oni starasz się sam walczyć z trudnościami i grzechem, który jest jak burza i ciemność na jeziorze? A może jesteś już w momencie „czwartej straży”, gdy straciłeś nadzieję, sens i siły, by coś zmienić? Jeżeli tak, to zawołaj jak Piotr „Panie, ratuj mnie!” a Jezus przyjdzie by cię ratować nawet, jeśli wymagałoby to cudu.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie oddaję Ci moje życie, takie jakim jest. Proszę prowadź mnie i naucz widzieć Ciebie a nie moje grzechy, porażki czy zło dookoła mnie.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIETYM TO PRZYJMOWAĆ Z WIARĄ SŁOWA PANA
06.08.2018, poniedziałek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Marka 9,2-10

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła.
I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.
Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni.
I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.
I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.
A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Jezus zabiera ze sobą na górę wysoką tylko Piotra, Jana i Jakuba. Wybrani uczniowie to ci, którzy zostali dopuszczeni do szczególnej tajemnicy poznania Oblicza Boga.
Można w tym spotkaniu zobaczyć etapy rozwoju chrześcijanina. Od pragnienia poznania Ojca w osobie Syna, poprzez usłyszenie wezwania do bycia Mu posłusznym, aż do zrozumienia co oznacza powstać z martwych, prowadzi droga każdego wierzącego.
Ta symboliczna wysoka góra to miejsce dla wytrwałych i pragnących poznać Oblicze Boga, na którym widnieje rzeczywistość, o imieniu Miłość. A gdy się jej doświadczy trudno nie odpowiedzieć posłuszeństwem. Droga powrotna z góry upłynęła uczniom na roztrząsaniu największej tajemnicy chrześcijaństwa. I to jest również zadanie dla każdego z nas. Trzeba sobie zadać pytanie czy dla mnie Jezus z martwych powstał, czy też nie?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu daj mi doświadczać Ciebie zmartwychwstałego w mojej codzienności.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO SYCIĆ SIĘ BOGIEM
05.08.2018, niedziela

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Jana 6, 24-35

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?» W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?» Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał». Rzekli do Niego: «Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu». Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!» Odpowiedział im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne – Jezus zna nasze serca lepiej niż my sami. Potrzeba nam refleksji, uważnego spojrzenia wgłąb siebie, aby poznać swoje prawdziwe zamiary, aby się nie dać ponieść rozpędowi i nie biec przez życie na oślep – za tłumem. Jezus dziś pyta: dlaczego mnie szukasz? Dlaczego przestrzegasz przykazań, po co Twoje pobożne wysiłki i starania? Co chcesz, abym Ci uczynił?
Oczywiście można i trzeba się modlić o rzeczy doczesne: zdrowie, czy potrzeby materialne. Jednak trzeba być uważnym na postawę swego serca, by nie zacząć traktować Boga jak automat do wydawania zamówionych dóbr, a relacji z Jezusem jak transakcji handlowej: coś za coś. Cóż mamy czynić…? Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał. Wierzyć w Jezusa, czyli uznać zbawienie za fakt dotykający Cię osobiście. Odwieczny i potężny Syn Boży tak Cię ukochał, że zhańbił się przyjmując ciało człowieka i pozwalając się zamordować. Przyjął Twój wyrok śmierci, żebyś Ty mógł przyjąć Jego niebo. Wierzyć Jezusowi, to mieć pewność, że skoro dał siebie do końca i bez granic, to znaczy, że niezmiennie jesteś dla Niego nieskończenie ważny z wszystkimi swoimi trudami i potrzebami. Dlatego mogą one zejść na dalszy plan, bo masz pewność, że najlepszy Ojciec czuwa.
Dlatego zdrowie nie jest najważniejsze, ani egzotyczne wakacje, ani awans, czy spełnienie swoich planów nie decydują o sensie życia, poczuciu bezpieczeństwa i szczęścia. Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Tylko Bóg może tak nasycić serce dobrami duchowymi, że wszelkie doczesne troski maleją. Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. (Flp 4,19)
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu, chcę byś był prawdziwie moim pokarmem! Zobacz Panie głód mego serca i nasyć mnie Twoją miłością. Uzdolnij mnie do przyjęcia, do karmienia się Tobą, abym już nie szukał spełnienia nigdzie poza Tobą!

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO WYBRAĆ NA PRZYGODĘ, KU SPOTKANIU BOGA ŻYWEGO
04.08.2018, sobota , św. Jana M. Vianneya, patrona proboszczów

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 14, 1-12

W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: „To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim”. Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wrzucić do więzienia. Powodem była Herodiada, żona brata jego Filipa, Jan bowiem upominał go: „Nie wolno ci jej trzymać”. Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka. Otóż kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła córka Herodiady wobec gości i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona, przedtem już podmówiona przez swą matkę, powiedziała: „Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela”. Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc kata i kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczęciu, a ono zaniosło ją swojej matce. Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Co miał z życia Jan Chrzciciel? Urodził się w starości swoich rodziców, wiele lat spędził na pustyni i raptem jego życiowa misja trwała około roku. Na koniec został uwięziony i ścięty. Ot cała historia życia jednego z największych proroków na przełomie Starego i Nowego Testamentu. Ktoś powie – życie chłop zmarnował.

Jednak Bóg żywy tajemnicę życia obfitego złożył niekoniecznie w dobrach materialnych i w używaniu tych dóbr. Tajemnica szczęścia jest związana z sercem człowieka, a nie z jego dobrami materialnymi. Wiele osób ma swoim ogrodzie równo przyciętą trawę, dobrze wyposażony dom, a przed nim Mercedesa i niekoniecznie są szczęśliwi.
Życie Jana Chrzciciela, ale także życie Jezusa, ukazuje, że nasze szczęście związane jest z odnalezieniem Boga wewnątrz swojego serca i zrealizowania misji powierzonej nam przez Boga żywego. Ignacy Loyola pisze o miejscu i roli dóbr materialnych w naszym życiu tak: (…) człowiek ma korzystać z nich w całej tej mierze, w jakiej one mu pomagają do jego celu, a znów w całej tej mierze winien się od nich uwalniać, w jakiej mu są przeszkodą do tegoż celu. (Ćwiczenia Duchowne, nr 23). Czy to, co posiadasz, służy ci do życia z Bogiem, czy jest w tym przeszkodą, np. przez brak czasu dla Boga, bo przecież zawsze można powiększać to, co się ma?

Święty Augustyn w swoich wyznaniach tak pisze o odkryciu Boga żywego w sercu: Późno Cię ukochałem, Piękności dawna i zawsze nowa! Późno Cię ukochałem! We mnie byłeś, ja zaś byłem na zewnątrz i na zewnątrz Cię poszukiwałem. Sam pełen brzydoty, biegłem za pięknem, które stworzyłeś. Byłeś ze mną, ale ja nie byłem z Tobą. Z dala od Ciebie trzymały mnie stworzenia, które nie istniałyby w ogóle, gdyby nie istniały w Tobie. Przemówiłeś, zawołałeś i pokonałeś moja głuchotę. Zajaśniałeś, i to usunęło moją ślepotę. Zapachniałeś wokoło, poczułem i chłonę Ciebie. Raz zakosztowałem, a oto łaknę i pragnę; dotknąłeś, a oto płonę pragnieniem Twojego pokoju.
Każdy sam na swój sposób musi odkryć Boga żywego w swoim sercu, na swojej drodze i w swojej historii życia. To wielka przygoda wewnętrzna, w którą należy się wybrać z całą wewnętrzna odwagą. Droga nie jest łatwa, ale na pewno jest fascynująca. Od nas zależy czy się na nią wybierzemy. Czy masz odwagę wybrać się na taką przygodę, aby spotkać w swoim sercu Boga żywego?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu daj mi wejść na drogę prawdziwej, wewnętrznej przygody. Daj mi w nowy sposób odkryć Ciebie, Boga żywego.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM, TO PODDAĆ SIĘ RĘKOM GARCARZA
02.08.2018, czwartek , MB Anielskiej

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Księga Proroka Jeremiasza 18, 1-6

Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: «Wstań i zejdź do domu garncarza; tam usłyszysz moje słowa». Zstąpiłem więc do domu garncarza, on zaś pracował właśnie przy kole. Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, robił z niego inne naczynie, według tego, co wydawało się słuszne garncarzowi.
Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: «Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? – mówi Pan. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku».

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Bóg jest jak garcarz, który w swoich dłoniach potrafi stworzyć nas jako naczynia, które mają oddawać Mu chwałę. Potrafi złamać i skruszyć to co sprzeciwia sie Bogu żywemu. Bóg mówi bowiem do proroka Jeremiasza: Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, robił z niego inne naczynie, według tego, co wydawało się słuszne garncarzowi. Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: «Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? – mówi Pan. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku». Glina w ręku garcarza jest tak elastyczna, że poddaje się jego obróbce. Jaką gliną jesteś w rękach Boga żywego? Czy akceptujesz przekształcanie ciebie w Bożych rękach? Jak reagujesz na to przekształcanie?

Można zadać sobie także pytanie: Jakie znaczenie mają ręce, dłonie, prawica Boża w słowie Bożym? Dłonie są antropomorfizmami oznaczającymi moc, która tworzy, pomaga, prowadzi, ochrania, ocala, zwycięża albo też karze. Niekiedy wyobrażają one hojność Bożą ( Ps 145, 16), Jego miłość (Pnp 2,6) albo otrzymanie przez proroków objawienia (Ez 1,3; 8,1; 2Krl 3,15), które ogarniało ich przemożną siłą. Bóg oczekuje od nas wiary w Jego moc. Żydzi mesjaniczni tak tłumaczą czym jest wiara: Ufanie to przeświadczenie o tym, na co mamy nadzieję, przekonanie o rzeczach, których nie widzimy. A bez ufania niemożliwe jest podobać się Bogu, bo ktokolwiek do Niego przychodzi, musi ufać, że on istnieje i że dla tych, którzy Go odszukają, staje się On Tym, który nagradza. (Hbr 11, 1. 6).
Czy wierzysz w to, że Bóg jest większy od naszych niemożliwości, kłopotów i braków? Czy twoja wiara jest zaufaniem?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Jezu, dziękuję Ci za dar wiary. Dziękuję, że uzdalniasz mnie do przyjmowania Twojego przekształcania.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO WYBRAĆ KRÓLESTWO BOŻE
01.08.2018, środa

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 13, 44 – 46

Jezus powiedział do tłumów: „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną, drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją”.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Każda rzecz ma swoją, często inną wartość dla każdego człowieka. Jeden przykłada wielką wagę do marki samochodu, którym chce jeździć. Oszczędza latami i bierze kredyt aby go kupić. Inny wydaje swoje pieniądze na znaczki pocztowe, które kolekcjonuje od lat. Nie dba o urządzenie mieszkania, o wakacje dla rodziny ale wciąż powiększa swój zbiór. Można powiedzieć, że są wśród nas pasjonaci, zbierający różne przedmioty i uważający swoje zbiory za bezcenne.
W tym fragmencie Słowa Bożego Jezus przybliża nam wartość jaką niesie ze sobą Królestwo Boże. Jest to Królestwo tak bezcenne, ze człowiek powinien zrezygnować z wszystkiego co posiada, porzucić wszystko czego pragnie w swym ziemskim życiu aby pozyskać możliwość zamieszkania w Królestwie Bożym. Ten, który znalazł skarb w roli rezygnuje z wszystkiego co dotychczas nagromadził, zamienia to na pieniądze po to aby stać się właścicielem roli ze skarbem. Ten, który zobaczył perłę również rezygnuje z wszystkiego co dotychczas miał, aby tylko stać się jej właścicielem.
Słowa Jezusa uświadamiają nam, że wstąpienie do Królestwa Bożego powinno stać się dla nas najważniejszym celem życia. Nie ma niczego ważniejszego, niczego co może nam Królestwo Boże przesłonić, czy zastąpić. Walka o Królestwo Boże dla każdego z nas to także plan Jezusa. Po to abyśmy mogli do Królestwa wkroczyć, On zstąpił na ziemię, przyoblekł się w człowieka, żył z nami i nauczał oraz oddał życie aby nas zbawić. Zbawić czyli otworzyć nam bramę Królestwa.
Doceńmy wartość Królestwa Bożego, doceńmy poświęcenie Jezusa dla nas. Nigdy nie rezygnujmy z Królestwa. Droga do Niego może być dla nas trudna, pełna pułapek i upadków ale jest możliwa do przejścia. To mówi nam Jezus.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie, wierzę w Twoje Królestwo i chcę tam przebywać u Twego boku przez całą wieczność. Dopomóż abym nie zgubił drogi do Ciebie.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO ZWYCIĘŻAĆ SZATANA MOCĄ BOGA
31.07.2018, wtorek , wspomnienie św. Ignacego z Loyoli

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Ewangelia według św. Mateusza 13, 36-43

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

Czy wierzysz w istnienie diabła? Czy wierzysz, że jest to istota duchowa, jak aniołowie? To bardzo ważne pytania i myślę, że bardzo aktualne w dzisiejszym świecie. Trudno jest dziś wierzyć w istnienie diabła, który jest naszym przeciwnikiem i źródłem zła na tym świecie. W obecnym świecie zło stało się pojęciem „oswojonym”, gdyż jest towarem, który ma nas przestraszyć, rozbawić, zaintrygować a nawet wyposażyć w nadludzkie moce. Magia, wróżby i horoskopy znaleźć można już w gazetach dla dzieci. Wampiry, wilkołaki, strzygi, wróżki i czarownice to są bohaterowie, za których przebierają się nasze dzieci, noszą je na koszulkach czy bawią się wyobrażającymi je zabawkami. Dlatego pytam jeszcze raz „Kim jest dla ciebie Szatan?”!

Jezus dziś przypomina nam, że jest to przeciwnik, ktoś, kto oskarża ludzi przed Bogiem. Jego jedynym zadaniem jest odwrócenie nas od Boga. To źródło kłamstwa, zgorszenia i nieprawości. Istota duchowa, więc w każdym aspekcie przewyższająca nas ludzi. To istota, która chce śmierci twej duszy i dlatego jest w stanie obdarować cię kłamstwem tego świata: bogactwem (z chciwości), władzą (z pychy), przyjemnością (z pożądania ciała, jak seks czy alkohol), ułudą religii (z bałwochwalstwa jak magia, wróżby, sekty). To istota, która kłamie wmawiając nam, że walczy z Bogiem jak „równy z równym”. Tymczasem Jezus pokazuje nam, że ON ma nad nim władzę absolutną. To ON wyrzucał jednym słowem, gdy uzdrawiał opętanych (patrz MK 5, 1-20). To ON zapowiada, że na Jego rozkaz aniołowie „biorą” zło ze świata i strącą do piekła.

Czy wierzysz w TAKIEGO BOGA? A może widzisz tylko uroczego bobaska w stajence, dobrotliwego nauczyciela i lekarza, albo „bezsilnego” skazańca na krzyżu? JEZUS ma wielką moc. To On rządzi całym światem. ZMARTWYCHWSTAŁ, bo pokonał śmierć i tylko z NIM w sercu jesteś w stanie zwyciężyć DIABŁA i jaśnieć na końcu czasów „będą jak słońce w królestwie Ojca swego”.
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie Jezu Ty jesteś moim Panem. Oddaję Ci moje życie byś w nim królował. Działaj we mnie i przeze mnie zwyciężaj szatana.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.

CHODZIĆ W DUCHU ŚWIĘTYM TO POTRZEBOWAĆ BOGA
30.07.2018, poniedziałek

Wyciszenie – zapraszaj Ducha Świętego, aby On prowadził modlitwę

Lectio (czytanie) – przeczytaj:

Księga Proroka Jeremiasza 13,1-11

To powiedział mi Pan: „Idź i kup sobie pas lniany, i włóż go sobie na biodra, ale nie kładź go do wody”. I kupiłem pas zgodnie z rozkazem Pana, i włożyłem go sobie na biodra. Po raz drugi otrzymałem polecenie Pana: „Weź pas, który kupiłeś, a który nosisz na swych biodrach, wstań i idź nad Eufrat, i schowaj go tam w rozpadlinie skały”. Poszedłem i ukryłem go nad Eufratem, jak mi rozkazał Pan. Po upływie wielu dni rzekł do mnie Pan: „Wstań i idź nad Eufrat, i zabierz stamtąd pas, który ci kazałem ukryć”. I poszedłem nad Eufrat, odszukałem i wyciągnąłem pas z miejsca, w którym go ukryłem, a oto pas zbutwiał i nie nadawał się do niczego. I skierował Pan do mnie następujące słowo: „To mówi Pan: Tak oto zniszczę pychę Judy i bezgraniczną pychę Jerozolimy. Przewrotny ten naród odmawia posłuszeństwa moim słowom, postępując według swego zatwardziałego serca; ugania się za obcymi bogami, by im służyć i oddawać cześć, niech więc się stanie jak ten pas, który nie nadaje się do niczego. Albowiem jak przylega pas do bioder mężczyzny, tak przygarnąłem do siebie cały dom Izraela i cały dom Judy, mówi Pan, by były dla Mnie narodem, moją sławą, moim zaszczytem i moją dumą”.

Zatrzymaj się na wersecie, który Cię poruszył.

Meditatio (powtarzanie)

Przeczytaj 2-3 razy fragment, który Cię poruszył. Przeczytaj go powoli, delektując się każdym słowem. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Rozważanie – jeśli nie znajdujesz fragmentu, który Cię porusza, możesz skorzystać z pomocy poniższego rozważania:

W dzisiejszym czytaniu po raz kolejny Bóg mówi tobie o tym, że chce abyś był blisko Niego. Jak każdy ojciec On chce być z nas dumny i pragnie naszej bliskości.
„Butwienie” to chyba najlepsza metafora tego, co dzieje się z nami gdy zapominamy o Bogu, gdy odchodzimy od Niego. Stajemy się jak ten pas, który nie nadaje się do niczego. Rozsypujemy się, stajemy się słabi, nie ma w nas siły (duchowej), nie jesteśmy w stanie pełnić tej roli dla której zostaliśmy stworzeni – nie możemy wypełnić swojego powołania.
Odchodzimy od Boga bo zwracamy się ku naszym bożkom. To one nas kuszą i absorbują. Co jest moim bożkiem? Wszystko to, co staje się w moim życiu ważniejsze od Boga Jedynego: moja praca, mój odpoczynek, moje ciało, pieniądze, moje dziecko – wszystko to jest dobre, ale gdy staje się ważniejsze od Boga to popełniamy grzech bałwochwalstwa.
Bóg dopuszcza w naszym życiu ten proces „butwienia”, który może być trudny i bolesny nie po to aby się mścić lub nam dokuczać ale po to aby zniszczyć naszą pychę. To ona prowadzi nas w kierunku bożków. Pycha rozumiana jako postawa „sam sobie poradzę, nie potrzebuję Boga” jest naszym największym nieszczęściem. Bo przez nią oddalamy się od jedynego źródła prawdziwego szczęścia – naszego Ojca.
Jak myślisz, dlaczego tak trudno jest zobaczyć swoją niewystarczalność i zaufać Bogu? Co w Twoim życiu jest ważniejsze od Niego?
Oratio (modlitwa) i contemplatio (trwanie w obecności Boga)

Zanieś przed Oblicze Boże to, co cię poruszyło w czasie rozważania. Może to być modlitwa przeproszenia, prośby, dziękczynienia, uwielbienia. Możesz modlić się tak: Panie, przepraszam za to, że tak często zapominam o Tobie, że wydaje mi się, że sam sobie poradzę. Dzisiaj chcę wpuścić Ciebie do wszystkich moich spraw: małych i dużych i oddać je Tobie. Chcę abyś był dla mnie najważniejszy, chcę być Tobie posłuszny, działaj we wszystkich moich sprawach.

Gdy zabraknie ci słów w modlitwie, to trwaj całym sobą przed Panem bez słów.

Actio (działanie) Czy przez rozważany fragment Bóg skłania cię w sercu do podjęcia jakiegoś konkretnego działania, jeśli tak to jakiego? Pytaj siebie: Co mam zrobić? Jak to zrobić? Kiedy to zrobić?

Zdjęcie użytkownika Jarosław Ruciński.